Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Wiki ma rację pies z twojego awataru nawet odrobinkę nie przypomina Teriera Tybetańskiego. Raczej podróbkę Pekińczyka

Proszę, abyś nie wypowiadała się na temat rasowości mojego psa, patrząc na mały avatar. ie, rasowy nie jest, nie przeczę. Ale do TT naprawdę jest podobny. Wiele naprawdę doświadczonych hodowców czy handlerów było niemal przekonanych o rasowości mojego psa. ;)

Na ten wpis chyba nawet lepiej nie patrzeć. To było dobry rok temu i naprawdę byłam nieuświadomiona.

MB, dziękuję.

Posted

Moze takie istnieją. To po prostu napsiz, że jesli jakiś pies rzuci się na Twojego, to Twój nie pozostanie obojętny, a nie że bd się rzucał, gryzł etc.
dlatego też od razu piszę, że na obozie radze spuszczać tylko te psy, które się słuchają (w 99%, bo w 100 się nie da) i na luzie nie zaatakują innego psa..
Ja zaznacze, ze moja często chodzi bez smyczy, nie zaczepia innych psów, bo się boi, także jeśli na obozie będzie taka sytuacja, że spotkamy się i psy na luzie, a Twój (piszę do każdej osoby z turnusu ;]]) jest taki, że od razu biegnie do zabawy do innych psów, to prosze, weź na smycz, ja wezmę swoją i po kłopocie :) bo nie chce, zeby moja znowu zraziła się do psów. Amen ;)
Mam antybiotyk, zapalenie gardła i jest pro <33

I Ula, akurat nie obrażaj innych, bo to, że Ty masz w pełni rasowe, rodowodowe psy, to nie znaczy, że musisz oczerniać inne, bez papierów. To może zacznij mi wypominać, że mam skundlonego jamnika czy inne coś? Bo przeciez moja nei ma papierów. Zrozumcie, że przez internet nie możemy ocenić nikogo etc. I opowieści czyjeś, to wiecie. Jeśli tak rozumowac, to ja mam psa agresora, bo pies kolezanki raz podbiegł do mojej, a ona ze strachu kłapnęła PRZED nim zębami i koleżanka twierdzi, że mój pies jest agresywny..

Posted

Chociaż praktycznie nigdy nie możemy być pewni zachowania swojego psa. Nie można psa osądzać tylko po rasie lub jej typie. Nawet pies zazwyczaj spokojny może się okazać 'obozowym agresorem', a to, że pies amstaffikowej jest tego typu rasy, a nie innej nie ma tu znaczenia... Sądzę, że chein nie możesz odradzać amstaffikowej wyjazdu skoro sama piszesz, że twój pies nie jest idealny... Aczkolwiek uwagi dotyczące twojego pieska chein są nie fair... ;/ Przecież nie ma znaczenia czy naprawdę przyomina tego tt czy nie.... Dla właściciela zawsze własny pies jest najcudowniejszy! < 33

Posted

na pytanie nie odpowiedzialas: jak moglas wystawic Goldena w niedziele, skoro byly w sobote?
Wnioskuje o rasowosci po wpisie w Twoim profilu. Gdyby byl rasowy nie pisalabys ze jest jak shih tzu.

Posted

to ja nie powinnam pisać, że mam yorka, chociaz nawet na wystawie ludzie robili zdjęcia i podziwiali, jaki piekny york, jaki ma przydomek etc.. Ja wiem, że mam MIESZAŃCA, nie kundelka, bo to róznica. ale nie chce mi sie kazdemu tlumaczyc, że to pies w TYPIE yorka, a nie york..;D

Posted

MakeBelieve napisał(a):


I Ula, akurat nie obrażaj innych, bo to, że Ty masz w pełni rasowe, rodowodowe psy, to nie znaczy, że musisz oczerniać inne, bez papierów. To może zacznij mi wypominać, że mam skundlonego jamnika czy inne coś? Bo przeciez moja nei ma papierów. Zrozumcie, że przez internet nie możemy ocenić nikogo etc. I opowieści czyjeś, to wiecie. Jeśli tak rozumowac, to ja mam psa agresora, bo pies kolezanki raz podbiegł do mojej, a ona ze strachu kłapnęła PRZED nim zębami i koleżanka twierdzi, że mój pies jest agresywny..

