Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

OZP2 (13.07 - 24.07)
Eta_carinae (15l.) + Kala (w typie ONka) P.Gdańsk
Hela + Bafi (15l.) (mix)
Ola + Ivo (12l.) (golden)
patusiove (12l.)+ Nadia (w typie labka)
Dominika (13l.) + Vanilia (mix)
Karolina + Vasco (golden)
Weronika (15l.) + Luna (w typie labka)
Natalia + Fanta (Cavalier King Charles Spaniel)
Caine (13l.)+ Nika (Jack Russel Terrier) P.Gdańsk
Weronika + Flo (border collie)
Natalia + Lenka (mix czegoś z czymś wysokość do kolana 20kg) + axel (prawdopodobnie tak będzie miał na imię) owczarek australijski
Oliwia (13l.) + Xara (w typie shar-pei)
Kasandra (14l.) + Casablanca (chihuahua długowłosa) P. Gdańsk

Ktoś nas usunął?! :D

Melowa, nie ładnie-nie dość, że sama nie jedzie, to jeszcze Fantową nam zabiera!!! Oj, oj!
Basza, dlaczego nas opuszczasz i na 1 jedziesz?!
Dziewczyny, co się tak kruszycie? :(
Natalia, na 'A'? Amor, Amore Mio :D

Posted

A ja wychodzę z założenia, że na obozie trwającym dajmy tydzień, wiele się pies nie nauczy - można rozpocząć wprowadzanie nowych elementów/poprawek, ale zazwyczaj mowa o większych planach - a żeby osiągnąć jakieś zmiany, potrzeba dużo czasu - treningi rozłożone np 2 razy w tygodniu. Inaczej w takim obozowym nawale zajęć i poprawek, tego co chcemy już, teraz zmienić, psu może to wszystko zbrzydnąć.

Obóz dla wypoczynku i rozpoczęcia zmian? Czemu nie. Ale jeżeli chcemy trenować, to do klubu. - takie jest moje zdanie

Posted

[quote name='Casablanca']
Basza, dlaczego nas opuszczasz i na 1 jedziesz?!
[/QUOTE]

Tak się złożyło. Im wcześniej w tym roku tym lepiej. A moi rodzice nie wiadomo jeszcze kiedy sobie gdzieś jadą a na ten na pewno mogą mnie zawieźć bo nie wiem czy nie będę jeszcze z koleżanką jechać. Po za tym na 2 trochę dużo ludzi się robi :( Spotkamy się jeszcze nie raz na wystawach :D Ale będzie nam brakować małego kochanego potworka który próbował sobie podporządkować Baszę haha :D Jeszcze chciałabym może popracować miesiąc wakacji i załapać się na jakieś fajne zawody dogtrekkingowe

Posted

Dominika, wg mnie taki tygodniowy, intensywny obóz agilitowy wieeele nauczy, treningi kilka razy dziennie, a to już coś. Widziałam psy znajomych przed i po takim obozie - zmiana przeogromna, oczywiście na plus. Przez tyle treningów, co jest na takim obozie pies się wiele nauczy, do tego dostaniesz jeszcze masę wskazówek, poznasz różne manewry na torze.
Zresztą, gdyby te obozy prawie nic nie uczyły, to po dwóch dniach byłoby jeszcze z pewnością dużo miejsc...
Jak dla mnie to o wiele lepsze rozwiązanie niż trening dwa razy na tydzień, ale to też od psa zależy, niektóre się po prostu na taki rytm pracy nie nadają.

Posted

Klaudia - ja nie twierdzę, że się nie nauczy i nic nie da. Ale do nauki uważam, że powinno się chodzić raz, dwa razy w tygodniu do klubu - inaczej pies pokroju Kali się zniechęci i właśnie te treningi kilka razy dziennie przez tydzień, codziennie, to moim zdaniem zbyt wiele dla niektórych psów. MOIM ZDANIEM do poważnej nauki z psem powinno się zgłosić do klubu - a na obóz się jedzie po wskazówki i demonstracje, oraz wprowadzenie do poprawek.

