Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Molli - przepraszam - zwlekam z zakupem karmy dla kazimierskich kotów , bo mam kłopoty- przywlokłam do domu z małymi tymczasikami- szczeniakami parwowirozę. Walczę o zycie ostatniego pieska, który pozostał z trójki. Niestety zachorowała także moja 7-letnia sunia ( mimo szczepienia!). Jak tylko dojdę do siebie ( finansowo) po wygranej walce ( nie dopuszczam przegranej!) , to wspomogę Twoje rozmruczane towarzystwo. Przepraszam raz jeszcze , ale życie czasem pisze nieprzewidywalne scenariusze :( Niemniej - PAMIĘTAM I SIĘ WYWIĄŻĘ Z DANEJ OBIETNICY :)

  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

farmerka63 napisał(a):
Molli - przepraszam - zwlekam z zakupem karmy dla kazimierskich kotów , bo mam kłopoty- przywlokłam do domu z małymi tymczasikami- szczeniakami parwowirozę. Walczę o zycie ostatniego pieska, który pozostał z trójki. Niestety zachorowała także moja 7-letnia sunia ( mimo szczepienia!). Jak tylko dojdę do siebie ( finansowo) po wygranej walce ( nie dopuszczam przegranej!) , to wspomogę Twoje rozmruczane towarzystwo. Przepraszam raz jeszcze , ale życie czasem pisze nieprzewidywalne scenariusze :( Niemniej - PAMIĘTAM I SIĘ WYWIĄŻĘ Z DANEJ OBIETNICY :)


Nic się nie stało - na chwilę obecną koty mają co jeść.
Trzymam kciuki za psiaki :)

Kotka z chorymi oczkami miała dzisiaj jechać do lekarza, ale niestety plany uległy zmianom.
Jutro i w niedzielę lecznica zamknięta, kotka jest umówiona na wizytę na poniedziałek.
Prawdopodobnie to bardzo zaawansowana postać kociego kataru już z
powikłaniami, to oko z wywiniętą powieką może już tak zostać, trochę da
się ulepszyć, ale jeżeli choroba trwa już długo to powieka nigdy nie
wróci na swoje miejsce. Spróbuję również złapać na poniedziałek Karmelka do kastracji.

Wczoraj moja sąsiadka znalazła takie cudo i mi przyniosła:



Na szczęście kotka pojechała dzisiaj do nowego domu.
Zamieszkała w Gnieźnie. Towarzyszyć jej będą 2 psy.
U mnie nadal na dom czeka jeden czarnuszek - Figo

Mam problem.
W niedzielę, gdy przybłąkała się kotka z chorym oczkiem piwnicę musiały opuścić wszystkie pozostałe koty. W nocy jest chłodno, one nocują na dworze. Dopóki "nowa kotka" nie opuści piwnicy, to one nie mogą tam wrócić, a "chorego" kotka nikt nie zaadoptuje, czyli to oznacza, że kotka będzie tam do swoich ostatnich dni. Koty bez schronienia nie przetrwają zimy.
CO ROBIĆ ???

Posted

Szarotka napisał(a):
A nie mozna chorej kotki uleczyc ??


Ona będzie leczona, tylko problem w tym, że te koty nie akceptują żadnych "nowych" kotów.
Możliwe, że to one jej zrobiły krzywdę, gdy wkroczyła na ich teren.

Posted

Niestety chora kicia jutro nie pojedzie do Poznania.
Miała jutro jechać do weta, a później na kilka dni do mojej znajomej, aby miała blisko na kontrole, lecz kocurek który jest u niej na tymczasie miał dzisiaj jechać do nowego domu a nie pojechał, dzisiaj również wrócił do niej kocurek z nieudanej adopcji i została z 3 kotami i 3 psami...
Jak tylko liczba zwierząt u niej się zmniejszy to kicia pojedzie.

Mam też dwie dobre wiadomości :)
1. Dzwoniła do mnie pani zainteresowana adopcją Zosi.
Po sterylizacji Zosia zamieszka u niej.
2. Mój ostatni tymczasowicz (czarny kocurek) wczoraj pojechał do nowego domku.

Posted

Szarotka napisał(a):
No to chyba i tak troche sie liczba zmniejszyla ??
A jak sie czuje chora kotka i co z reszta kotow??


