Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przypomniało mi się, że za ok 2 tygodnie Ania ma dość długi wyjazd służbowy bodajże (Aniu, przepraszam, jeśli coś przeinaczyłam) i SZUKAMY dla Treworka DT na te 5-7 dni.
Zastanawiałyśmy się, czy nie napisać / zapytać Psiej Niani, czy dysponowała by czasem i wyraziła zgodę na zajęcie się Treworkiem w tym czasie.

  • Replies 472
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wrrr, dogo mi cos muli dzisiaj, wiec wyprzedzilas mnie Agus z pisaniem;)
Dzisiaj jest jakis beznadziejny dzien wlasnie:roll: Minalby tydzien bez sikania Treworka w domu (czym mialam zamiar sie pochwalic na forum), ale niestety - wrocilam do domu ok 17 i czekala na mnie niespodzianka w postaci siku i kupy na podlodze. Biedny szalaput nie wytrzymal od 9 (mialam zreszta takie podejrzenia, bo rano zrobil tylko jedna mala kupe). Pozniej w parku napadlo na nas jakies 50 kilogramowe bydle, ktore wlascicielka prowadzala sobie bez smyczy (no bo po co:roll:), a sama byla niezwykle zajeta rozmowa telefoniczna. Eniszka go olala, a Treworek oczywiscie chcial sie przywitac i wykonal dziarski skok zapraszajacy do zabawy, na co tamten skoczyl, ale z zebami:shake: Treworek tez sie odwarknal, ale usiadl zaraz przy moich nogach i w ogole sie nie ruszal. A ja nie wytrzymalam i po paru chwilach, kiedy to pani sobie beztrosko wolala psa z odleglosci wydarlam sie, ze moze by go tak laskawie stad zabrala (nie mialam sie juz gdzie cofnac, bo stalam w zywoplocie, a tamten odcinal nam drogi ewentualnej ucieczki ucieczki. Zreszta ucieczka niewiele by dala, skoro byl bez smyczy - przeciez nie wsadze sobie Treworka na glowe, zeby tamten sie na niego nie rzucil:roll:). Tyle dobrego, ze chyba uspokoila go reakcje Treworka i nie probowal za bardzo sie rzucac, tylko tarasowal nam droge i warczal). Pani w koncu sie ruszyla, a nawet mnie przeprosila i zapytala czy nic sie nie stalo, ale ja mialam juz na tyle podwyzszone cisnienie, ze warknelam tylko, ze stac to sie nic nie stalo, ale psy w parku prowadza sie na smyczy. Przez nastepne 15 minut mialam miekkie kolana... Jedyne, co mnie w tej sytuacji rozbawilo, to fakt, ze tamten pies nazywal sie Czort - calkiem adekwatnie:evil_lol:
No i chyba najwazniejsze - jak napisala Aga, dowiedzialam sie dzisiaj, ze od 23 do 28 nie bedzie mnie w domu - najpierw mam wyjazd sluzbowy na targi, na ktorym absolutnie musze byc, a pozniej w weekend wypada mi zjazd (poniewaz to nie sa studia magisterskie takze nie ma szans, zebym go opuscila). I problem jest nastepujacy - moja mama zajmie sie psiakami przez ten czas, ale nie da rady wyprowadzac dwoch na spacery, bo po prostu nie ma tyle sily i czasu. W zwiazku z tym, potrzebujemy kogos, kto przez te 5 dni bedzie przychodzil raz dziennie i zabieral Treworka na dlugi spacer. Ja niestety nie dam rady wykrecic sie nijak ze swoich obowiazkow i glupio mi, ze tak wyszlo, ale nic nie poradze:-( Tak jak pisala Aga, spytamy sie Ewy (Psiej Nani, u ktorej Eni byla na DT) czy da rade z Treworkiem wychodzic i jesli tak, to oczywiscie ja oplace. Ale jesli nie, to popytam jeszcze wsrod swoich znajomych cy ktos sie zgodzi. W kazdym razie bardzo Was prosze - pomyslcie tez, jak mozna to rozwiazac. Trzeba wziac pod uwage, ze Treworek mocno ciagnie, wiec osoba wyprowadzajaca musi sobie z tym dac rade.

Posted

Nie wiem, czy to coś da ale wysyłam znajomym maila w imieniu Trewora z prośbą o rozesłanie po swoich znajomych :) Tak już sobie myślałam, że można by takie maile i do firm jakichś wysyłać, hm... firm prozwierzęcych oczywiście :) może jutro poszperam po Panoramach Firm czy cuś.

Posted

Już prawie byłam w wannie...

Trewor ma na 10.11 umówioną kastrację. Aniu, pisz, czy uda się wszystko zorganizować (transport itp). Ja pracuję do 16.00, zabieg jest na 12.00, nie dam rady się tak wcześnie zerwać chybaże nieco później, auta niestety też nie mam.

