Equus Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 JOAPG napisał(a):Melduję, że karme zwiozłam w sobotę do przytuliska, na pewno się nie zmarnuje Super! Dzięki za pomoc! Quote
AniaRe Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 [FONT=Allianz Sans]Moje obserwacje dotyczące Tonica: Wydaje nam się na teraz (co oczywiście może sie zmienić po dłuższej obserwacji psa), że on sie nie boi psów ani ludzi, tylko jest niepewny w nowym otoczeniu. Całość sytaucji powoduje, że się boi-ale to nie jest pies z lękiem przed ludzmi czy psami. Jeśli psy czy ludzie podchodzą spokojnie, nienachalnie, delikatnie się z nimi wita, ale na razie nie ma potrzeby kontaktowania sie z psami. Koty ogląda, ale nie goni. Nie boi się mojego Kuby (7 lat, baaardzo żywy) ale Kuba jest nauczony i w strone wycofanych psów nie macha łapami, jest uważający. Chętnie spi na kanapie :) (Tonic, nie Kuba ;)) Idealnie chodzi na smyczy, odkąd do mnie podchodzi po wsparcie,a nie probuje uciekać. Na dworze nadal niepewny, niepokoja go hałasy czy szczekające psy i chetnie wraca do domu. Jak już nabierze zaufania, jak się rozkręci, będzie super psem. Tylko to potrzebuje czasu -jak pisałam, na razie nie ogłaszamy go do adopcji, na to przyjdzie czas. [/FONT] Quote
Energy Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Journey nie dość, że mnie przez telefon zaraziłaś to jeszcze mam być w ogłoszeniu:mad: żartowałam:eviltong:oczywiście nie ma problemu, tylko zrobię taki przesiew, że szybko żadnego domku do nich nie dopuszczę:diabloti::evil_lol: Pieniądze ze skarbonki nie muszą być na karmę tylko na to co suniom potrzeba. Karma sucha z tego co zrozumiałam miała też być zamówiona przez dobrego ludzia:loveu: z FB dla Tonika. Tak Anita? Chyba, że już coś pomyliłam... Małe wcale nie wyglądają na wystraszone, zdaje się, że całkiem dobrze się czują:lol:Bardzo fajne zdjęcie, miło popatrzeć:loveu: AniaRe z tego co piszesz o Toniku to też chłopak całkiem fajnie się już zachowuje:lol:Nie wiem czy dobrze myślę, ale wydaje mi się, że one nie kojarzą człowieka czy zwierzaka z wyrządzoną im krzywdą tylko bardziej ich lęki wynikają z zamknięcia i braku kontaktu z otoczeniem, dobrze myślę? A jak kaszel, lepiej już? Quote
Journey Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Energy, coś w tym jest - boją się nożyczek (musiałam czekać aż usną zanim je 'ciachnęłam'- potem było już ok), chętnie wychodzą na spacery, ładnie chodzą na smyczy, ale są niepewne, gdy np. obok przejeżdża samochód. W domu zachowują się grzecznie, śpią na kanapie i wchodzą na fotele. Apetyty mają duże, w nocy nawet zjadły cały spodek namoczonego suchego (tego Boscha dla małych ras) wymieszanego z mięsem z puszki. W dzień jedzą mięso. Wieczorami chodzą za mną krok w krok, wygląda to tak, jakby trochę bały się ciemności i pośpieszały ''chodź już spać'' :lol: Wczoraj Myszka chciała wskoczyć mi do wanny ;-) Są spragnione kontaktu i nie lubią zostawać same. Obie się rozkręciły: dają znać, gdy ktoś zbliża się do drzwi i szczekają na gości, ale szybko się uspokajają i dają się każdemu pogłaskać. Myślę, że tak długi pobyt w schronisku był dla nich koszmarem. Były zamknięte, nikt ich nie przytulał, nikt nie wyprowadzał na spacery. Teraz odżywają. Gdyby nie fakt, że ciągle jestem w ruchu i kursuję między Warszawą a domem na wsi, chętnie bym obie zatrzymała:loveu:, ale one potrzebują stabilizacji i spokoju. Kto mógłby je poogłaszać? Ja zrobiłam ogłoszenie na allegro (link na poprzedniej i na głównej stronie wątku). Quote
Energy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Super, że Tonik już prawie zdrowy:lol: Journey one potrzebują ukochanego człowieka, a że by troszkę pojeździły:eviltong: Ale masz fajnego chiłka:loveu: Ściągnę tekst do ogłoszeń, ok?:cool3: http://www.psy.pl/adopcje/art7478,myszka-i-bambi.html Quote