Posted

[quote name='Eta_carinae']Klaudia - ja nie twierdzę, że się nie nauczy i nic nie da. Ale do nauki uważam, że powinno się chodzić raz, dwa razy w tygodniu do klubu - inaczej pies pokroju Kali się zniechęci i właśnie te treningi kilka razy dziennie przez tydzień, codziennie, to moim zdaniem zbyt wiele dla niektórych psów. MOIM ZDANIEM do poważnej nauki z psem powinno się zgłosić do klubu - a na obóz się jedzie po wskazówki i demonstracje, oraz wprowadzenie do poprawek.[/QUOTE]
Nie no, wiadomo, że same obozy z psa agilitowca nie zrobią, z tym się zgadzamy obie :evil_lol:
No a z resztą, to mamy odmienne zdanie, może i dlatego, że nasze psy się różnią i przez to patrzymy na to z innej perspektywy ;)

Posted

Moim zdaniem najlepiej jest regularnie trenować w klubie, i jak już pies jest fajnie najarany na agility to wtedy pojechać na obóz :smile: Dominika - można łatwo uniknąć "zajechania" psa. Jak byłam na obozie Cavano (treningi 2x dziennie) mając psa jeszcze nie tak bardzo nakręconego jak teraz, to rozwiązywałam to tak - rano krótki spacer 5 min., intensywny trening, odpoczynek, spokojny spacer po południu, odpoczynek, trening, odpoczynek, wieczorny spacer ok. 15 min. Wychodziło na to, że poza treningami Mela spacerowała, bawiła się, chłodziła w jeziorze... ale głównie spała na moim łóżku i to przez większą część czasu :-D

Klaudia - ja nie twierdzę, że się nie nauczy i nic nie da. Ale do nauki uważam, że powinno się chodzić raz, dwa razy w tygodniu do klubu - inaczej pies pokroju Kali się zniechęci i właśnie te treningi kilka razy dziennie przez tydzień, codziennie, to moim zdaniem zbyt wiele dla niektórych psów.
to że treningi na obozie są 2x dziennie to nie znaczy że musisz w nich wszystkich uczestniczyć ;) Jeśli bardzo boisz się zniechęcenia swojego psa (np. jesteście początkujący i różnie u was z motywacją) to po pierwsze - staraj się zapewnić swojemu psu jak najwięcej czasu na relaks, a po drugie - jeśli czujesz że macie gorszy dzień, jest bardzo ciepło, psa albo ciebie coś boli, albo strasznie ci się nie chce, wstałaś lewą nogą - to nie biegaj i już. Zrób sobie przerwę :smile: Jak czujesz, że pies zupełnie nie chce pracować - odpuść mu trening. W każdym razie do intensywnych treningów trzeba podchodzić z rozsądkiem, nic na siłę. Dla jednego psa te 2x dziennie to będzie za dużo nawet z odpoczywaniem przez cały dzień. Inny pies chciałby biegać 24h/dobę.
MOIM ZDANIEM do poważnej nauki z psem powinno się zgłosić do klubu - a na obóz się jedzie po wskazówki i demonstracje, oraz wprowadzenie do poprawek.
Zgadzam się :smile: Na takim obozie można się bardzo dużo nauczyć. Chociażby dlatego, że ćwiczymy z innymi trenerami niż zwykle, którzy mają inną wizję. Pamiętam jak na seminarium z Magdą Ziółkowską Meli się nie chciało pracować (za ciepło). I chociaż ona pewnie dużo się nie nauczyła, to ja owszem. Na obozie nawet jeśli pies z jakichś przyczyn dużo się nie nauczy, to nauczy się przewodnik. A to później procentuje :cool3:

Posted

Co do imienia.. To może Zehro, Kosmos, Nugat, Posejdon? :D

OZP2 (13.07 - 24.07)
Eta_carinae (15l.) + Kala (w typie ONka) P.Gdańsk
Hela + Bafi (15l.) (mix)
Ola + Ivo (12l.) (golden)
patusiove (12l.)+ Nadia (w typie labka)
Dominika (13l.) + Vanilia (mix)
Karolina + Vasco (golden)
Weronika (15l.) + Luna (w typie labka)
Natalia + Fanta (Cavalier King Charles Spaniel)
Caine (13l.)+ Nika (Jack Russel Terrier) P.Gdańsk
Weronika + Flo (border collie)
Natalia + Lenka (mix czegoś z czymś wysokość do kolana 20kg) + axel (prawdopodobnie tak będzie miał na imię) owczarek australijski
Oliwia (13l.) + Xara (w typie shar-pei)
Kasandra (14l.) + Casablanca (chihuahua długowłosa) P. Gdańsk
Kasia + Jacky (golden retriever)Kasia jednak jedzie na dwójkę,nie na piątkę ;)

Posted

patusiove napisał(a):
Co do imienia.. To może Zehro, Kosmos, Nugat, Posejdon? :D
;)


