Agnezia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Suczka wystarczająco długo czekała w schronisku. W ostatnim czasie jej stan bardzo się pogorszył. Bardzo wychudła, ma problemy ze skórą między paluszkami. Sunia dziś przyjechała do dt w Krakowie i jest podobno bardzo chuda:-( Zdjęcia są z przed kilku miesięcy... Po raz kolejny prosimy o pomoc. KONTO DO WPŁAT NA Bonkę/Bonitkę Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLP Z dopiskiem nick z dogo + dla Bonki /Bonity Quote
Kapsel Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 I mamy kolejną bidulkę :shake: Z tego co wiem, strasznie przeżywała schron i dziewczyny wołały o pomoc dla niej :shake: Cioteczki boksiowe spokoju mieć chyba nie będą, jak nie bokser, to boksia w biedzie pojawia się na horyzoncie :placz: Quote
Agnezia Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 szybkie wieści z dt: Bona jest już u nas! Jest koszmarnie chuda, ale mimo to ogromnie wesoła i przyjazna. Zjadła, napiła się i wreszcie położyła. Jutro zadzwonie też do Pani Marty żeby ustalić wizytę u lekarza. Jest przepiękna i przekochana. Ułożyła się na kocyku i przysypia, podnosi główkę za każdym szmerem. Pozdrawiamy, Ewa, Piotrek i Bona Quote
fizia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Tak się cieszę, że Bona już bezpieczna!! Wielkie dzięki za pomoc!! Schronisko i Truskawa, która jest tam wolontariuszką byli mocno zaniepokojeni stanem Bony. Dostawała lepsze jedzenie, byłą wyprowadzana na słońce na spacery - a mimo wszystko było z Nią coraz gorzej, najwyraźniej się poddała... W schronisku była od 15 maja... Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej! Widać, że tymczasowi opiekunowie podeszli do sprawy z wielkim sercem i chwała Im za to! Quote
fizia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Oj nie wiem, imię zostało chyba wymyślone w schronisku Quote
Agnezia Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 bazarek dla suczki: http://www.dogomania.pl/threads/194030-KSI%C4%84%C5%BBKI-tylko-dobre-tytu%C5%82y-na-Bonit%C4%99-i-Toffika-do-19-wrze%C5%9Bnia-do-22.00 Quote
fizia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Dostałam jeszcze wiadomość, że mała poczuła się pewnie i wskoczyła na kanapę :) Podobno jest bardzo wesoła - co mnie ogromnie ucieszyło, bo myślałam, ze dłużej Jej zajmie dojście do siebie. Quote
Agnezia Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 zachowanie godne bokserowej damy ;) Quote
andegawenka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Komu podpadła ta istotka:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: jak tu się powstrzymać:shake::shake::shake: Quote
Yana Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 fizia napisał(a):Dostałam jeszcze wiadomość, że mała poczuła się pewnie i wskoczyła na kanapę :) Podobno jest bardzo wesoła - co mnie ogromnie ucieszyło, bo myślałam, ze dłużej Jej zajmie dojście do siebie. to teraz pewnie będzie już tylko lepiej :-) Quote
fizia Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Pani Ewa, u której jest Bona napisała, ze reaguje na imię Bona. Podobno ma duży apetyt Quote
fizia Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Przyszedł też do mnie mil w odpowiedzi na ogłoszenia z zapytaniem czy Bona szuka jeszcze domu. Napisałam, ze jest pod opieką Fundacji i prosiłam o ewentualny kontakt Quote
fizia Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Pani Ewa zachwycona Boną. Mała dostaje niewielkie porcje jedzenia - wszystko zjada chętnie i wylizuje miskę. Dzisiaj czeka Ją kąpiel w leczniczym szamponie, zakupionym u weterynarza - myślę, że poprawi Jej to samopoczucie, a do tego podobno bardzo nieciekawie pachnie. Chodzi na krótkie spacery, żeby się nie przemęczać i nie zmarznąć. Podobno ciągle macha ogonkiem, cieszy się nawet z powrotu swojej opiekunki z łazienki :) Biedna psina - tego Jej było właśnie potrzeba na to złamane serduszko Quote
Kapsel Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Jej wystarczy jedynie człowiek, nic więcej jej nie potrzeba. :loveu: Ludzie wyrządzili jej wielką krzywdę, a mimo tego kocha i to jest zadziwiające u psiaków. Mimo wyrządzonych cierpień, nadal kochają :roll: Na bazarku wykupiłam ogłoszenia dla Szczylka i za jeden zestaw nadpłaciłam. Może ogłosić Bonitkę w ramach tego "naddatku"? Quote
Agnezia Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 może poczekajmy jeszcze chwilkę ma odwiedziny u weta. Ale jak najbardziej pakiet ogłoszeń wskazany :) Quote
Agnezia Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Dopiero tu widać jak jest chuda:shake: Quote
jostel5 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 O,mój Boże! Przerażające zdjęcie!Dobrze,że sunia jest wreszcie bezpieczna! Quote
truskawa144 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 A jadła u nas całkiem sporo, tylko szalała z tęsknoty. Całe szczęście, że jest już na DT bo my już więcej dla niej nie mogliśmy zrobić. Quote
Kapsel Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Boksie potrafią same sie zagłodzić jeśli nie mają człowieka. Jagoda na pewno pamięta taki przypadek z Guciem :-( Quote
fizia Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 O rany... Niesamowicie jest chuda... Biedactwo, ale myślę, że bardzo dobrym znakiem jest jej apetyt i dobry humor - musi być dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.