Energy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Ale piękne fotki:lol:Tonik śliczny i jaki zadowolony:loveu: Śpi z kotkiem?:crazyeye: Quote
AniaRe Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Energy napisał(a):Śpi z kotkiem?:crazyeye: Nie dośc, że śpi to jeszcze się do kota przytula. Tylko, że jak podchodzę z aparatem to podnosi głowę. Quote
Energy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 AniaRe napisał(a):Nie dośc, że śpi to jeszcze się do kota przytula. Tylko, że jak podchodzę z aparatem to podnosi głowę. No naprawdę fajniutki z niego psiak:loveu:tak słodko wygląda na tych zdjęciach:lol: Ja nie mogę pojąć jak ktoś mógł je tak wyrzucić, to cud, że udało im się na tej trasie przeżyć... Moje niestety nie są kotkolubne, to znaczy lubią bardzo, ale ganiać:shake: Quote
al'akir Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 jak śpi z kotem , to biorę:evil_lol: Super teraz wygląda całe trójka :loveu::loveu::loveu: Quote
Energy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bambi-i-Myszka,25015 Cafeanimal od naszej Feliksik:loveu: Quote
anita_happy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 karma do ANIRe...cholera...nie wime..ale zniknął mi post z propozycją wysłania karmy juz NAŚCIE RAZY przegladałm album pudli i ni emogę go znaleźć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! naście.... lece jeszcze raz,,Journey - ty jesteś na FB..jak bedziesz ..plizzzzzzzzzzz looknij posty u pudli..ja oślepłam chyba...gubie sie już z tymi zrywami pomocy.. lepiej i łatwiej KASE zbierać! Quote
Energy Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 anita_happy napisał(a):podałam ADRES DO ANI Super, dzięki Anita:lol: Quote
Energy Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Podnoszę pudliszonki i przy okazji zapraszam na watek tego biedaka też z wątku pudlowatych w potrzebie... http://www.dogomania.pl/threads/195402-Filutek-tragedia-schroniskowego-psiaka-czy-ma-szanse-na-lepsze-jutro-Błaga-o-pomoc!?p=15630697#post15630697 Co u pudliszonków? Quote
Journey Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 U mnie koniec chorobowego, więc czas wracać do roboty... Dlatego teraz przy telefonie jestem dopiero w godz. popołudniowych. Sunie ok, całymi dniami wylegają się na kanapie lub fotelu, apetyty dopisują, wreszcie widać, że powooli nabierają ciałka :) Jutro wyjeżdżam, a z suniami zostaje mój P., tak więc następna relacja i zdjęcia w niedzielę lub poniedziałek :) Quote
al'akir Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Mam pytanie od ludzi , którym wysyłałam suńki . Czy zachowują czystość w domu ? Quote
al'akir Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Za sugestią filodendron , chciałabym zrobić Tonicowi wątek na miau. Tam ludzi przeważnie szukają psiaka , który akceptuje koty. Ania, co Ty na to ? Mogę sobie ukraść zdjęcia Tonica z kotem i zrobić wątek na miau;)? Quote
filodendron Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Z tego, co tu przeczytałam, to AniaRe chyba nie chce jeszcze ogłaszać Tonica (#253). Chyba, że są jakieś nowe wieści? Ta sugestia, zresztą nie moja, tylko znajomej, która z miau korzysta ;), że tam ludzie czasem szukają psiny, która dogaduje się z kotami - to tak na przyszłość trochę była ;) Jak już AniaRe zadecyduje, że można. Quote
AniaRe Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Tonic z naszymi wszystkimi 6 kotami dogaduje sie znakomicie-mam kolejne zdjecia, z 2 innymi na łóżku mojej córki, postaram sie wkleic jutro. Pomysł z wklejeniem na miau jest świetny, za parę dni dobrze? Jeszcze chwilę sie wstrzymajmy z szukaniem mu domku, on się tak fajnie rozkręca, biega po terenie bez smyczy pomiedzy najróżniejszymi psami, wraca do mnie jak sie przestraszy. Jedynie jak zostanie sam w pokoju, to protestuje drapiac w drzwi. Na łóżko wchodzi bez wahania :-D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.