Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A czy on sobie jakoś radzi tam?? Czy jest zrezygnowany

Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam.
W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-(
Żal tylko tych psiaków.

Posted

Rudzia napisał(a):
Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam.
W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-(
Żal tylko tych psiaków.


całkiem niedawno poszedł do dobrego domu Biały Kieł, ostatnio z tego co wiem Buli.. teraz walczymy by wyciągnąć Biszkopta- Szafira, coś się dzieje - az takiej tragedii nie ma!
ja ostatnio nie mam czasu, ale niebawem wpadnę do schronu i porobimy nowe fotki..
fakt jest taki, że między wolontariuszami a schronem były małe zatargi ostatnio, ale na to nic nie poradzimy! psy jedzenie dostają złe, bo pracownicy są leniwi i z tym możnaby coś zrobić - tylko nie wiem jak???????????

Posted

What nic z tym nie zrobisz. Bo nie masz na to wpływu. Robią co chcą. I jak chcą. A karma jest, bo to nie chodzi o to że jej nie mają. Biały Kieł to ostani psiak, który poszedł pod naszą ochroną do domku. Buli poszedł do domu wolontariusza. Szafirek cały czas czeka i ma robione ogłoszenia. A inne psiaki? Wiemy dobrze jak jest. Tu nie chodzi o to że pracownicy są leniwi. Oni po prostu nie mają serca i uważają że mogą być bezkarni. Bo przeciez to już nie jest schron. Miała być zrobiona kontrola, ale czy to coś zmieni?! Oby, bo może Szafir w końcu znajdzie dom, ale taki Szarak czy Miś już pewnie ma mniejsze szanse, a żyć też chcą. Pozdrawiam.
Dziś widziałam jakiegoś nowego bokserowatgo psiaka. Siedzi tam gdzie kiedyś na początku BK. Czyżby na przechownie?

Posted

Tak też jestem tego zdania. Jak najwięcej fajnych domków. A i cuda się zdarzają. Idą czasami psiaki które latami czekały na domek. Tekila - amstafka - znalazła ostatnio dobry dom, a czekała bardzo długo z chorymi łapami....
Nowe zdjęcia się przydadzą. Ja w następnym tygodniu mogę Ci przesłać kilka nowych zdjęć. Wstawimy na wątek i trzeba porobić choć niektórym ogłoszenia. A Ty What kiedy byś była w schronie?
Itaka pomożesz?

Posted

Rudzia napisał(a):
Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam.
W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-(
Żal tylko tych psiaków.


Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące.
Czyli oddają psy byle komu?
Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie?

Posted

Weronia napisał(a):
Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące.
Czyli oddają psy byle komu?
Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie?

jezeli nikogo nie wpuszczaja do schroniska?

Posted

Weronia napisał(a):
Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące.
Czyli oddają psy byle komu?
Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie?


a ,moze by wyslac ogloszenie-apel do poznanskich mediow np.na alarm-wtk?najlepiej ,ktos z wolotariuszy..kto doskonale zna sytuacje,opisze opowie ,moze przyjada i zrobia newsa i prosba tez o patronat medialny adopcji,moze umieszcza jakies ogloszenie ,ktore bedzie przez kilka dni?wiem,ze Animalsi pomagaja?????moze do nich?Bo te wszystkie psiaki maja takie dobroduszne mardki!!!buuuuuuuuuuuuuuu

Posted

Weronia napisał(a):
Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące.
Czyli oddają psy byle komu?
Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie?


teraz tez tak karmią!
psy, które idą przeze mnie mają sprawdzane domy - te adoptowane przez schron nie i nie ma szans by dostac dane, adres osoby adoptującej..
dają psy różnie - czasami odmawiają, a czasami oddają bez problemu - nie wiem jaka jest reguła (może kasa??)

do schronu wpuszczają! dziś opuścił schron Biszkopt - Szafir, labradory.info wyciągnęły go na DT! pies z łatką agresora, dogaduje sie z kotami, psami, dziećmi.. :-)

Posted

What May NN napisał(a):
teraz tez tak karmią!
psy, które idą przeze mnie mają sprawdzane domy - te adoptowane przez schron nie i nie ma szans by dostac dane, adres osoby adoptującej..
dają psy różnie - czasami odmawiają, a czasami oddają bez problemu - nie wiem jaka jest reguła (może kasa??)

do schronu wpuszczają! dziś opuścił schron Biszkopt - Szafir, labradory.info wyciągnęły go na DT! pies z łatką agresora, dogaduje sie z kotami, psami, dziećmi.. :-)

ktory to ten kontaktowy z kotami ,psami i dziecmi?moge fotke?na pw,a co z Szarakiem

Posted

pyziokot napisał(a):
on mial latke agresora?dlaczego? slodki taki!


No tak,jak brałam ze schronu,mojego pierwszego psiaka,to odradzali,mówiąc że ma podły charakter....okazało się ,że to raczej pracownicy taki mieli-pies ,był wspaniały i kochany i żył u mnie 15 lat

Posted

Hej! Szafirek już w drodze do domku :) Tymczasowego, ale ważne, że opuścił schron :) Był u mnie przez pół dnia i super dogadywał się z moim mixem labka :) On też miał łatkę agresora, a okazało się, że obydwa raczej unikają konfliktów :) Niestety trochę poszczekiwał i zawarczał na widok nowych opiekunów, zwłaszcza nowego Pana - ja pierwszy raz widziałam u niego taką reakcję, ewidentnie mógł zostać skrzywdzony przez jakiegoś faceta :( :( :( Poza tym tyle się dzisiaj działo, pierwszy raz zobaczył dziesięciu ludzi na raz, do tego znał Magdę, jej męża, prawie całą moja rodzinę, a oni byli nowi... A obcych w schronisku też witał szczekaniem. Jemu trzeba dać trochę czasu, jest oszołomiony całą tą sytuacją... Do Magdy i do mnie też z początku podchodził z dystansem, a po kilku spacerach świrował na nasz widok :) Ale podobno w samochodzie już się przytulał do nowej pani :) Musi być ok! Oby jeszcze tylko fajny DS znalazł :)

Posted

pyziokot napisał(a):
a ,moze by wyslac ogloszenie-apel do poznanskich mediow np.na alarm-wtk?najlepiej ,ktos z wolotariuszy..kto doskonale zna sytuacje,opisze opowie ,moze przyjada i zrobia newsa i prosba tez o patronat medialny adopcji,moze umieszcza jakies ogloszenie ,ktore bedzie przez kilka dni?wiem,ze Animalsi pomagaja?????moze do nich?Bo te wszystkie psiaki maja takie dobroduszne mardki!!!buuuuuuuuuuuuuuu


Jasne, to byłby dobry pomysł...

Posted

Hej :) Wczoraj byłam w schronie i widziałam Szaraczka. Naprawdę miły psiak, garnie się człowieka i widać, że smutno mu w schronisku, żal że musi tam siedzieć :( A boks po Czarusiu faktycznie zajęty przez innego psiaka :( Dobra wiadomość to taka, że można spokojnie wychodzić z psiakami na spacerki :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...