Nie obraź się Martu, ale Ula tutaj nikogo nie obraża jak na moje oko. Jak jest pies nierasowy, to nie pisze się, że rasowy, miałoby to jakiś sens? W takim razie po co byłyby hodowle PSÓW RASOWYCH?Czy ona Ci coś wypomina? Nie. Nie wiem, czy wiesz, ale Ula jest wolontariuszem w schronie, dużo robi dla tych psów, chociażby zamiast prezentów na urodziny poprosiła o worki kamy dla schronu.
Żeby nie było nieporozumień - Wiktoria pytała się mnie ogólnie o to, kogo z listy na poszczególny ozp znam i jakie psy. Chein, nie obraź się, ale przecież nie raz Ruffik się rzucał na psy na przejściu przez ulicę i w innych miejscach, to też Amstaffikowej napisałam. Na psa Wiktorii kiedyś napadł inny i po prostu nie chce po raz kolejny tego przeżywać, wyprowadzać go z traumy przed innymi psami. Według mnie jedziemy na ozp po to, żeby wypocząć, a nie użerać się z psami. Zazwyczaj jest tak, że jak dwa się gryzą, to dołączą i inne. Wiadomo, że nie zawsze się przewidzi, jak pies się zachowa, jednak wg mnie jeśli w swoich okolicach rzuca się na inne psy, to na ozp może być tylko gorzej, ale to moje zdanie, ekspertem nie jestem.

Posted

MakeBelieve napisał(a):
kurcze, ale amstaffikowa, czemu Ty sie tak czepiasz Chein? Czy ona jest na spowiedzi, że ma Ci wszystko pisac? Zajmij się soba, swoim pieskiem, zacznijcie sie pakowac ;]]

Ona zaczela sie mnie czepiac zebym moze ze swoim psem nie jechala skoro moze odpowiadac na zaczepki jednak pominela ze jej pies prowokuje inne. skoro klamala ze goldena wystawiala to wypada wyprostowac a nie uwazac sie za kogos lepszego. Do pakowania sie mam jeszcze czas, nie wiem po co to piszesz :) Dyzio ma sie jak najlepiej teraz spi sobie smacznie, nie bede go budzila.

Posted

amstaffikowa napisał(a):
dlatego ze chce z nim wypoczac, on jeszcze nigdy pierwszy na psa sie nie rzucil. reaguje na warkniecia takie bardziej agresywne a nie, ze go pies odgoni od zabawki. nie moja wina ze ktos pojedzie z agresywnym psem, ktory sie bedzie na mojego rzucal. poza tym jaki pies by sobie lezal spokojnie gdyby inny go gryzl?


Czasem psy po prostu skaczą na siebie w zabawie (jak mój) i co wtedy? Przecież on tylko się bawi i nie jego wina że twój pies się wtedy zbuntuje. A mój pies na pewno nie jest agresywny.

Posted

weźmy już skończmy.

Osoby z pierwszego turnusu - pakujecie się już :razz: ? Ja nie mogę się doczekać więc wykorzystuje olśnienie mego psa do uczenia nowych sztuczek.

Posted

Ludzie, dajcie se spokój. Pojedziecie tylko uprzedzone do siebie na te obozy, chociaż jeszcze się nie znacie, nie wiecie, jakie są naprawdę te Wasze psy i opieracie swoje twierdzenia o plotki. Bo jakaś koleżanka powtórzyła coś, co jej powiedział ktoś inny na temat psa kogoś jeszcze innego. A jak powszechnie wiadomo, plotka puszczona w obieg jest jak kula śniegowa stoczona ze szczytu góry. ;)
Jak na mój gust - straszenie rodzicami albo jakąś tam awanturą jest skrajnie nie na miejscu, bo nawet jeśli w dużej grupie pies zachowuje się spokojnie, to taki wyjazd to mimo wszystko duży stres - długa podróż, nowe miejsce, nowi ludzie, nowe psy i tak dalej - i nie da się przewidzieć, jak zareaguje. Twój pies, droga Amstaffikowa, też może się na któregoś rzucić, a Ty możesz nawet nie wiedzieć, czemu. Od rozwiązywania problemów są tam trenerzy, behawioryści, opiekunowie, a kiedy ich nie ma, to jest własny rozsądek. Jak się zdarza, że jakieś psy się nie polubią, to ćwiczą na osobnych boiskach, utrzymuje się między nimi odstęp i nie ma kłopotu. Dwa lata temu były ze mną na turnusie dwa psy, które nie przepadały za sobą, dość znacząco różniły się wielkością i - o dziwo! - wróciły do domu w jednym kawałku. Zapłacenie dwóch tysięcy za wyjazd chyba nie zwalnia nikogo z myślenia...?
O co te zamieszanie z rasami, to ja nie wiem. Naprawdę robi to aż taką różnicę, jak ktoś nazywa swojego psa?

