Ulka18 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Super filmik, Pixie jest przekochana. Ona w schronisku juz byla taka przylepka, widac, ze jej ludzie brakowalo. Agusia, masz zdjecia z kocich testow hotelikowych? Quote
agusiazet Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Nie wiem, ja tylko zobaczyłam, ze przyszła poczta od Kasi zatytułowana Pixie, więc są tam zdjęcia, nie oglądałam ich szczegółowo, bo są bardzo duże! Quote
kaskadaffik Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Przykro mi bardzo, ale nie mam narazie kocich testów i jestem bardzo niepocieszona, zdążyłyśmy tylko zrobić Alexa i Rudą ..... zrobię obiecuję, jak będę miała z kim.... Quote
agusiazet Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Może uda mi się dzisiaj obrobić zdjęcia Pixie i wkleić! Wczoraj byłam się szkolić cały dzień i wróciłam w nocy, zbyt zmęczona na włączenie kompa nawet! Czy Pixie ma wszystkie szczepienia, Kasiu? Quote
kaskadaffik Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Aga ma ale ja i tak nie wierzę, że to całkowicie uchroni przed parwo, chociaż ona cały czas mieszka w domu.... ale tam jest Kuba, któremu tak naprawdę nie wiemy co jest....Dzisiaj odkrztusza wydzielinę z żółcią i jest dalej bardzo słaby :( Pamiętacie moją Fifi, jak po sterylce poleciała z nosówką, a też szczepiona była na wszystko.... PROSZE TRZYMAJCIE KCIUKI ZA CAŁY HOTEL!! I MALUTKIEGO GUCIA :( STAN BARDZO ZŁY.... Quote
agusiazet Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Straszne, może powinnam zabrać Pixie do siebie? Mój Sony szczepiony na wirusówki co roku, powinien być odporny. Ale to starszy pies, więc i tak miałabym stracha! Muszę zapytać mamę, czy się zgodzi, bo to jej mieszkanie! Idę poczytać o parwowirozie! Ciotki, proszę o rady!!! Kasiu, czy Ty znasz dokładny termin, kiedy Pixie jedzie do domu? Quote
Ulka18 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Pixie byla szczepiona, nie powinna sie zarazic. Ja tez lece poczytac jaka jest szansa na zarażenie szczepionego psa. Ale masakra z tym parwo! Jesli Pixie mialaby objawy choroby, to nie pojedzie. Quote
halcia Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Mysle,ze Pixelek był na tyle wczesniej szczepiony,ze nic sie jej nie czepi.A jest cudowna.Jak trzymałam ja wczoraj na rekach,to widac było,ze pecznieje z dumy,"zamiera",tak jej dobrze na rekach.Zawaliscie kochana! Quote
agusiazet Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Ulka18 napisał(a):Pixie byla szczepiona, nie powinna sie zarazic. Ja tez lece poczytac jaka jest szansa na zarażenie szczepionego psa. Ale masakra z tym parwo! Jesli Pixie mialaby objawy choroby, to nie pojedzie. Wiadomo, zrozumiałe! Ale wszędzie na Internecie piszą, ze szczepienie w miarę chroni psa! Quote
Ulka18 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Szczepienie na parwo powinno sie powtarzac minimum co 3 lata, bo wirus parwo mutuje. Takze za jakis czas Pixie bedzie doszczepiona. Zakladamy, ze psy ze schroniska nigdy nie byly szczepione i traktuje sie je jako nieszczepione szczeniaki. Czy ten pies Kuba, ktory wymiotuje i jest slaby jest leczony na parwo? Czyj to jest pies? Ma podkasany brzuch i wygiety grzebiet? Quote
kaskadaffik Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Aga dwa szczeniaki juz są w szpitalu w Stalowej, mają parwo napewno, gorączka 40 stopni, biegunka, a Kuba jest w domu , wczoraj Dr Kozioł podawał mu antybiotyki i nawadniał, jest bardzo słaby, ale dzwoniłam i to samo robiłby gdyby to było parwo, bo on od 2 tygodni brał antybiotyki na zapalenie oskrzeli. Teraz tylko czekać co dalej, jutro będe biegać z termometrem i mierzyć wszystkim temp. Majka która mieszkała z chorym Guciem jest zdrowa, dostała dzisiaj surowicę, nie wyobrażam sobie podawania surowicy wszystkim psom... 80 zł od sztuki, ale jak nie będzie wyjścia....\ Podejrzewam, że to przyszło może z Kubą, był leczony na zapalenie oskrzeli, ale wcale nie jest pewne że to to... a jest u nas tydzień... zaraz się tu na mnie obrażą, że tak napisałam... Quote
