canis_16 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [FONT=Arial Black]Czy okrutny los wykona swój wyrok???[/FONT] Dino był psem pełnym życia, pisze "był", ponieważ w ostatnim czasie stał sie apatyczny, stracił wszelką chęć do życia.Jest to spowodowane jego stanem zdrowia, Dino ma problemy z wypróżnianiem się, dostaje sterydy i leki ułatwiające wypróżnianie się. .Jeszcze półroku temu Dino był psem energicznym, z wiecznie "uśmiechnietym" pyskiem. Dino łatwo przywiązuje sie do ludzi, na spacerach zachowuje sie poprawnie. Jest wielkim pieszczochem, cierpliwie znosi wyczesywanie sierści. Stan psa pogarsza się, marne są szanse, że powróci do zdrowia w warunkach schroniskowych. Kierownictwo schroniska wie, że trzeba będzie w niedługim czasie podjąć tą ostateczną, straszną decyzję. Tych ludzi tam pracujących, wrażliwych na krzywdę i cierpienie zwierząt nie tyle przeraża obowiązek podjęcia decyzji co fakt, że ten psiak odejdzie nie zaznawszy miłości tego jedynego człowieka, ciepła jego domu, dotyku jego rąk. Poproszono nas, wolontariuszy o poruszenie nieba i ziemi by to zmienić. Stąd mój apel do ludzi, napewno nielicznych, takich co potrafią na bok odrzucić resztki swojego egoizmu, co nie będą się tłumaczyć - nie mogę patrzec na cierpienie, umieranie, do ludzi, którzy pomyślą o psie. Dino czeka w trybie pilnym na adopcję, by mieć szanse na powrót do zdrowia, by odwlec wyrok losu bo jeszcze ... nie pora na niego. Quote
canis_16 Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 a to juz zdjecia zrobione w ostatnim czasie. Quote
wykrywka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Widzisz canis_16 jaka zdolna jesteś, udało się założyć wątek :lol: . Poproszę zaraz o banerek dla Dino i o ogłoszenia. Musimy działać szybko bo Dino nie ma czasu :shake:. Quote
Pinesk@ Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Zjawiam sie na wątku.. Biedaczysko. :( W jakim jest wieku? Znany jest stosunek do innych psiaków, na kogo kontakt w ogłoszeniach? Jakiej jest wielkosci bo nie mogę za bardzo ocenić po zdjęciach. Quote
canis_16 Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 nie umiem określić jego wieku.:( stosunek do innych psów: jak przechodziłam z nim koło kojcow z psami nie reagował, jesli spotkał innego psa na spacerze ciagnał na smyczy ale na moje oko po to żeby sie przywitać a nie od razu "zjeść":P co do wzrostu to siega mi tak troche ponad kolana a ja mam 1,75m kontakt najlepiej do schroniska nr telefonu 784 90 88 90 mail: zgora@schronisko.net Quote
wykrywka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Pinesk@ jesteś niezawodna, dziękuję za pojawienie się na wątku. Uzupełnię odpowiedź canis_16: Dino trafił do schroniska w lutym 2009 roku i został oceniony na 2-3 lata, więc ma obecnie ok. 4 lat i wg mnie tak 50- 55 cm w kłębie. Quote
wykrywka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Ekspresowa robota, serdeczne dzięki :multi:. Zaraz się w niego zaopatrzę, Tobie, canis_16 radzę to samo. Inni także mogą i powinni się częstować. Quote
blacky. Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 sekkmet - zaznaczasz banerek myszką, tak aby podświetlił się na niebiesko, klikasz myszą prawy przycisk -> KOPIUJ Wklejasz go: u góry po prawej stronie są ustawienia wchodzisz w to, po lewej stronie jest edytuj sygnaturę, tam to wklejasz ;) Jeśli nie działa to trzeba kilka razy próbować, bo czasami nie łapie :) Quote
Pinesk@ Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 On przebywa w schronisku w Zielonej Górze, tak? EDIT: zrobione na razie: alegratka kupiepsa kupsprzedaj owi.pl gumtree poznańskie olx cafeanimal cwirek szerlok reszta jutro ciotki, dobranoc Dinek :) Quote
