:** Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 A jak to ma wyglądać z tym odbiorem ze stacji? Mamy sami sobie kupić bilety i gdzie wychowawca będzie nas zbierał. Jedzie ktoś może ze stacji w koluszkach? Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ja też z biol-chemu ^^ Tyle że z fizyką (której nie umiem). Naprawde chcesz być technikiem weterynarii i inseminować krowy w szkole? Moim zdaniem to bez sensu, bol w takim technikum cłowiek się wiele nie nauczy z wiedzy praktycznej, a innych przedmiotów na studia nie ma na wystarczającym poziomie. Lepiej LO, a potem weterynaria (ja tak mam zamiar robić) ;) :** - jak masz na imię? ;) Quote
:** Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Natalia. Ja idę tam z zamiłowaniem do zwierząt chcę im pomagać. Niewiele jest osób które tak naprawde wiedza co tam się robi i miały już styczność np z sterylizacja czy porodem. :D Dla mnie nauka nie jest trudna i wolę pracowaać i uczyć się zaocznie. Poprostu chcę być lepiej przygotowana do pełnienia zawodu. Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Rozumiem ;) Każdy robi jak uważa. Ja styczność ze zwierzetami mam codziennie. Może nie sterylizacja. Ale byłam przy porodzie kotki dwa razy. Szczepiłam zwierzaki na mojej wiosce -.- I na co dzień jestem przy psach, nei tylko swoich bo i w schronisku itd. Uważam, że to dobre przygotowanie, mając pod ręka wiedzę z zakresu poza weterynaryjnego. Quote
Aleksa. Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 [quote name=':**']Ja idę do technikum weterynaryjnego. A wogole jaka ma być pogoda na ozp2? Z tego co udało mi się zapamiętać z gegrafii to tam jest najgoręcej w całej Polsce. :D[/QUOTE] Też miałam iść do takiego technikum ,ale idę do LO. czekam na wyniki . boję się .. :( Quote
Rudawa Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 A ja byłam kilka razy przy psim porodzie i nawet jeden raz sama odebrałam bo moja sis mając wszystko w d... spała a mama była w Dani :D. A czego się naoglądałam w schronisku czy na różnych wioskach to już nie wspomnę ;). Powiem tylko o jednym najświeższym przypadku. Krowa zostawiona na polu "żeby się zasuszyła" na kilka dni, zeżarta przez muchy, chuda, wrośnięty łańcuch, ja sama na koniu, kompletna pustaka. Trzeba było coś zrobić i... dałam radę prowadzić ją 4km jadąc na jednej wodzy bo na drugiej prowadziłam zwierze :D. Quote
:** Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Nie martw się na pewno się dostaniesz. :D Trzymam kciuki. :thumbs: A co myślicie o kupnie serwala? :kociak: Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ula ja Cię naprawde podziwiam. Ja bym chyba nie dala rady, ale może dla tego że na co dzień nie obcuje ze zwierzętami większymi niż pies. Quote
Guptasek Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Hejcia :* Wróciłam wygrzana :D i opalona jak murzynek :D Ja przez przypadek ide na bio chem do liceum.. na mat fiz mi zabrakło 2 punktów !!!!!!!!! -.- Quote
Żelka111 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Natalia , to znaczy :** sorki, że ci nie odpisywałam, ale nie mam środków na koncie :> zasilają mi 4 :> więc wtedy możemy popisać i np. umówić się gdzieś już na miejscu, żeby nie latać i się nie szukać, a we dwójkę napewno się nie zgubimy <3 Quote
Rudawa Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Ola164']Ula ja Cię naprawde podziwiam. Ja bym chyba nie dala rady, ale może dla tego że na co dzień nie obcuje ze zwierzętami większymi niż pies.[/QUOTE] To nie było takie trudne. Jak jadę na dłuższe trasy to zabieram kantar (żeby Kołyska na postojach mogła się paść) więc założyłam krowie tylko pod głową nie mogłam zapiąć bo był oczywiście za mały :D. a potem tam gdzie uwiąz zapięłam wodze i heja :D. Krówka grzecznie szła tylko po drodzę (nie dziwmy się sięgała po trawę). Quote
