yunona Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 A ja miałam przeczucie od początku, że on u Ciebie zostanie.:lol: Tak się nim troskliwie zajęłaś i Bajeczka go zaakceptowała. Piękne zdjęcie fotelowe z wtulonym jamnisiem i po cichutku kibicowałam czekając właśnie na takie wieści.:loveu: Cieszę się baardzo.:lol: Gratuluję decyzji wszystkim domownikom i na pewno jest to bardzo dobra decyzja.:multi: W maluszku (Sho) masz zagwarantowaną miłość, uratowałaś mu życie. :loveu::loveu::loveu: Quote
Ania B Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Bardzo Wam wszystkim dziękuję, że trzymałyście i trzymacie za nas kciuki. Ja pewnie podświadomie też wiedziałam, że to tak się skończy:evil_lol:. O ludzkich domowników się nie martwiam, bo mały szybko zdobył nasze serca. Nie wiedziałam, jak będzie z Bajką, bo ona jest psem po przejściach, czasami różnie reaguje na obce psy:mad: - kosztowało nas bardzo dużo pracy, by "wyprowadzić" ją na w miarę normalnego psa (miała agresję lękową), ale praca z trenerem i nasza własna przyniosła dobre rezultaty:lol:. Wczoraj psiska dostały głupawki:evil_lol:, ganiały się po całym mieszkaniu. Sho był trochę zachowawczy, chował dupkę pod fotelami :evil_lol:, a następnie wyskakiwał jak mała torpeda,wskakiwał Bajce na głowę:diabloti: i zwiewał. Próbowałam zrobić im zdjęcia, ale wszystkie wyszyły rozmazane (mój stary aparta nie nadążał za psiulami:evil_lol:) Quote
taks Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Oj znam te "głupawki":diabloti: Tylko ,że u mnie to w wykonaniu CZWÓRKI psiaków więc najczęściej to ja wtedy chowam d.. w bezpieczne miejsce żeby uniknąć zderzenia :evil_lol: Quote
obraczus87 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Gratuluje podjęcia super decyzji :) !!! Quote
ania z poznania Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Zapraszamy na bazarek fotograficzny, zwycięzca decyduje na jakiego psa przeznaczy wygraną: http://www.dogomania.pl/threads/196677-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-%29-III-Edycja-Kalendarzowa-do-6.12?p=15761639#post15761639 Quote
Ania B Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Sho się troszkę pochorował. Miał biegunkę, skończyło się na zastrzyku:shake:. Musiał skubaniec coś polizać/zjeść na dworze, bo psy jedzą to samo a Bajce nic nie było (nie zmieniałam karmy). Na szczęście wieczorem wrócił małemu humorek, ładnie się bawił i przespał spokojnie całą noc:lol:. Odkryliśmy nową zabawę, Sho bardzo lubi polować na rękę (jak kot):evil_lol:, łapie palce w zęby (delikatnie) i warczy jak bardzo groźny pies:diabloti: Taks, wczoraj dotarł sweterek:loveu:, jak zwykle śliczny, czerwoniutki - będzie pasował do obróżki i smyczy. Sho bęcie miał cieplutko nawet w mrozy - sweterek + kubraczek powinny wystarczyć:multi:. W ogóle Twoje "rękodzieło" robi furorę. Już kilka osób zaczepiało mnie na ulicy i pytało, gdzie kupiłam obroże, ubranko...:eviltong: Wczoraj zważyłam u wetki malucha. Uwaga - waży ok. 6,5 kg (tj. + 1,5 kg):crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Piszę około, bo strasznie się wiercił i waga trochę latała. Ale spokojnie Cioteczki - do grubaska małemu jeszcze daleko, ale już prawie jest taki w sam raz;) Quote
taks Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Ania B napisał(a): Wczoraj zważyłam u wetki malucha. Uwaga - waży ok. 6,5 kg (tj. + 1,5 kg):crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Tłuścioszek;):loveu: Quote
JamniczaRodzina. Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Nasz krasnal waży 6 bardzo podobny do Sho.Aniu a wjakiej dzielnicy mieszkacie? Quote
Ania B Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Sho ma się dobrze. Apetycik dopisuje, sensacje brzuszne minęły. Ale muszę małego pilnować, bo lubi lizać różne świństwa:mad: Sho poczuł się już w pełni domownikiem, a na spacerkach "zawłaszcza" Bajkę. Dziś wystartował z zębiskami do tak ze trzy rzazy większego od siebie:mad::diabloti: No i będziemy musieli popracować nad posłuszeństwem. Dziś puściliśmy Sho na bezpiecznej łączce w parku (ze smyczą, żeby w razie czego łatwo przydepnąć) - skubaniec jest tak zajęty wąchaniem, że zupełnie nie reaguje na wołanie:angryy: Na szczęście nie próbuje uciekać, tylko łazikuje w pobliżu;) Quote
