Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

panbazyl napisał(a):
o to dobrze!! Wiesz, tam na wschodzie, to nawet kozy wożą autobusami kursowymi - jechalam kiedyś z taka "pasażerką" co wsiadla gdzieś na huculszczyźnie do mini busa z wlaścielem. To całkiem normalne widoczki.
A spotkać się pewnie gdzieś spotkamy - moze nawet wcześniej niż w Kalinku w lipcu. Bo mam zamiar poszaleć z małolatem na ringach.



No tak, ale my w tym roku passujemy z wystawami w PL, będziem tylko w Rzeszowie i Jarosławiu. I podbijamy wschód :)

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bura napisał(a):
No tak, ale my w tym roku passujemy z wystawami w PL, będziem tylko w Rzeszowie i Jarosławiu. I podbijamy wschód :)

to tak jak ja, tylko moj wschód jest też i na południu. Ale po Polsce mi wszędzie daleko (nie mam samochodu) więc wolę już wielką wyprawę za granicę niż wielką wyprawę do sąsiedniego województwa.

Posted

panbazyl napisał(a):
to tak jak ja, tylko moj wschód jest też i na południu. Ale po Polsce mi wszędzie daleko (nie mam samochodu) więc wolę już wielką wyprawę za granicę niż wielką wyprawę do sąsiedniego województwa.


No, ja chcę szybko zrobić intera - może się uda, a i na południe może ywpadnę, ale jestem ograniczona do wakacji ze względu na zawód. Zapewne się gdziesik miniemy po drodze :)

  • 2 weeks later...
Posted

możesz o tych problemach powiedzieć coś więcej?
ja mam nadzieję że znajdę kogoś z trójmiasta kto też będzie chciał jechać - bo sama jakoś nie bardzo chcę.. ale jak mus to mus

Posted

Masz rację canaverall-staff najczęściej aby konkurencji było brak:mad:
Najważniejsze aby na granicy być grzecznym i jak najmniej gadać,żadna próba sił nie zdaje egzaminu. Często to dużo kosztuje tak jak jednych naszych co jechali do Uzhorodu no i zaczęli pouczać wiadome kogo nie naszych, aby wjechać zostawili na granicy ......... a póżniej ponownie musieli siegnąć do kieszeni jak wracali.Oj duuużo:-( :shake:
Teraz już wiedzą:crazyeye:

Posted

My w drodze do Uzghorodu nie mieliśmy żadnych problemów. Chociaż mówili nam, że nie wpuszczą nas spowrotem bez badań na przeciwciała, ale nawet o nie nie zapytaki. :)

Posted

agnethka napisał(a):
noo.. nie straszcie, bo tu ludzie myślą i się namyślają ;P

ja nie straszę - chyba ze w nocy w snach. Znasz mnie przecież. Jestem strasznie poważną osobą ;)
Sprobuj pojść do toalety na granicy w Rawie Ruskiej (z Ukrainą) juz po odprawie ukraińskiej a przed wjazdem na polską stronę i sprawdzeniem przez naszych paszportów... nie ma mocnych. Kiedyś jedna pani w autobusie zrobila siku na schody autobusu, bo celnik jej powiedział, że nie wypuści do toalety.

Posted

panbazyl napisał(a):
ja nie straszę - chyba ze w nocy w snach. Znasz mnie przecież. Jestem strasznie poważną osobą ;)
Sprobuj pojść do toalety na granicy w Rawie Ruskiej (z Ukrainą) juz po odprawie ukraińskiej a przed wjazdem na polską stronę i sprawdzeniem przez naszych paszportów... nie ma mocnych. Kiedyś jedna pani w autobusie zrobila siku na schody autobusu, bo celnik jej powiedział, że nie wypuści do toalety.


