Ola164 Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 A my pewnie będziemy dopiero koło 18.... Pin - szczere życzenia dla pieska ode mnie i mojego "pinczera" :loveu: Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 jesli chodzi o mnie to ja jade pociagiem z Katowic jako dojazd pod opieka ;p Quote
Pin Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Dziękujemy :> A ja pewnie zjawie sie 13-14 ;> I zrobiłam czapeczki urodzinowe, zaraz ruszamy na impre ! ^^ (no, troche przyduża jak na Rokiego, ale wszystkie są takie same XD) Quote
Merenwen Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Wiecie co, z tym dojazdem zorganizowanym piszą w katalogu, który nam przysłali, że znowu autokarem - 190 zł :roll: Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 AUTOKAREM?! jestes pewna?? jupi ;d jupi ;d jupi ;d a z jakich miast? ;d pisz tu, bo mam teraz zaciesz ;p Quote
MakeBelieve Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Boże... 200 zł za głupi dojazd? oOoOoOoO Nigdy, ale to przenigdy nie pojechałabym za tyle. Już bym wolała sama jechać. A płaci sie tyle tylko za to, że sie jedzie z opiekunem i ma sie miejsce.... Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 myślę, że to 190 zł to w obie strony... jak tak to wg mnie się opłaca. Wg mnie autobusek jest lepiej niż pociągiem, wygodniej i ogólnie fajniej bez jakichś konduktorów, tłoków, stresu itd. Także 190 zł mogę zpłacić ;] Quote
MakeBelieve Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Proszę Cię, autokarem fajniej !? Może na takie trasy tak, jak można zrobić przesiadkę, ale ja zawsze zawsze wolałam pociągi. Nie cierpię autokarów. A z dobrych informacji to może moja mama zawiezie mnie i Kamilę ^^ I niby mam już pełną listę rzeczy, ale czuję, że to nie wszystko Quote
Shetanka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Autokar to zuo. Duszno i kibla nie ma no i przejść się nie da rady ;P Quote
Isles Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Ale za to w autokarze są postoje zawsze, ale miejsca dla psa nie ma xd Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Vini. napisał(a):Proszę Cię, autokarem fajniej !? Może na takie trasy tak, jak można zrobić przesiadkę, ale ja zawsze zawsze wolałam pociągi. Nie cierpię autokarów. A z dobrych informacji to może moja mama zawiezie mnie i Kamilę ^^ I niby mam już pełną listę rzeczy, ale czuję, że to nie wszystko ja też wolę pociągi, ale nie z psem. Moja Fanta jeszcze nigdy nie jechała pociągiem, także nie wiem co by to było ;p Jak jedziesz autokarem to nie natrafisz na wściekłych konduktorów, brak miejsca, ludzi plujących się o to, że pies leży sobie na siedzeniu itd. A jak jedziesz autokarem to chyba dojeżdżasz od razu na miejsce, są postoje, jest bezpieczniej, możesz sobie wziąć większą torbę, bo nie będziesz musiała łazić z nią od peronu do autokaru, nie będziesz miała problemu z wyjściem z nią i z psem z pociągu... aaa i w autokarze jest czyściej ;p jednak ja mam takie odczucie, że jak jadę autokarem to wiem, że będę mogła sobie spokojnie wysiąść i jest ogólnie większy lajt,bo wszyscy mniej więcej w Twoim wieku i wgl ;p takie przynajmniej jest moje zdanie ;p Quote
MakeBelieve Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 No proszę Cię, dziwisz sie, że ludzie są źli, że pies leży na siedzeniu? Nie przesadzaj. Potem Ty z psem wychodzisz a siedzenie całe w kłakach, no dziwne! W autokarze.... Fakt, z dużym psem nie ma miejsca. Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 edit. ja mam dużego psa, wilczuropodobnego, także znacznie trudniej jest mi z nim podróżować niż z np. yorkiem. Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Vini. napisał(a):No proszę Cię, dziwisz sie, że ludzie są źli, że pies leży na siedzeniu? Nie przesadzaj. Potem Ty z psem wychodzisz a siedzenie całe w kłakach, no dziwne! W autokarze.... Fakt, z dużym psem nie ma miejsca. może źle to zrozumiałaś... ale mój pies zawsze leży na kocu jeśli chodzi o autobus. bo pociągiem nigdy z moim psiakiem nie jechałam, ale kilka razy byłam świadkiem sytuacji gdzie ktoś miał wąty... ;D Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 poza tym jakoś bardziej wygodniejsza podróż wydaje mi się autokarem, bo jak w przedziale byłoby 8 osób z psami to te psy nawet nie mniałyby gdzie leżeć... chodzi mi o duże psy, bo małe można wziąć na kolana itd ;) Quote
Shetanka Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Oj tam, bilet za psa do pociągu trzeba kupić? Trzeba. Nie raz zdarzało mi się, że droższy od mojego... To czemu ma nie siedzieć na siedzeniu? XD Znaczy mój tylko siedzi jak jesteśmy sami w przedziale czy tam ze znajomymi. A jeśli jedziesz pociągiem bez przedziałów, to zawsze gdzieś na początku pociągu jest przedział dla podróżnych z większym bagażem podręcznym i tam spokojnie się pies może położyć, miejsca duuużo ;) Quote
