tripti Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 to fajnie, że mogą być razem, ich postępy cieszą bardzo, zapytałam, ponieważ wcześniej pisałaś, że jedna dziewczynka pójdzie do Twojej rodziny, o ile dobrze pamiętam, ale wyszło chyba lepiej niż miało być:) i ważne, że cierpliwie możecie zaczekać, to na pewno domek idealny znajdzie się! Quote
al'akir Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 A ja mam właśnie 2 potencjalne domy dla pudlowatego , młodego do roku . Może harlekinka się załapie ;) Srebrną też wyślę . A co z psiakiem ? Bo jest jeszcze jeden dom , który chce psa . Tutaj o nim pisałam : http://www.dogomania.pl/threads/177924-Pudelki-i-pudelkowate-w-potrzebie.-PROSIMY-O-OG%C5%81OSZENIA?p=15592126&viewfull=1#post15592126 [FONT=Arial]Nasze oczekiwania:[/FONT] [FONT=Arial]-do 1roku[/FONT] [FONT=Arial]-pies (mile by było gdyby był wykastrowany)[/FONT] [FONT=Arial]-kolor odojętny[/FONT] [FONT=Arial]-kanapowiec, lubiący dzieci, przylepa[/FONT] [FONT=Arial]-mamy chomika i rybkę, pies wczoraj zdech (YORK)[/FONT] [FONT=Arial]-najlepiej wzrostem nieduży, malutki, bo będzie żył w niedużym mieszkaniu[/FONT] [FONT=Arial]-rasa obojętna, ma być najpiękniejszy, może być kudłaty[/FONT]No rewelacji nie ma , ale może warto spróbować... Wysyłałam tam już 2 kudłate psy + 1 pudlowatego. Tylko, że tu dzieci są , a Tonic się boi jeszcze. Nie wiem nawet w jakim wieku są te dzieci. Quote
Journey Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Super Ewelina, podsyłaj, podsyłaj, a nuż się uda :) Kto mógłby zrobić ogłoszenia? Zdjęcia są na ostatnich paru stronach- najwięcej chyba na str. 19. Quote
al'akir Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Journey napisał(a):Super Ewelina, podsyłaj, podsyłaj, a nuż się uda :) Kto mógłby zrobić ogłoszenia? Zdjęcia są na ostatnich paru stronach- najwięcej chyba na str. 19. Ja zrobię też ogłoszenia ;) Quote
anita_happy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 a mi się nie podoba jak ktoś mówi pies zdechł :( szczerze...żaden z domków, kt znaleźluśmy dla n aszych szydłowiaków tak nie mówił... zawsze było.. odszedł..umarł..pozegnalismy go... ale zdechł :( Quote
Energy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Myślę, ze do małych dzieci to zbyt ryzykowne, one potrzebują spokojnego, cierpliwego domu. Quote
Abrakadabra Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 AniaRe, Yourney - kocham Was i chcę mieć z Wami dzieci :loveu: Jesteście Ko-CHA-NE!!! Quote
migdalena Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Ja tez nie nawidzę jak ktoś mówi ,że zwierzak zdechł, ale czasem ludzie boją się "śmieszności " i tak oficjalnie się wyrażają ( ale myślą poprawnie;)) Quote
AniaRe Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Tu Hania (jak się odzyskuje hasło na dogo??) [quote name='Energy'] Chyba mogłam napisać, że troszkę się martwię izolacją, że może niepotrzebnie, ale po prostu nie wiem jak to wygląda... Ale nie spytałaś spokojnie jak to wyglada. Nie wiem co było niestosownego w moim pytaniu, może mnie ktoś oświeci! To nie chodziło tylko konkretnie o ciebie, ale o calokształt. Ja piszę, że pies ma zdiagnozowany kaszel kenelowy i na to dostaje wpis, że nie ma takiej opcji, a może się przeziębił. Wydaje mi sie jednak, że jako wet widzący psa lepiej jestem w stanie ocenić stan jego zdrowia i chorobę, która mu dolega. Podobnie wpisy o izolacji. Tonik wcale nie byłby w tej chwili szczęśliwy biegając luzem między psami i ludźmi. Potrzebuje spokojnego miejsca gdzie może się