Daria_13 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Znam suczkę osobiście. Kiedy byłam odwiedzić ją po raz pierwszy Sally nie bała się, obszczekała mnie, a potem przychodziła i dawała się głaskać, choć miała do mnie dystans. Ona została już raz porzucona, potem znalazła kąt u tej pani, tera znowu zmieniła miejsce. Sally to mimo wszystko bardzo delikatna suczka jeśli chodzi o psychikę. Uważam. że ta pani zrobiła dla niej dużo. Wszyscy przechodzili obok suczki obojętnie, nikogo nie poruszył los bezdomnego psa. Tymczasowa opiekunka Sally opiekowała się nią wzorowo, zmobilizowała wnuczki, żeby jej pomogły, bo jej było bardzo ciężko. Więc proszę nie oceniajcie jej. Sally potrzebuje po prostu czasu na aklimatyzacje, tak samo było u tej pani na początku, jednak z czasem suczka się otworzyła na świat. Ona reaguje takim płaszczeniem się, gdy ma na pysku kaganiec, kantar itp. Zachowanie suczki u weta kompletnie mnie nie zaskoczyło. Było to do przewidzenia, szczególnie z mojej obserwacji Sally, że tak się zachowa. Quote
Daria_13 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 andzia69 ta suczka nie miała widocznie za fajnej przeszłości, potem znalazła DT w którym była miesiąc i miała tam na prawdę bardzo dobre warunki. Pani zapewniła jej wszystko to, czego Sally potrzebuje. W aktualnym DT zapewne też się otworzy, ale trzeba dać jej odrobinę czasu Quote
maciaszek Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dodałam Sally na stronę katowickiego schroniska. Może ktoś ją wypatrzy? :) Czy ona jest szczepiona, odrobaczona, wysterylizowana? Quote
Istar19 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 dzięki maciaszku :) szczepiona jest, odrobaczona chyba nie , wysterylizowana nie. Quote
soboz4 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 odrobaczona jest dwukrotnie, szczepiona, za miesiąc ma mieć sterylkę Quote
andzia69 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Wybaczcie, ale szczeniaki umierają nam na rękach Wszystkie mają babeszjozę! Jedna sunia odeszła przedwczoraj za TM, dzisiaj druga jest na pograniczu śmierci. Może ją uratować tylko transfuzja krwi. Potrzebujemy 300 zł, inaczej sunia umrze Prosze zajrzyjcie i pomóżcie, choćby rozsyłając watek!! pliss Quote
Daria_13 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Było pisane gdzieś tutaj na wątku, że nie wiedzieliście o tym, że Salma/Sally jest lękliwa. Ja o tym pisałam na wątku suczki: http://www.dogomania.pl/threads/191706-suczka-Cane-Corso-pr%C4%99gowana-%C5%9Al%C4%85sk-Kolejna-ofiara-wakacji!!! Quote
Santiel Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Wybacz Daria_13, ja tego wątku nie czytałem. Z kolei co do tego, że pani która przygarnęła Sally na DT, zrobiła duży kawał dobrego uczynku, to chyba nikt tu przecież wątpliwości nie ma. Bynajmniej ja takowych nie posiadam. W sumie dzięki za link do tego wątku, teraz wiem przynajmniej, że wsadzenie Sally do autobusu może okazać się trudniejsze niż sądziłem :) Nie zauważyłem z kolei by sunia jakoś szczególnie szczekała na mężczyzn. Na spacerach ludzi zwykle ignoruje lub koniecznie chce obwąchać, a szczekała tylko kilka razy na parę odosobnionych przypadków. Byli to co prawda mężczyźni, ale nie sądzę, żeby płeć miała coś do rzeczy, ot dwóch było pijanych, a trzeci niósł "straszną" kosiarkę. Tak po za tym Sally jest niestety bardzo kochanym, super cudnym psiakiem i trudno będzie się z nią rozstać kiedy przyjdzie czas ^^ Jako bonus do wpisu filmik z życia Sally pt. "Nie to nie, sama się pobawię" (lepiej oglądać bez dźwięku, nie słychać wtedy mojego dziwnego hmm oddychania ^^ ) [video=youtube;q1wpJUmVwaM]http://www.youtube.com/watch?v=q1wpJUmVwaM[/video] Quote
Daria_13 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Santiel nic się nie stało :) pani mówiła, że jak już poczuła się pewniej i była spuszczana ze smyczy, to wtedy podbiegała i obszczekiwała mężczyzn. Quote
maciaszek Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Dodałam filmik na stronkę schroniska :). Quote
Santiel Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Tak mieszkamy sobie z Sally i mieszkamy. Bawimy się, spacerujemy. Od dziś koniec słodkiego lenistwa. Sally poznała (lub odświeżyła sobie pamięć) pierwszą komendę, czyli siad. W końcu przestała się wić po podłodze i uciekać do kąta kiedy kazałem jej to zrobić :) Śliczna, słodka, mądra, grzeczna, lubi sajgonki, nic tylko brać do domu! Gdzieś tam jest mój dom ... tylko gdzie ... Quote
