Molowe Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 no tak bo głównie o przygotowania chodzi o obóz jeżeli ktoś o coś pyta to każdy stara się odpowiedzieć a tak to żeby zmuły nie było jakiś temat trzeba wymyślić :) Quote
Goldog Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Dobra to temat: Ile ton smakołyków mam wziąć na 2 turnusy?! :lol: Quote
Molowe Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 dobre pytanie ja mam ten sam problem w zeszłym roku miałam tyle że reklamówkę i trochę zajmowało i spokojnie starczyło w tym roku mam zamiar jej jeszcze sama coś upiec ale tak ogółem pojęcia nie mam ^^ Quote
Goldog Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Molowe napisał(a):dobre pytanie ja mam ten sam problem w zeszłym roku miałam tyle że reklamówkę i trochę zajmowało i spokojnie starczyło w tym roku mam zamiar jej jeszcze sama coś upiec ale tak ogółem pojęcia nie mam ^^ Spoko :lol: Ma ktoś może jeszcze jakies propozyszyn? Quote
basiek502 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Hej Dziewczyny! Miło Was poznać. Nazywam się Basia i wybieram się na turnus od 6.08 do bodajże 17.08 z suczką Bonitą. Widzę, że już większość z was była więc doświadczenie macie spore ;). Jak wasze psy znoszą jazdę pociągiem? Kadra jest rzeczywiście wykwalifikowana? Jeśli wybieracie się drugi raz to znaczy że musiało być fajnie, mam rację?. Co jeszcze podoba się Wam na tym obozie?. Przepraszam, że tak pytam, ale wiecie ach... ta ciekawość ;) Basia Quote
Molowe Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Hej hej :) Spotkamy się na obozie bo ja też wybieram się na 4. jak możesz to wpisz się na listę jest jakieś parę stron wstecz.Jakiej rasy suczka? :) co do pociągu to nie pomogę bo jechałam samochodem.Co do samego obozu jest świetnie, niesamowita atmosfera tyle psiarzy w jednym miejscu naprawdę fajni ludzie i ogółem wszystko najlepszy obóz na jakim do tej pory byłam ^^ co podoba mi się w tym obozie? a mogę powiedzieć że wszystko ? warunki w domkach mogłyby być trochę lepsze ale naprawdę 12 dni da się przeżyć no i jedzenie ale z tym że można sobie samemu poradzić :) Quote
Fantowa Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Goldog napisał(a):Spoko :lol: Ma ktoś może jeszcze jakies propozyszyn? My bierzemy jakoś 6 paczek Let's bitów, mamy wygraną na zawodach paczkę agilitysnacks, choć po składzie szału nie ma(ostatnio mam obsesję). A jakby zabrakło, to gotowany kurczak przebije wszystko(albo i surowy - Goldog wybawca, posiadacz lodówki, pomieścimy się jakoś rzeczami w 7 osób :loveu:) Na agility na smaki nie biegamy, zresztą na obozie za dużo biegały nie będziemy - odnoszę wrażenie, że Fanta rozniosłaby Trixowe tunele :evil_lol: Także zależy mi na kładce, palisadzie, też na huśtawce, ale jak na OZP będzie ta z Trixie, to raczej odmówię, no i slalom, nabiegi pod różnymi kątami, utrwalę jej zmianę przed psem w trakcie robienia slalomu i takie tam. Na OZP2 przez pewien czas miałyśmy z Melową oddzielne zajęcia ze względu na to, że byłyśmy na wyższym poziomie no i nudziłyśmy się na "zwykłym" agility. Zobaczymy, czy na OZP3 się da tak zrobić ;) Quote
basiek502 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) To super, że się spotkamy ;). Boni to suczka wzięta 2 lata temu ze schroniska. Jest mieszanką teriera z nutą sznaucera.. Edited August 5, 2012 by basiek502 Quote
MakeBelieve Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 My też my też na czwórce będziemy ^^ Super, witamy w gronie :> A opowiesz coś o sobie?? Quote
basiek502 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) Hej, hej ! O sobie mhy... Chodzę do I kl LO na profilu biol-chem, myślę, że już się domyślacie kim chcę zostać w przyszłości( weterynaria to zawód, który chcę zdobyć już od podstawówki). Wszystko jednak może się zdarzyć. Teraz obecnie najwięcej czasu zajmuje mi nauka. Uwielbiam zwierzęta a takżę podróże:p. Edited August 5, 2012 by basiek502 Quote
