luka1 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 dziś wszystkie zwierzaki kręciły się między Tirami. Nie wiem czemu one tak chudną. Każdego dnia dostają jedzenie - trzy kg suchej karmy i cztery pięć puszek. Nie sa to duże psy - poza samcem, a z każdym dniem wyglądają gorzej. Czrna sunia dziś jak pojechałyśmy, strasznie się trzęsła. Kiedy się podniosła, kulała na prednią łapę. Owczarkowata sunia nawet nie tak źle, podbiegła do jedzonka i spokojnie jadła. Misiek też ma się w miarę dobrze tylko chudnie. Quote
luka1 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 beataczl napisał(a):tyle, ze ma byc zima ostra, a w listopadzie juz -30 nawet, wiec watpie... :-( straszą zimą, oj straszą. Ale jak pomóc gdy nie ma nawet kawałka wolnego miejsca, ani osób chetnych przygarnąć psinę? Suki są prawie dzikie, zwłaszcza ta czarna, nie nadaja się do bezpośredniej adopcji. No i trzebaby je jakoś złapać. Quote
beataczl Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 luka1 napisał(a):straszą zimą, oj straszą. Ale jak pomóc gdy nie ma nawet kawałka wolnego miejsca, ani osób chetnych przygarnąć psinę? Suki są prawie dzikie, zwłaszcza ta czarna, nie nadaja się do bezpośredniej adopcji. No i trzebaby je jakoś złapać. zlapac to inaczej niz przez podanie Sedalinu do jescia - nie widze- po konsultacji z wetem oczywiscie co do dawki.. gorzej z tym miejscem .... a macie w poblizu jakis schron w miare porzadny? pewnie nie... Quote
luka1 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 schronisko mamy , tyle, że tam straszne przepełnienie i nie przyjmowane są psy z poza granic miasta. Schronisko jest tylko dla psów z ulic miasta. Gminne są czasem odławiane, ale nikt nie śledzi ich losów i nikogo nie interesuje gdzie sa umieszczane i czy w ogóle żyją. Quote
beataczl Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 kasiaprodex napisał(a):to niech zapłaca za sterylke i leczenie suni a my bedziemy szukac domów.Gdyby nie chcieli to my kobitki z doswiadczeniem pomozemy. a Cioteczka ofiarowala pomoc , to juz duzo ... macie kontakt ze soba zeby cos ruszyc w tej sprawie? Quote
luka1 Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 dziś będziemy starać się złapać sukę. Jeszcze nie wiem, którą ale ... Quote
luka1 Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 niestety nie udało się - psiaków nie było na stacji Quote
beataczl Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 szkoda.. mi sie tez nie udalo zlapac dzikuska... Quote
luka1 Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 hm, za pierwszym razem trudno o sukces. Quote
luka1 Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 kolejny dzień i znowu będziemy polować. Quote
luka1 Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 złapałyśmy starszą sunię. Psina jest w brdzo złym stanie. Wychudzona, z dużą ilością kleszczy, pewnie i pcheł nie brakuje. Przewiozłysmy ją do boksu gdy robiło się ciemno, dostała jedzenie i wodę. Była jeszcze pod działaniem środka uspakajającego więc położyłam ją przed budą na wykładzinie. Młodsza sunia uciekła, towarzyszył jej czarny pies. sunia nie ma zębów, na brzuszku cycochy w z licznymi jakimiś zgrubieniami - zobaczymy dokładnie co z nią jest rano. Quote
beataczl Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 fajnie, ze sie udalo ja zlapac, bo mi mojego dzikuska nie..... ona jest b. ladna,taka owczarkowata co moze jej byc z tymi zgrubieniami, wiadomo juz cos ? Quote
Becia66 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 a tamta czarna ma gdzieś szczeniaki jak dobrze zrozumiałam ? Quote
