ewatr Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 jak pytałam p. Kierownika na Dniach Mielca o Nele to powiedział mi cytuje : " u suni wszystko gra i jest już dawno w swoim boksie " :lol: Quote
bonika Posted September 11, 2006 Author Posted September 11, 2006 Jeju..... :iloveyou: Nelciu - tak trzymać :thumbs: Quote
zuziaM Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 ewatr napisał(a):jak pytałam p. Kierownika na Dniach Mielca o Nele to powiedział mi cytuje : " u suni wszystko gra i jest już dawno w swoim boksie " :lol: A przepraszam, czy ten "swoj boks" - to to cos, co widac na zdjeciu :crazyeye: ? ? ? ! Czy to, co tam stoi obok psiaka, to .... jej buda ? ? ? Jesli tak, to strach pomyslec o zimie ....:angryy: . Quote
ewatr Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 [quote name='zuziaM']A przepraszam, czy ten "swoj boks" - to to cos, co widac na zdjeciu :crazyeye: ? ? ? ! Czy to, co tam stoi obok psiaka, to .... jej buda ? ? ? Jesli tak, to strach pomyslec o zimie ....:angryy: . na dzien dzisiejszy nie umiem dokładnie odpowiedziec w którym boksie znajduje sie sunia bo w Mielcu nie byłam już od jakiegoś czasu niestety w miejscu zamieszkania trzymaja mnie również inne bidy potrzebujące pomocy :oops: a jeżeli chodzi o Nele i jej budę to faktycznie była w opłakanym stanie / i sunia i buda :-( / dlatego znalazła sie wsród psiaków dla których poszukiwaliśmy opiekunów wirtualnych jeżeli ktoś może jej pomóc w ten sposób to zapraszam na stronę schroniska www.mielec.bezdomne.com ja jak bede w schronisku to postaram sie coś wiecej dowiedziec na temat Neli i napisze na watku Quote
bonika Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Tzn. Nela ma tą samą budę, ale odnowioną - mnie się wydaje, że trochę za małą :oops: i jeśli jest w tym samym boksie (nr 90 ) to boję się, że jeden z piesków który jest z nią, taki większy czarny może ją trochę gryźć co było chyba przyczyną tych guzków co miała, ale nie wiem czy Kierownikowi uda się ją umieścić w jakimś lepszym boksie, z bardziej zgodnymi psami - dużo jest boksów, ale psów jest też strasznie dużo. Ewatr - czekamy na wieści ;) Quote
Ulka18 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Temat: adopcje Od: "mtoz" mtoz@tlen.pl Data: Pn Września 18 2006, 8:10 pm Do: mielec@bezdomne.com Trwa dobra seria adopcji.Dobermanka z rzeszowskiego do Stalowej Woli, Alexa od Pana Wojtka niedaleko Mielca, Szczeniak co był na próbnych zdjeciach ten czarny do Mielca. Niestety za Tęczowy Most odeszła sunia kremowa z wyb.90 ta co miała raka na grzbiecie. ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] śpij spokojnie sunieczko Quote
ewatr Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Nela dla ciebie ['][']['] ciotka nie zdążyła już z odwiedzinami :-( Quote
Ulka18 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Prosimy przeniesc watek...sunia jest za Teczowym Mostem. ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] Quote
bonika Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 To było dobrze i odeszła.. ? :-( Pa Nelciu Słoneczko :-( :-( :-( Ten piękny wiersz dla Ciebie - zawsze będę o Tobie pamiętać... Niech staną zegary Zamilkną telefony Dajcie psu kość Niech nie szczeka, niech śpi najedzony. Niech milczą fortepiany I w miękkiej werbli ciszy Wynieście ją Niech przyjdą żałobnicy Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije I kreśli na niebie napis "Ona nie żyje!" Włóżcie żałobne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki. W niej miałam moją północ, południe i zachód i wschód Niedzielny odpoczynek i codzienny trud. Jasność dnia i mrok nocy, moje słowa i śpiew Miłość, myślałam, będzie trwała wiecznie, Myliłam się, Nie potrzeba już gwiazd - zgaście wszystkie - do końca Zdejmijcie z nieba Księżyc i rozmontujcie słońce Wylejcie wodę z morza, odbierzcie drzewom cień Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się. Weyston Hugh Auden Quote
Ulka18 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Nela miala chwilowa poprawe zdrowia, ale nowotwor to przeciez choroba nie do wyleczenia u starszego pieska. Tym bardziej w schronisku :shake: Quote
bonika Posted September 20, 2006 Author Posted September 20, 2006 Myślałam, że to jednak nie był nowotwór :oops: Szkoda mi tych wszystkich psiaków które nigdy nie zaznały takiego normalnego domu :-( Quote
AleksandraJ Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 [*] Nelu.. Pozdrów moją Bandżi ;( Quote
zuziaM Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Dzisiaj wracam do starych, kiedys czesto odwiedzanych watkow, zeby dowiedziec sie o losy psiakow.... Niestety, wiekszosc z watkow .... zapomniane .... pospadaly daleko, daleko, daleko...... Przykre strasznie .... kochana psineczko, ..... (*) (*) (*) (*) (*) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.