uspokoić, oswoić i nabrać poczucia bezpieczeństwa. I to mu zapewniamy. Ale najlepiej jest napisać, że się nie będzie dyskutowało, bo jest się nieomylnym i niech żyje skromność "tylko przez ostatnie 2 lata przez nasz dom przewinęło się kilkadziesiąt psów do adopcji". Super, ale to nie oznacza, że można ludzi traktować z góry, a tak odebrałam tamten post. Nigdzie nie jest napisane, że jesteśmy nieomylne. Ten wpis miał tylko powiedzieć, że to nie jest nasz pierwszy pies na tymczas i już trochę wiemy o tym (choć ciągle się uczymy) jak z takimi psami postępować. Trochę pokory w życiu i świat będzie lepszy, naprawdę. Ale zastosujmy to wszyscy do siebie. Żeby było jasne, jestem bardzo wdzięczna za tymczas dla Tonika! Ale to, że jest na tymczasie u AniRe nie znaczy, że się nim nie możemy interesować, martwić czy cieszyć z osiągnięć. Ale oczywiście, że możecie!!! Tylko, że problem polega na tym, że Tonik jest u nas, my go widzimy, wiemy jak się zachowuje, widzimy jakie robi postępy, widzimy co powoduje, że czuje się lepiej a co że gorzej, my mu zaglądałyśmy do gardła, badałyśmy itp. A cokolwiek napiszemy to dostajemy x dobrych rad, sugerujących, że postępujemy niewłaściwie, albo nie mamy racji. To jest męczące. Quote
anita_happy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 oka BABY - a ja was teraz pod ścianę postawie i wyceluje lufę!!!!!!!!!!! FOTY :P jakos latam po wątkach i tylko na pudelek.pl sa jakies interesujace foty :P Quote
AniaRe Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Tym razem Ania Energy --> przepraszam za nieuprzejmego posta, nie chciałam, zebys odebrala to aż tak do siebie. Ale nie zamierzam udowadniać po każdym wpisie, że "nie jestem wielbłądem" -a takie miałam poczucie czytajac kolejne wpisy, negujące to, co my piszemy. Oczywiście bede pisała, co u Tonica. Tonic wychodzi grzecznie na spacery, nie brudzi w domu, je przy mnie i bierze ostrożnie smaczki z ręki-wcześniej nie było o tym mowy. Gdy się czegoś przestraszy-np.szczekających na drugim wybiegu psów, lgnie do mnie (wcześniej ciskał się na końcu smyczy). Nadal kaszle. Nie dajemy go do ogłoszeń ani do adopcji przez jakiś czas na pewno- mamy takie doświadczenia, ze lepiej parę dni/tygodni poźniej, ale spokojniejszego, lepiej opisanego psa niż za wcześnie i potem wraca. Quote
Energy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 AniaRe napisał(a):Tu Hania (jak się odzyskuje hasło na dogo??) Witaj Haniu, bardzo się cieszę,że jesteś:lol: Chyba trzeba napisać do admina? Może ktoś mnie poprawi, ale chyba tak. AniaRe napisał(a):Ale nie spytałaś spokojnie jak to wyglada. Tu się nie mogę zgodzić, bo wydaje mi się, ze spokojnie, to był mój post;) Energy napisał(a):Trochę się martwimy jego izolacją po prostu:roll: Może niepotrzebnie, ale nie wiem jak często ma kontakt z człowiekiem, czy jest w pomieszczeniu/pokoju w klatce czy biega luzem? Jak długo nie może się stykać z psami? Przepraszam, ale mnie to nurtuje to pytam;) A i jeszcze czy psiak jest nauczony czystości czy załatwia się gdzie popadnie? AniaRe napisał(a):To nie chodziło tylko konkretnie o ciebie, ale o calokształt. Ja piszę, że pies ma zdiagnozowany kaszel kenelowy i na to dostaje wpis, że nie ma takiej opcji, a może się przeziębił. Wydaje mi sie jednak, że jako wet widzący psa lepiej jestem w stanie ocenić stan jego zdrowia i chorobę, która mu dolega. Podobnie wpisy o izolacji. Tonik wcale nie byłby w tej chwili szczęśliwy biegając luzem między psami i ludźmi. Potrzebuje spokojnego miejsca gdzie może się