roki144 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Pomocy mój ośmioletni bokserek Roki ma powiększone migdałki nie chce nic jeść wybrał już dużo antybiotyków które pomogły na chwile i teraz pies jest na auto hemoterapii jak to nie pomoże to lekarz zalecił usunięcie operacyjne migdałków bardzo się boje tej operacji czy mam się na nią zgodzić ? Quote
ewtos Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ale jeszcze decyzji o operacji nie ma, przynajmniej tak zrozumiałam Twój post. Autohemoterapia daje dobre wyniki , może się zdarzyć ,że po pierwszym zastrzyku stan psa się pogorszy , jest to dość częste w terapiach bodźcowych . Czasem powtarza się zabieg 1-2 razy przy wydłuzaniu przerw. . Miejmy nadzieję , ze w przypadku Twego psa ta metoda przyniesie spodziewany efekt. A jak nie to ja bym się zdecydowała na zabieg, pies jak piszesz nie je, antybiotyki też obniżają jego i tak bardzo niską odporność . Każda nie leczona infekcja bakteryjna prowadzić może do stanów zapalnych stawów, serca albo atakować dolne drogi oddechowe. Jeżeli wet tak zdecyduje a Ty masz do niego zaufanie to zdecyduj się na zabieg , jak masz wątpliwości to skonsultuj to z innym wetem. Są też szczepionki podnoszące odporność , czy Twój pies dostawał jakieś (z leków konwencjonalnych)? Quote
roki144 Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Roki miał podawane leki na odporność ale nie znam ich nazwy a co do wet.to mam duże zaufanie bo w maju tego roku uratował mojego boksia przed śmiercią(chorował na babeszjozę po ukąszeniu przez kleszcza) jest dość znany w Łodzi.Dzięki za poradę będę obserwować psa mam nadzieje że ta terapia krwią pomoże bo już pięć razy byłam na niej i zobaczymy pewne jest to że koniec z antybiotykami dość już tej chemii jutro idę do wet.i muszę powiedzieć mu jeszcze że Roki ma smugi krwi w kale dziś zobaczyłam i znowu się martwię.Chyba zwariuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.