Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj chyba więcej niż 14 koron - bo to tyle co nic (po przeliczeniu około 6 zł). Może 140?
Sądzę, że bez problemu zapłacilibyśmy za rezerwację. Wątpię, żeby tak dużo osób jeździło ze zwierzakami, że kabin dla nich by zabrakło...
Póki co transport do Karlskrona jest jedyny i najszybszy jaki mamy. Sądzę, że tydzień przed wyjazdem będą już pewni na 100% czy jadą czy nie. Wówczas będzie można zarezerwować kabinę.
Jeśli się nie uda - trudno. Będziemy szukać dalej.
Oczywiście teraz też będziemy szukać. Może akurat coś wcześniej się trafi...

  • Replies 556
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W sprawie transportu do Szwecji zapytajcie się na tym wątku
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/37001-quot-Justysia-i-Grześ-quot-16-łap-JUż-w-Szwecji!!!-SZARIK-ODSZEDŁ-quot[/URL]
Może ktoś jedzie na święta do Polski i będzie wracał .

Posted

Trochę się pokomplikowało i z tego powodu nie pobraliśmy dzisiaj krwi Dixie, ale jesteśmy umówieni na poniedziałek.
Nasz wet janowski stwierdził, że nie wyśle krwi do Puław, bo nie ma z nimi podpisanej umowy czy jakoś tak. W każdym razie trzeba by zapłacić tą wcześniej policzoną kosmiczną sumę... Poza tym mógłby dopiero w poniedziałek wysłać krew... Zadzwoniłam więc do Stalowej Woli i tam Beatka powiedziała, że u niej takie badanie krwi kosztuje 250 zł, ale dla nas może być 230 zł ;) I to już z Kurierem, pobraniem krwi, ze wszystkim. Tylko drogę trzeba będzie doliczyć, jak dobrze pójdzie, to dokoptujemy jeszcze Mildę na operację oczu i wyjdzie po połowie czyli 15 zł.

A Dixie nam trochę rozrabia, zwłaszcza w nocy jak zostaje sam na sam... trzeba pilnowac, aby nic nie zostało na stole i blacie, bo potrafi sobie nawet krzesło przysunąć :crazyeye: i strącić np. karton z mlekiem, rogryźć go i wylizać tak, że ani kropelka nie zostaje. Wczoraj zjadła też paczkę rodzynek... a jedzonko w misce ledwo tknięte :roll: Trochę też poszczekuje i wyje w nocy (chciałaby spać w pokoju z nami, najlepiej w łóżeczku ;) ). Jutro jej sprowadzę towarzystwo i mam nadzieję, że jej już nie będzie tak smutno.

Posted

hehe, Dixunia łasuch. Zupełnie jak moja starsza sucz. Niestety przed wyjściem z domu muszę starannie pochowac wszelkie jedzenie. Bo nie ważne czy na stole, czy w szafie-wszędzie potrafi się dostac. Ostatnio kupiłam w Ikea blaszany kosz na śmieci, łudząc się, że nie odważy się zrzucic metalowej pokrywy ... heheh ... naiwna ja ;)

Posted

Witamy :)
To o nas pisała Jo37.

Tak więc dotarliśmy tutaj, ale od razu bez bicia przyznaję, że padamy i nie damy rady przeczytać wątku, (przynajmniej teraz ;)).
Niestety, ale my spędzamy święta tutaj, (jak zawsze) i nie znamy nikogo kto mógłby przywieźć suńkę do Szwecji. Bardzo chcielibyśmy pomóc, ale niestety nie mamy jak :-(

W każdym razie ciekawi nas też strasznie czy na pewno wszystko co związane z badaniami macie dokładnie przemyślane. Nie dam rady przeczytać teraz wątku bo zasnęłabym po paru postach, ale musiałam napisać żeby się upewnić. Przepisy są tak zagmatwane, że nie jest trudno czegoś nie dopatrzyć - tym bardziej, że weterynarze nie mają w tej dziedzinie zazwyczaj pojęcia :roll:

Czy Dixie na pewno miała przynajmniej 120 dni temu wszczepiony chip i zrobione szczepienie przeciw wściekliźnie (w tej właśnie kolejności), z wpisem do paszportu ?
Te ich wymysły sprawiają, że praktycznie niemożliwy jest przywóz psa ze schroniska bo trwa to wszystko prawie pół roku.

Jutro postaramy się nadrobić wątek, ale musieliśmy napisać i zapytać. Mamy nadzieję, że jednak jest wszystko ok :)

Posted

Krew już pobrana :)

A Dixie jest już bardzo grzeczna i nie skacze po stołach :)
Nawet już nie szczeka i nie wyje. Musiała po prostu się przystosować do nowych warunków.

Justysia i Grześ, liczyłam pięć razy i wyszło mi 120 dni od szczepienia 9 grudnia (szczepienie było 11 sierpnia) :) Czip miała wszczepiany przed szczepieniem, bo nr ma już wklejony w zaświadczenie o szczepieniu p. wściekliżnie. Paszport będzie uzupełniony tak jak trzeba. Nasza wetka ma doświadczenie w sprawach wyprawiania psów za granicę :)

Posted

Justysia i Grześ - super, że zajrzeliście :)
Tak jak pisała Murka, na szczęście wiemy jak wyprawić psa do Szwecji. Sama jeżdżę z moim futrzakiem do tego pięknego kraju, a Aresek, którego Mama ma Dixie przygarnąć, niedawno właśnie adoptował psiaka z Polski.
Ponieważ ja nie wybieram się do Szwecji wcześniej niż w lutym (a i to nie jest pewne), a domek Dixie nie może po nią przyjechać przed wiosną - chcemy załatwić transport najszybciej jak to możliwe. Szkoda, żeby sunia tak długo siedziała w hoteliku, skoro już teraz czeka na nią dom.

