Ola164 Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Zapraszam w ferie, w wakacje, jakiś dłuższy weekend :) Tylko niestety tylko i wylącznie suczki... Bo Twardziel jest jaki jest :( Quote
Merenwen Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Karola - burza w nocy i rozpadający się domek były w klimacie :diabloti:. A Ty mi musisz adres podać, żebym mogła paczkę wysłać! :cool1: Ola - przecież nie będziemy robić nalotu na dom, Twardziel będzie miał 100% spokoju ;). Grunt, żeby było dużo trawki! :D Quote
karola&gacek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Merenwen napisał(a):Karola - burza w nocy i rozpadający się domek były w klimacie :diabloti:. A Ty mi musisz adres podać, żebym mogła paczkę wysłać! :cool1: Ola - przecież nie będziemy robić nalotu na dom, Twardziel będzie miał 100% spokoju ;). Grunt, żeby było dużo trawki! :D Ta, a do tego chłopcy z innego obozu walący w okna, normalnie scenariusz na marny horror :) Do mnie było to o adresie? Bo niezbyt rozumiem Zgadzam się z Sandrą, trzeba wybiegać piesy. Ja nawet mam prymitywny sprzęt trekkingowy 8) Smycz owiniętą wokół pasa, szelki i małą lokomotywe, która nie rozumie "woooolniej!" Quote
Merenwen Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Tak, do Ciebie xD. Ja mam psa, który zaczął rozumieć "ciągnij!". Z tym, że motywowanie jej do tego jest bardziej męczące niż biegnięcie bez jej pomocy. Quote
Aleksandrossa Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 taaak i te wieczne bojki Nerka :lol: dzis znowu sie pozarl, tym razem z Cezarem :/ ale z Cezara to niezly zazdrosnik jest :p gdy tylko zobaczy ze glaszcze Dore albo Nru to zaraz podbiega i tez sie pcha :lol: Quote
Ola164 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Dziewczyny idziemy w takim razie na dogtrekking na wiosne! :loveu: To czy Kora ciągnie czy nie zależy od jej humoru i ochoty, kocham ją :loveu: Quote
Guptasek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Ja przez nową szkołę nie mam na nic czasu.. nawet na dłuższy spacer. o jakiś treningach mogę sobie tylko pomarzyć :eviltong: ALe za to w szkole idize mi zajebiście . mam 10 jedynek :D normalnie las iglasty :evil_lol: Quote
Keja Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Kasandra - na jaką stronę wstawić te filmiki, żeby Ci było najwygodniej ściągnąć, czy cuś? :lol: Keja wczoraj cały dzień wymiotowała :shake: Nie mam pojęcia co też mogła zeżreć, ale musiałam ją przegłodzić. :-( Przeszło jej na szczęście wieczorem, a dziś rano znowu odzyskała werwę :evil_lol: Quote
Ola164 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Hahahah ;d Ryśka kocham Cię. Choć u mnie podobno... Też las sobie rośnie... Czas zawsze da się znaleźć, choć nie na jakieś bardzo długie spacery. Za to jak sie wstaje w weekend i wychodzi na spacer o 6 rano, żeby im jakoś wynagrodzić ten czas :loveu: Z resztą rano dobrze się spaceruje bo jest cicho i zupełnie pusto. Quote
Fantowa Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Keja napisał(a):Kasandra - na jaką stronę wstawić te filmiki, żeby Ci było najwygodniej ściągnąć, czy cuś? :lol: Keja wczoraj cały dzień wymiotowała :shake: Nie mam pojęcia co też mogła zeżreć, ale musiałam ją przegłodzić. :-( Przeszło jej na szczęście wieczorem, a dziś rano znowu odzyskała werwę :evil_lol: Wymiziaj ją :loveu: Pewnie jest jakąś dalszą rodziną Fanty, po kimś w końcu musiała odziedziczyć wżeranie wszystkiego, co znajdzie :evil_lol: Ostatnio Fanta pracowała mi na kawałek pomidora tak, jak na najlepszego smaczka :razz: Quote
Merenwen Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 A mi las nie rośnie, bo mam system punktowy :cool1:. Mogą mi co najwyżej rosnąć purchawki w postaci zer wszelkiego rodzaju... :lol: Mam nadzieję, że na nasz pierwszy dogtrekking nie pojedziemy gdzieś w góry :crazyeye:. Quote
Guptasek Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 to ja dla odmiany jestem chora :loveu: Quote
Casablanca Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Keja napisał(a):Kasandra - na jaką stronę wstawić te filmiki, żeby Ci było najwygodniej ściągnąć, czy cuś? :lol: Keja wczoraj cały dzień wymiotowała :shake: Nie mam pojęcia co też mogła zeżreć, ale musiałam ją przegłodzić. :-( Przeszło jej na szczęście wieczorem, a dziś rano znowu odzyskała werwę :evil_lol: Obojętnie-na wszystko będę szczęśliwa :D Ale you tube i wrzuta byłoby najlepiej :D A jak nie to jakoś się uda ;) Keja jest twarda ;) Wymiziaj ją ode mnie :* Quote