Kamila Proc Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 lize rozne swinstwa. typowy facet Quote
Ania B Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Chyba dobrze;). Uszy się wygoiły - za ok. tydzień mamy zgłosić się na kolejną kontrolę, apetycik dopisuje, komitywa z Bajka trwa:lol: Najgorzej, że nastała zima:shake::diabloti:, a za zimą Sho nie przepada:eviltong: - straszny z niego piecuch:lol:. Wczoraj robiliśmy kolejny eksperyment ze spuszczeniem ze smyczy w parku, niestety skubaniec w ogóle się nie słucha, a wręcz głuchnie:mad:Musiałm go gonić, zeby nie zwiał:angryy:. Nie zna takich poleceń jak do mnie, czy stój - wydaje mi się, że mały musiał komuś po prostu uciec. Czeka nas jeszcze dużo pracy:roll: Wieczorem postaram się wstawić kilka zdjęć. Quote
JamniczaRodzina. Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 To rozbójnik.Aniu wiem co to ucieczki u nas mieliśmy koszmar z Tolkiem,skubaniec przeciskał się przez ogrodzenie .Co my robiliśmy ,żeby go złapać Gonitwa na rowerze przebieranie w inne ubrania ,żeby nas nie rozpoznał czychanie za winklem itp:roll: A on się świetnie bawił .Potem wynalazłam patent wiązałam do obroży maskotki, puszki po piwie ,żeby nie mógł się przeciskać przez parkan.Teraz rozbójnik zgrzeczniał. Quote
yunona Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Chyba za wcześnie spuszczasz go ze smyczy. Ja Harutka odważyłam się spuścić dopiero po paru miesiącach. Ale z kolei Harutek bardzo się pilnuje i jest w miarę posłuszny. Jamniki świetnie wszystko rozumieją, trzeba dużo rozmawiać z nimi.:lol: Quote
Ania B Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 yunona napisał(a):Chyba za wcześnie spuszczasz go ze smyczy. Ja Harutka odważyłam się spuścić dopiero po paru miesiącach. Ale z kolei Harutek bardzo się pilnuje i jest w miarę posłuszny. Jamniki świetnie wszystko rozumieją, trzeba dużo rozmawiać z nimi.:lol: Ze spuszczaniem ze smyczy eksperymentujemy bezpiecznie, tzn. jeśli puszczamy to ze smyczą, żeby było łatwo przydepnąć;) Poza tym miałan nadzieję, że smyk będzie chodził za Bajką, ale niestety to nie działa. Quote
Atomowka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 O jaki fajny mały gnojek. Słodki jest Quote
ania z poznania Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Ciotki kochane! Kto jest na dogo od staruszków? http://www.dogomania.pl/threads/193811-Spr%C4%99%C5%BCynka-traci-wzrok.-Juz-w-DT-szuka-DS.-potrzebny-1000zl-na-operacje-oka-str-17. mamy taką słodką Inusię, na jedno oczko nie widzi, można uratować drugie ale koszt operacji u dr Garncarza to 700-1000zł.... Inka jest przesłodka. Quote
koosiek Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Ale słodziak :) Słuchajcie, szukam tymczasu na jedną noc dla jamnikowatego psiaka żyjącego w okropnych warunkach :( Ma jechać na tymczas u Mestudio, ale najpierw musi zaliczyć weta i przenocować gdzieś w Warszawie (teraz jest w Otwocku, a tam wszystko zakopane...). Może znacie kogoś, kto mógłby go przenocować? Może być w domu z psami, dogada się. [quote name='ania z poznania']Ciotki kochane! Kto jest na dogo od staruszków? http://www.dogomania.pl/threads/193811-Spr%C4%99%C5%BCynka-traci-wzrok.-Juz-w-DT-szuka-DS.-potrzebny-1000zl-na-operacje-oka-str-17. mamy taką słodką Inusię, na jedno oczko nie widzi, można uratować drugie ale koszt operacji u dr Garncarza to 700-1000zł.... Inka jest przesłodka. Jest taki wątek: http://www.dogomania.pl/threads/134345 ale wątpię, by przez niego udało się zebrać fundusze na operację :( Quote
Atomowka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Koosiek a co to za psiak, w sensie na kiedy ten nocleg byłby potrzebny, jakie godziny dokładnie i coś więcej? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.