Aleksandrossa Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jak myślicie, ,,będzie coś z niego"? To raptem drugi trening, musze jeszcze go na smyczy trzymać... Mały już trochę zmęczony był, strasznie gorąco dziś... [video=youtube;csajjBoNk_s]http://www.youtube.com/watch?v=csajjBoNk_s[/video] Quote
Yuveza Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Ale ja zazdrodszczę tego placu, niepomyślałabym że miasto wymyśli coś takiego, siedziałabym tam godzinami:D :/... A Nero ładnie sobie radzi myślę że 'coś' z niego będzie!:D Quote
Merenwen Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Proponuję dodać inną komendę na poszczególne przeszkody niż "no chodź" :evil_lol:. Poza tym jestem pełna podziwu dla huśtawki po dwóch treningach :crazyeye:. EDIT: Brawa dla mnie, dodałam posta do naszej galerii po czterech miesiącach :D! Quote
Aleksandrossa Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Merenwen']Proponuję dodać inną komendę na poszczególne przeszkody niż "no chodź" :evil_lol:. Poza tym jestem pełna podziwu dla huśtawki po dwóch treningach :crazyeye:.[/QUOTE] Ciii :evil_lol: jeszcze się ,,wyrobimy" :eviltong: No ja sama się dziwię że nie boi się po niej chodzić :eviltong: Jestem mega dumna z czarnuszka :loveu: Quote
Ola164 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Ja też zazdroszczę placu :) Uważaj tylko żebyś go nie zraziła, ale naprawdę fajnie mu idzie... :loveu: Moja huśtawkę zrobila za pierwszym razem i wcale jej się nie boi ;) Quote
Merenwen Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Moja też zrobiła za pierwszym razem, za kilkoma kolejnymi też, a potem wpadła z takim impetem, że jej pierdyknęło o ziemię :evil_lol:. A że byłyśmy na etapie łapania jej na ostatnich centymetrach... No cóż. Quote
Guptasek Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jesteście super :) Też chce taki plac w gdańsku ! Quote
Guptasek Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Basza czy Ty sie przypadkiem nie dostałaś do XV na bio chem ? :) Quote
MakeBelieve Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Ola, supeer! ;D Macie jeszcze miesiąc do obozu, więc radzę z nim tam chodzić wczesnym rankiem albo wieczorem, brać MEEEGA SUPER motywatory, za czym szaleje (smaki, zabawkę, innego psa;D żart) i próbować bez smyczy. on jak go spuścisz to się słucha? no i dawać inne komendy na przeszkody, najłatwiejsze to chyba: tunel, hop, góra-dół na strefówki.. no i żeby przyspieszać to go go, przynajmniej ja tak mam^^ Co do huśtawki, to jednak mały pies to wady.. Daisy do dzisiaj nie przebiegnie bez żadnego ale huśtawki, muszę ją trochę przytrzymać, tzn. pełną huśtawkę robiłyśmy rok temu na obozie, taką niską z pół roku temu ponad.. Ale w domu ćwiczymy na poduszkach etc co niestabilne.. Więc nawet wychodzi ;) Ale to nie to samo.. Jeśli mowa o szkoleniu, u nas coraz lepiej wychodzi chodzenie na kontakcie i wgl. Psica nie tylko na wyraźną komendę chodzenia przy nodze wlepia gały we mnie, często zwyczajnie przechodzimy przez ulicę, a ona patrzy 'mamo mamo ja ładnie idę!'.. ale chociażby dzisiaj zauważyłam jaka jest wyraźna różnica pomiędzy zwykłym łażeniem, a jak idę typowo z saszetką, klikerem i piłkami z Daisy na łąkę, żeby pracować. wtedy włącza jej się taki mały przycisk on i ogonek w górę i wtedy ciągle tylko na mnie patrzy, mniejsza o sikanie, ważne, że pańcia chce coś robić :D Quote
MakeBelieve Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Że jest fajnieee, że jest 25 osób w tym 2 rodziny (oO), że jest dużo goldenów i onków, że kadra udaje, że śpi z rana ;D, że zrobili flage obozową, że więcej nie gadałam z dziewczynami :P jutro się odezwę do Klaudiii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.