Martula_t Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 O to sory zle zrozumiałam:oops: To dobrze że go nie wycieli :multi: mi tam za bardzo nie przeszkadza wrecz przeciwnie... a to że ogrodzili to faktycznie bylo nie do pomyslenia:p Quote
Guptasek Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 No tak , bo poco by mielli kasę wydawać na jakiś płot :p Oni nie lubię się męczyć ... Mam na myśli ten ośrodek ; ] Quote
Martula_t Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Co do plotu to nnie mam żadnych wątpliwości , że jak pan powiedział nam chyba 2 dnia że będzie a tydzień pózniej nadal się dopytywał gdzie ma być to bylo już raczej jasne że go nie będzie ... A co do ośrodka to mi się bardzo podoba : -jedzenie - nie spodziewała bym się że będzie dla wegetarian -Ogólne polożenie całkiem niezłe można np iść do "kina":cool3: - jezioro jest the best może woda nie najbardziej czysta ale mi tam nie przeszkadza kajakiem można opływać na rowerki też ... kompac też można i skakać z pomostu :diabloti: Może wdalsze turnusy nie będa wiedziały o którym miejscu mówie ale jak się wychodzilo z ośrodka i szlo w lewo drogą i potem cały czas prosto na końcu drogi był inny ośrodek i jak tam się w prawo skręcilo to prosto drogą można bylo dojść do lasu i on wpadał potem w jezioro gdzie woda był super czysta no i jeszcze te drzewa nad nią :loveu:boskooo no i poziomki oczywiście:razz: -co do towarzystwa z innych obozów to był niezły polew ale i tez dobra zabawa pozdrwaim wszystkich:multi: -no i jeszcze ta gra w błocie w siatke:loveu: - co do toru to nie jeden klub pozazdrości znalazłam ta strone z której były brane i powiem tylko ttyle że strasznie drogie ale bardzo dobrej jakości No i jeszcze obozowe towarzytwo to nic dodac nic ująć :loveu: Quote
Guptasek Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Zgodzę się w 100% ;DD Tylko te domki mogły by być troszkę lepsze ; PP Quote
karola&gacek Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 -co do towarzystwa z innych obozów to był niezły polew ale i tez dobra zabawa pozdrwaim wszystkich:multi:Na nas kadra z innego obozu wrzeszczała, że psy z domków uciekają :razz: No, ale nie nasza wina, że nawet pies może otworzyć (zamknięte na zamek) domki :evil_lol: Ta... i też słyszałam w autokarze jak fajnie inne obozy bawiły się jeżami :shake: Quote
Guptasek Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Ta ;D drzwi domku nr 16 ^^ mój cocker ciągle se sam latał na OZP 5 ;DD Bezproblemowo było ;p w sumie to każdy pies sam se latał ; p Quote
MakeBelieve Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Tia, 16 górą :D Też tam byłam :) Zamykałyśmy z Shetanką drzwi na klucz i nigdy kadra tak z zaskoczenia nie weszła :) Tylko na początku było 'a czemu te drzwi zamknięte !?' Quote
Guptasek Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 U mnie na początku tak samo ;DD Ale to było bardzo fajne xDD Quote
Loria_xD Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 haha ja z westiczka to wogle miałyśmy horror nie dość ze strasznie ciężko drzwi od balkonu sie zamykały to jeszcze gdzies tak w połowie obozu cos sie nam z tymi "głównymi" drzwiami zrobiło i nie można ich było zamknąc. Nawet tak żeby za klamkę bo się otwierały no i wreszcie po kilku godzinach siedzenia w domu z otwartymi drzwiami pan przyszedł i cos tam z nimi zrobił ze sie zamykały ale nie na klucz!! o ja cie masakra była. Spałyśmy z otwartymi drzwiami haha to normalnie tak sie bałyśmy ze nie wiem ;P:evil_lol::lol::p Quote
Guptasek Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Otwartymi tzn. nie zamkniętymi na klucz ? ;D Czy tak na oścież ?:cool3: Quote
