Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 wiem i wydaje mi się że nie jestem na takie ryzywo gotowa. Mam zamiar w przyszłości założyć chodowle niufków więc prędzej czy później będę miała rodowodową sunią i szczeniaki... Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 Dlaczego musi mieć szczeniaki chociaż raz w życiu? Quote
aśka-od-dagona Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Mam tylko nadzieje, ze Ty naprawde mylisz tak jak piszesz o szczeniakach i rodowodzie, i ze nie jest to tylko tekst na nasze potrzeby;) Zasadnicoz zaden własciciel rodowodowca, obeznany w kwestii wystaw, hodolwi etc, nie powinnien zgodzic sie na taki 'związek', ale wiadomo jak jest...:( Pomyśl o sterylizacji to zabieg dajacy wielkie korzysci:) Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka:) napisał(a):Dlaczego musi mieć szczeniaki chociaż raz w życiu? No nie wiesz, przecieć tak "mądrzejsi" ludzie mówią, no wiesz... Szczególnie właścicieli kundlików i psów w typie rasy. A na poważnie większość ludzi dopuszcza suki, właśnie z tego powodu , bo przecież inaczej zdechnie, zachoruje etc. To jest pic na wodę. Suka szczeniaków mieć nie musi. Quote
aśka-od-dagona Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka, nie musi, Nathaniel napisała to z ironia(p.'absurd' w nawiasie;)) to jeden z pokutujących przesądw, które tylko przyczyniaja sie do wzrostu popoulacji nechcianych psów;) Szkoda ze tak popularne nie jest stwierdzenie, zeby sterlizowac psy niehodowlane... Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 Mam psa który jest wykastrowany, więc jeśli miała bym wysterylizowaną sukę to chyba by do siebie pasowali<lol> tak powąznie to myślałam o tym ale moi rodzice sa raczej za hormonami... Quote
Evelina Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Tak sobie zerkam do tego wątku i dochodzę do wniosku, że każdy, zanim dostanie prawo pisania szerzej na Dogo, powinien takie "otrzęsiny" i "pranie mózgu" jak Niufomanka przejść. ;) Dziewczyny, normalnie Czyściec prowadzicie Niufomanka, zapewniam Cie, ze wsyscy tu piszacy naprawde chca dla Ciebie i Twojego psiaka jak najlepiej. :) Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka:) napisał(a):Mam psa który jest wykastrowany, więc jeśli miała bym wysterylizowaną sukę to chyba by do siebie pasowali<lol> tak powąznie to myślałam o tym ale moi rodzice sa raczej za hormonami... Nie mam suki, znaczy sie siostra ma ale jest po sterylce, czytając dgm'anie dochodze do wniosku, ze hormony sa szkodliwe - na dluzsza mete. Quote
14ruda Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Coraz więcej ludzi trza uświadamiać. Niufomanaka.Czy zamierzasz prześwietlić swojego psa?Chyba zdajesz sobie sprawę,że może być zagrożony dysplazją. Skoro rodzice psa miały rodowód to z jakich hodowli pochodzą?Czy miały prześwietlenia?Podejrzewam,że nawet tych rodowodów nie widziałaś skoro nawet nie wiesz co to jest i jak wygląda.W takim razie rodzice Twojego psa mogą być zwykłymi kundlami w typie rasy z rozmnażalni. Quote
Kori Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Hormony są szkodliwe :placz: NIufomanka, kochanie jesteśmy chyba w podobnym wieku? Ja mam 14 lat I tez miałam problem z tatą - koniecznie chciał mieć szczeniaki po naszym huskim :shake: Ok, nasz ma metrykę,a le rodowód niewyrobiony i nei bedziemy z nia jeździć po wystawch tym bardzije nie ebdziemy wyrabiać hodowlanki. Ale wyskoczył mi z hasłem, ze i tka bedzie musiała mieć kiedyś mlode. To ja mu: ze to so poglady wziete z głębokiej i zacofanej wsi :evil_lol: Dobrze, ze była przy mnie już wcześniej uświadomiona i naszpikowana wiadomościami z dogo mama ;) To mni obroniło przed szlabanem :lol: ALe tatus już wszystko wie i sunia nie bedzie rozmnażana :multi: Sterylka jest świetym rozwiązaniem jesli eni chcesz mieć szczeniaków, nie am cieczek i szwędajacych sie psów- to samo hormony - tylko,z e one na dluższa mete szkodzą. jeśli jej niewysterylizujesz (lepiej to zrobić) i bedziesz pilnować to moga sie pojawić ciąze urojone. Czyli suni bedzie sie wydawac, ze jest w ciązy - nawet urośnie jej brzuch! Ale to ebdzie pic - bedzie chora. I to nieprawda, ze wtedy trzba jej zrobić mlode - bo znowu po niehc bedzie ciaza urojnona :shake: Jeśli ebdzie dobrze pilnowana i nie ebdzie mieć szczeniakow pojawia sie kolejny problem - moze miec ropomaciecze. Okropna chroba. Po którym trzeba zrobić sterylke czyli wracamy do punktu wyjścia. Lepiej zrobić sterylizacje od razu ;) Quote