Chora kicia czuje się dobrze.
Jednak nadal nie wie do czego służy kuweta i załatwia się po kątach.
Reszta kotów jest na dworze, mają się dobrze, ale widać że brakuje im piwnicy...

Na 100% jutro chora kicia pojedzie do weta.
Do weta pojedzie również Zosia - na sterylkę.

Posted

Zosia już wróciła, chora kotka została u mojej znajomej.
W Kaźmierzu dzisiaj jest bardzo zimno, bez przerwy pada, wieje.
Okienko w piwnicy uchylone, kociaki będą miały gdzie się schować.
Obie kotki zostały wysterylizowane.
Sterylki po 100zł za kotkę.
Za wizytę wetka nic nie policzyła, a maść dla chorej kotki kosztowała 25zł.

Posted

[quote name='Szarotka']A jaka jest sytuacja finansowa ??
Troche malo ludzi na watku.

Wszystkie wpływy i wydatki są na pierwszej stronie, dojdzie jeszcze bazarek, ale to ostatniego listopada.

Dzisiaj kotka wraca :)

Posted

Molli - pomału odzyskuję "oddech " ( finansowy ) i tak sobie pomyślałam, że przeleję Ci stówkę , a Ty sama zdecydujesz , w co ja zainwestować - bo może są pilniejsze potrzeby jak karma - np sterylka lub leczenie .Co sądzisz ?

P.S. To małe białe z poprzedniej strony jest całe białe ?

Posted

farmerka63 napisał(a):
Molli - pomału odzyskuję "oddech " ( finansowy ) i tak sobie pomyślałam, że przeleję Ci stówkę , a Ty sama zdecydujesz , w co ja zainwestować - bo może są pilniejsze potrzeby jak karma - np sterylka lub leczenie .Co sądzisz ?

P.S. To małe białe z poprzedniej strony jest całe białe ?


Jasne, możesz przelać pieniądze.
Karmę jeszcze mają, mam nadzieję że do końca tego roku starczy.
Sterylki załatwiam darmowe.
Ale za leczenie np. tej chorej kotki muszę płacić.
Cały czas poluję na Karmela, ale on nie daje się złapać.
Czeka go kastracja i leczenie kk.

Muszę w końcu kupić kotom jakiś transporter, od pół roku pożyczam, oddaję i tak w kółko.
W dalekiej przyszłości chciałabym kupić również klatkę wystawową, tak aby móc w domu przetrzymać np. chorego kota czy kota po sterylce.

Staram się jak najtaniej kupować potrzebne rzeczy, koty mają tylko jedną deklarację stałą...

Zosia pojechała dzisiaj do nowego domku, ustąpiła miejsca chorej kici.
Nie muszę się już martwić o pozostałe koty, bo piwnica jest już wolna.
Mam również kilka zdjęć chorej kici, wstawię w wolnej chwili.

Tak Farmerko, Figa (to małe białe z poprzedniej strony) jest caluśka biała - rzadki okaz.
Wszyscy mnie namawiali, żebym sobie ją zostawiła...
Ale mała znalazła nowy dom i mam nadzieję, że tam będzie żyła długo i szczęśliwie.

Posted

To super , że ta biała młoda dama ma dom! Kiedyś na garnku oglądałam zdjęciu przecudnego białego kotka - był to zwykły europejczyk, ale taki zadbany, mądry i fotogeniczny, że wszyscy oglądający galerię obdarzali go komplementami. Ma na imię... MLECZKO :D:D:D Nosi elegancką czerwoną obróżkę z maleńkim janczarkiem i adresówką :)

Przepraszam za off ... ;)

Posted

Karmelek już po kastracji.
Jest bardzo stary, ma tylko 3 ząbki.
Narkozę przeżył, choć ciężko oddychał.
Został również wykąpany, dostał antybiotyk i tabletkę na robale.
Jutro do kontroli.
Kastracja kosztowała 60zł, natomiast leczenie 40zł.

Posted

[quote name='Szarotka']To ile tych kotow zostalo??[/QUOTE]

Zostało 5 dorosłych kotów (1 kocurek i 4 kotki)
Może ktoś chciałby poogłaszać kociaki?
Szukamy dla nich dt, ds.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...