Mika31 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 śliczny maluch mój Pik minął rok jak jest ze mną i też go nie wykastrowałam bo ciągle chory mizianko dla ślicznej parki Quote
koosiek Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Śliczny jest :) Na innym wątku ULKA12 pisała, że na odporność zmierza podać swoim psiakom biostyminę: [quote name='ULKA12']Mam pytanie czy mogę kupić dla Leona biostymine? To preparat podnoszący odporność, planuję taką kurację przeprowadzić u wszystkich psów, które przebywają u mnie aby zapobiec jakimś ewentualnym przeziębieniom i ogólnie podnieść ich odporność? Koszt dla jednego psa to około 10 zł. http://www.biostymina.pl/ Może warto zaserwować taką kurację Sho? Quote
Ania B Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 No to, żeby nie było za rózowo - niestety Sho dopadło zapalenie stawów:placz: Zmiana temperatury nie wyszła mu na dobre. Kontynuujemy jeszcze leczenie brzucha (do poniedziałku bierze Nifuroksazyd w syropie), a tu przyplatało sie nowe świństwo:angryy:. Mały dostał lek p/bólowy, a dziś rano zakupiłam Litozin Forte, który będziemy podawać przez 3 miesiące. Niedługo oszaleję! Wczoraj wetka, jak nas zobaczyła, to powiedziała, że chyba wyszykuje dla Sho jakąś miejscówkę w gabinecie:shake: (ostatnio bywamy tam prawie codziennie). Dziewczyny, wydaje mi się, że kiedyś czytałam, że na stawy dobre są gotowane kurze łapki (galaretka z nich). Jeśli macie jakieś sugestie, propozycje to będę wdzięczna. Mały jest biedniutki. Quote
Mika31 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 ja mogę polecić scanomune podnosi odporność kiedyś miałam pod opieką takiego choruszka kosztuje ok.95 zł Pikowi też kupie jak serce się unormuje a co do stawów kup glukozamine Quote
paulinken Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Mój jamnior ma już prawie 16 lat, na stawy dostaje ArtroFos od jakiegoś czasu, bo ma zwyrodnienia, i mu pomaga. O takiej diecie z galaretki pisała chyba kiedyś Syla, ale byście musiały jej spytać. Quote
koosiek Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Jej, ale masz z tym Sho... A ja się dowiedziałam wczoraj, że mój pies ma nieczynną trzustkę i do końca życia będzie musiał brać enzymy i być tylko na karmie weterynaryjnej :( Kurde, to jest strasznie niesprawiedliwe, że te psy mają takie podłe życie, a jak już uśmiechnie się do nich szczęście i znajdą domy, to dalej są problemy... Quote
Ania B Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Drogie Cioteczki! Wczoraj Sho był na usg jamy brzusznej (był całkiem grzeczny). Chyba w końcu udało się ustalić przyczynę kolek, które co jakiś czas męczą małego:shake:. Sho ma lekki stan zapalny i trochę powiększoną prostatę. Powiększony gruczoł czasami się przemieszcza i uciska na jelita, a to powoduje kolki. Wiosna i roznoszace się wokół zapachy (cieczki) też nam nie pomagają. Póki co, mały dostanie blokadę hormonalną na 6 m-cy. W tym czasie trzeba "doleczyć" co się da i ciachnąć chłopaczka. Kastaracja zlikwiduje problem. Teraz nie jest wskazana ze względu na stan zapalny. Poza tym inne narządy na szczęście są w porządu. Mam nadzieję, że wkrótce to pasmo ciągłych chorób w końcu się skończy:mad:. Ogólnie Sho jest w dobrym humorze, apetycik dopisuje:evil_lol:, jest pieszczochem i przylepą. Jest najszczęśliwszy, gdy właduje się komuś na kolanka, a jeszcze lepiej do łóżka:lol: Z Bajką żyją w pełnej zgodzie. Quote
ania z poznania Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 To dobrze, że już wiadomo co mu jest! Quote