Molowe Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 dobra to mamy już coś wspólnego bo i ja i Marta (MakeBelieve) też wybieramy się na weterynarię wiadomo póki co to tylko plany ale od czego są marzenia ^^ Quote
basiek502 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) Tak myślałam, że dużo będzie tu takich osób chcących iść na weterynarię. Tam niestety dostaną się najlepsi, bo w końcu trzeba mieć łeb jak sklep. Tyle, że ja naprawdę nie mogę robić nic innego i już dziś ostro muszę wziąć się za maturę;), bo dobre oceny na świadectwie już nie wystarczą :-(. Edited August 5, 2012 by basiek502 Quote
Molowe Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 mam świadomość tego,że jest to bardzo trudny kierunek ale jeżeli się czegoś bardzo chce to nie ma rzeczy niemożliwych jak dla mnie;) tak oceny w ostatniej klasie liceum nie mają żadnego znaczenia tylko i wyłącznie wynik matury do której trzeba się ostro przygotować.Ja jeszcze dodatkowo w lo chciałabym się załapać na jakąś pomoc w lecznicy aby zobaczyć czy wgl się do tego nadaje itd :) Quote
patusiove Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Tak z innej beczki zadam pytanie Molowe - Jak zrobiłaś tą swoją sygnaturę? :) Quote
Kasia&Mela Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Na OZP2 przez pewien czas miałyśmy z Melową oddzielne zajęcia ze względu na to, że byłyśmy na wyższym poziomie no i nudziłyśmy się na "zwykłym" agility. ehh, i tak wtedy nasze agility nie było jakieś zachwycające w porównaniu jak teraz obie biegamy :loveu: W tym roku to dopiero im będziesz zawyższać poziom. Quote
Fantowa Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Kasia&Mela napisał(a):ehh, i tak wtedy nasze agility nie było jakieś zachwycające w porównaniu jak teraz obie biegamy :loveu: W tym roku to dopiero im będziesz zawyższać poziom. Lubię zawyżać poziom :evil_lol: Oj tam z moją zbyt wiele biegała nie będę, ale z chęcią przebiegnę się z innym psem ;) Ostatnio na treningu biegłam z bordziakiem - cud, miód, nieporównywalna różnica :loveu: Ogarnę się bardziej i biorę bordera, takie przyszłościowe plany :loveu: A tak bardziej serio, to pobiegam sobie na obozach fortowych, na OZP zależy mi na kładce, slalomie, no i palisadzie, ewentualnie huśtawce, jak nie będzie firmy "Trixie" :evil_lol: Ostatnio swojego psa na treningach nie poznaję, na huśtawce mi super przyśpiesza i jak ja przeważa, to szybko ląduje w 2on2offie :loveu: Trixie by nie wytrzymała. Tyle chwalenia się własnym psem :diabloti: No ale jak Goldog da mi aparat(mój w stanie rozkładu:diabloti:), to porobię fotki, jakieś filmiki czy coś ;) Quote
Molowe Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 patusiove jeżeli pytasz o banerek to robiła mi dziewczyna z dogo :) Quote
Goldog Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Fantowa napisał(a):Lubię zawyżać poziom :evil_lol: Oj tam z moją zbyt wiele biegała nie będę, ale z chęcią przebiegnę się z innym psem ;) Ostatnio na treningu biegłam z bordziakiem - cud, miód, nieporównywalna różnica :loveu: Ogarnę się bardziej i biorę bordera, takie przyszłościowe plany :loveu: A tak bardziej serio, to pobiegam sobie na obozach fortowych, na OZP zależy mi na kładce, slalomie, no i palisadzie, ewentualnie huśtawce, jak nie będzie firmy "Trixie" :evil_lol: Ostatnio swojego psa na treningach nie poznaję, na huśtawce mi super przyśpiesza i jak ja przeważa, to szybko ląduje w 2on2offie :loveu: Trixie by nie wytrzymała. Tyle chwalenia się własnym psem :diabloti: No ale jak Goldog da mi aparat(mój w stanie rozkładu:diabloti:), to porobię fotki, jakieś filmiki czy coś ;) oj to super się zapowiada.. <3 Ty będziesz zasuwać po torze z Jackim a ja się bede opalac w cieniu z Fantą .:D Quote