Nugat już jest :D Ja mam kilka na oku: lucas, luca, moizes, nestro, jasper, sanches, ivo, axel, lynn. Ale to wszystko prywatnie a mi chodzi do metryki. :shake:

Posted

Tak, ale weźcie też pod uwagę, że nie każdy ma możliwość trenowania w klubie (czy to przez odległość, czy brak funduszy itp.) :roll: Tak więc to być może najlepsze rozwiązanie jest dla niektórych nierealne i pozostają im obozy i ogródkowe ćwiczenia. Jak się okazało u nas agi najbliżej jest w Kołobrzegu, więc mam zamiar tam ćwiczyć, co nie zmienia faktu, że takie ogródkowe całkiem sporo nam dało... Przede wszystkim Kei już nie odwala! :multi:

Posted

Mam pytanie, na pewno coś by się znalazło gdybym poczytała ale trochę tych stron w wątku jest... . A mianowicie chodzi o to że chciałabym z moją Zafirą (berneński pies pasterski) pojechać na jakiś obóz w tym roku. I tu pytanie brzmi, jaki obóz byście mogli mi polecić? Tylko jest mały problem, chciałabym obóz bez agility. Bardzo lubię agility i mój pies tez umie pokonywać tor na agility, ale ma trochę problemów ze stawami, więc wole nie przesadzać z tymi skokami.
Czy jesteście w stanie mi coś doradzić ??? Tak żeby było jakieś jeziorko, lasek i duzo zajęć żeby się nie nudzić???

Posted

Pierwsza sprawa - agility nie jest obowiązkowe, nikt Was na tor ciągać na siłę nie będzie. Poza tym nikt też nie każde psu skakać nie wiadomo jak - jak jest potrzeba, można zupełnie obniżyć tyczki i nawet pokonywac tylko tę "bezpieczną" część toru - tam nie ma prawdziwych treningów, to są przebiegi dla... no dla zabawy, nie wiem jak to inaczej nazwać. Z resztą cały sport powinien być zabawą i jeżeli się to robi odpowiednio, to dysplazja, czy zbyt młody wiek nie stoi na przeszkodzie.

A nawał zajęć... cóż, to obóz z psem, nie będzie tam tyle zajęć co na innych obozach - kadra kładzie nacisk na to, by nie przeciążyć psów - i tak powinno być. W przerwach między posłuszeństwem i agi, chodzimy na spacery, nad jezioro wykąpać je, mamy jakieś biegi terenowe z psami, wyjścia do miasta kiedy psy odpoczywają w domkach/przed nimi.

Hm.. na poczatek ja poleciłabym Wandrusa

Posted

Bardzo chciałam z nią pobiegać na agility, po prostu się boje żeby jej jeszcze za bardzo nie dowalić. dysplazji nie ma w sumie ciężkiej, ale dosyć często kuleje. Dostaje specjalne zastrzyki które powinny wybudować na panewkach dodatkową ochronę chrzęstną więc myślę, że będzie ok.
Wiem że agility nie jest obowiązkowe, ale co my w tym czasie będziemy robić? I skoro nie będziemy uczestniczyć w tych zajęciach to czy cena będzie niższa ?

Posted

MakeBelieve - nie zapominaj, że Wandrus robi też obóz bez agility, a mianowicie PT - innego wątku chyba zakładać SPECJALNIE nie trzeba?
Dominika, agility ma być zabawą, ale biegać z psem, która ma dysplazję, po takiej palisadzie/kładce? Zabawa musi być przede wszystkim bezpieczna, lepiej chyba odpuścić niż ryzykować?
Przecież kadra specjalnie toru nie będzie zmieniała(w sensie usuwania z niego niektórych przeszkód) dla jednego psa, a bieganie po torze i omijanie niektórych przeszkód mija się z celem.
Polecałabym obóz pies towarzyszący I stopnia, jest na stronie, poszukaj, poczytaj :)

Posted

Klaudia.- nie zapominam, ale nie sądzę, że odbędzie się PT z jedną czy dwoma zapisanymi osobami oO
Ok, nie muszą być usuwane przeszkody, ale co za problem robić krótszy tor czy cos? Nie wymyslaj. Jak się chce to się da.
Wątpię, że PT się odbędzie, w tamtym roku jakoś też nie było.
Nie mówię, że trzeba zakładać inny wątek gadając o tym samym biurze, tylko dużo osób ogółem tutaj pisze pytając o forta czy jakiś inny. a ten wątek dotyczy obozów organizwanych przez wandrusa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...