Marta_Ares Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 "wczoraj wieczorem zaczeły sie znowu problemy z łapkami u Aresa tzn strasznie gryzł poduszeczki:-( i na spacerze szedl powoli nie chcial biegac. Dzisiaj rano zaczął kuleć na jedną z łapek wiec pojechaliśmy do weta. W łapakch nic nie ma ale wet podejrzewa młodzieńcze zapalenie kości (łapa mu drętwieje i dlatego moze je gryźć) Aresik dostał zastrzyk i jakies tabletki, jedna juz dostal widac poprawe juz nie kuleje, a i jeszcze kleszcza mu dzisiaj musialam wyciagac :-( Dzisiaj przemywalam mu miejsca po wyciagnieciu kleszy i zobaczylam wrescie ta jego lape:-( miedzy poduszeczkami mial pelno siersci a teraz cala wyciagnal, i ma takie czerwone chyba troche spuchniete....Juz nie wiem co robic u weta ostatnio 3 osoby trzymaly Aresa bo wet nie mogl nic zobaczyc (szapral sie i warczal:-() Dzisia tez mialam problemy zeby cos z obaczyc z łapka odrazu chowa pod siebie." Co mam robic????? A tak to wygląda: P.S. Przepraszam przekopiowałam to z Galerii ale tu wiecej osob zagląda a ja nie wiem co zrobi. Wet nie jest w stanie tego dokładnie zobaczyc bo pies sie wyrywa caly czas:(:(:( Quote
dorotak Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Mój pies w okresie zimowym miał coś podobnego i weterynarz ocenił to jako "zapalenie przestrzeni międzypalcowej" (czy jakoś podobnie ;)). Atos nie miał problemów z chodzeniem, ale obsesyjnie wylizywał sobie tą skórę między palcami (i wygryzał włoski). Najpierw próbowaliśmy z maściami, ale ostatecznie skończyło się na antybiotyku ogólnym. Musisz jakoś popracować nad psem, żeby pozwolił się weterynarzowi obejrzeć. Bo inaczej trudno będzie postawić diagnozę :roll: Quote
Marta_Ares Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 Ares tylko raz rano kulal ale teraz jest dobrze tylko to lize caly czas tzn chodzi, biega normalnie, a czy moge robic oklady z rumianki??? Do weta jutro idziemy na szczepienie na wscieklizne to moz epo tym bedzie troche spokojniejszy i pokaze lapke Quote
puli Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Przede wszystkim bezwzględnie pracuj nad psem,zeby spokojnie pozwalał na wszystkie zabiegi pielegnacyjne.Po wyleczeniu,na spokojnie kazdego dnia przyzwyczajaj go do dotykania i przegladania łap.(uszu,zebów itd.też).Przyjdzie zima,trzeba będzie smarować łapy,może wycinać sierść miedzy poduszkami i jeżeli pies nie będzie chetny i spokojny,to przed wami kilkanascie lat koszmaru.Poza tym czeka was jeszcze obcinanie pazurów,mozliwość leczenia skaleczeń itp. Quote
Marta_Ares Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 Ares domownikom pozwala na wszytsko czyszcze mu uszy, kiedys obcinalam pazury, moge wszystkiego dotykac i nawet nie zawarczy. Tylko teraz jak to jedna łapke ma chora to wlasnie jej nie chce pokazwywac, ale przed chwila robiłam mu opatrunek z ruminku zawinelam lapke i przy tych czynnosciach nic nie robil lezal grzecznie:loveu: a teraz spi na swoim poslaniu. chodzi o to ze u mnie w miescie jest tylko jeden wet i Ares ma juz do niego uraz bo kiedys jak moj tata z nim poszedl na obcinanie pazurow to wet na sile go trzymal i nawet lekko go skaleczyl bo pies mu sie wyrwal, dlatego on tak zle na tego weta reaguje:( Quote
Osiolek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Marta_Ares, znasz masc tormentiol? Jest znakomita, zalecza wszystko, ja uzywalam dla dzieci, psow, krolikow, konia..... Dla psa miedzy innymi jak zjadl sobie kawalek poduszki :-( Kupuje sie ja w aptece, po dniu juz jest roznica. Posmaruj ta mascia i zabandazuj - domyslam sie ze nie masz nic do stracenia..... Quote
Marta_Ares Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 oki dzieki wielkie za chwile lece do apteki a ile to moze mniej wiecej kosztowac??? Quote
Osiolek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Nie mam pojecia, zgaduje ze 5-10 zl... Moze 15... Quote
Osiolek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Znalazlam w sieci - 4.85 :-) Czyli kolo 5zl http://www.aptekaotc.pl/go/_info/?id=633 Quote
Marta_Ares Posted June 30, 2006 Author Posted June 30, 2006 OK łapka posmarowana i zabandazowana Quote
Osiolek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 Zdaj relacje jutro jak wyglada :-) Ta masc jest rewelacyjna - wyciaga rope i jednoczesnie goi, nie trzeba jej klasc duzo, tubka starcza na bardzo dlugo. Quote
Marta_Ares Posted July 2, 2006 Author Posted July 2, 2006 Masc i rumianek pomoglo łapka jest już tylko troszeczke czerwona, w piątek miał gorąco cały czas dzisiaj i wczoraj byla juz zimna, Aresik biega i chodzi normalnie, DZIEKUJE WSZYTSKIM ZA POMOC, a szczegolnie Osiołkowi za doradzenie masci :):) Quote
Osiolek Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Bardzo sie ciesze ze lapka wydobrzala :-) A przy okazji zauwazylam ze tormentiol sie konczy - musze odnowic zapasy.... Wymiziaj Aresa :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.