Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 504
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już pojechał, już się nawet rozgościł. Czekamy na relację z domku i fotki od Romki a Aston dziś był jedną, wielką, puchatą kulką miłości.
Wypucowany, wyszesany normalnie jak model się prezentował ;)

Posted

Czekaliśmy chwilkę przed lecznicą,kiedy od strony schroniska nadjechał komitet powitalny,Aston ucieszył się najbardziej na widok swojej nowej opiekunki,nawet p.doktor powiedziała"jakby wiedział",odpowiedziałam,że one zawsze wiedzą,ze to ich dom...a oto komitet powitalny:

Posted

No i pojechał:

Dzwoniłam do Państwa,w samochodzie zachowywał się bez zarzutu...w domu witał się ze wszystkimi,machał ogonkiem,póki co jest ok...czekamy na relację z domu...

Posted

[quote name='Romka']Tak,już pojechał,byliśmy pożegnać naszego Astonka a oto komitet pożegnalny:


Astonek jaki dumny na tym zdjęciu... Wspaniale, że będzie teraz wiódł szczęśliwe życie!

Posted

[quote name='Romka']No i pojechał:

Dzwoniłam do Państwa,w samochodzie zachowywał się bez zarzutu...w domu witał się ze wszystkimi,machał ogonek,póki co jest ok...czekamy na relację z domu...

A ja się rozsiadłam , żeby sobie pooglądać a tu wzięło i się skończyło.:nerwy: Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia. Masz Romciu rację - one zawsze to czują

Posted

witam wszystkich niecierpliwie oczekujących na pierwsze relacje.
jest ok :). Budrys (tak nazwaliśmy Astona) podróż spędził spokojnie, chwilami troszkę popiskiwał. W domu w zasadzie od samego początku był rozluźniony i zadowolony. Ze wszystkimi się przywitał, chodził, zwiedzał i machał ogonem. Zaproszona specjalnie Pani Psi Psycholog była bardzo zadowolona. Budrys zjadł wieczorem i rano, wychodzi do ogrodu i załatwia swoje potrzeby, potem sam wraca. Raz zawarczał na kota, ale powiedzieliśmy, że nie wolno - i wygląda jakby od razu pojął o co chodzi, bo teraz prawie już na nie nie zwraca uwagi. Ale narazie jeszcze cały czas mamy wymianę - koty w domu, pies na dworze i odwrotnie. W nocy Budrys spał w domu - bardzo grzecznie :)
Zaraz wybieramy się na spacer - na razie po ogrodzie - Budrys już tam czeka. Wszystko wskazuje na to, że to chodzący ideał :) W dodatku szczęśliwy chodzący ideał :)

Posted

już po spacerze - Budrys tak ładnie szedł na smyczy, że wyszliśmy trochę za ogród, nie za daleko na razie, ale zawsze. Martwi mnie tylko, że ciągle kuleje na łapę.

Posted

Super,relacja z domku...Budrys ,tak trzymać:lol:...Desktop,jak dobrze,że nauczyłeś psiura chodzenia na smyczy:lol:...przydało się...zaraz wrzucę zdjęcia bo cannary przysłała je do mnie...:lol:

Posted

Cannary a co mówiła pani psycholog o Astonie? (dla mnie to zawsze będzie Aston, nie Budrys ;))
Łapka się na pewno niedługo zagoi, nie martwcie się.
No i czekamy na zdjęcia Romeczko.

Posted

Pani Psi Psycholog twierdziła, że dobrze się czuje w domu, jest spokojny, zadowolony, długo nie mógł sobie znaleźć miejsca do spania, a widać było, że jest zmęczony. Legowisko nie zdobyło jego uznania, w końcu wybrał dywan w salonie. Dziś też tam już spał w ciągu dnia. Wg Pani Psycholog Budrys jest raczej uległy i bardzo posłuszny :)

Posted

Aż miło się czyta takie relacje. Fajnie, że Aston sorry Budrys (mnie tez się już chyba nie przestawi) się zaaklimatyzował. :multi:Nasz pieszczoch olbrzym ma w końcu swoje miejsce na ziemi. Warto było czekać:cool2:

Posted

Cannary,napisz jaki jest w kontaktach z Wami...czy ma już ustalony rytm dnia i czy sygnalizuje,ze chce wyjść z domu,kogo wybrał sobie za przewodnika(ale głupie pytanie,mam nadzieję,ze mąż nie czyta dokładnie wątku?)...

Posted

cannary napisał(a):
Pani Psi Psycholog twierdziła, że dobrze się czuje w domu, jest spokojny, zadowolony, długo nie mógł sobie znaleźć miejsca do spania, a widać było, że jest zmęczony. Legowisko nie zdobyło jego uznania, w końcu wybrał dywan w salonie. Dziś też tam już spał w ciągu dnia. Wg Pani Psycholog Budrys jest raczej uległy i bardzo posłuszny :)

To było widać w schronisku,obrywał,choć w boksie to właśnie on rządził...ale chciał rządzić bez awantur.Ares próbował przejąć władzę ale tak do końca nigdy mu się nie udawało...no i Erni jak rządził Aston zawsze najadał się,w innych konfiguracjach Erni był odganiany od miski...nasz mądry KRÓL LEW!Ale widziałam,jak obszczekiwał się z amstaffem Marko,pokazał wtedy zęby...czyli nasz Aston nie jest pierdołą,tylko mądrym psem...:lol::lol::lol::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...