Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Guptasek napisał(a):
Fajnie jest na tym obozie troche pochodzić bez psów ! np. wyjścia na plażę :)


Zależy jak dla kogo. Ja jadę dlatego na obóz Z PSEM, żeby spędzić go Z PSEM. Mnie plaża nie kręci, jakbym chciała popływać czy poopalać się, to wybrałabym inny obóz.

Posted

No OK, rozumiem, że nie można z psem czegoś robić przez cały dzień, ale zamiast leżeć plackiem na plaży wolałabym popatrzeć na trening innej grupy czy jakiś wykład czy coś :D

Posted

Shetanka napisał(a):
Mój pies wolałby chyba paść ze zmęczenia niż zostać sam w domku i wcale nie przesadzam (Vini może potwierdzić)... Ale bierzemy klatkę, co prawda średnio chce do niej wchodzić, ale jak już wejdzie to siedzi spokojnie, tak do 30 minut, jeszcze mamy kilka dni to będziemy próbować dłużej.


Twój pies by może i wolał, a co z resztą...? Nie może być tak, że pies non-stop pracuje albo ma całą masę stresujących sytuacji, bo w którymś momencie może tego nie wytrzymać i np. zacząć reagować nerwowo na wszystkie zaczepki ze strony innych psów i zrobi się nieprzyjemnie. Tym bardziej, że w ogóle jest z dala od domu i pewnie będzie nieco zdezorientowany ;). Nie wiem, czemu Twój pies nie lubi zostawać sam w domu. Jeśli to lęk separacyjny, to myślę, że warto najpierw rozwiązać ten problem, a dopiero potem wyjeżdżać na obóz :).

Posted

Merenwen napisał(a):
Twój pies by może i wolał, a co z resztą...? Nie może być tak, że pies non-stop pracuje albo ma całą masę stresujących sytuacji, bo w którymś momencie może tego nie wytrzymać i np. zacząć reagować nerwowo na wszystkie zaczepki ze strony innych psów i zrobi się nieprzyjemnie. Tym bardziej, że w ogóle jest z dala od domu i pewnie będzie nieco zdezorientowany ;). Nie wiem, czemu Twój pies nie lubi zostawać sam w domu. Jeśli to lęk separacyjny, to myślę, że warto najpierw rozwiązać ten problem, a dopiero potem wyjeżdżać na obóz :).


Tak, w ogóle mój pies jest do niczego powinnam go wyrzucić, bo nie lubi zostawać sam, nie? :D

Ludzie, uważacie że ja chcę cały czas pracować z psem? NIE, ale skoro zajęcia nie są obowiązkowe to chodzenie na plażę tym bardziej powinno być dobrowolne i np. ja wolałabym wtedy posiedzieć w domku z psem...

Posted

W sumie to chyba jest nie obowiązkowe :)
u nas raczej wszyscy chcieli chodzić :)
tam to się działo ! ^^
Taa.. ! Dajcie mi sie rozebrać ! dajcie mi sie rozebrać ! nie wrzucajcie ! xDD
i tak w końcu wylądowałam w ciuchach ; ]
Ale zemsta była słodka ! :)
"teraz masz idealnie dopasowaną koszulkę" ^^
Wypady na plaże , bieg terenowy , alarmy , agility i dyskoteki i te noce :) to chyba było najlepsze w tym obozie :)
przynajmniej jak dla mnie :) Bo ja szkolenia nie lubie , nie moj pies tylko ja :)

Posted

Shetanka napisał(a):
Tak, w ogóle mój pies jest do niczego powinnam go wyrzucić, bo nie lubi zostawać sam, nie? :D

Ludzie, uważacie że ja chcę cały czas pracować z psem? NIE, ale skoro zajęcia nie są obowiązkowe to chodzenie na plażę tym bardziej powinno być dobrowolne i np. ja wolałabym wtedy posiedzieć w domku z psem...

Weź, przecież nie powiedziałam, żebyś psa WYRZUCAŁA! -,- Pan Marek pewnie Ci pomoże, ale zabieranie go ze sobą wszędzie nie ma sensu! Przecież można mu pokazać, że nie ma nic strasznego w zostawaniu samemu...

Z tym chodzeniem na plażę to jest tak, że jak nie masz zamiaru się kąpać, to bierzesz psa i siadasz pod drzewkiem w cieniu.