Posted

Witam.
Również szukam transportu dla psiaka do Szwecji. Czeka na niego domek. Ale niestety jesteśmy na początku tej drogi, paszport, czip itp. ponieważ został niedawno znaleziony.
Byłabym wdzięczna gdyby któraś z ciotek mogła pomóc nam w tym. Ja nigdy nie wysyłałam psa za granicę, dlatego nie bardzo wiem od czego zacząć. No i ten transport. Też nie mamy możliwości wcześniej jak koło wiosny:(

Posted

Cześć Chiquita :)
Psiaka należy zaczipować i zaszczepić - to podstawa. Wszystko musi być wpisane do paszportu.
Po szczepieniu czeka się 120 dni. Dopiero po tym czasie można robić badania na obecność przeciwciał. Koszt takich badań to około 300 zł.
Na wyniki testu czeka się około 2 tygodni.
Jeśli wszystko jest ok, psiaka należy odrobaczyć (też jest wymagany wpis do paszportu) i jest już gotowy do drogi :)

Weterynarz powinien wiedzieć jakie są procedury jeśli chodzi o wyjazd psiaków za granicę.

Posted

hejka, co slychac? pozdrowko dla Dixuni! czekamy z nadzieja ze szybko problem sie rozwiaze ... a jak sie nie rozwiaze to bedziemy musieli my go rozwiazac ... najlepsze zyczenia dla wszystkich dogomaniakow!

Posted

Obiecałam, że przeczytam wątek, ale nie dałam rady :-(
Tak strasznie mi głupio, ale naprawdę nie jesteśmy w stanie ostatnio zająć się czymkolwiek. Spróbujemy jakoś na dniach coś zmienić w tej dziedzinie.

W każdym razie chcielibyśmy życzyć wszystkim
Wesołych i pogodnych Świąt
Oraz spełnienia marzeń w nadchodzącym
Nowym Roku

Czyli wielu, wielu uśmiechów!

Posted

A ja właśnie dostałam wiadomość, że są już wyniki Dixie i są one bardzo dobre :)
Wynik jest ponad 6, wymagane jest 0,5 :)

Teraz czekamy na certyfikat, ma przyjść pocztą.

Posted

Super!

Aresku - kombinujemy z transportem na wszystkie fronty ;) damy radę :)

Justysia nie martw się i nie przepraszaj :)

Wszystkim miłośnikom Dixie dużo zdrowia, szczęścia i radości! I niech nadchodzący rok, będzie lepszy od obecnego ;)

Posted

Matko kochana, zeby sie nam udalo zroganizowac transport :kciuki: Super, ze sa juz wyniki i to takie dobre!

Tak mysle, czy by na kociarnie miau.pl nie dac ogloszenia, albo na watek transportowy?

Posted

moj znajomy bedzie jechal do Örebro po 20-ym stycznia ... ale narazie sa to tylko wstepne plany ... bede mial potwierdzenie po 10 stycznia ... wiec jezeli przyjedzie wtedy trzeba by bylo Dixie do Olsztyna dowiesc, ale narazie to jest niepewne wiec tylko daje znac ze moze bedzie mozliwosc ... czy jakby co to dacie rade Dixunie do Olsztyna dowiesc?

Posted

Jasne :) Sądzę, że w 10dni damy radę transport do Olsztyna załatwić.

Transport, który staram się wyżebrać na innym wątku też byłby kombinowany. I to jeszcze bardziej. Bo najpierw Dixie musiałaby trafić do Szczecina, a potem Wy jakoś musielibyście ją odebrać z Ystadt, więc droga do Olsztyna to w sumie "mały pikuś" ;)

Posted

Oto fakturka za badanie krwi Dixie (230 zł):
http://img819.imageshack.us/img819/766/dixiefaktura.jpg

Poza tym Dixie zrobiła sie strasznym piecuchem, na spacerki wychodzi po wielkich zachętach a czasem pod przymusem, załatwia sprawunki i po paru minutach chce już z powrotem być w domu :)
Poza tym jest bardzo grzeczna, choć na stół nadal lubi wchodzić, czasem tylko po to, żeby sobie na nim poleżeć :crazyeye:

Czasem lubi poudawać odważną i np. przez drzwi z impetem obszczekuje np. naszą Sonię, której widzi zarys przez szybę ;)
Bardzo polubiła się z Szarpem, już kilka razy przyłapałam ich jak śpią w jednym koszyku, choć mają dwa i w tym jednym ledwo się mieszczą. Czasem jak Szarp wychodzi na siku (musi często wychodzić, bo bierze Furosemid) to Dixie wyje za nim lub poszczekuje.
Szarp po Nowym Roku jedzie do domku, mam nadzieję, że Dixie zaakceptuje jakieś nowe psie towarzystwo. Nie będzie miała wyjścia ;)



Posted

jakie słodziaki! I to jeszcze w mniejszy koszyk się ładują :)

Ja niestety teraz z powodu problemów osobistych mogę być rzadziej na dogo, ale sprawę transportu Dixie na pewno będę monitorowała.
Póki co - oferta z forum corgi jest aktualna :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...