luka1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 [quote name='Becia66']a tamta czarna ma gdzieś szczeniaki jak dobrze zrozumiałam ? Ha ha ha - to jestes nie na bieżąco. Szczeniaki zabrałyśmy 14.09. i były u mnie. Od niedzieli są już we własnych domkach. :evil_lol: A to ich wątek: http://www.dogomania.pl/threads/192823-To-my-kartofelki-(maluchy-z-Andrzejewa-Duranowskiego Quote
luka1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 psina nadal odpoczywa. Nie wiedziałam, że wszystko przez noc zje. A w kupach było wszstko co kierowcy wyrzucają przez okno samochodu - folje i flaki z wędlin, papiery i sznurki. Wyskubałam kilkadziesiąt kleszczy, a psina grzecznie siedziała ze spuszczoną głową. Potrzebne jest jakieś ładne imię. Sunia jest stareńka ale jeszcze coś jej się od życia należy. Quote
ewatonieja Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ale chudzinka, fatalny stan, ciekawe co siedzi w cycuchach, oby nic poważnego się tam nie działo jak ogarniecie temat to jak najbardziej pomogę w ogłoszeniach bo na razie nie wiadomo na czym stoicie Quote
beataczl Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 biedna psinka, wyglada na lagodna zeby nie byla chora na babeszjoze tyle kleszczy, o rany! nie wchodzi wogole do budy? imie , imie... moze Reja? przypomina mi moja ONke Rejke [*] bardzo lagodna... tez wzieta z ulicy o tej porze roku z wyciagnietymi cycuchami Quote
luka1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 ewatonieja napisał(a):ale chudzinka, fatalny stan, ciekawe co siedzi w cycuchach, oby nic poważnego się tam nie działo jak ogarniecie temat to jak najbardziej pomogę w ogłoszeniach bo na razie nie wiadomo na czym stoicie Bardzo ci dziekuję za ogłoszenia. Będą bardzo potrzebne choć wątpię czy zanjdzie sie ktoś kto ją przygarnie. Oczywiście trzeba ją pokazać wetowi, bo brzuszek ma w bardzo kiepskim stanie - jakieś narośla, guzki i czort wie co jeszcze. Jest bardzo łagodna i jakby cały czas odpoczywała - wreszcie nie musi ścigać sie o jedzenie i może spokojnie pospać. Quote
Ajula Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 biedna ta sunia, ale już jest bezpieczna jest bardzo ładna, wygląda na łagodną, może jeszcze ktoś ją pokocha Quote
luka1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 to taki zrezygnowany pies. Dziwnie smutny, jakby strasznie zmęczony życiem. Przykro patrzeć jak niesmiało próbuje machać ogonem. Jak ze zdziwieniem patrzy na zwariowaną bandę z drugiej strony kraty. Oczywiście wszystkie psy pognały dzis rano ją oglądać. Nelkowe z głośnym jazgotem, Miśkowe z rozmachanymi ogonami, Myszy powarkiwały, a Dizel w mordzie trzymał szczątki piłeczki więc nic nie gadał. Tylko ślepy Bury nie wiedział o co ta cała awantura. A ona stała i patrzyła sutnymi oczami i z wdzięcznością przyjęła moje wejście do boksu bo banda zamilkła czekając na to co się stanie. Sunia sie położyła , a wariactwo pognało do swoich psot. Quote
Ajula Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 pewnie jest strasznie zmęczona, musi wypocząć, wyśpi się, naje i może się trochę rozkręci Quote
luka1 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Sunia już bezpieczna, ale tam pozostał czarny pies i młoda suka. Jak ją złapać? Może ktoś ma pomysł? ilon_n proszę odezwij się wysłałam ci pw. Psy nie mogą tam zostać. Jesli nie zostaną odłowione "z urzedu" i nie przepadną, to zlikwidują je "tubylcy" bo poluja na ich dobytek. Quote
luka1 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 chciałam by sunia wyszła z boksu na spacerek. Niestety skuliła sie jakby się bała że ją wywalę z jej "domu". Połozyła sie na swoim posłanku i zamanifestowała, że tu zostanie. Już radośnie macha ogonem gdy mnie widzi. Nadal wyciągam kleszcze, dużo kleszczy. Quote
luka1 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 podnoszę psinę i szukam sposobu na dowiezienie do weta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.