Santiel Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 U Sally wszystko dobrze. Nadal mocno lękliwa. Robi jednak postępy. Nauczyła się siad, podawać łapę i prosić. Choć czasem wpada w panikę kiedy chce żeby coś z tego zrobiła. Spodobało jej się spanie na łóżku pod pościelą. Doprasza się żeby ją wpuścić pod kołdrę. Znika pod nią cała i tak spędza noc. Niestety ma teraz cieczkę, więc jej prawa do korzystania z łóżka są nieco ograniczone ;) Quote
Istar19 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Sally nadal szuka domu... jest trochę bardzie otwarta na obcych, nie boi się już własnego cienia :) uczy się jeździć autobusem....bez lepszych rezultatów ale nie jest to jakaś tragedia. Na pewno szybciej z niego wychodzi niż wchodzi. dla kotów w domu jest neutralna, ale jak jakiegoś zobaczy biegnącego na podwórku to chciała by zanim pogonić (podejrzewam że w celach zabawy nie zjedzenia ;) ) robiłam jej ogłoszenia, ale nie było żadnego odzewu...muszę je odnowić Quote
Santiel Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Sally jest opętana przez demona kanapy pewnie dlatego ludzie boją się ją przygarnąć Quote
maciaszek Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Trzeba egzorcystę znaleźć i o pomoc poprosić ;). Quote
sosiczka Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 "APEL - prosze o rozesłanie!!! http://www.dogomania.pl/threads/1903...my-z-nosówką! W zwiazku z wzmożeniem działań mających na celu ucywilizowanie sytuacji w sosnowieckim schrosnisku, ropoczęliśmy wykonywanie sekcji zwłok psów poddawanych eutanazji lub tych, które padły - w celu ustalenia przyczyn uśpienia lub powodów padnięcia . Sekcje wykonuje PZHW. Zawiozłam 5 psów i 1 kota na początek. Apeluję o pomoc w finansowaniu kolejnych sekcji zwłok - badając zmarłe pomożemy żywym!!! Proszę rozesłanie i pomoc. TO BARDZO WAŻNE Wpłaty z dopiskiem Sosnowiec prosze kierować na konto: FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-508 Chorzów - Maciejkowice ul. Antoniów 1 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 " Quote
Santiel Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 pozwolę sobie zacytować Marzenkę vel Istar [QUOTE]Sunia nie jest już tak wystraszona, do obcych podchodzi z mniejszą rezerwą niż na początku. Spokojnie została ze mną i moją rodziną (której wcześniej nie znała) na kilka godzin i nie wykazywała oznak stresu, a jakby nie było miejsce było dla niej całkiem nowe. Nadaje się do domu z kotami, o ile koty są przyzwyczajone do psa (sama kotu nic nie zrobi, czasem chce się bawić, ale kiedy kot się stawia tzn prycha, warczy Sally zaczyna szczekać i wyraźnie jej się nie podoba kocie zachowanie, choć nie dochodzi do tragedii) przez całe święta dzieliła mieszkanie z dwoma kotami i dwoma suczkami. Z suczkami się dogaduje, aczkolwiek ona chce rządzić i jeśli jej się coś nie podoba potrafi spacyfikować innego psa. w domu bez problemu zostaje sama nawet na 10 godzin i nie brudzi. W nocy jednak jeśli nie ma zbytniego ruchu w ciągu dnia nie potrafi przespać kilku godzin, tylko drepta co pewien czas po pokoju i szuka zajęcia (wyciąga zabawki, podrzuca sobie itp). Spuszczona ze smyczy czasem wraca, czasem nie....dlatego wypuszczana tylko jest na zamkniętych terenach. W domu jest posłuszna, ale wybiera sobie człowieka którego słucha najbardziej. A no i jest troszeczkę wybredna w jedzeniu. dostaje sucha karmę i mokrą mieszaną z makaronem....czasem potrafi cały dzień nic nie zjeść. No i ma lekką chorobę lokomocyjną. Do autobusu wsiada sama jeśli nie ma w nim dużo ludzi. Oczywiście jeździ w kagańcu (przepisy) i bez problemu daje sobie go założyć. Nie wiem co by jeszcze o niej napisać. jest kochaną suńką która potrzebuje troszkę dłuższego czasu na aklimatyzację w nowym domu[/QUOTE] Quote
maciaszek Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Zmieniłam trochę opis na stronie schroniska. Quote
protzlav Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Urocza Sally pilnie szuka nowego, kochającego domku !!! !!! !!! Quote
Santiel Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Do góry kochana. Sally ciągle szuka stałego domku !! Przygarnij kochaną sunie :) Quote
saphira18 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 hoop Sally! Niech ktoś się tobą zainteresuje:) Quote
protzlav Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Urocza Sally pilnie szuka nowego, kochającego domku !!! !!! !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.