Rudawa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Ja jestem zdania, że nie ma sensu tłuc się pociągiem jak się ma ( nawet małego ) psa, dużo rzeczy i jeszcze przesiadki. W autokarze jadą sami psiarze, na luzie możesz się położyć, pies też, pies może zjeść, napić się, załatwić, wyspać, odpocząć. Ty możesz porozmawiać z kimś, zjeść, zdrzemnąć się, przejść w trakcie postojów, porozmawiać o obozie, zapoznać się z osobami z turnusu i przede wszystkim w autokarze jest duuużo ciszej i to bez wątpienia wpływa to dobrze na samopoczucie psa podczas jazdy ;). Jest naprawdę mnóstwo powodów dla, których dla Ciebie i głównie dla psa jazda tak długo autokarem jest lepsza. PS: To jest moje zdanie i wielu innych. Proszę się nie denerwować ( Vini :cool1: ) ponieważ taki jest cel forów żeby każdy ale to każdy mógł napisać co o danej sprawie myśli ;) Quote
Merenwen Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 No, to nie jest tak, że sami psiarze. Wandrus organizuje mnóstwo różnych obozów i w zeszłym roku w autokarze na obóz z psem jechałam tylko ja z Chapsią i Gacek z Karoliną. (O ile dobrze pamiętam w busiku w Warszawie dosiadła się też kundlica Nana). Za to faktycznie miałam dla siebie całe dwa miejsca, Chapsia się położyła na swoim legowisku na siedzeniu i nikt większych problemów nie robił. Co do kagańców, to kierowca mówił, żeby założyć, to założyłam i to się skończyło tylko dodatkowymi nerwami, więc po jakimś czasie jej zdjęłam i nikt nic nie wspomniał nawet. A w drodze powrotnej w ogóle jej nie zakładałam. Plus jest taki, że dojazd pod sam ośrodek, ale strasznie dłuuuuga droga, bo trzeba jeszcze pozgarniać ludzi z innych miast... Quote
MakeBelieve Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Ale ja sie nie denerwuje ;) A tak poza tym, to nie jadą sami psiarze kochana :) Będziecie w autokarze z uczestnikami też innych obozów ^^ Quote
Merenwen Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Płaci się za przejazd w dwie strony, są postoje co jakiś czas, jeden półgodzinny bodajże, także poza tym, że długo (wyjazd z Katowic 6:30, droga trwa coś chyba 13 godzin), to da się przeżyć. I mniej stresów niż w pociągu, chociaż generalnie wolę pociągi, to jakoś takiej eskapady bym nie widziała xD. (Klaudia, napisałam Ci, że przyjazd jest o 21:00 - na szczęście się chyba pomyliłam, bo w katalogu jest napisane "powrót o 21:00" i nie wiem, jak to mam rozumieć, ale chyba chodzi o to, że do Katowic wracamy o 21:00. Oby!) Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Jak autokarem to lajt. Przynajmniej dla mnie ;p Chociaż mój wilczuropodobny pies pewnie rozłoży się na 2/3 miejsca, ale jakoś przetrwam ;p Już jeździłam z nią samochodem dziesiątki razy, ale nadal zamiast leżeć na swoim miejscu, rozkłada się i od brzucha w górę leży na moich kolanach ;p Jutro chyba zadzwonię do Wandrusa i wypytam o szczegóły, bo niedługo mam zamiar rezerwować ozp 4 i 5, także proszę o dopisanie mnie także na ozp4 ;p Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Jeśli chodzi o sprawy kagańcowe - Fanta nie wytrzyma w kagańcu dłużej niż 10 min. także trzeba będzie go zdjąć tak żeby nikt nie widział. hehe. Pójdę z nią gdzieś na tył autokaru to nikomu przeszkadzać nie będzie. Mam tylko nadzieję, że w autokarze będzie klima ;) Quote
Fantowa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Merenwen - myślę, że skoro wyjazd jest o 6.30 to max. koło 16 powinniśmy być, bo pisze, że rozpoczęcie o 16.00 także Wandrus raczej wysłałby tak autokar, żeby dojechał na miejsce na czas. Chyba, że coś wypadnie, nigdy nie wiadomo ;) Quote
karola&gacek Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Rudawa napisał(a):Ja jestem zdania, że nie ma sensu tłuc się pociągiem jak się ma ( nawet małego ) psa, dużo rzeczy i jeszcze przesiadki. W autokarze jadą sami psiarze, na luzie możesz się położyć, pies też, pies może zjeść, napić się, załatwić, wyspać, odpocząć. Ty możesz porozmawiać z kimś, zjeść, zdrzemnąć się, przejść w trakcie postojów, porozmawiać o obozie, zapoznać się z osobami z turnusu i przede wszystkim w autokarze jest duuużo ciszej i to bez wątpienia wpływa to dobrze na samopoczucie psa podczas jazdy . Jest naprawdę mnóstwo powodów dla, których dla Ciebie i głównie dla psa jazda tak długo autokarem jest lepsza.Podzielam twoje zdanie ;) W autokarze jest o niebo lepiej i jest fajniejsza atmosfera. Ja osobiście nie mogłam zasnąć ostatnio bo Gacka maltretowała mała dziewczynka i w ogóle wszyscy podstawiali ręce do obwąchania, a coś tak czułam, że jak zasnę Gac zrobi się agresywny. (specjalnie jak już wracaliśmy usiadłam z daleka od tej małej dziewczynki, żeby przynajmniej teraz dała nam spokój, ale pech chciał, że miała "ciocie", która usiadła koło nas i się do niej dosiadła :lol: na szczęście tak tragicznie nie było jak za pierwszym razem bo znalazła sobie kolegów). Także radze wam jeżeli jedziecie z psem autokarem to posadźcie psa na siedzeniu od okna bo żyć wam nie dadzą :lol: W ogóle ja mam bardzo dużo wspomnień związanych z tym autokarem.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.