Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Ula, ja nie wiem, piszesz, że to na żarty, a ktoś naprawde może tak pomyśleć oO
Co do karmy, to ustaliłyśmy z Klaudią, że jej mama zamówi po prostu z domu do ośrodka karme :))
Taa, Rysiu, jesteśmy całkieem normalni! ^ <33

Posted

Obydwie mają chipy. Hera już się znalazła w tym miejscu, o którym wspomniałam. Ognisi nie ma ale modlę się o to żeby się znalazła. Ona jest przecież taka mała. Jest bardzo towarzyska w stosunku do ludzi więc jak ją ktoś zabrał do domu to jak się sam nie zgłosi to ja jej nigdy nie znajdę ;(. Mama jej szuka a ja w domu od zmysłów odchodzę ;(!!! Życz im szczęścia.

Posted

Eee, wydrukować plakaty i rozwieszać na przystankach, sklepach itp.. więc dużo potrzeba. No ale mogą być czarno-białe przecież. Psy mają identyfikatory/chipy? Radziłabym chodzić cały dzień, zebrać jak najwięcej osób się da i chodzić, wołać psy, pytać każdego przechodnia kto widział, powinnaś mieć przy sobie zdjęcie obu psów, żeby móc pokazać.. Ja bym tak zrobiła przynajmniej.

Posted

Rysiu, Rysiu, Rysiu!
Dobrze ze ozp jest w lecie, bo w zimie mnie byłoby widać Twojego Jake na zdjęciach xD
Rysiu, a na który my pojedziemy turnus?
Bo chyba rzecz jasna, że razem ^^

Posted

Ognichy nadal nie ma. W bazie są, nie da się inaczej. Ma bardzo niewyraźny tatuaż, praktycznie nie do odczytania :-(. Najbardziej boje się, że ktoś ją wziął ( bo chętnie by poszła, znam ją ) i tak mu/ jej/ im się spodobała, że nie zgłoszą tego do schroniska :-(. A wtedy nigdy jej nie znajdę :-(. Chyba, że przypadkiem bym ją z kimś na ulicy zobaczyła. Już nie wiem co robić!!! To już trzeci dzień. Jutro ( jeżeli się broń boże dzisiaj się nie znajdzie ) wydrukuję i porozwieszam plakaty. Może jak ktoś ją ma i zobaczy na zdjęciu to zadzwoni. Proszę was dziewczyny "módlcie się" za nią :-(.

Posted

Rudawa napisał(a):
Ognichy nadal nie ma. W bazie są, nie da się inaczej. Ma bardzo niewyraźny tatuaż, praktycznie nie do odczytania :-(. Najbardziej boje się, że ktoś ją wziął ( bo chętnie by poszła, znam ją ) i tak mu/ jej/ im się spodobała, że nie zgłoszą tego do schroniska :-(. A wtedy nigdy jej nie znajdę :-(. Chyba, że przypadkiem bym ją z kimś na ulicy zobaczyła. Już nie wiem co robić!!! To już trzeci dzień. Jutro ( jeżeli się broń boże dzisiaj się nie znajdzie ) wydrukuję i porozwieszam plakaty. Może jak ktoś ją ma i zobaczy na zdjęciu to zadzwoni. Proszę was dziewczyny "módlcie się" za nią :-(.


Hmmm troszke za póżno się skapnęłaś żeby robic plakaty - gdy moja suczka podczas wybuchu petardy niedaleko uciekła ze strachu natychmiast zrobilam plakaty, natychmiast chodzilam po domach pytac - następnego dnia rano zadzwonil ktoś z osiedla pobliskiego że CHYBA to ten pies. Okazało się że to ona ale wszystko robiłam błyskawicznie - wiem że to tylko kundelek ale dosyc urokliwy - rasowcem pokusi sie najlepszy złodziej zwierząt. Trzymam kciuki w dalszych poszukiwaniach!

