Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oktawia6 napisał(a):
jakie kilka miesięcy-przecież ludzie to chyba nie same młoty:roll: ja gdybym mogła brałabym ją tak jak stoji z marszu-przecież to cała radość zwracać jej życie, zdrowie i urodę-to jak wziąć już wyćwiczonego męża po którejś:razz: :shake: samemu zająć się-to czysta radość-namawiam każdego, kto tu wejdzie i zajrzy do niej i pomyśli o niej jak o suni dla siebie-to super być cudotwórcą-tu już jest na przykład Czarodziejka z Frotką Irma z Serwusiem i wiele innych super kobiet i facetów chyba też.


Nawet nie cudotworca oktawio. Super jest zapracowac sobie na prawdziwego, oddanego Przyjaciela, do konca zycia jego. Ona, w odroznieniu od ludzi,NIGDY,NIGDY nie zapomni i kazdego dnia bedzie okazywala swoja wdziecznosc. Wiem. Mimo, ze mialam juz w swoim zyciu kilka takich istot to JEDYNA najwierniejsza, najbardziej oddana mnie, najwdzieczniejsza, byla moja Perełka. Wlasnie taka:zachudzona, zaniedbana, nos zaladowany ropa a oczy ledwo otwieraly sie jeszcze poprzez zalegajaca rope a kaszel rozrywal jej niemalze pluca. Byla z zaawansowana nosowka znalezione, nieufna do ludzi. WARTO BYLO, jestem wdzieczna losowi,ze mi ja dał! Niestety, wczoraj mi ja odebral, po ponad 9 latach:-(

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ARKA napisał(a):
Nawet nie cudotworca oktawio. Super jest zapracowac sobie na prawdziwego, oddanego Przyjaciela, do konca zycia jego. Ona, w odroznieniu od ludzi,NIGDY,NIGDY nie zapomni i kazdego dnia bedzie okazywala swoja wdziecznosc. Wiem. Mimo, ze mialam juz w swoim zyciu kilka takich istot to JEDYNA najwierniejsza, najbardziej oddana mnie, najwdzieczniejsza, byla moja Perełka. Wlasnie taka:zachudzona, zaniedbana, nos zaladowany ropa a oczy ledwo otwieraly sie jeszcze poprzez zalegajaca rope a kaszel rozrywal jej niemalze pluca. Byla z zaawansowana nosowka znalezione, nieufna do ludzi. WARTO BYLO, jestem wdzieczna losowi,ze mi ja dał! Niestety, wczoraj mi ja odebral, po ponad 9 latach:-(



wielka przykrość :placz: :placz: :placz:

ale 9 lat radości i przywiązania się liczy :oops:

a co do naszej suni to hopamy po domek

a jakby co to jesteśmy na posterunku gotowi do pomocy :lol:

Posted

Czy suni potrzebne są jakieś pieniążki?
Bo mamy trochę kaski którą zbieraliśmy na Myszkę ale okazała sie nie potrzebna.
Musimy ją rozdysponować.

Proszę o info.

Posted

zapytam się jak z jej stanem zdrowotnym, podobno nie jest tak źle, ale wiadomo jak to jest ze schroniskowymi diagnozami, a do weta poza schroniskiem chyba nie będzie jechała póki tam jest

wetki mówią, że ogólnie jest raczej ok, ale to nie były badania np narządów wewnętrznych i chorób wewnętrznych, bo u nas w schronisku nie ma jak tego zbadać
skóra suczki wygląda na zniszczoną brudem, brakiem powietrza i pchłami, zapytam się czy jest podejrzenie jakiejś nużycy czy grzybicy, bo wtedy by można pobrać zeskrobinę i zbadać

tak a propos - jeśli jest jakaś kasa wolna, może by znalazło się 23zł na Nutkę schroniskową - właśnie na pobranie zeskrobiny? bo suka też tkwi w schronisku a ma coś ze skórą, a to tylko po zeskrobinie wyjdzie link do wątku

więc jak są jakieś fundusze to te 23zł na ewentualne badanie zeskrobiny u bidulki, ale jeszcze się dzisiaj zapytam

Posted

wszyscy chyba są tak zbulwersowani tym co widzą :-( / oby na razie /

że o imieniu dla suńki to chyba nikt faktycznie nie pomyślał ? :shake:

trzeba by to naprawić ;) może Wiktoria jak zwycięstwo

bo musi sie udac suni wyjść na prosta i znależć własny dom :lol:

Posted

Co słychać u Wiktoriii? Miało być kąpanko i nowe zdjęcia......ale widać cioteczki bardzo zajęte,ale w tych tropikach to trudno się dziwić.Spokojnie i cierpliwie :cool3: czekamy....chyba.....;) :oops:

Posted

eria napisał(a):
Może lepiej i dźwięczniej będzie WIKI, skrót od Wiktorii. Takie krótsze imiona są lepsze chyba dla psa...

ze mną jak z dzieckiem :eviltong: niech będzie WIKI :mdrmed:

byleby się góry trzymała i nam nie spadała :sweetCyb:

Posted

aniac50 napisał(a):
Co słychać u Wiktoriii? Miało być kąpanko i nowe zdjęcia......ale widać cioteczki bardzo zajęte,ale w tych tropikach to trudno się dziwić.Spokojnie i cierpliwie :cool3: czekamy....chyba.....;) :oops:


no cioteczki i zajęte i w tropikach, bo temperatury, jaka dziś na zewnątrz nie da się inaczej nazwać :eviltong:

a tak na serio to znowu do 19 w schronisku, potem obiad, sprzątanko i usiadłam teraz

Wiktoria (imię mi się podoba) została wykąpana. Suńka psychicznie czuje się zdecydowanie lepiej (co widać na zdjęciach), jest złota psina, bardzo łagodna i kochana.
Co do zdrowia to wetka mówi, że ze skórą będzie ok - to wszystko z brudu, skorupy z kudłów (brak powietrza, odparzenia) i od pcheł, że żadnych chorób skóry się nie dopatrzyła, teraz po wykąpaniu powinno jej zacząć schodzić
Suczka ma zapalenie spojówek, ale może też od tego, że trzeba było ją bardziej nad oczkami wyciąć, a takie psy są do tego nie przyzwyczajone i stąd chore oczy (choć z tego co kojarzę ona od razu z takimi oczami przyszła)
Może być ślepa lub niedowidząca, albo mieć zaburzenia ruchu, bo czasem np ni stąd ni zowąd wpada na krawężnik, czy na jakąś przeszkodę (tak lekko się zatacza)

dzisiejsza Wiktoria:






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...