Mika31 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 ciocie jamnicza tragedia http://www.dogomania.pl/threads/205508-Jamik-w-wielkiej-potrzebie..czy-zd%C4%85%C5%BCymy-mu-pom%C3%B3c-Wroclaw?p=16642968#post16642968 Quote
Ania B Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Ponieważ na dogo pojawiło się (niestety) troche wątków dot. zwrotów z adopcji:angryy: - to ja uspokajająco. U nas wszystko w porzadku. Poza tym, że w międzyczasie Sho zaliczył kolejne zapalenie ucha (jednego), biegunkę z zastrzykami:shake: i tydzień kompletnego szaleństwa - zakochał się w Bajce:mad:;) to normalnie sielanka. Najgorsze z tych wszystkich zdarzeń było "zakochanie" - podziwiałam cierpliwość mojej Bajki do Sho - traktowała go jak natrętną muchę:evil_lol:. Mały był okropny, nawet spacery trzeba było rozdzielić, bo nie miał czasu zrobić siusiu;) Na szczęście wszystko dość szybko minęło. Mam nadzieję, ze przestaną się przyczepiać różne świństwa i w końcu uda się go pozbawić klejnotów:eviltong:. Postaram się wstawić jakieś zdjęcia:oops: Quote
koosiek Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 A ja właśnie się dowiedziałam, że u tego hycla u którego był Sho są dwa psy, na które "polowaliśmy" przez jakiś czas na osiedlu: astek i kundelek: http://www.dogomania.pl/threads/198051 Mamy tylko dwa tygodnie na ich zabranie :( Quote
yunona Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Śliczniusie psiaczki a Sho przystojniak że ho, ho! Oby tylko się choróbska trzymały z daleka to będzie super! Myzianka. Quote
Ania B Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Coś mi opornie idzie wstawianie tych zdjęć. Z choróbskami juz lepiej (tfu, tfu...). Wyniki bardzo się poprawiły (wszystkie w normie). Sho ma zmniejszoną dawkę leku na tarczycę. Ładnie reaaguje na leczenie. Już prawie nie jest łysy :) Jeszcze tylko trokę na szyi, ale też powolutku zarasta. Nawet skóra pod pachami, która była bardzo zmieniona (czarna, zgrubiała) bardzo się poprawiła i tam też zaczynają się pojawiać włoski. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Możecie mi zazdrościc słodziaka :) Quote
yunona Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Zazdrościmy, zazdrościmy :eviltong: :lol:. Ma piękne umaszczenie cudne bursztynowe oczka naprawdę przeuroczy.:multi: Quote
koosiek Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Szukam domu dla jamnikowatego staruszka... http://www.dogomania.pl/threads/198620 Quote
Ania B Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Drogie Cioteczki, uprzejmie donoszę, że wczoraj Sho zotał odjajczony (w końcu, po prawie roku udało się zapanować nad choróbskami, zaszczepić, itd.):eviltong: Wczoraj był biedniusi, ale mam nadzieję, ze z każdym dniem będzie lepiej. Dziś śniadanko zniknęło w mgnieniu oka, a to chyba dobry objaw. Postaram się obfocić Szoszonka w "fartuszku" i lampie na głowie:evil_lol: Biedaczek, obija się tym kołnierzem:shake:, ale musimy wytrzymać do zdjęcia szwów. Quote
ania z poznania Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 O, to święto :)! A jak Bajeczka, kocha nadal Sho? Quote
Ania B Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Aniu, na szczęście (tfu, tfu) relacje między psami są bardzo dobre. Sho może nawet wyjadać z miski Bajki (jak ona się juz naje i zostawia:diabloti:). Wczoraj ciągle zaglądała do małego do kaszyka, obwąchiwała. A w nocy bardzo ostrożnie wchodziła do łóżka, bo oczywiście Sho domagał się spania z nami:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.