Jump to content
Dogomania

Trójka ze stacji benzynowej - POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted



Dziś udało nam się spotkać Miśka. Niestety był sam. Szukałyśmy suni, ale nie ma po niej śladu.Czarno to widzę. Misiek też jakoś dziwnie stąpa, jakby miał coś na poduszkach łap. Może ma poodmrażane? :shake:

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj znowu szukaliśmy suni. We wsi znają nas jako "te wariatki od psów" i wiedzą czego szukamy, ale nikt nic nie widział nic nie słyszał. Chyba trzeba przyjąć że sunia....zniknęła

Posted

Ja też ciagle myslę o tej suni. Mam wrazenie że leży gdzieś i czeka na naszą pomoc. Nie mam pomysłu gdzie jeszcze jej szukac. Jak codziennie przejezdzam obok tej stacji to zatrzymuje sie, żeby nakarmi miska i mam ciagle nadzieję, że sunia wygłodniała wyjdzie z za samochodu. Nikt z pewnoscia jej nie przygarnął gdyz była dzika i nieufna. Szkoda że wtedy nie udał się jej złapac.

Posted

własnie otrzymałam wiadomość - sunia pojawiła się na stacji benzynowej, przyszła do jedzenia. Wygląda na karmiącą - w sobotę jedziemy szukać maluchów.
Gadzia wie więcej - to ona każdego dnia zostawia jedzenie

Posted

Doczekałam się. Nie widziałam jej ponad miesiąc. Już wiem dlaczego. sunia oszczeniła sie. Przyszła z ojcem maluchów, czyli czarnym miśkiem, na jedzonko. Najedli sie i razem poszli do opuszczonego domu. Tam gdzie oszczeniła sie poprzednio. Byłam tam dzisiaj. Spotkałam męzczyzne, który robił jakies porzadki przy tym budynku. Pytałam o psiaki ale nie widział ich. Powiedział że jak sunia oszczeniła się poprzednio to widział te małe pod przyczepą. zostawiłam mu numer telefonu i gdyby znalazł je ma do mnie zadzwonic. Czekam wiec teraz na telefon. Okazuje sie że warto czekac.

Posted

luka, podejrzewam, że maluchy mogą byc w tym opuszczonych ruinach co widziałysmy wtedy z daleka. Sunia z miskiem przychodza z tamtego kierunku. Może, jak teraz nie ma sniegu, przejdziemy sie tam.

  • 3 weeks later...
Posted

Azja zakończyła cieczkę. Wczoraj pierwszy raz wolno jej było swobodnie pobiegać po podwórku. Jeszcze pod kontrolą, ale już bez smyczy. Była bardzo szczęśliwa.

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Azja wróciła z trzydniowego pobytu u weta. Jest już lepiej ale nie wiadomo jak daleko posunęła się choroba nowotworowa. Na razie pozostanie z nami.

Posted

ciągle myślę o psach które ciągle są na stacji benzynowej. Właściwie został tylko Misiek, bo sunia zniknęła na stałe - co się z nią stało? Co stało się z jej dziećmi? Mogę tylko się domyślać.

  • 2 months later...
Posted

No cóż, wątek jakby zasnął. Sunia, która została na stacji przepadła, Misiek rzadko się pojawia - pewnie gania po wsi za suczkami. Jedzenie znika więc chyba żyje. Azja jest u mnie i zostanie już do końca. Nie jest z nią dobrze. Po usunięciu olbrzymich guzów na jajnikach, uaktywniły się guzy na listwach mlekowych. Azja jest słaba i widocznie źle się czuje. No i wiadomo, musimy lecieć do weta.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...