lilix4 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Apropo tego jeziora już nigdy bym nie pusciła psa do tego jeziora mialaa ztan zapalny skóry taka była czysta. A oto fotki z konkursu ba przebranie psa Quote
karola&gacek Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 http://img252.imageshack.us/img252/9060/dsc05110d.jpg Najlepszy! :D A tamten szczeniak to ile ma? My byliśmy przebrani za "FBI/Ochrone" :cool3: Quote
ally.b Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 W ogóle mi się nie podoba takie przebieranie psów. Który z nich Waszym zdaniem jest zadowolony z faktu że ma na sobie jakieś dziwactwa?? Biedne, zestresowane psy.... Dobrze, że pies nie spadł w tym halterze.... masakra. :shake: Quote
karola&gacek Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Który z nich Waszym zdaniem jest zadowolony z faktu że ma na sobie jakieś dziwactwa?? Bez przesady... Pies z noszenia "dziwactwa" ma być niezadowolony, a z noszenia eleganckiego kubraka przez całą zime zadowolony? ;) Jeżeli się umiejętnie psa przbrało i zadbało by mu nie było za gorąco, niewygodnie to żaden nie był "smutny" za to że musi nosić kubrak (w naszym przypadku) czy spódnice przez 10min... :shake: Zwłaszcza, że psy odczuwają wesołą atmosfere i jest pełno przysmaków. Biedne, zestresowane psy.... :roflt: Przepraszam ;) (to nie eleganckie) Powiem tyle... Widzimy to co chcemy zobaczyć. A na obozie SĄ fachowcy (kadra), SĄ ludzie którzy kochają swoje psy i mają również dużą wiedze (zdecydowana większość uczestników). Na moim turnusie ludzie sobie nawzajem pomagali, dzielili się swoją wiedzą w kulturalny sposób, jeżeli jakiś pies byłby przestraszony to od razu ktoś by zareagował :shake: A tak poza tym który pies według ciebie jest "biedny i zestresowany"? Quote
madziulik_13 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Co do przebierania również nie jestem za jak i do wprowadzania psa na siłę ( lub na smyczy a tym bardziej halterze) . Quote
ally.b Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Czym innym jest noszenie ubrań przez psy, które z racji rasy lub stanu zdrowia muszą być zabezpieczone przed zimnem czy brudem a czym innym jest robienie sobie z tego "świetnej zabawy". Czemu to miało służyć?? Przekazaniu jakiej wiedzy?? Może przewodnicy powinni się poprzebierać a psom dać spokój?? Bawić to się można lalkami w przedszkolu... Quote
karola&gacek Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Czym innym jest noszenie ubrań przez psy, które z racji rasy lub stanu zdrowia muszą być zabezpieczone przed zimnem czy brudem a czym innym jest robienie sobie z tego "świetnej zabawy". Ale pies odczuwa to samo Co do przebierania również nie jestem za A Szile jednak przebrałaś :shake: http://i25.tinypic.com/oqaurb.jpg Nie ma co... jakbym ja była czemuś przeciwna to bym przynajmniej w tym nie uczestniczyła... Quote
Martula_t Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Ja stwierdziłam, że nie będe mojego przebierała i przypinała mu jakiś dziwactw.... ale zważywszy a to że mój pies jest czarny zrobiłam mu pudrem dla psów(szamponem suchym ) białe paski i była zeberka ... co prawda zaraz po zaprezentowaniu "przebrania" otrzepał się dokładni i nic nie bylo wiadac reszte wyczesałam grzebieniem ... a potem tak ładnie pachniał i był taki czyściutki więc myśle że "przebieranie psa nie jest złe" jesli nie przesadzimy ... NIktórym psom na turnusie też nie przeszkadzały spodnie od piżamy np swobodnie można w nich sikać drzewka:lol: A co do wprowadzania psa na halterze to aż nie wiem co powiedzieć.........:cool1: Quote
