Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Tam warunki naprawde są takie kiepskie ? Bo nawet pani z biura tak powiedziała... Miejsca wolne są. ;) Wypełniam formularz, troche boje się o te warunki, ale chyba aż takiego syfu tam nie ma ???

Posted

W domkach prawie się nie przebywa - to nie są wcale żadne syfy. Po prostu... domki campingowe. Ściany są z płyt wiórowych, a drzwi ciężko się zamykają i tyle. Ja wcale nie narzekałam, bo to ma swój urok - poza tym... przecież są wakacje, a to obóz szkoleniowy, nie pięciogwiazdkowy hotel - masz trenować z psem, a w domkach tyle spędzisz, co czas przez jaki śpisz - i to nie sama, tylko z takimi ludźmi zakręconymi w psach, jak my wszyscy. To w czym problem? Jeżeli chcesz, wkleję zdjęcia domków.

Posted

Szczeże mówiąc to dla mojej mamy większy problem niż dla mnie, bo ona jest przewrażliwiona na punkcie zarazków.. :shake: Mój problem jest jeden, na zewnątrz jest łazienka, a ja się boję ciemności :oops:, ale i temu dam rade, bo już się nie moge doczekać wyjazdu. ;) Wy zakrapiacie psy Frontlinem + obroża ? Czy tylko jedno ? Bo ja musze go zakropić, a co do obroży to nie wiem... bo już pare razy pływała ze Scoobym i może i tak nie działać... a kosztowała 80 zł, bo to kiltix, ździerstwo w zoologicznym. :shake:
A wgl to już wysyłałam tą rezerwacje, niedługo wpłace kase, wypełnić jeszcze ten formularz i do zobaczenia na 4. ;)

Posted




Widać okno balkonowe - w każdym pokoju są takie drzwi - to wyjście na "taras".
A do stołu leży przykute moje psisko :loveu:






Ten żółty pawilon to stołówka, a dalej są toalety (biały budynek) z napisem "sanitariaty" :cool3:

Posted




Nasz tor agility - ustawienia przeszkód są zmieniane co kilka dni, żeby ćwiczyć na różnych kombinacjach przeszkód.





Nad wodą przy porcie - to plaża, gdzie codziennie przed agility chodziliśmy wykąpać psy, bo było mega gorąco - zejście do jeziora jest koło łazieniek - to taka betonowa droga.





No i tu jest boisko, na którym można wybiegać psy. Odbywają się tam czasem szkolenia posłuszeństwa, no i egzaminy. (posłuszeństwo rzadko odbywa się na terenie ośrodka).

Niektóre zdjęcia są mojego autorstwa, inne nie - żeby nie było, że sobie przywłaszczam ;)

Posted

a ja nie mam neta od paru dni i teraz jedyne co u sasiadki siedze na kompie ;/ wkurzylam sie, bo mi obroza i saszetka moga nie dojsc do obozu skoro dopiero jutro zostaną wyslane i chyba wysle je na adres osrodka.. ;d

Posted

no okolo tyle co jest na dogo zapisanych ;] do 20 ;D
a ja saszetke dopiero dzisiaj zamawiam i nie wiem czy dojdzie, mama dzwoni tam do sklepu z pytaniem kiedy wysla, wiec albo zamowie do siebie, albo tak jak obroze dla daisy juz do osrodka..

Posted

paulaa. napisał(a):
Szczeże mówiąc to dla mojej mamy większy problem niż dla mnie, bo ona jest przewrażliwiona na punkcie zarazków.. :shake: Mój problem jest jeden, na zewnątrz jest łazienka, a ja się boję ciemności :oops:, ale i temu dam rade, bo już się nie moge doczekać wyjazdu. ;) Wy zakrapiacie psy Frontlinem + obroża ? Czy tylko jedno ? Bo ja musze go zakropić, a co do obroży to nie wiem... bo już pare razy pływała ze Scoobym i może i tak nie działać... a kosztowała 80 zł, bo to kiltix, ździerstwo w zoologicznym. :shake:
A wgl to już wysyłałam tą rezerwacje, niedługo wpłace kase, wypełnić jeszcze ten formularz i do zobaczenia na 4. ;)

O ciemność to się nie martw ;) Ja panicznie się boję ciemności i burzy, a taka jedna wariatka Eta_carinae wyciągnęła mnie o 2 w nocy w wielkiej burzy do toalet nad jeziorem i przeżyłam (z zawałem serca, ale przeżyłam) :D
Eta_carinae napisał(a):
Niektóre zdjęcia są mojego autorstwa, inne nie - żeby nie było, że sobie przywłaszczam ;)