uspokoić, oswoić i nabrać poczucia bezpieczeństwa. I to mu zapewniamy. Oczywiście, że najlepiej jesteś w stanie psiaka ocenić, wpisy były raczej z nadzieją, że może jednak to nie to. Nie miały absolutnie podważać Twoich ocen jako weta. AniaRe napisał(a):Nigdzie nie jest napisane, że jesteśmy nieomylne. Ten wpis miał tylko powiedzieć, że to nie jest nasz pierwszy pies na tymczas i już trochę wiemy o tym (choć ciągle się uczymy) jak z takimi psami postępować. Ale i tak wszyscy wiemy, że psiak jest w dobrych rękach, bezpieczny. AniaRe napisał(a):Ale zastosujmy to wszyscy do siebie. Masz rację, oczywiście. AniaRe napisał(a):Ale oczywiście, że możecie!!! Tylko, że problem polega na tym, że Tonik jest u nas, my go widzimy, wiemy jak się zachowuje, widzimy jakie robi postępy, widzimy co powoduje, że czuje się lepiej a co że gorzej, my mu zaglądałyśmy do gardła, badałyśmy itp. A cokolwiek napiszemy to dostajemy x dobrych rad, sugerujących, że postępujemy niewłaściwie, albo nie mamy racji. To jest męczące. Bardzo się cieszę, ze będziemy mieć wiadomości o Toniku, i spróbujemy tych rad zbyt dużo nie dawać. Ale tak na prawdę to wszystko z troski o psiaka, nie po to żeby Was poprawiać, czy pisać, że coś robicie niewłaściwie. Tak już jest, że wszyscy w dobrej wierze coś piszą, choć wcale nie oznacza to, że podważają czyjeś umiejętności. A jak mały dzisiaj, lepiej się już czuje? Quote
Energy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 AniaRe napisał(a):Tym razem Ania Energy --> przepraszam za nieuprzejmego posta, nie chciałam, zebys odebrala to aż tak do siebie. Ale nie zamierzam udowadniać po każdym wpisie, że "nie jestem wielbłądem" -a takie miałam poczucie czytajac kolejne wpisy, negujące to, co my piszemy. AniaRe ja też przepraszam za mojego, troszkę to wyjaśniłam powyżej, mam nadzieję. I bardzo się cieszę, że jednak jesteś:lol: AniaRe napisał(a):Oczywiście bede pisała, co u Tonica. Tonic wychodzi grzecznie na spacery, nie brudzi w domu, je przy mnie i bierze ostrożnie smaczki z ręki-wcześniej nie było o tym mowy. Gdy się czegoś przestraszy-np.szczekających na drugim wybiegu psów, lgnie do mnie (wcześniej ciskał się na końcu smyczy). Nadal kaszle. Nie dajemy go do ogłoszeń ani do adopcji przez jakiś czas na pewno- mamy takie doświadczenia, ze lepiej parę dni/tygodni poźniej, ale spokojniejszego, lepiej opisanego psa niż za wcześnie i potem wraca. Bardzo dziękujemy:lol: AnieRe wiem, że Tonik jest w bardzo dobrych rękach, a tak jak napisałam wyżej, czasami w dobrej wierze się coś pisze a wyjdzie tak jak wyszło. Ja w każdym razie przepraszam jeśli Was uraziłam, nie miałam takiego zamiaru. Quote
anita_happy Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 do kogo teraz karme słac :/ AniaRE :) podaj adres.... na fb..ktos che dac p.s. w pn ma przyjechac karma do journej...poinformowac jak dojdzie ook :) Quote
Ewanka Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 [quote name='anita_happy']oka BABY - a ja was teraz pod ścianę postawie i wyceluje lufę!!!!!!!!!!! FOTY :P jakos latam po wątkach i tylko na pudelek.pl sa jakies interesujace foty :P he he he ... podpisuje sie czterema lapami .......... :p Quote
Journey Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Energy, masz rację- pudelki potrzebują spokojnych właścicieli. Nie ryzykowałabym oddania ich do rodziny z dziećmi, chyba że mowa o nastolatkach- to owszem. Abrakadabra - jakie wyznania ;) Dzięki za miłe słowa :) Ania, dzięki za Tonicowe wieści. Nie denerwuj się, że wpis o ilozacji wzbudził tyle emocji - już wiemy, jak jest i mocno trzymamy kciuki za chłopczyka. Anita, do mnie żadna karma nie doszła. Sunie zjadły dziś makrelę, udko z kurczaka i mięsko z puszki. Apetyty im dopisują. :) Bambi nawet szczeka na gości ;) Quote