Posted

Aga, nie lataj tak po tej wannie, bo jeszcze sie utopisz i co wtedy? Zaplaczemy sie z kucami z rozpaczy:-( ;) A Treworek jakby posluchal Twoich zyczen, bo wlasnie zasnal wtulony w Enisie (!!). Mam wielka ochote zrobic im zdjecie, ale pewnie jak tylko sie rusze, rusza sie i one, bo lezymy sobie w jednym lozku.
Co do kastracji, to mysle, ze na zabieg pojedzimy sobie z Treworekim tramwajem, ewentualnie pojdziemy na piechote, a wrocimy taksowka. W trakcie ma mi pomoc Marta, za co bardzo Jej dziekuje:loveu:

Posted

Na kastracje pojedziemy razem, wiec Ani nie bedzie samotnie :)

A co do Treworka i jego DS, to mialam wczoraj bardzo interesujacy telefon w jego sprawie. Podeslana ankieta tez wyglada obiecujaco :) Za jakies 2 tygodnie Panstwo chcieliby poznac Treworka ze swoja sunia astka (bardzo podobna to T.) i jesli sie polubia, chlopak zamieszkalby w domku z ogrodem, polozonym w lesie :)

Posted

Dzieki Agus raz jeszcze:kiss_2:
Marta - nic nie wiedzialam o telefonie, bardzo sie ciesze, ze ktos sensowny sie odezwal:multi: Treworek jak na razie dogaduje sie prawie ze wszystkimi, wiec jest szansa, ze i z ta suczka sie polubia:)
Ale dzewczyny, jeszcze raz napisze - nie ma mnie w Szczecinie od 23 listopada do 28!! I bardzo potrzebuje kogos na te piec dni, kto przyjdzie raz dziennie i wezmie Treworka na dlugi spacer!! Poza tym, nic sie nie zmienia, bedzie caly czas przebywal u nas. Trzeba tylko jakiegos pomocnika do spaceru!! Koniecznie, bo moja mama sama nie da sobie rady:-(

PS. Dostalam info o 4 miesiecznym amstaffie poszukujacym domu...:-(

Posted

Będę w tym poście na bieżąco wklejać linki do stron, na których ogłosiłam Trewora :

1) http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=241205560&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_DELAYEDMXAdIdMZ241205560MXGuidMZ12c3040b-7f20-a20b-2730-1cc2fffd8391MXadDelayedMZ24&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=50297658%3B241205560%3B50297658%3B3200001%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1289299759844&secev=AQAAASwmNQ4AAM0AAAABACExMmMzMDQxMTJlNC5hMjBiMjc4LjE4ZjUuZmZmYjNjMTkAAAABAAAAAA5ggTgAEDLOKDc4WsEcoXcM9%2FljP1KneU4*&wmid=241205560

2) http://stargardszczecinski.olx.pl/trewor-for-ever-iid-136195821

3) http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/TREWOR,25950

4) http://www.adopcje.org/panel-adopcje-main.html

5) http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,22454,Lw==.html

6) http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=68408&show_still=1

7) http://www.psiamania.pl/post_ad_confirmation.aspx?descr_id=241700000067144420101109

8 ) http://www.pajeczyna.pl/edit/?uid=302ebf6b0f613cccbfad61e2c (kurczę, nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.100 )

9) http://owi.pl/ogloszenie/TREWOR_for_ever,246289

10) http://adpost.pl/sprzedam/oddam-za-darmo/oddam-psa/ogloszenie/trewor_for_ever,17898/ (nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.30 )

11) http://www.top-ogloszenia.net/?view=showad&adid=244375&cityid=2 (nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.120 )

12) http://www.offer.pl/show.php?id=7895 (nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.200 )

13) http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=108679&catid=26&Itemid=11 (nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.200 )

14) http://nasza-lista.com/index.php/ads/NormalAdvert?id=104615&hash=6ad58b4ae9390d020d9964125042f270 (nie potrafię zmniejszyć domowego wesołego zdjęcia T. do rozm.100 )

15) http://miasto-szczecin.pl/ogloszenia,sprzedam,101,1,trewor_for_ever,12373.html

16) http://ogloszenia.szczecin.pl/TREWOR_for_ever__56041

17) http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=36392 (nie mogę w ogóle dodać zdjęcia :( )



P.S. Paja ( z bazarku ogłoszeniowego) jeszcze dzisiaj zrobi ogłosznia ! :D Dziękuję !
Monika zmieni T. na Poczekalni w TOZ zdjęcie :) oby ktoś wypatrzył chłopaka, tam zaglądają chyba sensowni ludzie.