Posted

Ognisia (welsh), widoczna na awatarze.. Tylko, że to nie jest tak jak wy mówicie. Ona pobiegła za dzikami ( czyt. nie spłoszyła się ), więc nie będzie dalej bo nie ucieka czyt. szuka domu. Nie była na obcym terenie. Potrafi trafić do domu z bardzo dalekich odległości. Ma wspaniałą orientację w terenie. Była potem widziana więc dziki jej nic nie zrobiły. Na 100% ktoś ją przygarnął. Jest Niedziela a do naszego schroniska w weekendy strasznie trudno się dodzwonić, więc może ktoś jutro się zgłosi. Jeżeli jutro po szkole jeszcze jej nie będzie to wtedy od razu wydrukuję ogłoszenia, i porozwieszam w miejscach gdzie mogła się pojawić, bądź gdzie mogła zostać "złapana" ( głodna sama by podeszła ). Przed chwilą wróciłam z mamą ze schroniska. Zostawiłyśmy tam jej zdjęcie i numer chipa. Mam nadzieję, że znajdzie się jak najszybciej bo bez niej wariuję. Latam od okna do okna czy czasem nie przyszła. Jak zginął Colo to znalazł się następnego dnia rano a jak zgubiła się Lasiurka znalazłyśmy ją w schronisku po tygodniu. Mam nadzieję, że Lisicy tak długo nie będzie. Oby znalazła się jutro :-(.

Posted

Lulka ja bym nie czekała do jutra. Weź pod uwagę, że w ciągu 3 dni może znaleźć sie w zupełnie odległym miejscu.
Zobiłaś ogłoszenia na internecie? Pisałaś do dogomaniaków z Olsztyna?
Tu liczy sie każda godzina - popatrz na ruchliwe ulice.
Wiem, że brzmi to brutalnie, ale ja po prostu balabym się, że pies wpadnie pod samochód.
Kolejna sprawa - czy miala adresówkę/medalik?
Nie każdy idzie z psem zaraz zczytać chipa, czy szuka tatuażu. Mogła trafić do kogoś kto zupełnie nie zna się na psach i o tym nie wie.
Idź jeszcze dziś porozwieszać plakaty we wszystkich klinikach wet w których mogła się znaleźć, sklepach zoologicznych i miejscach gdzie ludzie często chodzą. I załóż wątek na zagubionych (jeśli tego nie zrobiłaś).

Przepraszam za off ale są sprawy ważniejsze od terminów ozp.

Posted

o cholera !
Lulka Psina się znajdzie ... mi kiedyś Kufa zwiała na 3 dni ... sama wróciła .
Jamnior mojej babci kiedyś zwiał na 5 dni i też wrócił ! Trzeba mieć nadzieje , I idź rozwieszać ogłoszenia , pytać ludzi ! rób wszystko ! Znajdzie się !!

Posted

Dziewczyny prosiłam o porady a wy panikujecie bardziej ode mnie. Ognicha bardzo dużo czasu spędza ze mną i nie tylko na mieście bez smyczy i żadnych komend. Doskonale zdaje sobie sprawę, że przy przejściach dla pieszych trzeba obserwować ludzi. A po za tym jedyne co mi pozostało to te ogłoszenia, bo mam pewność, że ktoś ją wziął do domu. Pan w schronisku powiedział, że jak dostanie zgłoszenie o podobnym psiaku zanim pojedzie to zadzwoni do nas. I my pojedziemy tam przed nim. Ogłoszeń nie rozwieszałam bo do tej pory miałam nadzieję, że same ją znajdziemy. Teraz już wiem, że na pewno jest u kogoś i mogę jedynie liczyć na to, że będzie na tyle rozsądny, że to gdzieś zgłosi ( gdzie by to nie było to i tak trafi to do nas; czyt. mama zgłosiła to wszędzie ). Znowu pomodlę się do św. Antoniego może On coś pomoże. Może już nie żyje :lilangel:, może od nich ucieknie do mnie :scared:, może nadal mnie szuka :Dog_run:, a może śpi sobie u kogoś w ciepłym domku :sleep2: i jutro ktoś to zgłosi :user: po czym ona trafi z powrotem do nas :calus::Cool!::bigcool::iloveyou::kiss_2::multi:. W przeciwnym bądź razie nie dam rady i :grab:/:flaming:.