Energy Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Journey ja właśnie miałam na myśli młodsze dzieci:p Super, ze suńki mają apetyt, a Bambi to się chyba bardziej rozkręca:lol: Myszka dalej spokojniutka jak mówiłaś? Edit:już wiem, że spokojniejsza;) Quote
Journey Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Bambi się rozkręca- szczeka na gości, jest odważniejsza. Myszka nadal jest ''sucha'', choć je więcej. Obie chętnie wcinają porcje rosołowe z kurczaka i mięso z puszki, więc to im będę kupować. Dodatkowo dostają różne inne frykasy- trochę rybki, serki, kluski z mięsem itp. Quote
Energy Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Journey przelałam 100 zł z pudlowej skarbonki na puszki dla suniek, jak dojdzie przelew to proszę potwierdź na wątku. AniaRe mówiłaś, podczas naszej wcześniejszej rozmowy, że na razie nie potrzebujecie wsparcia skarbonki, gdyby coś się zmieniło to proszę o informację. Quote
Abrakadabra Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Słuchajcie, jeśli potrzebujecie darmowej pomocy groomerskiej w super salonie - proszę o telefon lub PW. Jeśli psiaki będą juz gotowe do nowych domów - możemy "zachwalić" ich zalety w telewizji. Też dajcie znać. Quote
Energy Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Abrakadabra bardzo mocno dziękujemy:loveu: Quote
JOAPG Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 [quote name='Equus']Przeterminowana karma znalazła już nowego właściciela - JOAPG zabierze ją dla przytuliska w Radzyminie. Melduję, że karme zwiozłam w sobotę do przytuliska, na pewno się nie zmarnuje Quote
Journey Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Energy, jutro sprawdzę i dam znać. Dziś zdzwonił do mnie kurier, że przesyłka będzie jutro ok. południa (chyba chodzi o tą karmę). Jutro napiszę. I mam pytanie. Czy z tej kwoty ze skarbonki mogę zakupić suniom jakiś preparat witaminowy? Będę zamawiać dla moich, więc mogłabym zamówić dwa opakowania. Zamierzam wybrać coś z tej listy: http://www.krakvet.pl/preparaty-witaminowe-c-23_47.html Co Wy na to? Quote
anita_happy Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 ale wiesci.... a na fb ktoś chce zakupic karmę -journey - PUCHY??? kurcze..ktoś na FB chciał pare dni temu adres do wysylki na karme...3 razy przerzucilam zdjecia na fb i nie moge znaleźć!!!!!!!!!!szok...ten Sonny to nowy ludź... wrrrrrrrrr a ja zapraszam na mojego podrzutka...dzieciaki z osiedla przyniosły "Pani weźmie pieska.... http://www.dogomania.pl/threads/195262-szczylkowaSUNIA-t.jamola-szczoty-terierka-piekna-kud%C5%82aczkaPORZUCON-jak%C5%9AMIE%C4%86-DTpilnie! Quote
Journey Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Anita, tak - puchy, suchego panny nie lubią. Zrobiłam ogłoszenie, zobaczcie i powiedzcie, jeśli coś zmienić. http://allegro.pl/show_item.php?item=1292619224 Energy, mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe podania tel. i maila? :oops: Tak na wszelki... Ja nie zawsze jestem przy telefonie. Ok? :eviltong: Przy okazji tych zdjęć chyba nie wstawiałam? PS. Przed chwilą kurier przywiózł Boscha :lol: Dziękujemy sponsorowi!:loveu: Co dalej z karmą? Odsypiać część dla dziewczyn i mieszać im z mięsem, a resztę dać AniRe czy wszystko do AniRe? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.