karola&gacek Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Merenwen napisał(a): Mam nadzieję, że na nasz pierwszy dogtrekking nie pojedziemy gdzieś w góry :crazyeye:. Dlaczegoooo? :( Tak się zastanawiam czy nie zażyczyć sobie pod choinke sprzętu do dogtrekkingu bo jest dość drogi Tak, do Ciebie xD. Chcesz mi bombe wysłać tak? ;> Haha, a ja mam tylko jedną jedynke :) i powiem tylko, że nie chodziłam do szkoły przez 3 dni i mam do zaliczenia 7 rzeczy- kocham nauczycieli. Quote
Merenwen Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 YYY. Bo to góry? Bo to 25 km pod górę? Pięciogodzinny marsz z tempem zmieniającym się co kilka minut? No, chyba że masz ochotę zanieść mnie na metę. W takim układzie to proszę bardzo, mogą być choćby Alpy :D. Quote
Ola164 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Żeby tylko 5 godzin z naszą orientacją :loveu: Quote
karola&gacek Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Jak będziemy zmieniać nasze temto z szybkiego marszu na wolny marsz to damy rade :loveu: Ale chyba najbliżej nas zawody są w tylko górach [Brenna?] Quote
Keja Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Kejuchowaty wymiziany :loveu: Filmiki postaram się przesłać na YT dziś lub jutro :eviltong: Tak w ogóle to ostatnio przytulanie zaczęło Kei sprawiać przyjemność :evil_lol: Znaczy się, nauczyłam ją robić to na komendę xd Siada się przed nią i wyciąga ręce, a ona przednie łapy opiera na udach, natomiast łeb kładzie na ramieniu :loveu: I potrafi tak stać nawet kilka minut! Za smaczka oczywiście :diabloti: Quote
Casablanca Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Keja cwana :D :loveu: Na jakiś wystawach byliście może? :razz: :) Czekam na filmiki :diabloti: Quote
Eta_carinae Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 To my się pochwalimy, że przechodzimy na zaprzęgówkę :loveu: Klub znalazłam :cool3: (w końcu), teraz tylko zapisać się i zobaczyć co i jak. Nie wiem tylko, czy wziąć się za rower z samą Kalą, czy wtranżolić się do czyjegoś zaprzęgu (po szkoleniu rzecz jasna, bo do "miszczów" nam jak na razie daleko :evil_lol:) Sledy właśnie przed chwilą zamówiłam.. więc innymi słowy: :cool1: Pozdr Quote
Casablanca Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Gratulacje Dominika i nasz miszczu Kaluchna :diabloti: Może ja się za zaprzęgi z Blanką wezmę? :razz::diabloti: Quote
Ola164 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 W końcu złożyłam :loveu: Kora robi trochę od niechcenia, ale za to jak ogonek chodzi :loveu: http://www.youtube.com/watch?v=PxoQljcAj4c&feature=feedu Myślam nad sledami dla Kory, może to szalony pomysł, ale.. czemu by nie sprówować? Ona się nigdy nie męczy. W wakacje po 15 km marszu wracała do domu i dalej chciała się bawić, gdy ja padałam na pysk... :roll: Quote
Eta_carinae Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Dzisiaj pierwszy raz wyszedł nam piękny vault od pleców! Już dawałam sobie spokój, pomyślałam, że odpuszczę, ale dzisiaj mi się nudziło i spróbowałam... tyle, że teraz mam ochotę na więcej i wraca mi zapał do frisbee... Jeżeli ktokolwiek mógłby mi dać jakieś wskazówki, jak nauczyć psa vaultu od biodra (są dwa warianty): - pies wybija się w górę, jakby wspinając po ciele przewodnika -pies odbija się od biodra i opada na ziemię, robiąc po prostu obroty w powietrzu (widziałam coś w tym stylu, w filmiku z Korą) to byłabym straszliwie wdzięczna... Quote
Casablanca Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 [quote name='Eta_carinae']Dzisiaj pierwszy raz wyszedł nam piękny vault od pleców! Już dawałam sobie spokój, pomyślałam, że odpuszczę, ale dzisiaj mi się nudziło i spróbowałam... tyle, że teraz mam ochotę na więcej i wraca mi zapał do frisbee... Jeżeli ktokolwiek mógłby mi dać jakieś wskazówki, jak nauczyć psa vaultu od biodra (są dwa warianty): - pies wybija się w górę, jakby wspinając po ciele przewodnika -pies odbija się od biodra i opada na ziemię, robiąc po prostu obroty w powietrzu (widziałam coś w tym stylu, w filmiku z Korą) to byłabym straszliwie wdzięczna... Wieeeelkie gratulacje :) Miło by było jakiś filmik obejrzeć :razz: Blanka robi vault od ugiętej łydki (do bioder dla mojego krasnala za wysoko) tym drugim sposobem-z odbiciem i obrotem. Ja ją uczyłam tak, że kazałam jej przeskoczyć nogę, łapałam ją i kładłam na ziemię. Później kazałam jej wskakiwać na nogę i gdy już była przednimi łapami klikałam klikierem. Następnie kazałam jej wskakiwać na nogę i gdy dotykała ją łapami wabiłam ją szybko smakołykiem w drugą stronę i nauczyła się obracać. Później już tylko nakręcałam ją, żeby robiła to szybciej i załapała, jak klikałam jak się obracała. Teraz ćwiczymy coraz wyższe wyskoki-może jak przestanę rosnąć, to do brzucha doskoczy :evil_lol: Ale nie wiem czy ci się to przyda, bo Kala 25 kilo waży, a Blanka 2,5 :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.