A my bylismy bez problemu :) I z psami spacerowalismy pomiędzy granicami... Tylko tam dziura w ziemi była a nie ubikacja :)

Posted

no wlasnie jakies straszne rzeczy z tymi granicami opowiadacie...
nie zdarzylo mi sie jeszcze miec jakichkolwiek nieprzyjemnosci na ktorejs ze wschodnich lub poludniowych granic, no chyba ze ktos jest wyjatkowym krzykaczem :)
do ubikacji tez nie bylo problemu z dostepem, trzeba miec paszport bo bez paszportu normalne ze nie puszczaja, to przeciez granica

co do Kaliningradu to sie spotkamy wiekszym gronem, my tez jedziemy busem, co prawda zmienili termin wystawy z maja na lipiec ale to tylko cieplej bedzie
dzieki Bura za uswiadomienie tego terminu

z wizami tez bez przesady, po zlozeniu dokumentow w konsulacie 5 dni roboczych czeka sie na wyrobienie wizy i gotowe, mozna jechac
jesli ktos mialby problem z zalatwieniem wizy sluze pomoca

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Canaveral-staff']oni specjalnie tak straszą aby konkurencję wykruszyć[/QUOTE]

ojej chcecie to jedźcie :eviltong: ktoś pytał odpowiedziałam co mnie spotkało - ja tam mam konkurencję miejscową bo moja rasa na wschodzie jest bardzo popularna nie tak jak w Polsce:evil_lol: i jest dużo importów z USA ze znanych hodowli :loveu:

dla pikanterii dodam, że na granicy białoruskiej chcieli nam zarekwirować samochód - trzymali nas 2 godziny nim zdecydowali się puścić - ktoś zapomniał wystawić karteczkę na samochód więc wracając nie mogliśmy jej zdać :shake: a uratowało nas to ze tym samochodem przekraczaliśmy na tej granicy już kilka razy od 2007 roku :razz:

z uwagi na te wszystkei przygody ja jadę do Kaliningradu ale myślałam by jechać w kilka samochodów wtedy jest łatwiej na granicy :cool1:

Posted

[quote name='Bura']My w drodze do Uzghorodu nie mieliśmy żadnych problemów. Chociaż mówili nam, że nie wpuszczą nas spowrotem bez badań na przeciwciała, ale nawet o nie nie zapytaki. :)[/QUOTE]

ta granica to nie problem byłaś w Rosji (nie pytam o Kaliningrad) byłaś na Białorusi? Nie to nie wypowiadaj się ja na wschód jeżdżę od 2006 roku w Rumunii też byłam jeszcze przed wejściem do Unii i choć uwielbiam wschód i te klimaty oraz znam sporo hodowców z tych rejonów i to oni sami często uprzedzają mnie na co mam uważać. To miałam kilka "przygód" choć słyszałam o gorszych - jedna hodowczyni z Polski mówiła, że kiedyś chyba w Serbii otoczyli im samochód żołnierze uzbrojeni - nie pamiętam o co wtedy chodziło ale nie byli pokojowo nastawieni.
Co do wschodu to wszędzie trzeba płacić drobne łapówki my jadąc do Uzghorod wjeżdżając zapłaciliśmy 10 euro za psy a wracając już "tylko" 5 USD to i tak mało bo na Białorusi płaciłam za każdego psa 5 euro za wjazd i wyjazd też tyle samo - licząc 3 psy to samo przekroczenie 3 psów to już 30 euro

Posted

[quote name='krzysio']Masz rację canaverall-staff najczęściej aby konkurencji było brak:mad:
[/QUOTE]

taaa w mojej rasie w Kalingradzie było 22 szt a na Ukrainie- Uzghorod na 3 wystawach było jak dobrze pamiętam 16, 15 i 14 szt
na Białorusi było 8