Posted

Rudawa napisał(a):
Dziewczyny prosiłam o porady a wy panikujecie bardziej ode mnie. Ognicha bardzo dużo czasu spędza ze mną i nie tylko na mieście bez smyczy i żadnych komend. Doskonale zdaje sobie sprawę, że przy przejściach dla pieszych trzeba obserwować ludzi. A po za tym jedyne co mi pozostało to te ogłoszenia, bo mam pewność, że ktoś ją wziął do domu. Pan w schronisku powiedział, że jak dostanie zgłoszenie o podobnym psiaku zanim pojedzie to zadzwoni do nas. I my pojedziemy tam przed nim. Ogłoszeń nie rozwieszałam bo do tej pory miałam nadzieję, że same ją znajdziemy. Teraz już wiem, że na pewno jest u kogoś i mogę jedynie liczyć na to, że będzie na tyle rozsądny, że to gdzieś zgłosi ( gdzie by to nie było to i tak trafi to do nas; czyt. mama zgłosiła to wszędzie ). Znowu pomodlę się do św. Antoniego może On coś pomoże. Może już nie żyje :lilangel:, może od nich ucieknie do mnie :scared:, może nadal mnie szuka :Dog_run:, a może śpi sobie u kogoś w ciepłym domku :sleep2: i jutro ktoś to zgłosi :user: po czym ona trafi z powrotem do nas :calus::Cool!::bigcool::iloveyou::kiss_2::multi:. W przeciwnym bądź razie nie dam rady i :grab:/:flaming:.


Wg mnie podchodzisz do tego nierozsądnie mając nadzieje na uczciwość tego świata - dziwnie że wiele rasowcow nigdy sie juz nie odnalazlo. Zamiast siedziec na kompie łaziłabym dzien i noc po miescie, po domach mówiac że zgubił mi sie pies. Pies w odruchu paniki i strachu niemysli ze wroci do domu - szuka czegokolwiek, moze najpierw szuka jeść? Nie wpadłaś na to. Z takim podejsciem to za nic w swiecie psa nieznajdziesz - tak to lekko bierzesz a to jest bardzo poważna sprawa - biorąc psa jestes odpowiedzialna za niego a tu co? Nie wiem moze ja juz jestem za stara, moze tego nierozumiem - ja zareagowalam natychmiast i mam efekt - psa na kolanach i znalezienia go w niecałe 24 godziny który ukrył się gdzieś gdzie w zyciu ja z nim niebylam.

Posted

Jestem nie miła choć próbujesz pomóc ale, tak jesteś za stara. Ognicha się znalazła :multi::jumpie::cool2::sweetCyb::bigcool::Cool!:. Dzięki dziewczyny za pomoc i nadzieję. Nic jej nie jest. Jest cała zdrowa, tylko bardzo głodna, mokra i zmarźnięta. Zadzwoniła babka która ją znalazła dzisiaj w nocy. Znalazła ją u siebie pod domem dzisiaj koło 23:00. Nie zabierała jej do środka bo ma w domu małe dziecko i bała się o jakiś choroby. Jak robiła rano zakupy to zobaczyła w sklepie ogłoszenie i zadzwoniła. Ognisia do rana siedziała u niej pod domem. Swoją drogą to zastanawiam się nad dwiema rzeczami. Pierwsza to taka: Po co Ruda właśnie tam na mnie czekała? A druga to taka: Dzisiaj w nocy obudziłam się bez powodu o 23:12 i zastanawiam się czy to ma jakiś związek z Kluską? Jeszcze raz dzięki wam dziewczyny za jaką wszelką pomoc i pomysły :Rose: :loveu:.

Posted

Wg mnie podchodzisz do tego nierozsądnie mając nadzieje na uczciwość tego świata


Musisz mieć straszne życie myśląc, że wszyscy nic tylko czają się na twojego bądź innego rasowego psiaka i, że wszyscy ludzie są "be" :/.

Posted

W tej chwili jesteś złośliwa. Ze swojej strony mogę dodać, że gdy kilka lat temu zaginął mi pies (Czechosłowacki Wilczak) udało mi się go odnaleźć tylko dzięki temu, że dzwoniłam do wszystkich wetów. Okazało się, że pies uciekł przez płot i niedaleko wpadł pod samochód. Został znaleziony i zabrany do weta przez przechodniów. I tu niespodzianka, pies miał chip! Ale wet tego nie sprawdził, a jak się okazało ludzie, którzy ją zaleźli powiedzieli weterynarzowi, że jak pies dojdzie do siebie oni go biorą!! Przypadkiem go zalazłam. Dlatego mnie również zdziwiło twoje spokoje podejście. Super, że pies się zalazł, ale mogło być różnie. Trochę więcej samokrytyki, bo tu nie chodzi tylko o to, że rasowe psy kradną. W moim przypadku ludzie nawet nie wiedzieli, że to jakakolwiek rasa. Poczytaj wątek zaginione gdzie zdarza się, że ludzie wprost przyznają, że myśleli żeby psa zatrzymać. Ludzie niestety często są nieuczciwi i niestety taka jest prawda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...