tanitka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Pointer Pluto wiek ok 4-5 lat nieziemsko łagodny przyjazny i przytulaśny zgadza sie z innymi psami Pies przebywa w schronisku k. Poznania. Robi się bardzo zimno, to pies który nie nadaje sie do betonowego kojca i budy !!:shake: Mogę mu zapewnić DT w Warszawie. Pluto może zabrać się w piątek 8.X do Wrocławia a w niedzielę 10.X moze przyjechac do mnie do Warszawy. POtrzebuję dla neigo DT na weekend we Wrocławiu. Bardzo Was proszę!!!! Quote
Ati Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 moze rzucic na transportowy czy po kosztach paliwa nie moglby jechac bezposrednio do ciebie, mniejszy stres Quote
tanitka Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 dałam juz na transportowy i napisałam tez do kilku dziewczyn z Wrocka z prośbą o pomoc. Może ktos sie odezwie... Quote
margaret Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 a z poznania ktoś nie mógłby go przejąć? to taka opcja alternatywna, bo my przez poznań jechać będziemy pomyślę też o swoich znajomych z wroc te foty są porażające - raz że widać pięknego psa poranionego, pewnie odleżyny:( dwa - jak on się garnie do człowieka, przykleja się widać, strasznie tęskni za swoim człowiekiem:( Quote
fochu Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='margaret']a z poznania ktoś nie mógłby go przejąć? to taka opcja alternatywna, bo my przez poznań jechać będziemy pomyślę też o swoich znajomych z wroc te foty są porażające - raz że widać pięknego psa poranionego, pewnie odleżyny:( dwa - jak on się garnie do człowieka, przykleja się widać, strasznie tęskni za swoim człowiekiem:([/QUOTE] biduś :( uruchamiam prośby aby ktoś na ten weekend przygarnął psiaka Quote
margaret Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 na razie żadnych pozytywnych wieści...:( Quote
margaret Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 fochu jeszcze sprawdza jedno miejsce i ja też jedno... ale jak ktoś ma możliwość- prosze nie wahajcie się, dajcie znac! mam dziś zadzwonić do schronu i zapowiedzieć że wezmę też pointerka, potrzebuję też dane "rodzica adopcyjnego na niego" może być kłopot wziąć 2 psy na jedną osobę, z tego co usłyszałam Quote
margaret Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 tymczas na dwa dni we Wrocławiu już jest:), nie trzeba dalej szukać Quote
tanitka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 W takim razie akcja wygląda tak: margaret zabiera jutro Pluto do Wrocławia do sąsiadki. Pluto czeka we wrocławiu do poniedziałku na transport do Warszawy i potem przyjeżdża do mnie :) Quote
margaret Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 tak jest! no chyba że się w nim bez pamięci zakochamy i ci go nie oddamy :eviltong: Quote
fochu Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Margaret jesteś wielka! i chwała tym co mają dobre serca i przyjmą psiaka na te kilka dni! Quote
tanitka Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 to ja strasznie czekam na wiadomości z podróży :) Quote
tanitka Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 jadą do Wrocławia!! :) Pluto jest kochana przylepa :) Margaret dzięki Ci 1000-krotnie !! Quote
margaret Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 tanitka ja to nie wiem czy Pluto dojedzie do Wawy bo nasza kochana tymczasowa opiekunka knuje juz tu perfidny plan przekonania swojej przyjaciolki do jego adopcji, jutro maja pojsc na wspolny spacer:) Pluto to jest przecudny pies, naprawde - cudny charakter! radosny, przytulny ale i pelen energii, zero agresji, lubi sobie pomrukiwac, (gadajacy jak moja Petra ktora jednak musi miec w sobie cos z pointera, wszystkie pointery "gadaja"?) dzis nie zdolalismy go obfocic, jutro zostanie to nadrobione, zmierzymy go tez, generalnie przerazajace jest to jaki z niego szkieletor:( jemu wystaja wszystkie kosci, nie potrafie sobie tego wytlumaczyc, tymbardziej ze na zarcie rzuca sie jak szalony, węszy i szuka jedzenia, czemu wiec taki chudy??? ma rany chyba odleżynowe ale wydają się na oko zagojone, nie jątrzą zarowno w schronie jak i jego tymczasowa opiekunka mowia że musiał być szkolony, niewiele tzreba by sobie poprzypominał, jest silny , na smyczy potrafi ciągnąć ale do opanowania, niestety umknelo mi dopytanie o to jak dlugo byl w schronie i w jakich okolicznosciach trafil , ale zawsze moge dodzwonic, albo marta czy farmerka dopowiedzą z suczkami w aucie i na spacerze - rewelacja, zero nachalnosci, łagodny przyjazny, szybko sie też przystosowuje do nowej osoby, pięknie okazuje radosc, tymczasowa opiekunka w mig nauczyla go ze spi na posłaniu a nie łóżku - pomruczal na to nieco ale zaakceptował:) Quote
