patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Hahahaha, ogar. Ja pokemon, fajnie wiedzieć. :D Kolejna nowina. :D Goldog - masz robić duuuuuuuużo zdjęć, bierzesz laptopa? Quote
Eta_carinae Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Ja nie biorę lustrzanki na obóz - nawet na spacerach jej raczej nie używam xd. ALE biorę kodaka easyshare z740 do którego mam pełnię praw - no, w sensie, że oficjalnie nosi miano "mojego" aparatu :evil_lol: Nie jest to żadna wielka rewelacja, ale bardzo go sobie chwalę i nie mogę właściwie mu nic zarzucić... Bo lustrzanka to tak różnie - właściwie każdy u nas jej używa. Quote
Goldog Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Tak, biorę laptopa, bo na karcie od aparatu zmieści mi się ok 1000 zdjęć, które pewnie wykonam już pierwszego dnia obozu, więc trzeba będzie przegrywać zdjęcia. ;) Quote
Goldog Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Eta_carinae napisał(a):To dobrze, że będzie laptop :evil_lol: Nie ma tam netu co? xd Quote
Molowe Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 nie no dziewczyny nie zamulać o internet :P wakacje mazury jezioro komary <3 trzeba się trochę odzwyczaić od komputera ja tam się ciesze że 3 tygodnie zero telewizji itd tylko integracja miłe spędzanie czasu :D (jedzenie i otaczanie się miłością c'nie Marta ? ) Quote
patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Molowe - ale nie chodzi mi tutaj przecież o facebooka tylko o wysłanie zdjęć do rodziców. :) Bo na pewno rodzice by chcieli zobaczyć jak tam. Hahahahahaha, komary to są najlepsze, takie, jak się je chlaśnie i z nich krew wypływa <rzygi> fuj!!! Quote
Goldog Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 patusiove napisał(a):Molowe - ale nie chodzi mi tutaj przecież o facebooka tylko o wysłanie zdjęć do rodziców. :) Bo na pewno rodzice by chcieli zobaczyć jak tam. Hahahahahaha, komary to są najlepsze, takie, jak się je chlaśnie i z nich krew wypływa <rzygi> fuj!!! Przecież żartowałam :P Ostatnią rzecz jaką bym zrobiła na Wandrusie to zasiądniecie przed kompem ;) W końcu to mazury , mazury, gdzie komary w dupe tną, gdzie gorzała w gardłach znika, gdzie wiatr wieje.. ;D Quote
Molowe Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 zdjęcia jak coś można po obozie pokazać nie wiem czy moi się aż tak za mną stęsknią żeby mnie na zdjęciach oglądać 3 tyg spokoju za to kto inny się będzie meczył :evil_lol: oj tak komary są super szczególnie jak wlatują przez dziury w ścianach i w nocy spokoju nie dają </3 Quote
patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Ten pisk nad uchem, walenie się w głowe podczas zasypiania. <3333 tylko o tym marzę :D Moi to na pewno będą ciekawi JAK TAM, ale czy będą tęsknić hahahahahahaha :D Quote
Goldog Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Molowe napisał(a):zdjęcia jak coś można po obozie pokazać nie wiem czy moi się aż tak za mną stęsknią żeby mnie na zdjęciach oglądać 3 tyg spokoju za to kto inny się będzie meczył :evil_lol: oj tak komary są super szczególnie jak wlatują przez dziury w ścianach i w nocy spokoju nie dają </3 Ja byłam na obozie jeździecki z bardzo niskim poziomem domków i przez cały dzień i noc słyszało się bzzzzzzzzzzzzzzzz xdd Quote
patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Goldog napisał(a):Ja byłam na obozie jeździecki z bardzo niskim poziomem domków i przez cały dzień i noc słyszało się bzzzzzzzzzzzzzzzz xdd a potem wszystko swędzi i jest się całym w bąblach, mmmm. <3 Quote
Molowe Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 komary to chyba jedyny minus ale ma to też trochę swojego uroku pogryzione ręce nogi pozabijane komary na suficie bransoletki na komary <33 Moi widzieli warunki w zeszłym roku w tym też zobaczą bo mnie odwożą ale co tam ja byłam tak szczęśliwa po przyjechaniu do ośrodka że nawet nie patrzyłam na to jak tam jest w tym roku chyba z 3 razy większa radość będzie :D moi tęsknić chyba za psem prędzej :diabloti: Quote
patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Tsaa, moi też.... Albo w ogóle, za nikim. ;d Komary, to są wszędzie. Ja pamiętam jak koło Wrocławia byłam u rodziny, to plaga ich była, a wtedy grilla mieliśmy i ktoś tekst zapodał "jak będziesz chciał nas na grilla zaprosić to tylko w zimę" :D _ Tak na marginesie dodam do dziewczyn, że to nie realne by odchudzić Nadię z obecnością mojej mamy. Quote
Molowe Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 moi może troszeczkę zobaczymy XD jakim cudem nierealne ? nie możesz pogadać z mamą że to niezdrowe dla niej żeby miała taką nadwagę że kości stawy kręgosłup itd ? to tylko biedny pies się męczy ustal z mamą że Ty decydujesz o jej jedzeniu kiedy i co dostaje a mama jej nie dokarmia i powinno być okej myślę,że wystarczy pogadać żeby tego nie robiła :) Quote
