Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Oooj tam. Nie ma tak, że mniejszy ma gorzej. Pies jak pies ;] Jak tu Shetanka chyba napisala... Niewazne czy maly czy duzy. To i tak pies. Ludzie, ale faajnie ^^ Juz musze sobie zaczac rzeczy kupowac, bo dla psa juz wszystko mam prawie oprocz smakow i gryzaków.

Posted

Yyy znam dużo małych psów które duuuuużo biegają na agility :roll:
a mój mimo że jest średni (56 cm) to i tak nie lubi większych od siebie psów, czyli w sumie jak Daisy :eviltong: (z tym że on się nie boi, on po prostu czuje, że jego 'pozycja' jest podważana)

Posted

Vini. napisał(a):
Aha, czyli większych nie lubi, a małe lubi? ^^


Małe raczej lubi, a jak nie lubi to po prostu ignoruje. Chyba że one zaczną na niego warczeć czy coś.
Z dużych nie lubi psów starszych od siebie, zwłaszcza o dużo. Ale i tak się z większościa dogada, tylko trzeba dać chwile na 'powarczenie' (oczywiście pod stałą kontrolą, żeby w razie czego odzielić psiska na czas - aczkolwiek jeszcze mi się nie zdarzyło żeby sobie coś zrobiły).

Posted

To niech moją zignoruje, a będzie dobrze ^^ Moja jedynie skacze z zębami broniąc się do psów, które natarczywie ją zaczepiają. Ale tylko wtedy..
Shetanka, a wiesz, o której tak mniej więcej będziesz już tam w Rynie? :)

Posted

Kurcze...ja też chce...co prawda już w tym roku byłam...ale najwyraźniej te 6 razy to za mało xD Ja chce na obóz jeszcze! :multi: a bziu... Fajnie Wam :roll:

Posted

Katie, mój pies jest mały i jakoś przeżyłyśmy :P Obydwie :evil_lol:
Co prawda mój pies, to małe, głupie, wredne, jaszczące, niesłuchające się idioctwo na czterech łapach, ale jak widać nic się nie stało :cool3:

Posted

hihihi...nie żartuje. Ta ładna łazienka obozowa (bo w domkach kibli nie ma) jest czynna do 22 :cool1: a jak Ci się zachce po 22 to są toi-toje w których gromadzi się cała fauna i flora Mazur...karaluchy, pająki i inne cuda. A na komary coś weź, bo żrą w tych domkach jak cholera, chociaż zależy też na jaką pogodę trafisz, bo ich byt również od tego zależy :roll: ale jakiegoś off'a weź koniecznie. No i jest kwesta uli pszczół w domkach...dwa lata temu to straż przyjeżdżała je wytępiać, bo dziewczyny miałby ul w domku...ale w tym roku takich ekscesów było mniej...aczkolwiek nie znaczy, że nie było ich wcale...jeśli boisz się owadów...to radzę Ci wziąść kombinezon wojenny, moskitierę do spania i miotacz ognia :diabloti:

Posted

A, no to sobie dołożę ten ekwipunek ^^ Dobra, to mam nadzieje, ze mi sie nie bedzie chcialo w nocy. A od 22 do której? I jak z cisza nocną? 22? :D I o której pobudka? ;) Musze wiedziec, na co sie przyszykowac.

Posted

Teoretycznie cisza od 22...ale jak się poprosi kadrę to przedłużają :cool3: a toaleciak jest czynny od 7...a w praktyce od 7:20 :cool1: a pobudkę sobie każdy robi sam, nie ma odgórnej (przynajmniej nigdy nie było) ale trzeba wstać tak żeby wyrobić się na zbiórkę przed śniadaniem (śniadanie o 9:00, zbiórka rano o 8:55) Ja na przykład zawsze wstawałam o 8:50 :evil_lol:

Posted

ja na pewno będę chodzić po 22 w krzaczki, umierając ze strchu przed każdym szelestem :roll:


Ciszę mogą przedłużyć... ale kibla nie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


ja tam i tak zawsze łamię wszelkie zasady więc mnie to zbytnio nie obchodzi :eviltong:

Posted

No u nas tylko 1 dnia była cisza nocna do 22 . później do 23 . 24 , a po kilku dniach można było spać gdzie się chce ;DD
przypomniał mi się napis z tego "pięknego" kibla : "TO jest kibel a nie raj. Nie wal konia tylko sraj." 1 część Baaardzo pasuje do tego kibla ;D

Posted

Vini,owszem...wyrabialam sie w 5 min :razz: i ani razu sie nie spoznilam na zbiorke :cool3: a co do przyjazdów to jest bardzo róznie... A apropo napisów w kiblach to jest tez taki : ,,Jak sie wysrasz to narysuj cos gownem na scianie" ...i jakby nie bylo ktos probował :cool1: uah...ja tam wolałam biegałać w krzaczki pod domkiem ;)

Posted

O 14 ;D i to ja byłam perwsza ;DD
ale odrazu po mnie zaczeli sie ludzie zjeżdżać .
ostatnia była o 19 Ola i Nuka ;DD
Jedzenie ... Hmm..
Zależy czasem dobre czasem nei ;p

Posted

Nie chce nikogo zmartwić...ale przez to jedzenie trafiłam do szpitala po obozie :roll: i to w dość poważnym stanie. to jest właśnie coś, czego nie jestem tam w stanie zaakceptować...oni tam chyba wszystko robią ze starych skarpet i paszy dla trzody chlewnej...bleah. Są nieliczni hardcorowcy którzy jedzą ten syf (zwłaszcza obiad). To jest największy mankament obozu...radze Ci dobrze...zabierz ze soba duuuużo żarcia, albo dużo kasy żeby je sobie kupić na miejscu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...