Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niezłe ziółko. mam nadzieję, że to chwilowy szał, i że wkrótce mu się poprawi. ale do was nadal ok tak? faktycznie to pies do stróżowania idealny. poczuł się pewnie i broni swojego. może to jest powód dla którego ktoś się go pozbył?

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do Nas jak najbardziej ok. Przytulak taki. Mógłby całymi dniami się bawić i przytulać. Nawet od dawna nie było spięć z moimi kundelkami - zaczęły go akceptować (bo to z ich strony był problem, nie z jego). Agresywnie reaguje tylko na obcych. Mój wet stwierdził, ze to mieszanka owczarka podhalańskiego z wyglądu, a charakter dokładnie podhalanka. One podobnież właśnie tak reagują, że bronią swojego terenu. Wet powiedział, że kastracja powinna go uspokoić. Tylko jak mam go wziąć na tą kastrację... Nie dam rady przy takim zachowaniu... :(

Posted

Monika.D napisał(a):
Do Nas jak najbardziej ok. Przytulak taki. Mógłby całymi dniami się bawić i przytulać. Nawet od dawna nie było spięć z moimi kundelkami - zaczęły go akceptować (bo to z ich strony był problem, nie z jego). Agresywnie reaguje tylko na obcych. Mój wet stwierdził, ze to mieszanka owczarka podhalańskiego z wyglądu, a charakter dokładnie podhalanka. One podobnież właśnie tak reagują, że bronią swojego terenu. Wet powiedział, że kastracja powinna go uspokoić. Tylko jak mam go wziąć na tą kastrację... Nie dam rady przy takim zachowaniu... :(

Moniko, chcę Ci napisać, że kiedy wet przyjeżdżał szczepić mi psa, to ja już dzień wcześniej byłam zestresowana na maxa. Ostatnio wymyśliłam, że wyprowadzę go poza ogrodzenie, przed dom i tam poproszę weta o szczepienie. Przy domu Misiek zjadlby żywcem każdego, kto odważylby sie przekroczyć granicę, a weta szczególnie! I to był strzał w dziesiatkę !!! To zupelnie inny pies, kompletnie nie zauważa ludzi, nie jest agresywny a weta kompletnie ignorował !!!
Myślę, że Labi będzie zupełnie inaczej się zachowywał poza domem.

Posted

Ja też mam taką nadzieję. Czasami jak wyleciał poza ogrodzenie (jak wyjeżdżaliśmy / wjeżdżaliśmy autem) to głaskał go kto chciał. Ale od jakiegoś czasu już nie wylatuje, bo kupiliśmy łańcuch i go przypinamy na czas otwierania bramy.

Posted

Kolejna porzucona bieda w mojej okolicy... :(

Piesio młody ok 8-9 miesięcy. Straszny przytulak. Nie boi się ludzi - podchodzi radosny do każdego. Chce się bawić. Życie nie dało mu jeszcze w kość. Trzeba mu koniecznie pomóc - tylko jak? U mnie nie może być, bo moje psy go nie przyjmą.


Zdjęcia niestety słabe, bo z telefonu. Postaram się zrobić lepsze jak najszybciej.





Posted

Labuś dostał dzisiaj nówkę smycz i będzie się uczył grzecznie chodzić. Dzisiaj niestety nie było kiedy wyjść na spacerek i jutro chyba też nie damy rady, bo jadę do Kielc i pewnie wrócę późno... Ale kto wie - może jednak się uda.

A z tą drugą psiną nie wiem co będzie :( Ja nie dam rady go wziąć , bo moja ekipa go zje :(

Posted

Aguś no liczy troszkę :) Najbardziej cieszy mnie fakt, ze Puffy już troszkę odpuścił i nie rzuca się do Labiego. Aczkolwiek przyjaciółmi jeszcze nie są he eh

Wczoraj otrzymałam wpłatę od lifepretty - 10 zł. Bardzo dziękuję :)

Posted

Monika.D napisał(a):
Aguś no liczy troszkę :) Najbardziej cieszy mnie fakt, ze Puffy już troszkę odpuścił i nie rzuca się do Labiego. Aczkolwiek przyjaciółmi jeszcze nie są he eh

Wczoraj otrzymałam wpłatę od lifepretty - 10 zł. Bardzo dziękuję :)


Moniko, będzie dobrze, zobaczysz, jeszcze nie będą mogły bez siebie żyć !!!

Posted

Monika.D napisał(a):
Ten Pan wydawał się całkiem fajny. Ale chyba i tak nie zdecydowałabym się dać mu Labiego... Nie pisałam nic, ale ostatnio Labi zaczął szaleć :( Jest agresywny w stosunku do obcych. Szczeka i warczy na wszystkich... Jak ktoś wchodzi na podwórko musimy go wiązać... Wtedy rzuca się na łańcuchu. We dwoje nie mogliśmy go utrzymać, żeby wet do niego podszedł :( Jutro kupię mu smycz i zacznę uczyć chodzenia i słuchania. Zastanawiam się tez nad szkoleniem...


Monika.D napisał(a):
Muszę koniecznie zacząć go wyprowadzać poza ogrodzenie, żeby sprawdzić jak reaguje na obcych na obcym terenie. Na podwórku poczuł się bezpiecznie - jak u siebie i zaczął bronić 'rodziny'.Obawiam się, że jeśli jego zachowanie się nie zmieni może być problem z oddaniem go do adopcji. Na szczęście, w tym wszystkim, piki co czuje do mnie pewien respekt i w miarę słucha.


Monika..tak jak na gg pisałysmy!!!
Labi to stróż!!!!!!!!!!
jak zmieni miejsce bytowania..to i ogłady nabierze - jak u was na początku..
ważne u niego to ..kto go kocha i miske daje!!to PAN!!!

Posted

Anitko ja to wiem, Ty to wiesz, osoby zajmujące się psami tez to wiedzą... Ale jak potencjalny właściciel przyjedzie i pies zacznie na Niego warczeć to pewnie się zniechęci...

Posted

Monika.D napisał(a):
Ivv masz rację... Tacy do ich to odstraszy nie mają pojęcia o psach i lepiej, żeby go nie mieli.

Otrzymałam wpłatę od Havanki - 76 zł. Bardzo dziękujemy!

Moniko, jeszcze na wątkach bazarkowych:
http://www.dogomania.pl/threads/195473-Rozliczamy-Isabella-Rosselini-i-bi%C5%BCuteria-na-Labusia-do-10XI-do-godz.20.00/page13
http://www.dogomania.pl/threads/195847-NA-POMOC-LABIEMU-Do-14.XI-godz.-20.00/page16

Posted

Pisałam... Może zniknęło jakoś... Zaraz zobaczę :)

EDIT:
Rzeczywiście nie ma :angryy: Nie wiem jak to się stało, bo pisałam... A może dwie wiadomości na jednym wątku napisałam...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...