zielony Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Witam wszystkich uczestników obozów. Przebieranie psa ??? Stresujęce może być dla psa prawie wszystko. Również sama obecność właściciela przy psie. Ten konkurs miał być zabawą dla psa i właśćiciela. Trudności w ubieraniu własnego psa mieli prawie wszyscy, a i długość tej czynności pozwalała poznać lepiej swojego psa. Czego sie obawia, jak reaguje na nowe, jak akceptuje nowe, w jaki sposób radzi sobie właściciel z nową sytuacją. To wzbogaca psa o nowe doświadczenia jak i jego właściciela. Jak czegoś nie spróbujesz, to sie nie dowiesz jaka jest jego reakcja. Bardziej byli zestresowani wł niz te psy, Proszę dokłanie popatrzeć na poszczególne zdjęcia. Quote
ally.b Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Hmm, ja przepraszam ale nie rozumiem. Czy nie lepszym wyjściem byłoby przyzwyczajanie psów krok po kroku do noszenia kołnierza, buta na łapie, kagańca czy zabandażowanie łapy?? Wtedy ok, ma to jakiś sens i cel; może być potrzebne w życiu codziennym i uczy kursantów jak w sposób mało stresujący dla psa przyzwyczaić go do noszenia takich "akcesoriów" jak zajdzie taka konieczność. Argument, że to zabawa do mnie nie trafia. Nie jest zabawne ubieranie psu kołnierza czy buta; jest koniecznością. I dla mnie psy na zdjęciach nie są ani śmieszne, ani nie są zrelaksowane. Zabawą jest coś, z czego obie strony czerpią przyjemność. Quote
Guptasek Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='ally.b']Czym innym jest noszenie ubrań przez psy, które z racji rasy lub stanu zdrowia muszą być zabezpieczone przed zimnem czy brudem a czym innym jest robienie sobie z tego "świetnej zabawy". Czemu to miało służyć?? Przekazaniu jakiej wiedzy?? Może przewodnicy powinni się poprzebierać a psom dać spokój?? Bawić to się można lalkami w przedszkolu...[/QUOTE] Ja to ujmę tak .. Moja bokserka uwielbia się przebierać :lol: Jest wtedy taka dumna , że może pochodzić sobie w koszulce :cool3: A w zeszłym roku było upodobnianie siebie do psa.. więc właściciele też się przebierali... Jaś w szarym papierze toaletowym ^^ Pan Marek wie o czym mówię :p Quote
MakeBelieve Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Ja swojej nie przebierałam, bo sie rozchorowałam akurat, ale się zastanawiałam- za co ja mam swojego psa przebrać? Nie nałożę dla yorka mojej koszulki czy cos ;/ Uważam, że ten obóz byłby fajny, gdyby nie te bezsensowne lepienie z plasteliny, malowanie itp., przebieranie psow i bieganie z psami na agi w gr. poczatkujacej na smyczach Quote
karola&gacek Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 bezsensowne lepienie z plasteliny, malowanie To wyobraź sobie że lepienie z plasteliny, malowanie i ogólnie wszystkie inne "ludzkie" rozrywki wypadają z planu dnia. One są po to by dać nam troche urozmaicenia i dać psu odpocząć. Bo nie wierze, że wasze psy spędzają cały dzień na szkoleniu, nad jeziorem itp. (od święta tak, ale dzień w dzień przez całe wakacje? :roll:) Zwłaszcza że dla niektórych psów to sytuacja stresująca, nowe miejsce, dużo różnych psów i pies potrzebuje snu by się odprężyć. Dla mnie (jako leniucha :cool3:) ta godzina po obiedzie to było za mało jak na odpoczynek, co dopiero dla psa. No a widząc reakcje ludzi z mojego obozu wolna godzina (zamiast malowania czy coś) jest bezsensu bo i tak wszyscy wychodzą na tor. bieganie z psami na agi w gr. poczatkujacej na smyczach Ja nie byłam w zaawansowanej a i tak "biegaliśmy" (:evil_lol:) bez smyczy. Quote
MakeBelieve Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 A,no to u nas i chyba na OZP1a, z tego co pamiętam jak mi Magda mówiła psy na smyczach biegały ;/ Co do tego lepienia etc. ja osobiście tego nie lubię, innym może się to podobać. Talentu plastycznego nie mam i dla mnie te zajęcia były katorgą ;/ Jedynie pisanie wiersza mi się podobało :) My też rysowałyśmy karykatury kadry- ja nie, bo byłam chora ;ppp Ja ze swoim psem rzadko kiedy poza zajęciami ćwiczyłam agi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.