farmerka63 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Molli - przepraszam - zwlekam z zakupem karmy dla kazimierskich kotów , bo mam kłopoty- przywlokłam do domu z małymi tymczasikami- szczeniakami parwowirozę. Walczę o zycie ostatniego pieska, który pozostał z trójki. Niestety zachorowała także moja 7-letnia sunia ( mimo szczepienia!). Jak tylko dojdę do siebie ( finansowo) po wygranej walce ( nie dopuszczam przegranej!) , to wspomogę Twoje rozmruczane towarzystwo. Przepraszam raz jeszcze , ale życie czasem pisze nieprzewidywalne scenariusze :( Niemniej - PAMIĘTAM I SIĘ WYWIĄŻĘ Z DANEJ OBIETNICY :) Quote
Molli Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 farmerka63 napisał(a):Molli - przepraszam - zwlekam z zakupem karmy dla kazimierskich kotów , bo mam kłopoty- przywlokłam do domu z małymi tymczasikami- szczeniakami parwowirozę. Walczę o zycie ostatniego pieska, który pozostał z trójki. Niestety zachorowała także moja 7-letnia sunia ( mimo szczepienia!). Jak tylko dojdę do siebie ( finansowo) po wygranej walce ( nie dopuszczam przegranej!) , to wspomogę Twoje rozmruczane towarzystwo. Przepraszam raz jeszcze , ale życie czasem pisze nieprzewidywalne scenariusze :( Niemniej - PAMIĘTAM I SIĘ WYWIĄŻĘ Z DANEJ OBIETNICY :) Nic się nie stało - na chwilę obecną koty mają co jeść. Trzymam kciuki za psiaki :) Kotka z chorymi oczkami miała dzisiaj jechać do lekarza, ale niestety plany uległy zmianom. Jutro i w niedzielę lecznica zamknięta, kotka jest umówiona na wizytę na poniedziałek. Prawdopodobnie to bardzo zaawansowana postać kociego kataru już z powikłaniami, to oko z wywiniętą powieką może już tak zostać, trochę da się ulepszyć, ale jeżeli choroba trwa już długo to powieka nigdy nie wróci na swoje miejsce. Spróbuję również złapać na poniedziałek Karmelka do kastracji. Wczoraj moja sąsiadka znalazła takie cudo i mi przyniosła: Na szczęście kotka pojechała dzisiaj do nowego domu. Zamieszkała w Gnieźnie. Towarzyszyć jej będą 2 psy. U mnie nadal na dom czeka jeden czarnuszek - Figo Mam problem. W niedzielę, gdy przybłąkała się kotka z chorym oczkiem piwnicę musiały opuścić wszystkie pozostałe koty. W nocy jest chłodno, one nocują na dworze. Dopóki "nowa kotka" nie opuści piwnicy, to one nie mogą tam wrócić, a "chorego" kotka nikt nie zaadoptuje, czyli to oznacza, że kotka będzie tam do swoich ostatnich dni. Koty bez schronienia nie przetrwają zimy. CO ROBIĆ ??? Quote
Molli Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Szarotka napisał(a):A nie mozna chorej kotki uleczyc ?? Ona będzie leczona, tylko problem w tym, że te koty nie akceptują żadnych "nowych" kotów. Możliwe, że to one jej zrobiły krzywdę, gdy wkroczyła na ich teren. Quote
Szarotka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 A pewnie nie macie dt. dla kotki. To koty takie terytorialne brzydale ........ Quote
Molli Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Niestety chora kicia jutro nie pojedzie do Poznania. Miała jutro jechać do weta, a później na kilka dni do mojej znajomej, aby miała blisko na kontrole, lecz kocurek który jest u niej na tymczasie miał dzisiaj jechać do nowego domu a nie pojechał, dzisiaj również wrócił do niej kocurek z nieudanej adopcji i została z 3 kotami i 3 psami... Jak tylko liczba zwierząt u niej się zmniejszy to kicia pojedzie. Mam też dwie dobre wiadomości :) 1. Dzwoniła do mnie pani zainteresowana adopcją Zosi. Po sterylizacji Zosia zamieszka u niej. 2. Mój ostatni tymczasowicz (czarny kocurek) wczoraj pojechał do nowego domku. Quote
Szarotka Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 No to chyba i tak troche sie liczba zmniejszyla ?? A jak sie czuje chora kotka i co z reszta kotow?? Quote
Shania Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Oprócz tej jednej to super wieści:):):) Quote
Molli Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Szarotka napisał(a):No to chyba i tak troche sie liczba zmniejszyla ?? A jak sie czuje chora kotka i co z reszta kotow?? Chora kicia czuje się dobrze. Jednak nadal nie wie do czego służy kuweta i załatwia się po kątach. Reszta kotów jest na dworze, mają się dobrze, ale widać że brakuje im piwnicy... Na 100% jutro chora kicia pojedzie do weta. Do weta pojedzie również Zosia - na sterylkę. Quote