Aha, ANIU - gapa ze mnie, niektóre ogłoszenia będą aktywne, jak klinkniesz na linki stron, które do CIEBIE zostaną wysłane. Dawno nie robiłam ogłoszeń i w nkt przypadkach podałam adres mailowy do Ciebie sądząc, że chodzi tylko o dane do kontaktu.

Posted

Sprawdziałam tutaj : http://www.psianiania.szczecin.pl/index.php?p=1_5_Cennik

2 godzinny spacer ---> koszt 24 zł x ca 7 dni= 168 zł

I nie pisz Aniu, że SAMA pokryjesz koszty bo to naprawdę niesprawiedliwe, DT Trewor ma bezpłatny. Jeśli kilka osób wyrazi zgodę,ja moje pieniądze przelane na pieska, któremu niestety nie udało się pomóc chciałabym przekazać właśnie na wyprowadzanie Trewora, jeśli nie znajdzie się żadne inne wyjście do 22.11.

Posted

Razem z Treworkiem serdecznie dziekujemy za wysztkie ogloszenia i przesylamy buziaki:loveu:
Kastracja jutro o 12, od 20 Treworek jest juz na glodowce. Nie wiem jeszcze, jak to wszystko zorganizuje dokladnie (chodzi o dojazd i przyjazd z TOZu), ale zobaczymy. Czy ja powinnam tam byc jakos duzo wczesniej???? Czy po prostu zabieg zaczyna sie o 12, a wczesniej nie trzeba nic robic?
Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie gladko...

Posted

Trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg ;)
Nie wiem, czy trzeba być dużo wcześniej, ale może tak z 15 minut... Aniu, weźcie kocyk dla Treworka, żeby miał na czym leżeć po zabiegu ;) Na pewno wszystko będzie dobrze :)

Posted

Dzieki dziewczyny juz wszystko wiem :) Planowalam byc troche przed 12, ale nie bylam pewna czy nie trzeba wczesniej jakis "operacji" przeprowadzac jeszcze;) Kocyk oczywiscie ze soba wezme.
Mysle, ze w obie strony pojedziemy z Treworkiem taksowka, bo wlasnie zrobilam generalna probe zalozenia kaganca i szalaputowi sie to zbytnio nie spodobalo. Za wszelka cene probuje go sciagnac, a biorac pod uwage jego zachowanie w samochodzie obawiam sie, ze w tramwaju moze byc gorzej i ludzie nas zlinczuja:roll:
Ufff, troche mam stracha przed jutrem, ale ja jestem panikara, jesli chodzi o wszelkie zabiegi medyczne, nawet te najprostsze.
A co do zrzutu balastu, to dzisiaj kazalam Treworkowi wycalowac sie po "klejnotach", bo to ostatnia taka okazja :evil_lol:;)

Posted

Tak na szybko - Treworek juz po kastracji. Zabieg poszedl szybko i sprawnie, a chlopak juz dochodzi do siebie, jeszcze tylko mu sie lapki placza troche. Jest podejrzenie, ze bedzie obrzek, bo dosc obficie krwawil, wiec trzeba tego pilnowac i w razie czego w piatek lub w sobote bedziemy musieli jeszcze wpasc do TOZu. Niestety bardzo jest zainteresowany swoja rana, wiec kolnierz nas nie ominie. Do wieczora wszystko powinno juz byc ok, teraz lezy na poslanku i odpoczywa, dostal zabawke, zeby ja pomeczyc, bo generalnie jest troche nie w sosie (czemu wcale sie nie dziwie). Mam nadzieje, ze wszystko bedzie sie ladnie goilo. Zaraz po przebudzeniu powital nas oczywiscie merdajacym ogonkiem, kochany moj:)

Posted

[quote name='toska_latte']Tak na szybko - Treworek juz po kastracji. Zabieg poszedl szybko i sprawnie, a chlopak juz dochodzi do siebie, jeszcze tylko mu sie lapki placza troche. Jest podejrzenie, ze bedzie obrzek, bo dosc obficie krwawil, wiec trzeba tego pilnowac i w razie czego w piatek lub w sobote bedziemy musieli jeszcze wpasc do TOZu. Niestety bardzo jest zainteresowany swoja rana, wiec kolnierz nas nie ominie. Do wieczora wszystko powinno juz byc ok, teraz lezy na poslanku i odpoczywa, dostal zabawke, zeby ja pomeczyc, bo generalnie jest troche nie w sosie (czemu wcale sie nie dziwie). Mam nadzieje, ze wszystko bedzie sie ladnie goilo. Zaraz po przebudzeniu powital nas oczywiscie merdajacym ogonkiem, kochany moj:)
no to jest lżejszy o 2 klejnoty :) a jest ktoś na niego chętny ????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...