Romka Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 "Pacz "pan,"pacz"pan jak to poganiają,"mata": Quote
cannary Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Romka napisał(a):Cannary,napisz jaki jest w kontaktach z Wami...czy ma już ustalony rytm dnia i czy sygnalizuje,ze chce wyjść z domu,kogo wybrał sobie za przewodnika(ale głupie pytanie,mam nadzieję,ze mąż nie czyta dokładnie wątku?)... już piszę :) rytmu dnia jeszcze nie ma, za krótko z nami jest. w domu zachowuje czystość, sygnalizuje jak chce wyjść, załatwia się niestety w ogrodzie, a nie na spacerze (a byliśmy już dzisiaj 4 razy :)), ale myślę, że w końcu załapie :) Ma biegunkę :( ale to też mu pewnie przejdzie. W domu chodzi najczęściej za mną, ale wczoraj wieczorem jak poszłam juz spać i został na dole z mężem - to nie odstępował go na krok. Z drugiej strony wystarczyło później tylko "zostań" , żeby został na noc sam na dole. Na spacerach chodzi na smyczy i jak uslyszy szczekanie lub zobaczy czlowieka, to natychmiast idzie tuż tuż przy mojej nodze ;) Raz w ogóle postanowił mi usiąść na butach, a gdyby mógł, to by wskoczył mi na ręce - w trakcie poznawania psów sąsiada. Generalnie spokój i łagodność. ps. jak się tu dodaje zdjęcia? Quote
Romka Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 cannary napisał(a):już piszę :) rytmu dnia jeszcze nie ma, za krótko z nami jest. w domu zachowuje czystość, sygnalizuje jak chce wyjść, załatwia się niestety w ogrodzie, a nie na spacerze (a byliśmy już dzisiaj 4 razy :)), ale myślę, że w końcu załapie :) Ma biegunkę :( ale to też mu pewnie przejdzie. W domu chodzi najczęściej za mną, ale wczoraj wieczorem jak poszłam juz spać i został na dole z mężem - to nie odstępował go na krok. Z drugiej strony wystarczyło później tylko "zostań" , żeby został na noc sam na dole. Na spacerach chodzi na smyczy i jak uslyszy szczekanie lub zobaczy czlowieka, to natychmiast idzie tuż tuż przy mojej nodze ;) Raz w ogóle postanowił mi usiąść na butach, a gdyby mógł, to by wskoczył mi na ręce - w trakcie poznawania psów sąsiada. Generalnie spokój i łagodność. ps. jak się tu dodaje zdjęcia? Biegunka to pewnie po zmianie karmy i odrobaczaniu...jak zrobi coopę na spacerku to chwal wylewnie,jest mądry złapie...Zdjęcia dodaje się tak,ze najpierw musisz ,je wrzucić do internetu czyli załóz sobie konto na onet.foto czy innym takim miejscu a potem przerzucaj na forum,jak robię to metodą:zaciemnić,kopiuj,wklej...i mamy codzienne zdjęcia Astonka...;):lol: Quote
desktop19 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 cannary napisał(a):już piszę :) rytmu dnia jeszcze nie ma, za krótko z nami jest. w domu zachowuje czystość, sygnalizuje jak chce wyjść, załatwia się niestety w ogrodzie, a nie na spacerze (a byliśmy już dzisiaj 4 razy :)), ale myślę, że w końcu załapie :) Ma biegunkę :( ale to też mu pewnie przejdzie. W domu chodzi najczęściej za mną, ale wczoraj wieczorem jak poszłam juz spać i został na dole z mężem - to nie odstępował go na krok. Z drugiej strony wystarczyło później tylko "zostań" , żeby został na noc sam na dole. Na spacerach chodzi na smyczy i jak uslyszy szczekanie lub zobaczy czlowieka, to natychmiast idzie tuż tuż przy mojej nodze ;) Raz w ogóle postanowił mi usiąść na butach, a gdyby mógł, to by wskoczył mi na ręce - w trakcie poznawania psów sąsiada. Generalnie spokój i łagodność. ps. jak się tu dodaje zdjęcia? Czytam to i zastanawiam się czy kiedykolwiek był wyadoptowany tak spokojny i ułożony pies jak Aston ;) W nie jednego adoptowanego psa trzeba włożyć mnóstwo pracy i czasu żeby nauczyć go zasad panujących w nowej rodzinie a wam trafiła się taka perełka, szczęściarze. Biegunka jest normalnym zjawiskiem w tej sytuacji, minie na pewno. Legowisko nie zdało egzaminu jak w 90% przypadków u moich znajomych, u mnie z resztą również - nie wiem co tym psom nie pasuje w takich fajnych łóżeczkach :lol: Aha i pięknie się prezentuje na tych zdjęciach.:loveu: Quote
