:** Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Do kasandry bez problemu rzeczy na bazarek doszly Quote
Fantowa Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Ej, to jak Kasandra też chciała flagę, to jej ją wyślij, skoro u mnie się jakieś problemy pojawiły;) Quote
:** Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Obiecalam ze ci ja dam to ci ja dam. Przywioze ja na oboz w przyszlym roku. Quote
Keja Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Klaudia. - to sobie trochę poczekasz na tę flagę :evil_lol: Quote
Casablanca Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 :rolleyes:Ja tam się nie obrażę, jak flaga do mnie trafi :siara::evil_lol: Quote
Kasia&Mela Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 A ja się pochwalę, że Meliczek zasuwa slalom na parę milimetrów :loveu: A na zawodach 10-11 września zajęłyśmy 2 miejsce w łącznej (na ok. 30 psów), ale żeby nie było tak różowo na zawodach 24 września zdisowałam jej każdy przebieg :evil_lol:. Mela była zajebista, ale ja totalny nieogar. Czyli jak zwykle :lol: Quote
Fantowa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Kasia, a na jedną, czy dwie łapy? My nie zaczynałyśmy po obozie slalomu od nowa, teraz Fanta się już PRAWIE idealnie na niego wysyła, nie wyłamuje się itd. Na razie A1 nie planujemy, aczkolwiek slalom zawsze się przyda ;] Quote
Casablanca Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Gratki jeszcze raz Kasia ;) Oraz gratki Klaudia za efekty w slalomie ;) To ja też się pochwalę w sprawie slalomu: Blanka śmiga slalom na jedną łapą, ale na tyczkach delikatnie przekrzywionych do "V", a na normalnie ustawionych na dwie łapki :) Nakręciła się na slalom strasznie i szczeka jak przez niego przebiega-jestem z młodej dumna :evil_lol: Dziękuję bardzo za słynne "nie-ma" oraz za rady :lol: Quote
Kasia&Mela Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Klaudia - robimy tunelowo ;) Teraz już szybko dojdziemy do prostego, bo Mela załapała ten ruch. Teoretycznie na wiosnę mogłybyśmy już startować w A1, ale oczywiście się tam nie wybieramy :smile: Mela się ze slalomu raczej nie wyłamuje, ale na tym etapie muszę pilnować żeby dobrze ją w ten slalom wprowadzić. No i na początku miałam skłonność do pochylania się, na szczęście już biegam prosto. Najszybciej robi jak jestem ok. metr przed nią (jak biegnę obok robi wolniej, jak za bardzo ją wyprzedzam tracę kontakt) ;) Quote
Fantowa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Kasiu, ale robicie na 1 czy 2 łapy? Wiesz, o co mi chodzi, ja się wysłowić nie potrafię -,- W sensie, że jak Mela przednie łapy odbija? 2 naraz? Czy jedna łapa na jedno odbicie? Rozumiesz, o co mi chodzi? xd Oj, świetnie Wam idzie, jeszcze podłap kilka dobrych miejsc(np. na zawodach w Rzeszowie, na których MUSISZ być ^^) i do A1 wbijajcie ;) Kasandra, startujcie w zawodach noo, szkoda, że nie doczytałaś o wieku do A0, Sopot by Wam wtedy wypalił... ;( Zapraszam do Rzeszowa w kwietniu, to nic, że masz daleko! Na wystawie w Rzeszowie w lutym będziesz? My wtedy mamy tam pokazy, szkoda tylko, że w czasie oceny na ringach... Quote
:** Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Cobyscie powiedzialy na to ze kociary z forum miau objechaly mnie za to ze pytajac sie o sledzione mojego kota wspomnialam ze chodzi wolno po ogrodzie. Ich zdaniem kot powiniem siedziec na sznurku przywiazany do drzewa a najlepiej zeby kot nie wychodzil z domu i bawil sie sztucznymi zabawkami co prowadzi do tego ze KOTU NIE OBJAWI SIE INSTYNKT LOWIECKI. Bzdura i jeszcze raz bzdura. Kazdy kot ma instynkt i wszystkie koty beda gonic za tym co sie rusza. A i ze pers nie nauczy sie lapac myszy i smia twierdzic ze klamie mowiac ze moj potrafi. Quote
Keja Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Zgadzam się - bzdura. Moja babcia ma 9 letnią kotkę pseudo persa i lapie myszy, że ho ho. Nawet ptaki co mi osobiście niespecjalnie przypada do gustu :mad: Quote
:** Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Tak to jest. Niektorzy kociarze maja mocno poprzestawiane w glowie. I to sama pani doktor stwierdzila ze nigdy nie wypuscila by swojego kota na dwor i takim zachowaniem mam sie rzucic z mostu. A jak pokazalam zdjecie to od razu byla chetna zeby przyjac je w swoje odpowiedziale rece. to link do zdjecia https://picasaweb.google.com/102029443649911943065/Zdjecia#5658263653053412386 A i pozwole sobie zacytowac kawalek ciekawego tekstu na temat instynktow kocich Czynności instynktowne są wrodzonym sposobem zachowania w określonych sytuacjach życiowych. Są sterowane przez centralny system nerwowy poza sferą świadomości w sposób zakodowany genetycznie. Do wywołania i właściwego przebiegu czynności instynktownej niezbędne są określone bodźce kluczowe. Szelest lub drapanie pobudzają kota do szukania i polowania na zdobycz. Zarówno ćwiczenie, jak i doświadczenie wpływają w życiu kotów na sposób zachowania. Ich rozwój cechuje wzrastająca zręczność. Do czynności instynktownych dołącza się postępowanie wyuczone, czyniąc kota zdolnym do różnorodnych osiągnięć. Kot, który należy do ssaków wysoko