Malwa774 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Zauważyłam, że jeden z moich psów ma nieciekawą ranę. Pies ciągle ją liże, poleciałabym z nim od razu do weterynarza, ale jest juz dawno zamknięty, a jak dzwonie aby umówić sie na wizytę nikt nie odbiera :roll: Nie wiem co robić, przy ranie nic nie robiłam oprócz przyjrzeniu się, a nie chce niczym smarować co by jej jeszcze bardziej nie pogłębić, jednak coś trzeba zrobić. Więc może wy coś doradzicie? Quote
szd51 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Witam:lol: Przykro mi z powodu twojego psa, tym bardziej, że niedawno sami przerabialiśmy podobną historię. U nas rana goiła się sama na wolnym powietrzu, czyli bez żadnych opatrunków. Na początku po każdym spacerze przemywaliśmy Ryvanolem ze strzykawki. Pies oczywiście obowiązkowo w kołnierzu co by sobie w tym nie gmerał. Potem jak już się trochę podgoiło pozwalaliśmy Azji wylizać łapę po spacerze. Poza tym ograniczyliśmy jej bieganie, no i oczywiście z daleka od wszelkich stawów, strumieni i kałuż. Wszystko to trwało prawie miesiąc ale pięknie się zagoiło i traz nie ma nawet śladu. Mam nadzieję że to trochę pomoże:lol: Oczywiście wizyta u weta jak najbardziej wskazana. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę:lol: Pozdrawiam Quote
martik b Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 obetnij włoski wokół rany, nie pozwalaj natarczywie psu tego lizać, niczym nie przykrywaj ale odkaź np delikatnym roztworem nadmanganianu, można kupić w aptece a jutro wybierz się z psem do weta, bo lepiej żeby takie rany się goiły z antybiotykiem i lekiem przeciwzapalnym... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.