Posted

Wiktoria (moge po imieniu?;) Marta jestem ;d) po prostu próbuję chociaz odrobinę rozładować napiecie. Widzisz, mój pies jest podobny do Twojego, bo nie raz większy kundel (bo innych slow na tego psa nie znalazłam) rzucał się na moją na klatce, bo wyprowadza go 10letnia dziewczyna na smycz, jaką ja mam dla Daisy (Daisy wazy ok. 3 kg (grubas!), a tamten z 35..). Tak samo raz inny pies się rzucił i za każdym razem, jak ja odbudowuję z psem to, żeby się nie bała innych, to nagle pojawia się jakiś inny i wszystko psuje.. dlatego tak pisze, ze jesli ktos wie, ze pies moze sie rzucic, to albo niech bierze innego, albo nie wiem uwaza etc.. Skoro wychodzi na to, że na ozp4 będa agresywne psy (ehh), to po prostu będzie się je oddzielało, chociazby na posłuszeństwo, na dwóch róznych końcach boiska i tyle ;]]
Kurcze, miałam nadzieję, że chociaż w tym roku obóz będzie naprawdę mega i wszyscy stworza jedną, zgrana paczkę, więc po prostu podajcie ręce na zgodę i tyle ;D

I Klaudia nie wiem co ma na rzeczy to, że Ula jest wolontariuszką ;] Ja tez robie zbiórki w szkole, bazarki swojego czasu wystawiałam i? :))
O i jeszcze jedno. Wiktoria, nie sadze, że Karolina ma Ci sie ze wszystkiego tlumaczyc. Nie chce czegos sprostować, to nie, to juz jej sprawa. Jeśli tak Cie to interesuje, to napisz do niej na priva czy coś..
Bo tutaj zrobił się troche OT, wiecie? ;>>

Posted

Ja wypisuję się z tego obozu. O wiele , wiele, wolę wystawy.
Na koniec tylko powiem, że amstaffowa chyba nie powinna obrażać psa Chein... I chyba nie na miejscu jest tu osądzanie kogoś o kłamstwo... . Dziękuję, pozdrawiam. dami20.

Posted

OZP1 ( 28.06- 9.07 )
Klaudia. 14 lat, z suczką mieszaniec owczarka
Kasia&Mela 14 lat, z suczką golden retriever
Aga 16 lat, z suczką w typie goldena
Magda z suczką on'ka
Nina z suczką on'ka

OZP2 ( 10.07- 21.07 )
Kasia&Mela 14 lat, z suczką golden retriever
Klaudia. 14 lat, z suczką mieszaniec owczarka
basza95 15 lat, z suczką nowofundland
Marika14 14 lat, z psem husky
Eta_carinae 14 lat, z suczką on'ka
agairiki 13 lat, z psem westie

OZP3 ( 22.07- 2.08 )
Klaudia. 14 lat, z suczką mieszaniec owczarka
Tuni, 16 lat z psem basenji.
Joy106, 15 lat z psem bassetem houndem
Aga, 15 lat z psem sznaucerem miniaturowym
Av, 16 lat z suką chińskiego grzywacza bezwłosego
Shetanka, 16 lat z psem kundlem

OZP4 ( 3.08- 14.08 )
MakeBelieve 15 lat, z yorkiem suczką
Klaudia. 14 lat, z suczką mieszaniec owczarka
Estowa 17 lat, z suczką berneńczyk i pieskiem sheltie szczeniak
Merenwen 17 lat, z kundlicą
Gaba 14 lat, z piesiek sheltie (na razie na 90%)
Doma 13 lat, z sunią setera irlandzkiego
Chein. 13 lat, z psem terrier tybetański
amstaffikowa z psem w typie amstaffika