rozwiniętych, zdolny jest do wyciągania ze swych przeżyć wniosków, które mogą okazać się korzystne dla jego dalszego postępowania. U kotów trzymanych stale w ciasnym pomieszczeniu, przebywających w mieszkaniu, klatce, niektóre sposoby działania stają się zbyteczne, straciły bowiem swe początkowe znaczenie. Koty mogą przywiązać się do człowieka silniej niż do swego terytorium. Wspólne życie z ludźmi rozbudza zdolności kota i pozwala na osiągnięcia, które świadczą o wysokim stopniu rozwoju jego inteligencji. Możliwość rozwoju psychicznego kota zależy od jego indywidualnych predyspozycji, a również od podniet, jakich dostarcza środowisko. Jeśli właściciel poświęca codziennie określoną ilość czasu na opiekę nad kotem wówczas i kot jest zachęcony do zabaw i prób swych możliwości. Koty dopasowują się do zwyczajów i cech ludzi w swoim otoczeniu. Pociąg do zaspokajania ciekawości i wyostrzony zmysł obserwacji pozwalają korzystać z okazji. Z uporem i przebiegłością dążą one do osiągnięcia swoich celów i potrafią wykorzystać dla siebie ludzkie słabości. Niektóre koty potrafią oddziaływać psychologicznie na swego właściciela. Przez zrzucanie przedmiotów, drapanie wyściełanych mebli kot stara się oddziaływać na ludzkie nerwy i wymusić dla siebie jedzenie, wpuszczenie do innego pomieszczenia czy choćby poświęcenie mu odrobiny uwagi. Pamięć kota w połączeniu z jego doskonałym orientowaniem się w czasie i przestrzeni, umożliwia mu zadziwiające osiągnięcia. Koty zapamiętują stale powtarzające się wydarzenia. W naturze kota leży instynkt łowiecki. Stara się on pochwycić wszystko, co się porusza lub może poruszać. Quote
Kasia&Mela Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Klaudia. napisał(a):Kasiu, ale robicie na 1 czy 2 łapy? Wiesz, o co mi chodzi, ja się wysłowić nie potrafię -,- W sensie, że jak Mela przednie łapy odbija? 2 naraz? Czy jedna łapa na jedno odbicie? Rozumiesz, o co mi chodzi? xd Hmm, szczerze mówiąc to nie patrzyłam na łapy^^ Mi się wydaje, że to ma znaczenie jak się robi "V" a w tunelowym to ma jakieś znaczenie ;)? Bo w "V" pies się wybija do góry, a w tunelowym nie. Quote
:** Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 A tam w zakladce album znajdzieciee tez zdjecia z obozu. Quote
kasia8579 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Można było z psem kajakiem płynąć? Ale fajnie:razz: Quote
:** Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Tylko gorzej jak pies chcial sie wykapac. :D Ja akurat lenki nie moglam zostawic bo linka byla zawsze w strzepach z reszta dziewczyny wiedza o czym mowie. :) Quote
kasia8579 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 No to gorzej, bo moje uwielbiają wodę :) Quote
:** Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Lenka na poczatku nie chciala wchodzic do wody ale teraz to zupelnie inna bajka. Zawsze psa mozna na kolana wziasc. Szirka tez plywala. Quote
Kasia&Mela Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Kasia - na jedną łapę jest szybciej ;-). Aha ;) To nie patrzyłam, na którą łapę biega Mela. Kasia a ty sie gdziec wybierasz na zawody? 22-23 października są zawody w Warszawie, ale jestem na liście rezerwowej. Formularz był od północy a ja się zapisałam o 3 w nocy no i rezerwowa :p Quote
:** Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Lepsze to niz nic zawsze moze trafic si okazja. Quote
Merenwen Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Tsa, formularz od północy był, ale miejsc już nie było wtedy o.O... Quote
Fantowa Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Mi się wydaje, że jak jakiś klub organizuje zawody, to najpierw zapisuje swoich klubowiczów i jakieś zaprzyjaźnione osoby, a potem dopiero udostępnia formularz -,- Takie przynajmniej moje zdanie. Ilość chętnych na zawody rośnie, miejsc mało, także teraz zdobywają tytuły psy właścicieli, którzy się zdążą zapisać, a niekoniecznie te, które są w tym faktycznie dobre. Według mnie fajnie by było zorganizować jakieś takie duuże zawody, załóżmy, że z kilkoma sędziami (np. sędzia 'a' dla 0, sędzia 'b' dla 1 itd.) tylko pojawia się problem przeszkód, bo wątpię, żeby jakiś klub w Polsce dysponował np. 4 palisadami. Do tego trzeba jeszcze znaleźć odpowiednie miejsce, żeby pomieścić załóżmy te "ringi" itd. Nie orientuję się dokładnie, ile jest klubów agility np. w Warszawie, ale jakby one połączyły swoje przeszkody na potrzeby zawodów, to może dałoby się coś takiego zorganizować ;) Ale wiadomo, łatwo mówić, dużo trudniej wykonać, bo pracy by przy tym było naprawdę duuużo. Z moim szczęściem, to nigdy się nie daję rady zapisać na zawody, także pozostają np. pokazy agility (w Rzeszowie ^^), gdzie tor nam układają zaraz przed pokazem i robi się taki przedsmak zawodów, w sumie dwudniowych zawodów ;) Tobie Kasiu zazdroszczę, bo nie dość, że mieszkasz k. Warszawy (tak, pamiętam - Jazgarzewszczyzna), to jak Cavano organizuje zawody, to tak czy siak się pewnie załapiesz ;) Ty masz szczęście, także pewnie i z rezerwowej się dostaniesz na zawody, zobaczysz, co Ci się ma Meliczek marnować ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.