Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może uda mi się dzisiaj obrobić zdjęcia Pixie i wkleić! Wczoraj byłam się szkolić cały dzień i wróciłam w nocy, zbyt zmęczona na włączenie kompa nawet! Czy Pixie ma wszystkie szczepienia, Kasiu?

Posted

Aga ma ale ja i tak nie wierzę, że to całkowicie uchroni przed parwo, chociaż ona cały czas mieszka w domu.... ale tam jest Kuba, któremu tak naprawdę nie wiemy co jest....Dzisiaj odkrztusza wydzielinę z żółcią i jest dalej bardzo słaby :(
Pamiętacie moją Fifi, jak po sterylce poleciała z nosówką, a też szczepiona była na wszystko....
PROSZE TRZYMAJCIE KCIUKI ZA CAŁY HOTEL!! I MALUTKIEGO GUCIA :( STAN BARDZO ZŁY....

Posted

Straszne, może powinnam zabrać Pixie do siebie? Mój Sony szczepiony na wirusówki co roku, powinien być odporny. Ale to starszy pies, więc i tak miałabym stracha! Muszę zapytać mamę, czy się zgodzi, bo to jej mieszkanie! Idę poczytać o parwowirozie! Ciotki, proszę o rady!!! Kasiu, czy Ty znasz dokładny termin, kiedy Pixie jedzie do domu?

Posted

Pixie byla szczepiona, nie powinna sie zarazic. Ja tez lece poczytac jaka jest szansa na zarażenie szczepionego psa.
Ale masakra z tym parwo! Jesli Pixie mialaby objawy choroby, to nie pojedzie.

Posted

Mysle,ze Pixelek był na tyle wczesniej szczepiony,ze nic sie jej nie czepi.A jest cudowna.Jak trzymałam ja wczoraj na rekach,to widac było,ze pecznieje z dumy,"zamiera",tak jej dobrze na rekach.Zawaliscie kochana!

Posted

Ulka18 napisał(a):
Pixie byla szczepiona, nie powinna sie zarazic. Ja tez lece poczytac jaka jest szansa na zarażenie szczepionego psa.
Ale masakra z tym parwo! Jesli Pixie mialaby objawy choroby, to nie pojedzie.


Wiadomo, zrozumiałe! Ale wszędzie na Internecie piszą, ze szczepienie w miarę chroni psa!

Posted

Szczepienie na parwo powinno sie powtarzac minimum co 3 lata, bo wirus parwo mutuje. Takze za jakis czas Pixie bedzie doszczepiona. Zakladamy, ze psy ze schroniska nigdy nie byly szczepione i traktuje sie je jako nieszczepione szczeniaki.


Czy ten pies Kuba, ktory wymiotuje i jest slaby jest leczony na parwo? Czyj to jest pies? Ma podkasany brzuch i wygiety grzebiet?

Posted

Aga dwa szczeniaki juz są w szpitalu w Stalowej, mają parwo napewno, gorączka 40 stopni, biegunka, a Kuba jest w domu , wczoraj Dr Kozioł podawał mu antybiotyki i nawadniał, jest bardzo słaby, ale dzwoniłam i to samo robiłby gdyby to było parwo, bo on od 2 tygodni brał antybiotyki na zapalenie oskrzeli.
Teraz tylko czekać co dalej, jutro będe biegać z termometrem i mierzyć wszystkim temp. Majka która mieszkała z chorym Guciem jest zdrowa, dostała dzisiaj surowicę, nie wyobrażam sobie podawania surowicy wszystkim psom... 80 zł od sztuki, ale jak nie będzie wyjścia....\
Podejrzewam, że to przyszło może z Kubą, był leczony na zapalenie oskrzeli, ale wcale nie jest pewne że to to... a jest u nas tydzień... zaraz się tu na mnie obrażą, że tak napisałam...

Posted

Parwo rozwija sie do 14 dni, najpierw wlasnie jest oslabienie, apatia, wymioty. Czyj jest ten Kuba?

Kasiu, jak bedziesz mierzyc temperature psom, to uwazaj, zeby nie przeniesc wirusa. Moze tym, ktore sa chlodne i maja mokre, zimne nosy nie trzeba mierzyc temperatury.

Posted

Nie oskarzasz nikogo, tylko napisalas jak jest. Wczesniej parvo w hoteliku nie bylo, takie sa fakty. A psy w hoteliku trzymamy juz dosc dlugo.

Nie wiadomo jak Fredus i Amelcia? Zdrowe sa?

Posted

Wszystkie psiaki dzisiaj mają się dobrze, nigdzie nie znalazłam biegunki, wymiotów, Amelka miała 39,1, więc dobrze, Fredzik też nie miał gorączki.
Wszystkie psy zjadły pieknie, pobiegały, za to ja leżę juz w domu i nie dam rady iść do schroniska w najbliższych 2, 3 dniach :(
Miejmy nadzieję, że się nic nie będzie pogarszało, Asia zamówiła surowice, Kuba ma się jakby lepiej, jak weszłam na chwilę do domu, to wstał i sam wyszedł się wysikać, czego wczoraj nie był w stanie zrobić niestety.

Posted

A Majka jak? Moja Ala strasznie zmartwiona, że Gucio odszedł, stwierdziła, że przecież był za mały, żeby iść do aniołów!!! Też tak uważam, powinien jeszcze hasać wesoło, brykać i być szczęśliwym pupilkiem, ale cóż los chciał inaczej... Podziwiam Basię, że podjęła tą decyzję, taką trudną, a czasami tak konieczną!!!

Posted

Agusia to juz za długo trwało i cierpiał, kolejna transfuzja dzisiaj... choć to bardzo niesprawiedliwe :( był tak malńki i kochany :( :( codziennie właził na kolana rano i czekał na michę, bo był wielkim łakomczuchem...

AMELKA I FREDZIU SĄ TERAZ ZDROWE

Majak ma sie dobrze, szaleje u Basi, jedynie troszkę pokaszliwała, ale to nie ma związku z parwo w tym przypadku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...