Eta_carinae Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 (edited) A ja, a ja, a ja... muszę kupić miskępodróżnąnawodęznakładkąprzeciwwylewaniusię WOOODY! Zamieszczone przez casablanca Ja nie pozwalałam obcym ludziom głaskać mojego psa. Stresowała się tym przejazdem itd. i jeszcze pełno dzieciaków miało ją napastować... Hm... ja ostatnio pozwoliłam jednemu "miłemupanuztychcolubiąsobiepopić". Było fajnie, póki Kala nie poczuła alkoholu i papierochów... dziabnęła gościa w rękę i obszczekała. Normalne? Nie wiem, każdy pies reaguje inaczej. Jak moi koledzy z klasy (też palą i nie pachną fiołkami ) próbowali ją dotknąć, odskakiwała na bok i odnosiła się do nich bardzo nieufnie. Już broń Boże nachylić się nad nią i pogłaskać znienacka, jak to ludzie robią, bo obszczeka u ucieknie zjeżona... Za to do dzieci cierpliwa jak mało co... siedzi i cierpliwie wszystko znosi (oczywiście w życiu nie zostawiłabym jej sam na sam, pies to pies i każdemu o tym mówię. Zazwyczaj jak ktoś się pyta, czy jego kilkuletnie dziecko może "pogłaskać pieska" mówię, że lepiej nie, bo Kala zaraz po rękach liże. Jak mimo to dziecko pogłaszcze czy się przytuli, nie było nigdy problemu - Kala nawet nie mrugnie. Zauważyłam, że wiele psów w takich sytuacjach kładzie po sobie uszy, odwraca wzrok, ziewa i się oblizuje, ale przy dzieciach moja sierota tak się nie zachowuje - uważam, że to dobra oznaka. Nigdy nie była przy nich zestresowana, przeciwnie - zawsze przyglądała się z umiarkowanym zainteresowaniem "co to jest" ) Zastanawiałam się więc nad kursem dogoterapeutycznym... ostatnio miałam taką sytuację: dzieci z osiedla biegały z jakimiś kundelkami po parku. Podeszłam z Kalą bez smyczy - zaczęły przyglądać nam się nieufnie, zastanawiając się pewnie czy łapać te psy czy nie. Kala podeszła do każdego po kolei, obwąchała i wróciła do mnie. Dzieciaki widząc, że nie jest to krwiożercza bestia, zleciały się i zaczęły ją głaskać po głowie, karku, kufie... tym razem widać było po niej, że to nie jest zbyt przyjemne. Jedna dziewczynka powiedziała, że bała się Kali, bo jak idzie do szkoły to zawsze na nią szczeka przez płot. Pierwszym pytaniem jakie padło, było więc "czy nie ugryzie?". Powiedziałam, że każdy pies, który ma zęby, może ugryźć. Tak samo jak ten (wskazałam na ich kundelka), tak i Kala to tylko psy - nie można za żadnego ręczyć. Pokazałam, jak powinno się podchodzić do psa, czego nie wolno robić, jak i w których miejscach go głaskać itd. No i tak mi przyszło do głowy, że: organizuje się w szkołach wiele spotkań z psami, ale najczęściej mówi się co zrobić, kiedy pies już zaatakuje i odradza się w ogóle podchodzenie do obcych zwierząt. Ok, sama uważam że dzieci powinny raczej omijać obce psy... ale wiadomo, że żadne się do tego nie stosuje - z wyjątkiem tych, które są już nastraszone i omijają ogólnie psy z daleka. Owszem, nieraz mówi się JAK podchodzić do innego psa, ale to niestety rzadkość... (mam na myśli między innymi wytłumaczenie dzieciom, żeby podchodzić nie na wprost, nie nachylać się i nie głaskać psa po głowie, jak to najczęściej robią.) gdybym tak mogła w swojej szkole przeprowadzić kilka takich zajęć? Tak pomyślałam, że po odpowiednich kursach itd, mogłabym się za coś takiego zabrać i zorganizować dwa, trzy spotkania z dzieciakami z podstawówki. U nas nie ma za wiele takich zajęć, a chciałabym się nieco uaktywnić ;) Co o tym myślicie? Wykonalne? Największym problemem byłoby chyba załatwienie formalności - bo przecież muszę mieć jakieś uprawnienia do tego, nie? No i jestem osobą niepełnoletnią... nie wiem jak to się ma do takich zajęć. Ktoś się orientuje? Edited June 20, 2012 by Eta_carinae Quote