patusiove Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Mówiłam jej już tyle razy, żeby nie podkarmiała jej i dzieliła posiłki na dwa. Wspominałam też o dysplazji, że jak ją dostanie to wtedy się obudzi, a ona na to "skończ to swoje mądrowanie". Wykorzystuje to, że jest wyżej. Wie, że ma rację, a nie chce mi oddać prawa głosu. Najlepiej to jakby jakiś weterynarz jej to powiedział, ale gdzie... ona do weta z Nadii nie chodzi, tylko ja... No i w tym problem, ona pracuję, ja chodzę... Jakbym ja decydowała o tym to mogłabym jej kupić karme lajt, ale skoro mama ja jeszcze podkarmia to po co moje staranie? Quote
Molowe Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 To zorganizuj jakoś tak żeby z mamą iść do weta albo z nią na poważnie pogadaj nie wiem postaraj się jakoś przecież tu chodzi o zdrowie Twojego psa chyba zdajesz sobie sprawę,że jak Nadia nie schudnie to może się to dla niej źle skończyć,porozmawiaj z nią i zacznij coś z tym robić Oo jaką karmę teraz dostaje ? Quote
patusiove Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 (edited) Ona nie je karmy suchej, tylko gotowane - mięso, ryż i marchewka. Tylko oprócz tego mama bierze od sąsiadów to co się już nie nadaje do jedzenia - jakaś zupka czy mięso z przyprawami. Ostatnim razem przyniosłam zupę od nich. To była zalewajka - grzyby, ziemniaki, przyprawy, kiełbasa. Ja to wyrzuciłam to mama zapytała: - Dlaczego to wyrzucasz? - Nie będę karmić psa takim świństwem, kilo przypraw, nie zdrowe. - No już nie przesadzaj, od kiedy pamiętam dostaje te obiady i jakoś nic jej nie jest - Hehe, ciekawe. Potem pies będzie miał problemy z żołądkiem bo przyprawy, a co najgorsze ze stawami. Zobacz jak ten grubas wygląda. - Jest gruba bo dostaje za duże porcje - To ja jej mogę je zmniejszyć, ale na zupkach nie schudnie! Tutaj nic już nie powiedziała, dlaczego? bo mam rację. Niejednokrotnie zwracałam jej uwagę że za dużo nakłada Nadii żarcia, przypominałam również o dysplazji, o tym że trzeba będzie ją uśpić, same fakty, co tutaj dużo mówić. Ona albo nic się nie odzywała albo mówiła "skończ to swoje mądrowanie". Myślę nad tym by zmniejszyć miski, ale co z tego jak moja mama, da jej tą zupę w garnku, którego dostaje? Jeszcze myślałam nad schowaniem jednej miski, ale co to mi przyniesie? Nic... Może jej dać coś na podłogę i już. Wykorzystuje, to, że Nadia zje kompletnie wszystko. Moja mama nie ma ustalonych godzin pracy. A teraz jak będziemy u weta no to na szczepieniu czyli na koniec czerwca, no chyba że coś się stanie, tak. Edited June 4, 2012 by patusiove Quote
Casablanca Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Goldog napisał(a):Oj bedą zdjęcia obiecuję <3 Uuuu <3 Eta_carinae napisał(a):Ja nie biorę lustrzanki na obóz - nawet na spacerach jej raczej nie używam xd. ALE biorę kodaka easyshare z740 do którego mam pełnię praw - no, w sensie, że oficjalnie nosi miano "mojego" aparatu :evil_lol: Nie jest to żadna wielka rewelacja, ale bardzo go sobie chwalę i nie mogę właściwie mu nic zarzucić... Bo lustrzanka to tak różnie - właściwie każdy u nas jej używa. Ten aparat, co miałaś rok temu? Też bardzo zacny :) patusiove, jakbyś się bardzo uparła, to byś oduczyła psa nie brania jedzenia od innych-np. moja Narina nie tknie żarcia od dziadka, który non stop ją dokarmiał :) Quote
Eta_carinae Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Ten aparat, co miałaś rok temu? Też bardzo zacny :smile: TEN aparat akurat nie ;) Mówię o TYM: Quote
patusiove Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Casablanca napisał(a):Uuuu <3 Ten aparat, co miałaś rok temu? Też bardzo zacny :) patusiove, jakbyś się bardzo uparła, to byś oduczyła psa nie brania jedzenia od innych-np. moja Narina nie tknie żarcia od dziadka, który non stop ją dokarmiał :) Mam ją oduczyć jedzenia z miski?! ;oooo Quote
Casablanca Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 [quote name='Eta_carinae']TEN aparat akurat nie ;) Mówię o TYM: Uuuu :cool1: [quote name='patusiove']Mam ją oduczyć jedzenia z miski?! ;oooo Nie. Mówię o oduczeniu psa brania jedzenia od Twojej mamy. Nie wiem na ile jest łakoma, czy w jej przypadku to w ogóle realne... Quote
patusiove Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Jak dostaje tak mało, to uwierz, nawet z parku coś złapie, chodzi mi tutaj... hmm, np. kości jakieś wysypane i ona to je, chodź nigdy tego nie robiła. Teraz jak dostaje mniej jedzenia, no to... Muszę mamę pochwalić, że jak sąsiad zadzwonił by powiedzieć żebym weszła do niego po... uwaga!... FRYTKI i KOŚCI dla psa, a moja mama na to "Patrycja jej frytek nie da". Weszłam po to, dał mi tą torebkę, po czym całą ją wyrzuciłam. :> Moja mama jej daje do miski... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.