Posted

A na przykład na obiad też go weźmiesz? Na stołówce często samo czekanie aż ktoś talerze przyniesie trwa wystarczająco długo.

(Czemu się, u diabła, nie da postów edytować? o.O)

Posted

No nie mówię, że na obiad, chodzi mi o sytuację gdzie psa MOŻNA wziąć ale w zeszłym roku nie braliśmy... np. na naszym turnusie na plażę nie wolno było z psami...

Posted

A w tym roku jedziesz z panem Markiem, tak? To powiesz, że nie będziesz się kąpać, to weźmiesz psa i zostaniesz kawałek od plaży (bo chyba na samej plaży jest zakaz wprowadzania psów) pod drzewem :)

Posted

Co do latania z torebkami na głowie to powiem tylko, że szliśmy do domków przed 22, a że p. Mateusz nas zatrzymał to inna sprawa ;) Jedzenie faktycznie nie jest pyszne... Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że w tamtym roku było lepsze. Ale teraz jest stół szwedzki! Co do ogrodzenia na agi.. Haha, niby jest, ale to taśmą tak odgrodzone, w sumie to ma służyć żeby ludzie nie wchodzili, ale na pewno to nie jest ogrodzenie, że psy nie uciekną z toru :P A to, że nie było u nas DD i dogfrisbee to ja sie nawet cieszę. Jedne zajęcia ze sztuczek były, ale były chyba po zajęciach posłuszeństwa/agi i przynajmniej mój pies był padnięty ;) Bo z psami naprawdę nie można nic na siłę robić, bo po prostu tak naprawdę 10 dni pracy dzień w dzień to jest dla psa naprawdę dużo.

Posted

jak to czytam to chcę już ozp4 i 5 ;D
dziewczyny, mam do Was kilka pytań:
1) czy było dużo komarów?
2) co na obiady było w jedzeniu wegetariańskim?
3) jaki był mniej-więcej dystans tego biegu terenowego? [nie mam kondycji, chcę się dowiedzieć żeby poćwiczyć sobie taki dystans z Fantą xd]
Tak ogólnie to mi nie przeszkadza jedzenie, którego nie lubię, bo słyszałam, że obok jest biedronka ^^ Jednak zazwyczaj nie wybrzydzam ^^
aaa i jeszcze jedno; chodziłyście z pieskami nadf wodę? ;p

Posted

Mój pies też nie lubi zostawać sam w domku i jeśli będzie taka możliwość to zabieram Korkę ze sobą. Nie chodzi o to żeby psa zamęczyć, ale ona zwyczajnie przeżywa rozstania. Jak w tamtym roku została gdy byliśmy na obiedzie, a Kasia już wróciła to Młoda jej uciekła pod nogami i wpadła na stołówkę.... My nad wodę zabieraliśmy psy i kąpaliśmy się tam przy lesie, nie na tej "ludzkiej" plaży.

Posted

O, Chrupka na stołówce pamiętam ;)
Klaudia:
1. komarów było naprawdę sporo, ja na jednej nodze miałam chyba 12 bąbli od ukąszeń... Do dzisiaj wszystko mnie swędzi.
2. Obiady, hm... Zupa normalnie, na obiad były całe pieczarki w jakiejś panierce, ochydna zapiekanka warzywno-pieczarkowa z serem, makaron z białym serem, marchewka i fasola... Więcej w sumie nie pamiętam. A do Biedronki samemu nie można chodzić ^^ Jedynie do spożywczego, ale ew. jest bar obok.
3. Dystans taki... U nas najkrótszy czas to 7 minut, przeciętnie to ok. 12 minut.

Posted

w sumie to teraz gdy mnie tam nie ma to sie ciesze że nasz obóz jest odizolowany !
bo z innych obozów są tylko 3 ładne dziewczyny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Marta , Ola rozumiecie aluzję ?:loveu:

I <3 my DJ !:loveu:

Posted

Guptasek napisał(a):
biergniesz w 5 minutowych odstepach , i po drodze liczysz wstążeczki xD
biegniesz sama z psem :) Nie zgubisz sie xD

Tylko wstążeczki? xD A ja tu się nastawiłam na jakieś zadania typu przechodzenie przez rwący potok po śliskim, omszałym i kołyszącym się zwalonym pniu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...