Kori Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 14ruda napisał(a):Coraz więcej ludzi trza uświadamiać. Niufomanaka.Czy zamierzasz prześwietlić swojego psa?Chyba zdajesz sobie sprawę,że może być zagrożony dysplazją. Skoro rodzice psa miały rodowód to z jakich hodowli pochodzą?Czy miały prześwietlenia?Podejrzewam,że nawet tych rodowodów nie widziałaś skoro nawet nie wiesz co to jest i jak wygląda.W takim razie rodzice Twojego psa mogą być zwykłymi kundlami w typie rasy z rozmnażalni. prosze, mniej ostro dla Niufomanki. Ona jeszcze niew ie za dużo. Njapierw zajmijmi sie jej pieskiem i uświadamianiem, sama w końcu zada soebi pytania, które ty postwaiłas, teraz nie amją one sensu. NIufomanka, najpierw musi zrozumieć o co na wogóle biega i ybć po naszej stronie,z anim zaczniemy zgłębiać drzewo genealogiczne jej psiaka. Poczekaj, nei tak ostro ruda ;) Mi tez sie podniosło ciśnienie jak ten wątek czytałam, ale to,z ę sie wyłądujesz nie pomoze niufomance zrozumieć, jeszcze sie obrazi i guzik z uświadamiania :mad: Powoli, dziewczyna nie wie, o co biega Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 A jak sie czuje suka po sterylce? To chyba poważny zabieg Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Przez pierwsze 2 dni (około) jest ospała, dochodzi do siebie , 3 dnia wraca do normy,. ale trzeba pilnować, aby zbytnio nie szalała, tak gdzięs przez 7 dni trzeba pilnować, bo 7-10 dniach zdjęcie szwów. Quote
WŁADCZYNI Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka:) napisał(a):A jak sie czuje suka po sterylce? To chyba poważny zabiegWycięcie macicy i jajników - poważny, ale suńki dosyć szybko dochodzą do siebie. http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html Quote
Kori Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 To jest po prostu wycięcie kobiecych narządów, oczywiście pod narkozą. Zakłądane są szwy, któr potem albo się ściąga, albo są takie, które sie zrastają. Po narkozie piesek jest nieco tąpnięty przez 2 dni, będzie dużo leżał, moze sie ztaczac jak bezie chodził - jak to po narkozie. Później wszystko przechodzi. Trzeba pilnowac, zebys ie nie lizała - zakłada sie na kilka dni kołnierz, albo gustowne majteczki :cool3: Prześwietnie wygląda w nich piesio :p To jest normalny rutynowy zabieg, po nim piesek odpoczywa i tyle. Co innego jesli suka ma raka np sutków, co moz ewystąpić jeśli am szczeniaki, to juz nie są rutynowe zabiegi, psiunia sie męczy :shake: Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 A nie ma potem jakichś komplikacji?? A tak poza tym to nie traktujcie mnie jak taką która nic nie wie, bo wiem bardzo dużo. I co to dysplazja stawów biodrowych też dokładnie wiem. Wiem ze to poważna choroba. Quote
aśka-od-dagona Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Pies po sterylce? Moja sucz jak wrócila do domu, to pierwszy dzień nam przespala, a potem było całkowicie normalnie:roll: oczywiscie pilnowanie żeby szwów ne zdjela nie szalała zbytno było dośc upierdliwie:evil_lol: w każdym razie pies jest zdrowy(doadatkowo dzieki sterylce miła wycięta przypadkiem znaleziona cyste na watrobie ktora teraz mogłaby byc bardzo uciazliwa...) blizny brak, ogólnie...same plusy;) Quote
