Merenwen Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Guptasek napisał(a): Mi się podobało to ze nie było zawodów ani pucharów ! Bo prawda jest taka że to nas różni . i przez to powstają nie potrzebne kłótnie ! A jak chciałaś mieć zawody tak o to trzeba było to powiedzieć ;) Właśnie. Rok temu zawody były i jakoś nie odczułam, żeby panowała jakaś wrogość między ludźmi czy coś. W tym roku też tak formalnie dowiedzieliśmy się jakoś dwa dni przed końcem, że nie ma być żadnych testów, a mimo to wcześniej też nikt chyba z nikim nie próbował rywalizować, prawda? Wiadomo, że zdarzają się ludzie, którym za wszelką cenę zależy na pucharach, laurach i bóg wie czym jeszcze, ale to nie zmienia faktu, że ja osobiście lubię się sprawdzać, dla własnej głupiej satysfakcji :D. I lubię rywalizację, bo motywuje do pracy ;). Oczywiście, że mogłam powiedzieć. Ale wiem, jakie było Wasze nastawienie do tego ;). Nie mam nikomu nic za złe, skoro większość nie chciała zawodów, uważaliście, że ma się wytworzyć chora rywalizacja, no to cóż, siła demokracji. I tak było fajnie :loveu:. Ale myślę, że za rok zawitam już na jakiś inny obóz. Może agility...? Zobaczymy, zobaczymy :lol:. Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Mi się podobało tak jak było :evil_lol::evil_lol: No to życzymy wam dalszych sukcesów ;) A teraz mój mały śmierdziuszek :loveu: http://i37.tinypic.com/t6bjnt.jpg http://yfrog.com/bhsdc11821j Quote
Ola164 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Jakie Pan Szczotek jest śliczny! I jaki ma pycholek :loveu: Mi też sie podobał obóz taki jaki był :loveu: I ekipa była zajebista! No może poza paroma zamulaczemi... A szczególnie dziękuję: Rysiowi za "Patataj, patataj na złocistym rumaku!" :loveu: Alcysiowy za jazdy wózkiem z biedronki :loveu: Kamcysiowi za Willllliego! :loveu: Matiemu za Księżniczkę :loveu: Oli od Małej :loveu: i Marcinowi za Nefrulowe boczki :loveu: Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Ja też wam dziękuję za wszystko ! :oops: Olcyśu dupcyśu w prezentacji nie ma mojego misia ! :-( Quote
Kasia&Mela Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Właśnie nie było ani biegu terenowego, ani alarmu nocnego, ani przebierania psów, nad czym ubolewam okropnie ;-). Szkoda, że nie było biegu, alarmu i przebierania :niewiem: To mogłoby być naprawdę super! Bardziej z tego powodu, że wolę się trzymać swojego grona, a nie gromadzić setki znajomych, których nawet nie kojarzę później z imienia. A tak jak przypominam sobie zeszłoroczny obóz, to ogniska wspominam naprawdę miło. Byliśmy niedaleko domków, psy leżały z nami i gadaliśmy o wszystkim i o niczym jednocześnie. popieram, popieram, popieram :cunao: Napisał Guptasek Mi się podobało to ze nie było zawodów ani pucharów ! Bo prawda jest taka że to nas różni . i przez to powstają nie potrzebne kłótnie ! A jak chciałaś mieć zawody tak o to trzeba było to powiedzieć ;-) Właśnie. Rok temu zawody były i jakoś nie odczułam, żeby panowała jakaś wrogość między ludźmi czy coś. W tym roku też tak formalnie dowiedzieliśmy się jakoś dwa dni przed końcem, że nie ma być żadnych testów, a mimo to wcześniej też nikt chyba z nikim nie próbował rywalizować, prawda? Wiadomo, że zdarzają się ludzie, którym za wszelką cenę zależy na pucharach, laurach i bóg wie czym jeszcze, ale to nie zmienia faktu, że ja osobiście lubię się sprawdzać, dla własnej głupiej satysfakcji :-D. I lubię rywalizację, bo motywuje do pracy ;-). Ja nie przepadam za rywalizacją, ale jeśli to jest tylko zabawa i wszyscy to tak traktują to jestem za :p A wypowiedź Merenwen pokazuje, że nie zawsze muszą być kłótnie i zła atmosfera, to zależy od