agusiazet Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 To, co się stało już się nie odstanie! by psy zaszczepione nie zachorowały!!! Quote
Ulka18 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Parwo rozwija sie do 14 dni, najpierw wlasnie jest oslabienie, apatia, wymioty. Czyj jest ten Kuba? Kasiu, jak bedziesz mierzyc temperature psom, to uwazaj, zeby nie przeniesc wirusa. Moze tym, ktore sa chlodne i maja mokre, zimne nosy nie trzeba mierzyc temperatury. Quote
kaskadaffik Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Nie wiem, nie rozmawiam juz na temat Kuby, już mi się dostało, że go OSKARŻAM o zarażanie... Trzymajcie mocno kciuki za wszystkie psiaki !!! Quote
Ulka18 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Nie oskarzasz nikogo, tylko napisalas jak jest. Wczesniej parvo w hoteliku nie bylo, takie sa fakty. A psy w hoteliku trzymamy juz dosc dlugo. Nie wiadomo jak Fredus i Amelcia? Zdrowe sa? Quote
Ra_dunia Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 :( Mam nadzieję, że psiaki z tego wyjdą. Quote
kaskadaffik Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Wszystkie psiaki dzisiaj mają się dobrze, nigdzie nie znalazłam biegunki, wymiotów, Amelka miała 39,1, więc dobrze, Fredzik też nie miał gorączki. Wszystkie psy zjadły pieknie, pobiegały, za to ja leżę juz w domu i nie dam rady iść do schroniska w najbliższych 2, 3 dniach :( Miejmy nadzieję, że się nic nie będzie pogarszało, Asia zamówiła surowice, Kuba ma się jakby lepiej, jak weszłam na chwilę do domu, to wstał i sam wyszedł się wysikać, czego wczoraj nie był w stanie zrobić niestety. Quote
agusiazet Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Może jednak nie będzie bardzo źle!!! Kasiu, zdrowiej! Quote
agusiazet Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Mam nadzieję, że u Pixie wszystko ok. A oto obiecane zdjęcia od Kasi: Urocza mała, no nie? Quote
kaskadaffik Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Z Pixie wszystko dobrze, Ciaputek też ok, Gucio niestety (*) To z podniesioną nogą zdjęcie pokazuje jak ona za każdym razem robi jak się do niej podchodzi, pokazuje brzuszek do głaskania :) Quote
Ulka18 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Piekna sunia, przekochana. Dla mnie to ideal dobrego, wiernego psa. Kasia, a jak Fredzio i Amelka? Czy sa zdrowe? Quote
Ra_dunia Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Biedny Gucio :( ['] Niech reszta szybko zdrowieje. Pixie - przesłodka :D Quote
agusiazet Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 A Majka jak? Moja Ala strasznie zmartwiona, że Gucio odszedł, stwierdziła, że przecież był za mały, żeby iść do aniołów!!! Też tak uważam, powinien jeszcze hasać wesoło, brykać i być szczęśliwym pupilkiem, ale cóż los chciał inaczej... Podziwiam Basię, że podjęła tą decyzję, taką trudną, a czasami tak konieczną!!! Quote
kaskadaffik Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Agusia to juz za długo trwało i cierpiał, kolejna transfuzja dzisiaj... choć to bardzo niesprawiedliwe :( był tak malńki i kochany :( :( codziennie właził na kolana rano i czekał na michę, bo był wielkim łakomczuchem... AMELKA I FREDZIU SĄ TERAZ ZDROWE Majak ma sie dobrze, szaleje u Basi, jedynie troszkę pokaszliwała, ale to nie ma związku z parwo w tym przypadku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.