margaret Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ale widać jeszcze jakieś inne biedy i nędze są mi pisane :smile: ładnie powiedziane Tanitko:lol: Ati - no w pariadkie,- jak ma być?::evil_lol: wpadam jak po ogień więc na dłuższe baje nie rzucam się, napiszę jak ugasze te "sto pożarów" dookoła Quote
tanitka Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 a poza tym, człowiek po herbatkę tylko pójdzie do kuchni i już jego miejsce zostaje zagospodarowane ;) Quote
margaret Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 jejku ja uwielbiam takie foty!!! no ale żeby nie było że się migam to dorzucę swoje 3 grosze - 4 nowe zdjęcia moich dwóch księżniczek w linku poniżej - może Ati w wolnej chwili wklei na wątek Sepii czytam właśnie arta Tanitko:) Quote
Ati Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 fajnie sie uchachac na dobranoc i od jakiegos czasu duzo dobrych wiadomosci dla wyzlomaniackich psow; domowych i wyratowanych - byle jak najdluzej ta dobra passa trawala Quote
margaret Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 rzeczywiście dobre wiadomości dla wyżłów, oby jeszcze więcej ich było, tanitko a kiedy ten wielki dzień nastapi gdy nowy pan przyjedzie? a ty będziesz żegnac się z Plutem cala we łzach? Quote
tanitka Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 A zatem we wtorek po południu Pan przyjedzie po naszego kochanego cielaczka :). NIe powiem i ciesze się bardzo i jakoś smutno zarazem. Kochana psina z niego jest bardzo, złamać serce człowiekowi potrafi i do tego jest taaaki piękny :). Dzisiaj pół bagietki wyjął mi z torby, którą nieopatrznie zostawiłam bez opieki na kilka minutek ;). Quote
fochu Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 tanitka napisał(a):A zatem we wtorek po południu Pan przyjedzie po naszego kochanego cielaczka :). NIe powiem i ciesze się bardzo i jakoś smutno zarazem. Kochana psina z niego jest bardzo, złamać serce człowiekowi potrafi i do tego jest taaaki piękny :). Dzisiaj pół bagietki wyjął mi z torby, którą nieopatrznie zostawiłam bez opieki na kilka minutek ;). spryciarz z niego :) jak tak torba z bagietką pozostawiona samopas to się chłopak zaopiekował ;) głaski dla Pluta i reszty ferajny Quote
tanitka Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 taka jestem malutka :), a ja taki DUŻY:) Uploaded with ImageShack.us with ImageShack.us zdjęcia z dzisiejszej wyprawy na mazowieckie łąki :) Uploaded with ImageShack.us i symbolicznie (oj będę płakać we wtorek, oj będę) Uploaded with ImageShack.us Quote
fochu Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 BOSZ jaki szczęśliwy pies :D Tanitka nie płacz,chłopak będzie miał swój dom :D choć nie dziwię się,bo chłopak łapie za serce i rozczula Quote
margaret Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 muszę przyznać, że Pluto ślicznie się komponuje z Twoją rodzinką, mi sie też serce kraje na myśl, że kolejny raz psiak przeżyje rozstanie i niepewność, Tanitko pisz jak będziesz ryczeć, poryczymy razem, no ale on naprawdę jest rozbrajający!:) Quote
farmerka63 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Smuteczek kolejnego rozstania przysłania jednak radość - że Pluto trafi w równie wspaniałe jak Tanitkowy dom miejsce ! Czymże jest ten smuteczek w porównaniu ze schroniskowym bytem... Psiak miał naprawdę szczęście . Nawet załoga schroniska z wyrażała swój niepokój - jak też krótkowłosy Pluto zniesie zimę ? Kierowniczka rozważała możliwość zabrania Pluta do ogrzewanej szczeniakarni , ale tam tez tłok :( Myślę, że nowy dom , łaciaty rezydent, mądry i dobry pan , w końcu miejsce przed kominkiem , tudzież hektary kaczek do przepłoszenia - to raj dla pointera :D :D :D Quote
tanitka Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 To już dziś. WIeczorem zdam Wam relację z adopcji, o ile nie upiję się natychmiastowo z radości i smutku jednocześnie :drinking: Quote
