Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

No dobra, dobra... Powiedzmy, ze wierze.... :roll:
Ale jeszcze zapytam: jak radzilas sobie na ozp z psem, ktory boi sie innych psow? Czy nie jest to dla niej stresujace?

Moja Kora kocha wszystkie psy (moze nie od razu)... A co dziwne woli suczki od psow :diabloti: No moze poza Borysem, ktorego ubostwia :loveu:

Posted

Normalnie? Po to jeżdżę na ten obóz, żeby przyzwyczajać ją do towarzystwa innych psów. Po prostu prosiłam ludzi, że Daisy sie boi i żeby nie podchodzić z psami. Zresztą np. na posłuszeństwie zawsze szłyśmy na końcu ^

Posted

Ha, wróciłam i się dołączę do tych dyskusji radosnych :diabloti:
Jeśli chodzi o leżenie psa na siedzeniu - jak ostatnim razem miałam okazję podróżować pociągiem, konduktor faktycznie kazał psa zdjąć, ale o kagańcu nic nie wspominał. Teraz mam nadzieję, że albo nikt nie będzie się czepiać, albo konduktor będzie rzadko przechodził, bo ja mam zamiar trzymać psa na kolanach. Zresztą wyobraźcie sobie, co by się działo, jeśli wszystkie psy (Chapsia, Korka od Oli, Fanta od Klaudii, psina od Gusiaka i Borys od Guptaska (super, że z nami jedziesz :loveu: będzie odjazd, haha!)) wylądowałyby na ziemi. Moja by się na pewno złościła, że ją wszyscy ze wszystkich stron obwąchują (nawet jeśli bylibyśmy podzieleni na dwa przedziały), a wtedy kicha, bo na te psy będzie się złościć do końca obozu. A tak jak część psów jest na kolanach, to zawsze trochę więcej luzu jest dla reszty (Klaudia - tak, wiem, że Fanta na kolanach tak średnio wysiedzi :cool1:).
A o kaganiec nikt się nigdy nie czepiał, mam nadzieję, że i tym razem nas to ominie :shake:...

Posted

A na kolanach psa trzymać można ^^ Bez żadnego ale. Ja moją na początku trzymałam tak, ale musiałam mieć nogi złączone itp. itd. i było mi mega niewygodnie, dlatego ją do klatki wrzuciłam ^^ Całe szczęście o kaganiec u nas się też nie czepiali. Ja dla Daisy halti miałam jak coś przygotowane, koleżanka dla goldka też, ale nawet dla niego nie wymagał konduktor założenia.

Posted

Guptasek z Borysem dojeżdżają na obóz autkiem z Białegostoku (od rodziny)
A wracają pociągiem:evil_lol:
Lecz nie w strone Katowic tylko w stronę Gdańska , I mają zamiar być w przedziale z Matim i Franią {labradorką}
Vini- jak bym była konduktorem i zobaczyła bym Luckiego też bym mu nie kazała zakładać kagańca , przecież ta kupa futra jest zawsze uśmiechnięta a ogon mu merdać nie przestaje :loveu::loveu::loveu:
A tak na temat powrotu , jeśli konduktor nie zapuka przed wejściem to jestem pewna że Borys sie na niego z ryjem rzuci :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Olu pamiętasz jakie MÓJ kochany Borciopies ma dziury w psychice ?:cool3::cool3::cool3:
Jak nic od niego nie chce to już ie warczy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Na mnie Borys nigdy nie warczał, wręcz przeciwnie :loveu:
Już się nie mogę doczekać aż wymiziam Boróweczkę :loveu: I uczeszę mu kłaczki! :loveu:
Ciekawe czy pozna swoją miłość? :D

Posted

Guptasek napisał(a):
Guptasek z Borysem dojeżdżają na obóz autkiem z Białegostoku (od rodziny)
A wracają pociągiem:evil_lol:

A fakt, skleroza się kłania :oops: :lol:

A tak w ogóle zostało nam 11 dni :D

Posted

Mela wymiziana:cool1:
Jadę na ozp5 bo:
Po pierwsze w innym terminie nie mogę ( pierwsze 2 tygodnie sierpnia jestem nad morzem )
Po drugie wiesz jaka jestem nieeeeśmiaała :p a na ozp5 jest najmniej osób
Gdybym miała wybór pojechałabym z tobą i Guptaskiem...:sad:

Posted

[quote name='Abiutka_']a więc mnie się całkiem podobało. Nie było tak źle, poznam kilka fajnych osób, popływam sobie w jeziorku. Zbierałyśmy z dziewczynami śmieci po ośrodku :evil_lol: znalazłyśmy dwa ludzkie gówna... fuuujjjjjjj. Sprzątałyśmy talerze na stołówce za zrobienie jednego wielkiego gnoju ze spaghetti, Aga-Dominika zagroziła survivalowcom że obrzuci ich psią sraką, ogółem pełna kulturka :grin: cytuję: "Survivalu wam się kuźwa zachciało, jak was rzucę gównem to będziecie mieli survival" do tej pory nie mogę z tego :grin:
Jeśli chodzi o wygrane to Ewelina z Amber zajęła pierwsze miejsce, ja zajęła z Abi drugie, a trzecie zajeła taka Dominika z kundelką Luną.
Było całkiem fajnie, jednak zeszłego roku nigdy nie zapomnę :p w następne lato też się wybieram na jakiś obozik z psem, ale tym razem już chyba na inny, trzeba próbować nowych rzeczy :grins:

Gratulacje 2 miejsca :loveu: :loveu: Za rok to ja Ciebie gdzieś ze mną wyciągnę na obóz:evil_lol:

Posted

Kasia ! No pojedź z nami !!!!!!! :loveu::loveu::loveu:
I miziaj Melę :loveu:
Moim zdaniem P.Marek jest najlepszym treserem. przynajmniej jest najlepszym treserem jakiego poznałam :lol::lol::lol:
Elliot - to ty do mnie dzwoniłaś ? xD Ja w końcu skojarzyłam ze to Ola od Rafy ! MUSIMY się spotkać kochanie ;**

Posted

:loveu: Niestety Rysiu nie mogę... Chciałabym z Wami pojechać, ale to niemożliwe :lookarou: Szkoda... Może spotkamy się w następnym roku ??? Chyba, że za rok jedziesz na inny obóz?
Mela wygłaskana i ma się dobrze, a co z Boryskiem i jego dziurami w psychice 8-) ?
No to mnie uspokoiłaś w związku z panem Markiem. A coś więcej na jego temat? Metody szkolenia, podejście? W sumie nie wiem po co pytam skoro mówisz, że jest najlepszym treserem jakiego poznałaś :shiny:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...