uczestników :cool3::cool3::cool3: Na ozp5 w tamtym roku były testy, ale przecież nadal Ola i Marysia utrzymują ze sobą świetny kontakt, chociaż Ryś zajął wtedy pierwsze miejsce :eviltong: Tak samo ja. Dałabym wiele żeby się spotkać z Marysią chociaż zajęłam na ozp5 trzecie, i ostatnie miejsce... i nic tego nie zmieni, nawet jakbym zajęła 123 lokatę to nie miałoby to znaczenia po prostu na moje kontakty z innymi uczestnikami :lol: Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Dużo zależy od towarzystwa.. Nie wiem , dla mnie te puchary są bez sensu , ale są osoby które to lubią;) Tak samo jak ja lubie sie integrować z innymi a niektórzy nie lubią integracji między obozowej;) Kasiu za rok zawsze można się spotkać :evil_lol: Nie pamiętam z kim wtedy szłam jak do nas podszedł Michal i Michał i nas do domku zapraszali :evil_lol: NA GRILA :eviltong: Chyba z Alą , :loveu: Albo wracamy Pociągiem i coś gadamy o tym że głupio że sie nie zgadaliśmy wcześniej : "Przychodzi taki kotek na dyskoteke..." xD No tak Zapomniałyśmy o Kotku i SPAJDERMENIE xD I czemu nikt nie wspomina Niny ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ogólnie było super ! LUDZIE najlepsi ! <3 Quote
Fantowa Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 a mi się b.podobało =):evil_lol: agility, z którego Fanta zawsze uciekała, posłuszeństwo, na którym Fantra gryzła mnie po rękach za smaczkiem...:diabloti::evil_lol: Było super...:) jedzenie w miarę, pomijając naleśniki z grzybami i inne tego typu grzybowe żarcie...;D:mad::mad: Kadra najlepsiejsza jaka mogła być...;p:loveu: towarzystwo też.:p:p hyhy w nast. roku obecnośc obowiązkowa :loveu: Quote
Ola164 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Taaa... Tylko czemu Ty byłaś Kotkiem, a ja akurat Spajdermenem? :-x A co, mówili coś u nas? :D Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Czemu ? ;D Już Ci odpowiem :lol: Ryś - kot wiec proste , A ze Olcyś - Dupcyś.. Spajdermen pająk , pająk daje pajęczyne z Dupy :evil_lol: A mówili o naszym rumakowaniu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kamila&Willy Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 A z Willerem nie jest za dobrze - łapka mu się paprze. Pobrali mu dzisiaj próbkę na antykobiogram, żeby zobaczyć co to za bakteria, która wywołuje u niego ta ropę. Przyczyną najprawdobodobniej jest wbity i wędrujący kłos. Najbardziej boimy się tego, że jeżeli będą mu go wyjmować i go usypiać to może sie juz nie obudzić... albo, że nie daj Boże dojdzie do zakażenia całego organizmu i będzie już po psie...:-( Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 :crazyeye: Kamila! Nie WOLNO Ci tak myśleć ! Będzie wszystko dobrze ! Wiara czyni Cuda : * Wierze w to że Willemu nic nie będzie ! Trzymajcie się ! I Wymiziaj tego potwora ode mnie , I NA ZDROWIE ! :* Quote
Guptasek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 A tak poza tym to macie kilka zdjęć Jake'a http://www.garnek.pl/guptas Quote
Ola164 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Kamcysiu - nawet tak nie mysl :mad: Nie takie psy sie poddaje narkozie. Dziki William ma w sobie niesamowita wole zycia :loveu: Ostatnio moj znajomy operowal 16 letniego kundelka, pozniej w tej samej klinice Korka miala sterylke, dostala powazny krwotok i wyszla w jednym kawalku, mimo ze na swoj rozmiar stracila bardzo duzo krwi. Wszyscy mocno trzymamy kciuki za Williego, bo oboz bez Was to nie oboz... :kciuki: Quote
Kamila&Willy Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dziekuje za wsparcie:loveu::loveu::loveu: Wszystko wyjaśni sie najprawdobodobniej do konca tygodnia. A Twoj Jake Ryś jest śliczny :lol::lol::lol:!!!! Juz nie moge sie doczekac żeby zobaczyc go na żywo. Quote