Posted

[quote name='Adamant']ta granica to nie problem byłaś w Rosji (nie pytam o Kaliningrad) byłaś na Białorusi? Nie to nie wypowiadaj się ja na wschód jeżdżę od 2006 roku w Rumunii też byłam jeszcze przed wejściem do Unii i choć uwielbiam wschód i te klimaty oraz znam sporo hodowców z tych rejonów i to oni sami często uprzedzają mnie na co mam uważać. To miałam kilka "przygód" choć słyszałam o gorszych - jedna hodowczyni z Polski mówiła, że kiedyś chyba w Serbii otoczyli im samochód żołnierze uzbrojeni - nie pamiętam o co wtedy chodziło ale nie byli pokojowo nastawieni.
Co do wschodu to wszędzie trzeba płacić drobne łapówki my jadąc do Uzghorod wjeżdżając zapłaciliśmy 10 euro za psy a wracając już "tylko" 5 USD to i tak mało bo na Białorusi płaciłam za każdego psa 5 euro za wjazd i wyjazd też tyle samo - licząc 3 psy to samo przekroczenie 3 psów to już 30 euro[/QUOTE]

Nie zabronisz mi się wypowiadać na temat wystaw i granic które przekraczałam. chyba, co?? Nie pisałam o Białorusi tylko o Ukraińskiej w Uzghorodzie.

Posted

no ładnie ładnie;) a powiedzcie ze spraw technicznych...ile czeka sie na wizę ?? ile ona kosztuje?? przy wjeźdxie do obwodu jeszcze cos sie na granicy płaci ?? /to tak zeby być przygotowanym na różne "dziwne" rzeczy;)/ acha..i jakie szczepienia musi mieć pies.....

Posted

[B]Adamant[/B] ja jeżdżę na Wschód od czasów jak było jeszcze ZSRR, byłam w Kijowie w momencie jak Ukraina się uwolniła od władzy sowieckiej, pomagałam przy pomarańczowej rewolucji, choć powinnam leżeć na patologi ciąży wtedy. Białoruś przejechałam na rowerze. Ukrainę znam lepiej jak swój kraj. Bałkany też dość dobrze znam.
I popieram to co mówi Bura - każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii na temat przejeżdżanych granic. Ja mogła bym księgę napisać, kilkutomową. Bo przekraczałam na różne sposoby - od przejścia dla vipów do pieszego przez chwilowo przecięte druty w "systemie".
A tak swoją droga - [B]Bura[/B] - jedziesz z nami? Bo ja sie mocno szykuję na ten wyjazd. :)

Posted

[quote name='betka-sp']no ładnie ładnie;) a powiedzcie ze spraw technicznych...ile czeka sie na wizę ?? ile ona kosztuje?? przy wjeźdxie do obwodu jeszcze cos sie na granicy płaci ?? /to tak zeby być przygotowanym na różne "dziwne" rzeczy;)/ acha..i jakie szczepienia musi mieć pies.....[/QUOTE]

w ambasadzie usłyszałam że wiza kosztuje koło 150zł i czeka się 10 dni - można zapłacić więcej i mieć ją w 3 dni.
pies musi mieć paszport (u mojego weta 51zł ale słyszałam że i 100zł niektórzy biorą) + badanie przed wyjazdem (to od weta zależy) + legalizacja (koło 25zł raz do roku, nie przed każdym wyjazdem) + zaświadczenie od powiatowego lekarza wet ( i tu uwaga! zaświadczenie na drukach które dostaniesz w ambasadzie Rosji! powiatowy tłumaczył że często robią problemy jak jest wypisane na innych drukach - to kosztuje koło 26zł)
no i jak dziewczyny mówią - trzeba mieć trochę usd albo euro w kieszeni na ew łapóweczki.

aa no i jeszcze musisz psa odpchlić :P trzeba mieć w paszporcie podbite (nie wiem ile dni wcześniej) że pies dostał środek na pchły i kleszcze.

i proszę nie krzyczeć - to informacje z ambasady i od powiatowego lek wet - jeśli jest inaczej, to może i jest, ale tak mówią przepisy :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...