Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Nie wiem jak tam jest więc nie chce nic mówić . Ja tez mam futrzastego okrutnie psa i to może być problem ...:-(A co do łazienek to można zabrac nocnik he he he :eviltong::razz:

Posted

No raczej zapisy w tej chwili są ewenementem :lol:.
Ja nie pamiętam kiedy się dokładnie zapisywałam, ale na 100 % nie tak szybko bez przesady :roll:.

Posted

App napisał(a):
Ja też mam futrzaka :cool3:
Ale jedziemy ! :p



NO i to jest dobre podejście :diabloti::loveu::lol::razz:

My sie już zapisaliśmy tylko nie wiem czy nie za wcześnie , ale mniejsza ...

Posted

Vini. uciec nie uciekniesz, bo to wioska na końcu świata albo i jeszcze dalej :P. Tu są zdjęcia z Rynu : Picasa Web Albums - Marcelina - Ryn . To coś na betonie to "ogrodzony" teren. A na trawie to po prostu boisko niczym nie ogrodzone. (Zdjęcia ze śmieciami no coment).
Aaaa widze, że są tam nawet zdjęcia placków. No no jest co podziwiac :eviltong:.

Posted

Na początku raczej na smyczy, potem samemu trzeba ocenic czy jesteś w stanie zapanowac nad psem, przywołac go. Nie ma tam ogrodzenia (na boisku gdzie były nowe przeszkody) więc trzeba uważac.

Posted

[quote name='Macia']Vini. uciec nie uciekniesz, bo to wioska na końcu świata albo i jeszcze dalej :P. Tu są zdjęcia z Rynu : Picasa Web Albums - Marcelina - Ryn . To coś na betonie to "ogrodzony" teren. A na trawie to po prostu boisko niczym nie ogrodzone. (Zdjęcia ze śmieciami no coment).
Aaaa widze, że są tam nawet zdjęcia placków. No no jest co podziwiac :eviltong:.

Tak bardzo ogrodzony że Luka (?) uciekała :roll:

Tak śmieci się nie chciało Wam wynosić to mnie biedną do tej pracy zagoniliście :shake: Ludzie się troszkę dziwnie patrzeli na mnie :diabloti:

Posted

W zeszłym roku byłam zachwycona wyjazdem, ale nie było to na newno zasługą biura podróży. Wszystko dzięki świetnemu towarzystwu, trenerce i opiekunce. Pojechałam do Rynu nie znając nikogo, nie czytając żadnych opini itp. miałam tego farta, że trafiłam na świetny obóz. Nie było nas bardzo dużo, solidna i odpowiedzialna tranerka i mega zakręcona opiekunka. Jeśli miałabym pewność, że tak będzie w tym roku, to jechałabym w ciemno. A tak, to nie wiem. Bo jak trafię na obóz z 25 psami to serdecznie dziękuję. I jeszcze moja wspólokatorka ma jakieś wąty. :mad:
Co do warunków na obozie to rzeczywiście nie były rewelacyjne, ale miało to swój urok. W domkach wypadały okna, drzwi i ściany. W niektórych miejscacj zamiast szyb są tektury. Podłoga jest tak krzywa, że dezodorant leżący na stole staczał się na ziemię. W upale we wnątrz było jak w kotłowni, więc trzeba było ratować się otwieraniem drzwi i montowaniu specjalnych zapor w postaci kartonu, żeby psy nie wyleciały. Łazienki to już w ogóle osobny temat. Były w dobrym stanie, ale działalność od 7-22 i tylko 2 prysznice na tyle osób (w męskiej były 3). Te łazienki, które były czynne non-stop sa w takim stanie, pomazane, brudne i śmierdzą - tam jest chyba cała historia Rynu.:shake:
No ale nie ukrywam, że mimo tego wszystkiego mam niesamowity sentyment do tego miejsca, bo jest bardzo urokliwe. Jednak wszystko zalezy na to, na jaką kadrę się trafi. Nasza opiekunka starała się urozmaicić nasze życie jak się dało - chodziliśmy nad wodę, na rowerki wodne, kajaki i windsurfing. Ale wiem, że trafiają się tacy, którzy mają grupę w głębokim powarzaniu.
Jednak mimo wszystko będę chciała tam pojechać. Jakoś z Ducky'm damy radę. ;)

Posted

Ja mam jakieś wąty? Nic mi o tym nie wiadomo :evil_lol:.
Obóz owszem fajny, ale dzieki uczestnikom i kadrze. Nie wiem czy chce zaryzykowac w tym roku.
Co do cytatu :"W domkach wypadały okna, drzwi i ściany." to faktycznie nie da się zaprzeczyc. Najlepsza była nasza dziura między pokojami, choc niektórzy mieli większe. No i oczywiście moje okno, w którym "coś " odpadło i się nie dało go zamknąc. Taki folklor.

Posted

Madziu jak się cisze że jedziesz :multi: :multi:
Nie martw się w razie czego u nas na ''balkonie'' przenocujesz z Grzybkiem :diabloti:.
Ale mam nadzieje że Marcelina pojedzie i to nie będzie potrzebne :eviltong:
Marcelina dzięki Magdzie nie zmarzłaś przez te okno :eviltong:

Posted

Próbuje przeczytac ten wątek ze zrozumieniem ale nie moge:diabloti::placz:
To mi troszeczkę pomożcie:cool3::
Jest jakiś zimowy oboz z psem, na który polecacie?
bo sądząc po postach warunki Wardusa sa dla naprawde upartych ii optymistow... nieogrodzony teren... w necie nie moge nic innego znalezc...:placz::placz:
Pozdrawiam

Posted

Z tego co wiem w tym roku Wandrus po raz pierwszy robi obóz zimowy. Ale chyba nikt ze znanych mi osób się na to nie wybiera. A teraz rozmawiamy juz o obozach letnich.

Posted

[quote name='Vini.']Kurka, zastanawiam sie czy lepiej jechac samochodem z rodzicami, zeby zobaczyli tam warunki (po obozie mnie wtedy zabiją) czy pociągiem sama.... Zeby ktos z Bialegostoku jeszcze jechal pociagiem

Jakbyś jechała albo z Poznania , albo z Łodzi to możesz jechac ze mną :evil_lol::razz:;) ostatecznie z Warszawy...

Posted

Do Wawy mam najdalej 2,5h ,ale może da sie coś zrobić :razz: jak tylko powiem, że nie chce jechac sama to mnie i do Wawy zawiozą:diabloti:
App fajnie , że jedziesz w ten sam termin co ja , mam nadzieje , że nie tylko ty:diabloti:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...