Guptasek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 My też nie możemy się doczekać żeby się z wami spotkać ! :loveu: A z Willym na 100% będzie ok! Moja wiara czyni cuda : * A Jake biega po calym pokoju jak debil i się wszystkim bawi :evil_lol::evil_lol: Quote
Kamila&Willy Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Taki są uroki posiadania szczeniaka :):):) Quote
Guptasek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 A wczoraj go tak wszyscy wymęczyli że przespał całą noc .. tzn od 23 do 6 bo o 6 mama go wzięła do ogrodu ;) A dziś do mnie wpada Mati :evil_lol: Ale bez Franusi :-( Quote
Ola164 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Ale kiedy ja chcę Franusie! :loveu: Moja mała księżniczka :loveu: No dobra... Nie taka mała... :loveu: Quote
Coffee&Nera Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Hej. Czytam czytam ten wasz wątek od jakiegoś czasu ponieważ zastanawiam się w przyszłym roku nad obozem - wkońcu bede miała najdłuzsze wakacje w życiu po maturalnej, ale czytając ten wątek mam wrażenie ze atmosfera taka nie bardzo miła jest za każdym razem - widać ze są tutaj osoby które jeżdza zeby sie spotkac z kims kogo lubia ale mozna tez zrozumiec tak ze są miedzy niektorymi niesnaski. Chciałabym spytać jak to wygląda w praktyce - jeżeli mogłabym prosic najlepiej kogos na PW na gg o wyjaśnienie bo naprawde się zastanawiam w przyszlym roku ze swoja kundlicą nad obozem ;) Quote
Guptasek Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Franusi Ci się zachciało ? :) My się spotkamy z Franusią jak szczepienia się dokończą :) Nie martw się , wymiziamy od Ciebie : * Quote
zielony Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Kamila&Willy napisał(a):A z Willerem nie jest za dobrze - łapka mu się paprze. Pobrali mu dzisiaj próbkę na antykobiogram, żeby zobaczyć co to za bakteria, która wywołuje u niego ta ropę. Przyczyną najprawdobodobniej jest wbity i wędrujący kłos. Najbardziej boimy się tego, że jeżeli będą mu go wyjmować i go usypiać to może sie juz nie obudzić... albo, że nie daj Boże dojdzie do zakażenia całego organizmu i będzie już po psie...:-( Witam Kamila Jeśli masz zaufanych lekarzy, to nie ma się co martwić na zapas. Poczekaj na wyniki, co to jest. Im szybciej wykryją przyczynę tym lepsze są rokowania. Przypominasz sobie może, że wspominałem o kłosie. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam Quote
Ola164 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Ale wymiziać przez kogoś to nie tak jak wymiziać samemu! Ja chce Franusię!!! :loveu: Kamila - widziałaś może prezentacje? Coffee&Nera - napisz do mnie na gg (430130) to chętnie odpowiem na Twoje pytania ;) Quote
Fantowa Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Coffee&Nera napisał(a):Hej. Czytam czytam ten wasz wątek od jakiegoś czasu ponieważ zastanawiam się w przyszłym roku nad obozem - wkońcu bede miała najdłuzsze wakacje w życiu po maturalnej, ale czytając ten wątek mam wrażenie ze atmosfera taka nie bardzo miła jest za każdym razem - widać ze są tutaj osoby które jeżdza zeby sie spotkac z kims kogo lubia ale mozna tez zrozumiec tak ze są miedzy niektorymi niesnaski. Chciałabym spytać jak to wygląda w praktyce - jeżeli mogłabym prosic najlepiej kogos na PW na gg o wyjaśnienie bo naprawde się zastanawiam w przyszlym roku ze swoja kundlicą nad obozem ;) hyhy też jestem z Rzeszowa ;] byłam jeden raz i jest b.fajnie ;] ale towarzystwa nie przewidzisz, raz moze byc super, a raz do niczego. takie jest przynajmniej moje zdanie. ;] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.