lizka Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Fakt, z hormonami lepiej nie przesadzac :shake: Moja sucz [*] z uwagi na ciąze urojone była nimi faszerowana - w efekcie została wysterylizowana, szkoda było psa i tego jak sie męczyła a my razem z nią (to co odchodziło przy urojonych - tragedia!) Żałuje jedynie, ze wczesniej ten zabieg nie został przeprowadzony. Jeden wet sugerował nam nawet namiętnie, ze suczka powinna choc raz wydać miot dla własnego zdrowia :roll: na szczescie moja mama była mądrzejsza. Zresztą suńka choć po rodowodowych rodzicach papierow nie miała, bo była ostatnia w miocie (zeby sie zaraz cos nie posypało, to było to przeszło 14 lat temu :evil_lol: ) i mimo to chętnych było na szczeniaki sporo :roll: Quote
WŁADCZYNI Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka:) napisał(a):A nie ma potem jakichś komplikacji?? A tak poza tym to nie traktujcie mnie jak taką która nic nie wie, bo wiem bardzo dużo. I co to dysplazja stawów biodrowych też dokładnie wiem. Wiem ze to poważna choroba. Jeśli psies zdrowy (ryzyko wzrasta przy ropomaciczu i wtedy sterylizowaniu), wet ok to ryzyko komplikacji nie jest bardzo duże, ale jest- jak przy każdym zabiegu. Wiesz bardzo dużo? To co wiesz o układzie bodźcowo-przewodzącym?:razz: Traktujemy Cię jak osobę która dopiero zalogowała się na dogo i jak na razie nie bardzo wie z czym to się je. Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 Z tego co pamiętam jest to zaspół struktur przewodzący impulsy w obrebie całego ciała. Długo czytałam forum na różnych tematach. Poza tym czytam dużo książek o psach. O nowofundlandach jest dostępna tylko jedna na rynku. Z serii hobby małgorzaty Nowak. ale myślcie sobie co chcecie... szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to zbytnio co sądzi o mnie ktos kto mnie wogóle nie zna i dziwie się że tak to komentujecie (bez pbrazy, tylko niektórzy.) Quote
Guest Mrzewinska Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka, moja rodowodowa, medalowa CaCIBowa (czyli z certyfikatem na championa urody) suka zostala wysterylizowana tzw bocznym cieciem - na jednym boku ciecie 3-4 cm, trzy szwy. Opatrunek do zdjecia po dwoch dniach, juz nastepnego dnia po operacji suka chciala biegac i skakac. Bo miesnie przy tej metodzie nie sa przeciete, to sie robi jak laparoskopie. Na sterylke zdecydowalam sie, bo nie chcialam rozmnazac, a zbyt czeste cieczki u niej sygnalizowaly mozliwosc problemow zdrowotnych w przyszlosci. Minal rok, suka kwitnie zdrowiem i energia. Nie przytyla ani troche. Mozliwosc komplikacji jest zawsze, nawet jak wet zszywa przecieta lape, ale ja juz wiem, ze gdybym nie zrobila sterylki, to zmiany w obrebie jajnikow moglyby byc bardzo grozne. Zofia Quote
WŁADCZYNI Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Nie, jest to układ odpowiadający za automatykę pracy serca, składa się z trzech ośrodków bla bla bla 1 klasa LO ;) Pytanie było głupie i nie potrzebne, raczej miało uświadomić że nie wiesz wszystkiego, tak jak inni a kreowanie się na osobę która WIE jest bez sensu. O niufkach powinno być sporo w sieci-ale nie jestem na 100% pewna że będzie poniewasz nigdy mnie nie interesowały za bardzo. Quote
aśka-od-dagona Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Gott..ja własnie skonczyłam 1 kl LO w profilu mat-biol-chem(niestety) i o czyms takim nie miałam...albo miałam ale nie słuchałam, bo w zwyczaju mam uważac TYLKO na historii;) a wracajac do tematu...czy odpowiesz mi w końcu na jakich to ksiązkach opierasz swoją wiedze? Quote
Niufomanka:) Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 Aż nie chce mi sie z wami gadac! dla was będę zawsze ta najgłupsza i najmłodsza, nie mówcie ze tak nie jest bo juz dobrze to widac:(:( staram się a wy mnie ciagle zniechęcacie;(:( brawo, całkiem nieźle wam idzie... Quote
nathaniel Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Niufomanka ile masz lat, wydaje mi się że cos koło 14. Tak jak ja :) Ważne jest jakie książki czytałaś, bo może nie wnosiły nic pozytecznego. Ps.Aśka delikatniej łosiuwo :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.