OZP5 ( 15.08- 26.08 )
Klaudia. 14 lat, z suczką mieszaniec owczarka
Ola164 17 lat, z suczką mieszaniec
Guptasek 16 lat, z pieskiem west
Mati 16 lat, z suką Labrador

Kadra:
OZP1- P. Karolina, P. Gosia
OZP2- P. Karolina, P. Gosia
OZP3- P. Karolina, P. Gosia
OZP4- p. Marek, Ciocia Aga
OZP5- p. Marek, Ciocia Aga

Posted

Tu chyba nie chodzi o psy, ale o właścicielki tych psów... Tak zauważyłam... Żadna z was tego drugiego psa nie widziała i nic o nim nie wie, a kłócicie się(zapewne nazwiecie to tylko rozmową) praktycznie o nic...
W pełni się zgadzam. O co Wy się kłócicie? To nie moja sprawa i nie będę wtykała w nią swojego wścibskiego nosa, ale uspokójcie się, bo każda z Was ma takie samo prawo do pobytu na tym obozie.

pewna osoba mi pisala ze nawet na ulicy na inne warczy. uprzejmie uprzedzam ze jesli jakieś cyrki do Dyzia będzie odstawial to ja tego tak nie zostawie bo nie zamierzam placic takiej kasy za to zeby jakis inny samiec na mojego sie rzucał.
A co Ty wiesz o tym psie? Na oczy go nie widziałaś i opierasz się na tym, co Ci ktoś powiedział? Przecież nawet jeżeli ten pies się rzucił do innego psa na ulicy, to mógł mieć powód - Wasze psy mogą się dogadać - nie zakładaj zaraz, że ten obóz to będzie III wojna światowa.

To moje zdanie - po prostu zobaczymy jak będzie. Mój pies bawi się ze wszystkimi i z żadnym się nie pogryzie, bo jest młody i jeszcze dziwi się, jak jakiś inny na niego warknie. To suczka i powiem, że jak nie spojrzeć, to na obozie będzie pełno suk... ona jak widzi innego psa, to się jeży, szczeka, szarpie i powarkuje - ludzie się patrzą jak na jakiegoś wściekłego szajbusa - a ona chce się bawić. I weź teraz po zobaczeniu takiej scenki powiedz, że nie mam agresywnego psa - każdy, kto nie wie o co biega i kto nie zna tego psa mówi, że jest agresywny, a to guzik prawda.

Powracając do wypowiedzi ammstaffikowej - to, że ktoś Ci powiedział, że pies się rwie na ulicy do innych, nie znaczy, że jest agresywny.

Pozdr i wychodzę z tematu. Ja szanuję zdania innych i proszę o uszanowanie mojego.

Posted

Słuchajcie ! przestańcie się kłócić !
koniec tematu.
Zmieniając temat . Jaka jest u was pogoda ?:)
u mnie jest gorąco ale dziś pada deszcz ! Jak myślicie od kiedy będę mogła próbować psa do jeziora przyzwyczajać ? :)

Posted

W Olsztynie gorąco, duszno i pali słońce. Ja osobiście z moimi pchlarzami już nad jezioro i rzekę pocinam. Pierwszy raz w tym roku byłam na początku kwietnia i od tamtej pory jeżdżę :D. A ogony są mi za to bardzo wdzięczne xD. Tylko, że moje bardzo to lubią a jak Jake nie przepada za wodą to łatwiej Ci bd nauczyć go jak sama bd w wodzie, a na to to jest raczej za zimno, no i woda nie kwitła.

Posted

Guptasek napisał(a):
Słuchajcie ! przestańcie się kłócić !
koniec tematu.
Zmieniając temat . Jaka jest u was pogoda ?:)
u mnie jest gorąco ale dziś pada deszcz ! Jak myślicie od kiedy będę mogła próbować psa do jeziora przyzwyczajać ? :)


No u mnie też taka co u cb bo też z Gda jestem. A co do jeziorka to myślę że jak tylko powróci ciepła, słoneczna pogoda. No ja już niufka do jeziora wpuszczam (no ale ta to gruboskórna jest + jeszcze gruuuba sierść :D). Ale myślę że twój wytrzyma.

Posted

Gdyby polubił wodę to było by to dla Cb a szczególności dla niego wielkie ułatwienie na takie upały. Bo jeżeli nie bd go strzyc na westa to bd mu na maksa gorąco :/.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...