tanitka Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Margaret cieszę sie, ze szczęsliwie dojechaliście i psiaki już mają cieplutko tej nocy :) Quote
tanitka Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Pluto dał pani pospać? tak wczoraj o nim myślałam, ze śnił mi się w nocy, że jest u mnie. :) Niemniej jednak, jakby ktoś go pokochał we Wrocku, to jakoś przeboleję ;) Quote
margaret Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 no masz ty nosa, tanitko:razz: Pluto został przedstawiony potencjalnej rodzinie adopcyjnej i pozyskał miłość potencjalnej nowej pani, niestety potencjalny nowy pan nie podzielił tego uczucia:mad: tymczasowa opiekunka Pluta zaproponowała co prawda koleżance żeby wymieniła męża na Pluta, bo to dobry interes - ale zdaje się trudny do przeprowadzenia, aszkoda bo pani odpowiedzialna, spory dom z ogrodem, oboje mieli do czynienia z psami, ludzie na poziomie. No ale widać pisane mu jechać do Ciebie:lol: a co do Pluta - wyspał się i dał się wyspać opiekunce, zero problemu znim!!! na posłanku, gzrecznie, śniło mu się coś bardzo sugestywnie bo pomrukiwał dość glośno przez sen - no przez ścianę nie było słychać:cool3:- wiem z relacji. je jak opętany , tzreba mu dozować, je wszystko w domu nie brudzi, nie rozrabia. Ciocia Marta -opiekunka to złota kobieta poświęca mu cały swój czas, dziś już na spacerze był z 7 razy:cool3:, teraz znów. Wieczorem jesteśmy umówieni na sesję foto a Pluto zamierza się wykąpać. Dostał też w prezencie jakąś zabawkę, chyba na pamiątkę po cioci Marcie normalnie idylla:multi: Quote
tanitka Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 nie wie ten mąż co traci, a ja się tylko cieszę :) będę czekać na wieczorne zdjęcia:) Pani Marcie wielkie ukłony za pomoc. Quote
margaret Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [FONT=Tahoma]www.it-self.pl/petra Pluto na stronie petru & Sepii, zdjęcia z gościnnych występów u cioci MARTY.[/FONT] [FONT=Tahoma]Dwa zdjęcia nie zostały zmniejszone aby rany jakie ma był bardziej widoczne, generalnie jest wesoły, przytulaśny i szczęśliwy, że opuścił schron, na fotkach może tego szczęścia nie widać, ale jak to rasowy facet stresował się obecnością obiektywu, był zmęczony 4-ro godzinnym spacerem i kąpielą, a ja nie miałem sumienia męczyć go ustawianiem. Ciocia Marta utłuczyła go już co najmniej kilogram :), lubi jeść, więc nie bardzo zrozumiałe jest dla mnie tłumaczenie ze schronu, że nie chciał jeść, tym bardziej, że jako jedyny z uczestników wycieczki ze schroniska, wywąchał torbę z pysznymi psimi chrupkami :) Ranki jakie ma, są to prawdopodobnie odleżyny, bo skóra na samej kości bez tkanki tłuszczowej i kontaktem z betonem lubi się odleżeć. Rany są suche ze strupkami, nie sączy się z nich żadna wydzielina, nie wyglądają na zainfekowane. Przy dobrym traktowaniu, takim jak ja traktuję swoją TŻ, po miesiącu Pluto powinien zacząć gotować. ;)[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]To pisałem ja - TŻ Margaret[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]P.S.[/FONT] [FONT=Tahoma]No jak Gośka to przeczyta, to ja wyląduję w schronie, może ktoś mnie przygarnie?[/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] Quote
tanitka Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 takiego dobrego dla bezdomianków męża to każda z tego forum chce, masz więc TŻ Margaret sznase na całkiem dobrą adopcję ;) a ja sie w takim razie cieszę, ze za miesiąc Pluto będzie podejmował nas obiadem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.