Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 556
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coś mi się przywidziało, że Dixie miała zrobione wirusówki 7 października, a teraz patrzę, żeby sprawdzić i to jest 7 wrzesień. Szkoda, że się zgapiłam, bo wczoraj był wyjazd do Stalowej Woli i Dixie mogła mieć już za sobą zabieg... Ale nic straconego ;) poczekamy do następnego wyjazdu, który nastąpi pewnie niebawem ;)

Dixie zdaje się jest kolejną kandydatką do przeniesienia się do domu ;)
Jest taka spokojniutka i nieśmiała... ale widać jak bardzo chce do człowieka... Już nawet wspina się na kraty gdy zostawiam ją w boksie po spacerku. I tak patrzyyy, że serce kraje się na kawałki.
Nadal wychodzi tylko na smyczy, jest jeszcze niepewna pod względem zachowania, byle dźwięk ją płoszy.
Czystość perfekt.
A dzisiaj to nawet słyszałam jak szczeka!

Posted

Dixie się już fajnie rozbrykała, ogonek już coraz rzadziej opada jej w dół, podbrykuje nawet i próbuje się nieśmiało bawić :loveu: Boi się nadal gwałtownych gestów i przypłaszcza się gdy sie wyciąga rękę do głaskania... ale jest coraz śmielsza.
Ma prześmieszne uszy, każde w inną stronę :lol:
Na razie jeszcze chodzi na smyczy, ale gdy puszczam smycz to nie oddala się, wprost przeciwnie trzyma się blisko mnie i podchodzi sama. Także pewnie lada dzień będziemy wychodzić bez smyczy.

[video=youtube;bewd3qs619A]http://www.youtube.com/watch?v=bewd3qs619A[/video]





Tarzanko na trawce :loveu:




Posted

Tekst dla Dixie.

Łagodność - oto słowo, którym najtrafniej można opisać Dixie.
Każdy, kto spojrzy w jej niesamowite oczka sam szybko się o tym przekona.
Ta nieśmiała i niewielka sunia ma około 6 lat. Nie wiemy jak toczyły się jej losy, ale z pewnością życie nie traktowało jej łagodnie. Dixie lękliwie reaguje na gwałtowny ruch lub podniesioną rękę. Ogonek wówczas opada, uszka się tulą a cała postawa Dixie wprost błaga o litość.
Ze względu na swą łagodność śliczna Dixie nie miała szans na adopcję przebywając w schronisku. Zawsze gdzieś z tyłu, nieśmiało obserwowała otoczenie. Trudno było ją dostrzec wśród setek innych psiaków.
Na szczęście niedawno zamieszkała w hoteliku dla psów w potrzebie i od razu dała się poznać od jak najlepszej strony.
Uwielbia głaskanie, przytulanie, jest bardzo czyściutka i grzeczna. Chodzi dzielnie na smyczy i powoli przełamuje wszelkie swoje lęki.
Szukamy dla Dixie kochającego, dobrego domu, w którym to łagodne, psie serduszko mogłoby spędzić resztę swojego życia.

Posted

Z Dixie wyłazi charakterek ;) Coś jej Rufcio nie przypadł do gustu, z wielką zjadliwością go obszczekuje.. ciekawe jakby na niego zareagowała jakby nie była na smyczy, bo gdy jest na niej, to zachowuje się, jakby chciała go zjeść :diabloti:
Rufcio z wielką gracją zlewa jazgotnika, jakby w ogóle nie słyszał, nie widział :lol:

Posted

Dixie obszeczekuje Rufiego? Kochanego, łagodnego dogoterapeutę Rufiego? Dixie - no wiesz co? Toż to najfajniejszy psiak w hoteliku ;)

I znowu się powtarza schemat - zalękniona, przestraszona biedulka z duszą pitbulla :evil_lol:

Posted

Zamierzałam jutro wziąść Dixie na sterylkę, ale dziś się przyglądałam i na brzuszku ma bliznę ok. 3 cm. P.Iza mówiła mi w schronisku, że ona nie jest wysterylizowana, ale blizna jest dość wyraźna, może to z czasów jeszcze przedschroniskowych? Nie wiem co robić.

Posted

Dzwoniłam do dr.Komorowskiego,zrobi Usg w razie czego,bo o to zwróciła sie Ulka.Tylko jak sie ta karma pomiesci?Pisze tu i tu,bo nie wiem na który watek szybciej zagladniecie.

Posted

Jak beda 3 male pieski, to moze sie karma zmiesci. Ile wejdzie, to bedzie dobrze. Moze bedziesz jechac Halcia do Stalowej, to bys podrzucila do P.Beatki, a tam by sobie Murka odebrala. Najwazniejsze, zeby zaoszczedzic malej Dixie cierpienia i ciecia, jakby juz byla sterylizowana i udalo sie to stwierdzic, byloby naprawde dobrze.

Posted

Własnie jestem zapraszana na poadopcyjną :evil_lol:,/pomimo codziennych sprawozdań/ale w Stalowej w zyciu autem nie byłam.Kto by patrzył na znaki?Ja jak koń dorożkarski jade tam gdzie znam trase.:oops::diabloti:To tak tylko wyglada,ze jezdzę:shake:

Posted

Rozmawiałam z p.Izą, obiecała poszukać w starych papierach i dowiedzieć się czy Dixie była sterylizowana. P.Iza mówiła, że to jest możliwe tylko musi sprawdzić.
Także na razie myślę, że jutro jednak nie będę brać Dixie na przejażdżkę. Dopiero jeśli w papierach p.Iza nic nie znajdzie to wtedy podjedziemy choćby do Janowa czy przy innej okazji do Rzeszowa.
Zawsze to więcej miejsca będzie dla karmy :)

Posted

Szkoda,ze to sprawdzanie nie nastapiło wczesniej...Ja licze na to,ze Twoje auto jednak wieksze.Dasz xrade wziąść rzeczy dla Sławka,tzn,dla Jego psiaków?I zostawic u Beatki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...