margaret Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 to juz dziś...., będę czekać na wieści, nawet "pijane":) Quote
tanitka Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 I pojechał :) Pan super pod każdym względem :) po prostu kultura, wiedza, doświadczenie i miłośc do zwierząt. A Pluta wypatrzyła w ogłoszeniach Pana małżonka i płakała mężowi cały wieczór, zeby dzwonił, zeby Pluto był na pewno ich. Jak go tylko zobaczyli wiedzieli, że on jest dla nich, a oni dla niego. Pan jeździ konno z pointerami, wiedzę o rasie i doświadczenie ma ogromne. Pan obiecał zdawać relacje z nowego domu. Ma jutro zadzwonić. Teraz są w drodze, Pluto umościł się na siedzeniu, na kocyku, na którym w domu wylegiwał się jego współlokator, zeby już poznał zapach innego psa. Idę się nalewki napić, bo mi się oczy spociły z tego wszystkiego. Quote
Ati Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 hehe YUHU! kurde te baby od wyzlow nalewki chlipia, i pewnie robia, moze tez musze sie nauczyc Quote
margaret Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 jeju jak fajnie!!!! no to akcja zakończona powodzeniem, tanitko byłaś dzielna...!!!! troche się obawiałam czy na finiszu nie wydrzesz panu z ręki smyczy z Plutem z okrzykiem "nie oddam!" ale widać jakoś się oparłaś:) ja wzniose toast plebejski dziś - tyskim:) za jego nowe życie Quote
tanitka Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 nie wydarłam, bo jak oczami wyobraźni widzialam, te łąki, te konie i życie w poiterowym raju przy boku mądrych i kochających ludzi, to .........sama bym tam chciała zamieszkać :) Quote
margaret Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 no fakt, możemy Plutkowi pozazdrościć, ale piękna nagroda go za kiepskie życie spotyka a i gratulacje tanitka!!, jak ty żeś taki raj znalazła dla niego? niesamowite to trochę no nie? Quote
tanitka Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 ile dróg musiało się skrzyżować, ile spraw złożyć, żebyś Ty Margaret podjęła decyzję, że jedziesz po Sepię? od tego się wszystko zaczęło. O pointerze w Jędrzejewie wiedziałyśy kilka tygodni wcześniej, Ty o Sepii kilka mieisęcy wcześniej, co musiało się we wszechświecie zdarzyć, zeby w końcu zagrało, wszystko razem w idealnej harmonii. Dziękuje Wam wszystkim dziewczyny: Farmerce, Fochu, Margaret i jej TZ, sąsiadce z Wrocławia, Ati, Ajlii i jej mężowi, za cały łańcuszek ludzi wielkich serc, gdyby nie wspólny wysiłek, Pluto nadal by siedział w betonowym, lodowatym boksie. Dziękuję w imieniu tak cudownego psa, który wszystkim nam po kolei złamał serca :). Quote
margaret Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 pięknie powiedziane, ja już piję toast za Pluta a imię odstanie nowe? Quote
Ati Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 choc to imie to super do niego jakos pasuje- do jego fizycznosci i charakteru:) dzis mamy zrzut czarnulkowy- Malgos zapraszam cie na watek http://www.dogomania.pl/threads/195299-Smutna-chuda-czarna-Gejsza-nie-przeżyje-zimy!!!! Quote
fochu Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 oby więcej takich zakończeń wesołych było :) Pluto czekamy na nowe imię i wieści z domku :) Mizianki chłopaku i wiele,wiele szczęścia! Quote
farmerka63 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Cielaczku kochany - DUŻO SZCZĘŚCIA :D:D:D Chłopcy i dziewczęta z grupy wyżłomaniackiej - wielkie dzięki za kawał dobrej roboty !!!! ....I kolejny psi los odmieniony na dobre :) Quote
toyota Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Cały ten wątek , to jak bajka po prostu ! Quote
margaret Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 toyota napisał(a):Cały ten wątek , to jak bajka po prostu ! bo w zyciu to i bajka sie może zdarzyć - czemu nie?:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.