Romka Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Wierzę w coś takiego jak energia miejsca...Astonek lubi właśnie to miejsce z tego powodu (energia musi być dobra)...cannary a Wy lubicie tam siedzieć? Quote
cannary Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 masz rację Desktop - sama jestem zdziwiona jak łatwo jest z Budrysem ;) czasami mam wrażenie, że on czyta w myślach i robi, to co chcemy zanim mu to powiemy :) a jeśli chodzi o legowisko - po prostu woli dywan - legowisko położyliśmy tuz obok, ale i tak dywan jest fajniejszy. Myslę, że mu w domu jest po prostu za ciepło na legowisku, ale może chodzi o to, ze dywan jest bardziej na środku? sama nie wiem ;) jutro będzie nowa porcja zdjęć :) Quote
rencia42 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Super ze tak trafił jest nie tylko piękny ale tez i mądrym psem. Quote
cannary Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 jakieś małe mi wyszło, więc wrzucam jeszcze raz. Budrys oprotestował dzisiaj dłuższy spacer, po prostu położył się na śniegu i nie chciał iść ;) Za to jak tylko w ogrodzie odpięłam mu smycz - zupełnie nie ten pies, zaczął skakać, tarzać się i biegać :) Quote
edzia.71 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='cannary']:) Fajnie wyglądają razem. Myślę, że na swoim terenie czuje się po prostu bezpiecznie a na zewnątrz może myśli sobie, że znowu nikt go nie chce (głuptasie, wiesz jak Oni Cie kochają ):buzi: Quote
Romka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Nie edzia,on zawsze lubił biegać bez smyczy...ja przeczytasz uważnie wątek to zobaczysz,że było tak nie raz...potrafił usiąść i nie ruszyć się z miejsca...jak tylko Desktop zdejmował mu smycz,inny duch wstępował w psiaka... Quote
Romka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 cannary,zdjęcia widzę już potrafisz wklejać...super! Quote
Romka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Na tym pierwszym zdjęciu cudny...cudny po prostu...i jaki spokojny i zrelaksowany...kochany urwis... Quote
Romka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Cannary a jak łapeczka naszego Astonka,nadal kuleje? Quote
cannary Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Niestety kuleje. Daję mu te tabletki, ale szczerze mówiąc nie widać poprawy. W środę rano ma wizytę weta. Quote
desktop19 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Jaki on jest rozkoszny na tej podłodze :loveu: A jak on się zachowuje? Przyzywczaił się już do nowego otoczenia? Rozrabia? ;) Pozwolę sobie pożyczyć ze dwa zdjęcia na labowe forum do wątku Astona, bo nie wiem czy wiesz Cannary ale u nas na labach Aston miał wielu wielbicieli :razz: Quote
cannary Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 pożyczaj Desktop pożyczaj ;) zupełnie się nie dziwię, że miał wielbicieli. Budrys w ogóle nie rozrabia, jest grzeczny jak nie wiem. Uwielbia spać na dywanie, w ogóle zdecydowanie preferuje dom. Ogród i spacery są ok, ale bez większych szaleństw. Za to zawsze jako pierwszy ustawia się przed drzwiami do wejścia, kilka skoków i machnięć ogonem i wędruje na swój dywan, tam kilka kółek dookoła ogona i śpi. :) Quote
desktop19 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Strasznie mu musiało brakować domowego ciepła, a skoro on taki grzeczny to może się zamienimy, co Cannary? Aston za mojego Fida? Co Ty na to? :lol: Quote
toyota Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Ależ on cudny, normalnie aż mnie skręca z zazdrości :p. Quote
cannary Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 desktop19 napisał(a):Strasznie mu musiało brakować domowego ciepła, a skoro on taki grzeczny to może się zamienimy, co Cannary? Aston za mojego Fida? Co Ty na to? :lol: ;) nie znam Fida, ale za samego Brada Pitta go nie zamienię ;p Quote
Romka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 toyota napisał(a):Ależ on cudny, normalnie aż mnie skręca z zazdrości :p. Toyota ,wybrzydzałyśmy z domkami ale było warto...Aston spokojny i szczęśliwy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.