wykrywka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Dziękuje. Oby tylko był jakiś odzew. (Nie umiem dodać sobie drugiego banerka :shake:, tak nakombinowałam, że w którymś momencie straciłam swój dotychczasowy :diabloti:) Quote
canis_16 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='Pinesk@']On przebywa w schronisku w Zielonej Górze, tak? [/QUOTE] tak dino jest w schronisku w Zielonej Górze Dziękuje wszystkim za zaangazowanie i pomoc i za śliczny banerek Quote
Pinesk@ Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Pinesk@ napisał(a):(...) alegratka kupiepsa kupsprzedaj owi.pl gumtree poznańskie olx cafeanimal cwirek szerlok + sprzedasz.pl portalogloszen.pl kokosy.pl przygarnijzwierzaka.pl adopcje.org (czeka na akceptację) Quote
canis_16 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Byłam dzisiaj w schronisku, widziałam się z dinem, był na spacerze wygladał jak w ostatnim czasie kiepsko. Quote
canis_16 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Dino był dzisiaj u weterynarza rokowania są bardzo ostrozne, pan doktor nie powiedzial czy psa sie da wyleczyć ale tez nie powiedział,że wyleczyc sie nie da. Wiele z tago co powiedział pan doktor było dla mnie nie jasne ale w przełożeniu na "ludzki" jezyk brzmi to mniej wiecej tak: Dino ma uchyłek jelita w którym zalega zazwyczaj kał, uciska to na cewke moczowa i pies musiał być dzisiaj cewnikowany. Wszystko prawdopodobnie zaczeło się od przerosniętej prostaty(która obecnie jest troche powiększona) spowodowała ona powstanie uchyłku w jelicie i wypchnięcie jelita do góry. Jedna z hipotez mówi równiez o ty, że neurony przy pęcherzu moczowym i jelitach nie przewodza dobrze impulsów i jest to sprawa neurologiczna. Dino został okreslony jako ciężki przypadek, jutro jedzie znów do weterynarza. Podczas nie przyjemnych dla niego badań zachowywał się bardzo ładnie byl dość spokojny(jakby zrezygnowany), tylko kilka razy zaprotestował przeciwko kładzeniu na boku. Quote
canis_16 Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Dzisiaj Dino znów był cewnikowany, dostał leki, jutro znów jedzie do pana doktora. Quote
wykrywka Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Codzienne cewnikowanie Dina jest niewykonywalne na dłuższą metę w warunkach schroniskowych, nikt nie zaoferował pomocy i mimo tego, co napisane jest w jego banerku ... na jutro umówiona jest ta ostatnia wizyta :-(. Quote
Pinesk@ Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Wykrywka- czyli Dino ma zostać uśpiony? Dinusiu.... :( Przykro mi, że tak to się musi skończyć... Nic się już nie da zrobic? Quote
sekkmet Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Niestety, weterynarz przez dwa tygodnie go cewnikował i podawane miał leki, w nadziei, że w końcu uda się mu normalnie wysikać. Nie udało się. Weterynarze nie podejmą się operacji . Prawdopodobnie jego jelito ma ubytek i jest nienaturalnie zgięte. Pies cierpi, i nie ma sensu tego przedłużać dalej. Przez trzymanie moczy zakażane są nerki i to jest błędne koło Dina. Pies musiałby być codziennie cewnikowany, wożony codziennie do lekarza lub mieć codziennie cewnikowanie w domu, do tego ciągłe leki...nikt nie zdecydował się tego podjąć :( Quote
hdiana Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 przy takiej diagnozie lepiej żeby nie cierpiał chociaż szkoda psiaka, nie taki miał być koniec Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.