patusiove Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 W 2010, kiedy byłam na wakacjach na koniach wraz z Nadią, miała koło tej stadniny działkę, a w stadninie konia. Po prostu wykupywała boks, no i jak mieliśmy ognisko, przyszła do nas. Mówiła, że ma goldena w dogoterapii. Podpytywałam trochę, byłam ciekawa. Powiedziała mi, że to musi być osoba PEŁNOLETNIA żeby w takich kursach mogła brać udział z psem. Powiedziała mi, że pies musi być do tego nastawiony psychicznie, bo przecież dogoterapia wiąże się z chodzeniem po różnych szpitalach i pocieszaniem ludzi psem. Nie każdy pies do tego się nadaje, ta jej suka urodziła szczeniaki i ta babka zostawiła sobie jedną sukę po niej i dała właśnie na ten kurs. Niestety, nie wyszło. Podsumowując: - Osoba pełnoletnia. - Pies nastawiony psychicznie. PS: Jakoś nie mam weny. Mam na dzieję, że mnie Domi zrozumiesz. :wink: Tak jak napisałam wyżej, było to w 2010 r. więc teraz mogłoby to się wszystko zmienić. Quote
Goldog Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 (edited) Szczerze Wam powiem, że nie wiem jak się Jacky zachowuje przy dzieciach. :shake: Mam półtoraroczną siostrę cioteczną i ogólnie daje się głaskać, liże ją po rączkach jak wyciąga... :loveu: ale nie jest delikatny >.< Raz wyrwał mi się z rąk, zaczął biec w jej stronę i po prostu przebiegł obok trącając ją. Przewróciła się i zaczęła płakać bidulka. Więc na dogoterapię to ja się nie piszę ahah :diabloti: Ale ogólnie to daję pogłaskać Jackiego na spacerach dzieciom, bo ja lubię dzieci, a one się tak cieszą.. :) Nie pozwalam za bardzo w autobusie, bo on i tak się stresuje, jak z resztą napisała Casablanca. Ale zawsze jak go głaszczą dzieci to się "łasi" i liże i cieszy, więc pod tym względem się nie boję. Co do śmierdzących papierochami i alkoholem - Jacky się po prostu rzuca :shake: Boję sie czasem jak idzie jakiś pijaczyna po lesie i pies wolno chodzi.. raz jak pijaczyna chciał go pogłaskać Jacky zaczął tak dziwnie nerwowo skakać do góry i szczekać, zjeżył się i zwiał do mnie, ale bałam się, że nie wytrzyma i zaraz na niego się rzuci... :mad: Co do Kali, to uważam, jeszcze Was nie znam, ale sądzę, że Kala jest boska. Ogólnie to wiesz, może nie ogłaszaj tak tego wykładu w sensie dogoterapii itp, bo jeszcze nauczycielki sprawdzą w necie że trzeba być pełnoletnim i Ci nie pozwolą. Tylko np. zaproponuj, że chciałabyś przeprowadzić z młodszymi dziećmi wykład o pracy z psem, zachowaniu i o czym tam chcesz.. :) Uważam, że to świetny pomysł, bo aktualna wiedza o psach jest tragiczna :-( Mój kolega ostatnio kupił swojej suczce łańcuszek pełen zacisk i zaczęłam się z nim kłócić, ale na próżno. W końcu nie mogę tak po prostu mu zabrać ( próbowałam na spacerze :evil_lol: ), gdy mówiłam mu, że nie do tego to służy itp, to on, że oj tam oj tam, byle go tak nie ciągnęła - ona jest boska na spacerach i raz na 1 h go pociągnie -.- . tak samo jak widzę na każdym spacerze terriery w kolczatkach (nawet widuje westy i yorki -.- ) oczywiście goldki, labki, ONy.. porażka a i oczywiście jak widziałyśmy z Klaudią i Kasią na TADzie labradora w kolczatce półzaciskowej na flexi -.- i jeszcze dziewczynka ciągnęła go nieumiejętnie przez slalom... -.-, a ludzie się mnie pytają na spacerach czemu mój pies ma kaganiec na pysku - kiedy ja noszę kantar... Denerwuje mnie trochę to, że kanar w autobusie olewa terriera bez kagańca, a ja to już muszę mieć bo mandat.. -.- A Was? Edited June 20, 2012 by Goldog Quote
