Jump to content
Dogomania

Trójka ze stacji benzynowej - POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

dziś wszystkie zwierzaki kręciły się między Tirami. Nie wiem czemu one tak chudną. Każdego dnia dostają jedzenie - trzy kg suchej karmy i cztery pięć puszek. Nie sa to duże psy - poza samcem, a z każdym dniem wyglądają gorzej. Czrna sunia dziś jak pojechałyśmy, strasznie się trzęsła. Kiedy się podniosła, kulała na prednią łapę. Owczarkowata sunia nawet nie tak źle, podbiegła do jedzonka i spokojnie jadła. Misiek też ma się w miarę dobrze tylko chudnie.

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beataczl napisał(a):
tyle, ze ma byc zima ostra, a w listopadzie juz -30 nawet, wiec watpie... :-(


straszą zimą, oj straszą. Ale jak pomóc gdy nie ma nawet kawałka wolnego miejsca, ani osób chetnych przygarnąć psinę? Suki są prawie dzikie, zwłaszcza ta czarna, nie nadaja się do bezpośredniej adopcji. No i trzebaby je jakoś złapać.

Posted

luka1 napisał(a):
straszą zimą, oj straszą. Ale jak pomóc gdy nie ma nawet kawałka wolnego miejsca, ani osób chetnych przygarnąć psinę? Suki są prawie dzikie, zwłaszcza ta czarna, nie nadaja się do bezpośredniej adopcji. No i trzebaby je jakoś złapać.


zlapac to inaczej niz przez podanie Sedalinu do jescia - nie widze- po konsultacji z wetem oczywiscie co do dawki..
gorzej z tym miejscem .... a macie w poblizu jakis schron w miare porzadny? pewnie nie...

Posted

schronisko mamy , tyle, że tam straszne przepełnienie i nie przyjmowane są psy z poza granic miasta. Schronisko jest tylko dla psów z ulic miasta. Gminne są czasem odławiane, ale nikt nie śledzi ich losów i nikogo nie interesuje gdzie sa umieszczane i czy w ogóle żyją.

Posted

kasiaprodex napisał(a):
to niech zapłaca za sterylke i leczenie suni a my bedziemy szukac domów.Gdyby nie chcieli to my kobitki z doswiadczeniem pomozemy.


a Cioteczka ofiarowala pomoc , to juz duzo ...
macie kontakt ze soba zeby cos ruszyc w tej sprawie?

Posted

złapałyśmy starszą sunię. Psina jest w brdzo złym stanie. Wychudzona, z dużą ilością kleszczy, pewnie i pcheł nie brakuje. Przewiozłysmy ją do boksu gdy robiło się ciemno, dostała jedzenie i wodę. Była jeszcze pod działaniem środka uspakajającego więc położyłam ją przed budą na wykładzinie.
Młodsza sunia uciekła, towarzyszył jej czarny pies.







sunia nie ma zębów, na brzuszku cycochy w z licznymi jakimiś zgrubieniami - zobaczymy dokładnie co z nią jest rano.

Posted









psina nadal odpoczywa. Nie wiedziałam, że wszystko przez noc zje. A w kupach było wszstko co kierowcy wyrzucają przez okno samochodu - folje i flaki z wędlin, papiery i sznurki.
Wyskubałam kilkadziesiąt kleszczy, a psina grzecznie siedziała ze spuszczoną głową.
Potrzebne jest jakieś ładne imię. Sunia jest stareńka ale jeszcze coś jej się od życia należy.

Posted

ale chudzinka, fatalny stan, ciekawe co siedzi w cycuchach, oby nic poważnego się tam nie działo
jak ogarniecie temat to jak najbardziej pomogę w ogłoszeniach bo na razie nie wiadomo na czym stoicie

Posted

biedna psinka, wyglada na lagodna
zeby nie byla chora na babeszjoze tyle kleszczy, o rany!
nie wchodzi wogole do budy?
imie , imie... moze Reja? przypomina mi moja ONke Rejke
[*] bardzo lagodna...
tez wzieta z ulicy o tej porze roku z wyciagnietymi cycuchami

Posted

ewatonieja napisał(a):
ale chudzinka, fatalny stan, ciekawe co siedzi w cycuchach, oby nic poważnego się tam nie działo
jak ogarniecie temat to jak najbardziej pomogę w ogłoszeniach bo na razie nie wiadomo na czym stoicie


Bardzo ci dziekuję za ogłoszenia. Będą bardzo potrzebne choć wątpię czy zanjdzie sie ktoś kto ją przygarnie. Oczywiście trzeba ją pokazać wetowi, bo brzuszek ma w bardzo kiepskim stanie - jakieś narośla, guzki i czort wie co jeszcze.
Jest bardzo łagodna i jakby cały czas odpoczywała - wreszcie nie musi ścigać sie o jedzenie i może spokojnie pospać.

Posted

to taki zrezygnowany pies. Dziwnie smutny, jakby strasznie zmęczony życiem. Przykro patrzeć jak niesmiało próbuje machać ogonem. Jak ze zdziwieniem patrzy na zwariowaną bandę z drugiej strony kraty. Oczywiście wszystkie psy pognały dzis rano ją oglądać. Nelkowe z głośnym jazgotem, Miśkowe z rozmachanymi ogonami, Myszy powarkiwały, a Dizel w mordzie trzymał szczątki piłeczki więc nic nie gadał. Tylko ślepy Bury nie wiedział o co ta cała awantura. A ona stała i patrzyła sutnymi oczami i z wdzięcznością przyjęła moje wejście do boksu bo banda zamilkła czekając na to co się stanie. Sunia sie położyła , a wariactwo pognało do swoich psot.

Posted

Sunia już bezpieczna, ale tam pozostał czarny pies i młoda suka. Jak ją złapać? Może ktoś ma pomysł? ilon_n proszę odezwij się wysłałam ci pw.
Psy nie mogą tam zostać. Jesli nie zostaną odłowione "z urzedu" i nie przepadną, to zlikwidują je "tubylcy" bo poluja na ich dobytek.

Posted

chciałam by sunia wyszła z boksu na spacerek. Niestety skuliła sie jakby się bała że ją wywalę z jej "domu". Połozyła sie na swoim posłanku i zamanifestowała, że tu zostanie. Już radośnie macha ogonem gdy mnie widzi. Nadal wyciągam kleszcze, dużo kleszczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...