Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Z psów, no więc.. moja Daisy- coś a 'la york, Fanta- mieszaniec owczarka Klaudii, Megi- suczka w typie cockera mojej Ady, Karolina ma Ruffy'ego- teriera tybetańskiego. Mój kumpel o ile pojedzie, to pojedzie ze sznaucerem miniaturką, a jakiej rasy jest pies kumpeli Ady to nie wiem :)

Posted

[quote name='wikikoniki']Może uda mi się namówić kol z mieszańcem yorka z shih tzu ;D[/QUOTE] ja namawiam koleżankę z psem w typie yorka (rodzice rasowi ale bez uprawnień hodowlanych..)i raczej będzie ;) tylko jeszcze nie wie, który turnus ^^

Posted

Hehe Ola a co chcesz wiedzieć? ;)
Ja mam 15 lat i jadę z 3-letnim mieszańcem coś a'la PON ;)
Jak się organizujesz z dojazdem? Bo z naszego miasta nie ma transportu ..
Ja chyba do Katowic i stamtąd pociągiem ale to się jeszcze zobaczy :)

Posted

No chcemy wiedzieć np. Jak masz na imię? Skąd dowiedziałeś się o OZP? Na, który turnus się wybierasz. Dlaczego na awatarze masz coś bardziej sznaucerowatego niż "ala PON"? Czym się interesujesz? Czy ćwiczysz z psem agility albo freesbe czy nie? :]

Posted

Cześć jestem Rysia .
Trenuje agility.. czasem tez frisbee oraz zacznę trenować Dogdancing.
Na obóz pojadę z Pseudo westem i mam 16 lat.
na ozp będę 6 raz.
Nie mogłam sie powstrzymać ! :eviltong:

Posted

Cześć jestem Ula mam 16 lat.
Na obóz jadę z Aussie i Corgi. Na OZP wybieram się 2 raz.
Ćwiczyłam agility, trochę freesbe, w przyszłości pewnie zabiorę się za dog dancing.
Jadę z Olsztyna.

PS: Piszę bo pewnie kolega/koleżanka też chce o nas coś wiedzieć ;).

Posted

Heh, jak wszyscy to wszyscy :P
Ja nazywam sie Marta, mam w sumie juz 15 lat..
Mam 3letnia suczke w typie yorka, z którą trenuje agility, w czerwcu mamy debiut na zawodach. Do tego troszke obedience rekreacyjnie i dogfrisbee :))
Daisy jest psem strachliwym i boi sie psów, ale jest coraz lepiej ;) No i jade z Białegostoku..

Posted

Wybaczcie,że tak rachitycznie odpisuję ale jestem w górach i nie mam stałego dostępu do internetu.
Tak więc:
O OZP dowiedziałam się czytając dogomanie.
Na avatarze mam coś podobnego do sznaucera ponieważ Finnigan miał wtedy jeszcze krótkie kłami obcięte po pobycie w schronisku.
Z tym psem nie trenowałam jeszcze żadnych psich sportów.Troche agility ale to takie zupełne początki.
Co do samego mojego psa to mimo,że jest wzięty ze schronu to nie mam z nim żadnych problemów typu agresja,czy strachliwość.
A na imie mam Jagoda ;D

Posted

Moje " bydle " jest lekko strachliwe ale wszystko minie na przełomie marca i kwietna :) [mam taką nadzieje]
Poza tym ma meega zapał do wszystkiego , chętnie się uczy... i jest tulaśny ^^
Jak już pozna psa to by go zamęczył :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no cóż jaki pan taki pies :D

Posted

Mój futrzak też jak pozna kogoś to już przyjaźń na zawsze i zamęczy ;)
Do ludzi też ;) I głodomór straszny więc nie ma z nim problemu jeśli chodzi o motywacje do pracy ;)
Jedyne co to nie bawi się zabawką.Ma jakiś uraz z poprzedniego domu albo nie umie poprostu.
Próbowałam go 'nakręcić' ale jedyne co mi się udało to bieganie za jednym piszczącym kurczakiem.Nigdy się nie szarpie,a jak oddaje to pod nogi,a nie do ręki.

Posted

Hej ;D
Jestem Wiki, mam 13 (juuż) lat i 3-letnią sunię w typie sznaucera miniaturki ;D
O obozie dowiedziałam się z tego postu, ponieważ był wyświetlany w "nowe posty" jadę na ozp po raz pierwszy ;D
Aha, z niuńką ćwiczę coś w typie agility (skoki, tunel, slalom, więcej przeszkód nie umiałam zrobić :)

Posted

To teraz ja :cool3:
Jestem Kasia, rocznikowo 14 lat.
Na ozp jadę drugi raz.
Będę z 4 letnią goldenką Melą (z avatara).
Trenujemy agility od 5 miesięcy w klubie, a w wakacje mam zamiar zacząć z frisbee :eviltong:
I to chyba wszystko.

Posted

mhm xD
Mam na imię Klaudia, 14 lat. Mam sunię w sumie do niczego konkretnie podobną, najprędzej do wilczura.
Na ozp będę jechała drugi raz xd
Pewnie od marca-kwietnia będę agility z moją ćwiczyła, w Rzeszowie treningi są tylko na świeżym powietrzu, a obecnie jest pełno śniegu.

Posted

Wiec od mojego psa jestem uzależnina od dnia kiedy go zobaczyłam. Nie radzę sobie z tym zupelnie. Rodzina patrzy na mnie bardzo dziwnie i właśnie za godzine wysyłaja mnie na odwyk - na tydzień na obóz snowboardowy na Słowacje.
Nie wiem jak przezyje bez psa!

Posted

Mnie też mama kiedyś na odwyk próbowała wysłać ale... ja w przeciwieństwie do Was się dałam. Tylko, że ja pojechałam na odwyk w postaci obozu konnego ze swoją Kołysanką. Więc nie było tak źle bo zamiast dwóch miałam przy sobie jedno szczęście. Wam też tak radzę: kupcie sobie jakieś zwierzątko, które będziecie mogły ze sobą zabrać wszędzie ;). np. szczurka :].

Psycholog
Dr. Lulka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...