patusiove Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Chyba źle zrozumiałam. Dostałaś mandat (prawie) bo założyłaś psu kantar O___o u nas to kantar działa na zasadzie właśnie kagańca ;o u nas ludzie to się nie znają nic na psach tak naprawdę. Ta TADa labradora, to co to? Quote
Goldog Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 patusiove napisał(a):Chyba źle zrozumiałam. Dostałaś mandat (prawie) bo założyłaś psu kantar O___o u nas to kantar działa na zasadzie właśnie kagańca ;o u nas ludzie to się nie znają nic na psach tak naprawdę. Ta TADa labradora, to co to? Nie, chodzi mi ogólnie o to, że jak jestem w autobusie to muszę mieć kaganiec, nie kantar, bo się czepiają. I ja muszę, bo mam dużego psa, a ktoś z mniejszym psem już nie musi i nawet mu nic nie mówią... >;< TAD - Top Agility Dog :P Quote
Eta_carinae Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 (edited) Takie kombinowanie z tym wiekiem nie wchodzi w grę - po prostu poczekam te... dwa i pół roku xd. Przeżyję. Póki co nawet na porządny obóz bez opiekuna jechać nie mogę, więc prawdziwe szaleństwo zacznie się za pół roku, jak skończę 16 :loveu: Kala nastawiona psychicznie jest, w życiu bym nie pomyślała, żeby miała być niedelikatna przy dzieciach, ALE wiadomo, tak wielu właścicieli może powiedzieć a jak przychodzi co do czego to... to... no dupa no, bo nie wiem jak to określić inaczej ;) Po prostu jak się zgłoszę do kogoś na kurs, to ta osoba oceni co i jak i dopiero jak wyjdziemy pozytywnie, to podejmę się zadania. Bo jak do tej pory, dostawałam wszystko czego chciałam, próbowałyśmy na prawo i lewo tego, co akurat mi się spodobało... wysokie backvaulty i owczarek? Jasne, Kala to będzie umiała, bo "mi się tak podoba". Ciągnięcie roweru i wszelkie próby zaprzęgania jej do czego się da? Ok, już robimy. Agility? Jasne, załatwimy tylko jakiś klubik i do roboty. Jakbym miała dostęp do flyballowego toru też bym na 100% spróbowała, podobnie jak z pasieniem, obroną, posłuszeństwem, dummingiem, tropieniem i innymi dziwactwami. Muszę się zacząć przyzwyczajać, że nie wszystko co chcę mogę z nią robić. Jeżeli wyjdzie na to, że ona się po prostu do tego nie nadaje, przełknę ślinę, no i... trudno. Ale spróbować muszę xd edit.: Denerwuje mnie trochę to, że kanar w autobusie olewa terriera bez kagańca, a ja to już muszę mieć bo mandat.. -.- A Was? Hm... na wielu opakowaniach od kantarków wyraźnie jest napisane "KAGANIEC" nawet, jeżeli to nie pełni takiej funkcji... a wymogi prawne co do kagańca, nie opisują jaki on ma być. Nawet jakby pies miał go na szyi, możesz się pokłócić, że przecież założony jest :diabloti: Dla laika to kaganiec i tyle. Więc nie rozumiem problemu - mój świetnie sprawdza się w roli atrapy :evil_lol: Miałyście go? No, poza tym możesz się zacząć do woli pruć o zignorowanie tego terriera, bo to też pies jak każdy inny i zęby ma. Edited June 21, 2012 by Eta_carinae coś do dodania ;) Quote
Caine Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Goldog - że tak tylko pozwolę się wtrącić - u nas w Gdyni, w autobusach definitywnie wymagają kagańce od wszystkich psów. Jak mam mojego 4kg terriera na rękach to ewentualnie kanarzy przymykają na to oko, ale już kilka razy zwracali mi uwagę [kanarzy, nie pasażerowie :P]. Jeśli chodzi o głaskanie, to chyba u mnie jakaś wyższa kultura panuje, bo zazwczaj pytają się, czy można pogłaskać, szczególnie rodzice z małymi dziećmi. Nika też się nie stresuje jak ktoś ją głaszcze, wręcz przeciwnie - wystawia nawet brzuch do głaskania, bo uwielbia jak się ją tam mizia :3 Ostatnio na przystanku autobusowym miałam takie nieprzyjemne zdarzenie, że Nika była na dłuższej smyczy, ja odwróciłam się, żeby porozmawiać z koleżanką, nagle czuję że smycz jest napięta, więc odwracam się i widzę, że jakaś kobieta wzięła Nikę na ręce.. -.- Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.