Molli Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Zosia już wróciła, chora kotka została u mojej znajomej. W Kaźmierzu dzisiaj jest bardzo zimno, bez przerwy pada, wieje. Okienko w piwnicy uchylone, kociaki będą miały gdzie się schować. Obie kotki zostały wysterylizowane. Sterylki po 100zł za kotkę. Za wizytę wetka nic nie policzyła, a maść dla chorej kotki kosztowała 25zł. Quote
Szarotka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 A jaka jest sytuacja finansowa ?? Troche malo ludzi na watku. Quote
Molli Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 [quote name='Szarotka']A jaka jest sytuacja finansowa ?? Troche malo ludzi na watku. Wszystkie wpływy i wydatki są na pierwszej stronie, dojdzie jeszcze bazarek, ale to ostatniego listopada. Dzisiaj kotka wraca :) Quote
farmerka63 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Molli - pomału odzyskuję "oddech " ( finansowy ) i tak sobie pomyślałam, że przeleję Ci stówkę , a Ty sama zdecydujesz , w co ja zainwestować - bo może są pilniejsze potrzeby jak karma - np sterylka lub leczenie .Co sądzisz ? P.S. To małe białe z poprzedniej strony jest całe białe ? Quote
Molli Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 farmerka63 napisał(a):Molli - pomału odzyskuję "oddech " ( finansowy ) i tak sobie pomyślałam, że przeleję Ci stówkę , a Ty sama zdecydujesz , w co ja zainwestować - bo może są pilniejsze potrzeby jak karma - np sterylka lub leczenie .Co sądzisz ? P.S. To małe białe z poprzedniej strony jest całe białe ? Jasne, możesz przelać pieniądze. Karmę jeszcze mają, mam nadzieję że do końca tego roku starczy. Sterylki załatwiam darmowe. Ale za leczenie np. tej chorej kotki muszę płacić. Cały czas poluję na Karmela, ale on nie daje się złapać. Czeka go kastracja i leczenie kk. Muszę w końcu kupić kotom jakiś transporter, od pół roku pożyczam, oddaję i tak w kółko. W dalekiej przyszłości chciałabym kupić również klatkę wystawową, tak aby móc w domu przetrzymać np. chorego kota czy kota po sterylce. Staram się jak najtaniej kupować potrzebne rzeczy, koty mają tylko jedną deklarację stałą... Zosia pojechała dzisiaj do nowego domku, ustąpiła miejsca chorej kici. Nie muszę się już martwić o pozostałe koty, bo piwnica jest już wolna. Mam również kilka zdjęć chorej kici, wstawię w wolnej chwili. Tak Farmerko, Figa (to małe białe z poprzedniej strony) jest caluśka biała - rzadki okaz. Wszyscy mnie namawiali, żebym sobie ją zostawiła... Ale mała znalazła nowy dom i mam nadzieję, że tam będzie żyła długo i szczęśliwie. Quote
farmerka63 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 To super , że ta biała młoda dama ma dom! Kiedyś na garnku oglądałam zdjęciu przecudnego białego kotka - był to zwykły europejczyk, ale taki zadbany, mądry i fotogeniczny, że wszyscy oglądający galerię obdarzali go komplementami. Ma na imię... MLECZKO :D:D:D Nosi elegancką czerwoną obróżkę z maleńkim janczarkiem i adresówką :) Przepraszam za off ... ;) Quote
Molli Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Mam dobrą wiadomość: Karmel złapany - w poniedziałek kastracja :) Quote
Szarotka Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Ciesze sie, ze kotek zlapany :):) a jak tam reszta ??? Quote
Molli Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Karmelek już po kastracji. Jest bardzo stary, ma tylko 3 ząbki. Narkozę przeżył, choć ciężko oddychał. Został również wykąpany, dostał antybiotyk i tabletkę na robale. Jutro do kontroli. Kastracja kosztowała 60zł, natomiast leczenie 40zł. Quote
eski Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 A co z katarem Karmelka ? Dostał jakieś leki ? Quote
Molli Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 [quote name='eski']A co z katarem Karmelka ? Dostał jakieś leki ?[/QUOTE] Tak, dostał. Quote
Molli Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 [quote name='Szarotka']To ile tych kotow zostalo??[/QUOTE] Zostało 5 dorosłych kotów (1 kocurek i 4 kotki) Może ktoś chciałby poogłaszać kociaki? Szukamy dla nich dt, ds. Quote
Igiełka Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Zima to najgorszy okres dla bezdomniaków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.