Spokojnie ;) chyba nikt nie będzie się kłucił o prawa autorskie

Posted

Spokojnie ;-) chyba nikt nie będzie się kłucił o prawa autorskie
Ale wolę być w porządku do autora tych zdjęć, dla własnego czystego sumienia ;)


Ja panicznie się boję ciemności i burzy, a taka jedna wariatka Eta_carinae wyciągnęła mnie o 2 w nocy w wielkiej burzy do toalet nad jeziorem i przeżyłam (z zawałem serca, ale przeżyłam) :-D


No dzięki bardzo xd. Ale przecież pamiętaj, że byłyśmy z Kalą ;) a ona niejednego by w D*** ugryzła :-D

Posted

[quote name='Eta_carinae']Ale wolę być w porządku do autora tych zdjęć, dla własnego czystego sumienia ;)




No dzięki bardzo xd. Ale przecież pamiętaj, że byłyśmy z Kalą ;) a ona niejednego by w D*** ugryzła :-D
Poprawka-ona nie jednego w doopę o mały włos nie ugryzła, bo wyskoczył z toalety :D :D Kala-bohater!

Posted

hahaha :diabloti:
Nie mogę po prostu :lol: Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy weszłam do kibla, a po chwili usłyszałam dziwne odgłosy - wychodzę, a tu słyszę od Ciebie, że jakiś dziadek wychodził z toalety, a mój pies bez żadnego ostrzeżenia o mało nie odgryzł mu siedzenia :crazyeye:
Współczuję temu człowiekowi - idziesz do łazienki, wychodzisz i pierwszą rzeczą jaką widzisz jest wieniec zębów owczarka skierowanych wprost na Ciebie :roll: Dopiero niedawno się skapnęłam, że mój genialny obrońca zachowuje się tak ze strachu, nie ze szlachetnych pobudek - kiedy survivalowcy trzymali kije w rękach i odbijali te piłeczki, Kala szczekała i skakała wokół zjeżona, jakby miała zaraz ich wszystkich pozjadać, ale chyba nie ja jedyna zauważyłam, że trzymała się cały czas na odległość...?

Posted

[quote name='Eta_carinae']hahaha :diabloti:
Nie mogę po prostu :lol: Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy weszłam do kibla, a po chwili usłyszałam dziwne odgłosy - wychodzę, a tu słyszę od Ciebie, że jakiś dziadek wychodził z toalety, a mój pies bez żadnego ostrzeżenia o mało nie odgryzł mu siedzenia :crazyeye:
Współczuję temu człowiekowi - idziesz do łazienki, wychodzisz i pierwszą rzeczą jaką widzisz jest wieniec zębów owczarka skierowanych wprost na Ciebie :roll: Dopiero niedawno się skapnęłam, że mój genialny obrońca zachowuje się tak ze strachu, nie ze szlachetnych pobudek - kiedy survivalowcy trzymali kije w rękach i odbijali te piłeczki, Kala szczekała i skakała wokół zjeżona, jakby miała zaraz ich wszystkich pozjadać, ale chyba nie ja jedyna zauważyłam, że trzymała się cały czas na odległość...?

Dziadziuś biedny pewnie ma traumę i do toalety nie chodzi :diabloti: ja też w tym momencie nie czułam się najlepiej, bo miałam smycz obwiązaną wokół nadgarstka :evil_lol:
A z tymi kijami to było tak-ona krzyczała-podaj do mnie, podaj do mnie libero!!! :cool3:

Posted

Paula - Warunki są takie jak widać.. moi rodzice co roku mi mówią ,że więcej mnie tam nie puszczą :lol: Ale w dobrym towarzystwie nie jest źle .! My [bez psów] chodzimy się kąpać na plaże z ratownikiem i jest tam pomost ;) W tych domkach to się tylko śpi [ też nie zawsze :PP ] łazienki są czyste [te do 22 :lol: chociaż w tym roku podobno po 22 są inne więc z niemi nie wiem jak jest] Tak poza tym też się boję ciemności i do łazienki chodzimy grupowo :evil_lol:



Collie - jakoś tak nie mam czasu dorzucać fot:eviltong:

Mi ktoś mówił ,że ma być 20 osób tylko nie wiem kto :)

Posted

Łiiii :loveu:
Już całe żarcie i smaczki mam dla psa.
Ryś nie zapomnij naszych suszonek! Ile Ci za nie wiszę?

I mój odwieczny dylemat... Ile smyczy? Ile obroży itp...
Dziś prałam smycze i nie wiem skąd namnożyło się ich 16... jak je niosłam po schodach to moja mama miała wzrok jak nigdy :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...