Rudzia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 A czy on sobie jakoś radzi tam?? Czy jest zrezygnowany Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam. W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-( Żal tylko tych psiaków. Quote
What May NN Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Rudzia napisał(a):Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam. W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-( Żal tylko tych psiaków. całkiem niedawno poszedł do dobrego domu Biały Kieł, ostatnio z tego co wiem Buli.. teraz walczymy by wyciągnąć Biszkopta- Szafira, coś się dzieje - az takiej tragedii nie ma! ja ostatnio nie mam czasu, ale niebawem wpadnę do schronu i porobimy nowe fotki.. fakt jest taki, że między wolontariuszami a schronem były małe zatargi ostatnio, ale na to nic nie poradzimy! psy jedzenie dostają złe, bo pracownicy są leniwi i z tym możnaby coś zrobić - tylko nie wiem jak??????????? Quote
Rudzia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 What nic z tym nie zrobisz. Bo nie masz na to wpływu. Robią co chcą. I jak chcą. A karma jest, bo to nie chodzi o to że jej nie mają. Biały Kieł to ostani psiak, który poszedł pod naszą ochroną do domku. Buli poszedł do domu wolontariusza. Szafirek cały czas czeka i ma robione ogłoszenia. A inne psiaki? Wiemy dobrze jak jest. Tu nie chodzi o to że pracownicy są leniwi. Oni po prostu nie mają serca i uważają że mogą być bezkarni. Bo przeciez to już nie jest schron. Miała być zrobiona kontrola, ale czy to coś zmieni?! Oby, bo może Szafir w końcu znajdzie dom, ale taki Szarak czy Miś już pewnie ma mniejsze szanse, a żyć też chcą. Pozdrawiam. Dziś widziałam jakiegoś nowego bokserowatgo psiaka. Siedzi tam gdzie kiedyś na początku BK. Czyżby na przechownie? Quote
xxxx52 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Jedynym ratunkiem dla tych biedakow ,ktore sa w rekach wykalkulowanych ,zimnych bez serca osob i jest poszukanie nowych opiekunow dla psow. Quote
Rudzia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Tak też jestem tego zdania. Jak najwięcej fajnych domków. A i cuda się zdarzają. Idą czasami psiaki które latami czekały na domek. Tekila - amstafka - znalazła ostatnio dobry dom, a czekała bardzo długo z chorymi łapami.... Nowe zdjęcia się przydadzą. Ja w następnym tygodniu mogę Ci przesłać kilka nowych zdjęć. Wstawimy na wątek i trzeba porobić choć niektórym ogłoszenia. A Ty What kiedy byś była w schronie? Itaka pomożesz? Quote
pyziokot Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 czy ten Szarak jeszcze jest w schronisku? Quote
pyziokot Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 czy ten pierwszy psiak to jest szarak?chce sie zorientowac jaki on jest duzy-bo na zdjeciu z krata nie widac Quote
What May NN Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 [quote name='pyziokot']czy ten pierwszy psiak to jest szarak?chce sie zorientowac jaki on jest duzy-bo na zdjeciu z krata nie widac to jest szarak postaram sie o lepsze zdjecia, i info o nim Quote
itaka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 On jest trochę ponad kolano, dość smukły psiak. Przyjaźnie nastawiony do ludzi. Bardzo smutno mu jest w schronie co widać na zdjęciu. Quote
Weronia Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Rudzia napisał(a):Postaram się o nim coś dowiedzieć. Ale coś mogę wiedzieć dopiero za tydzień, bo teraz wyjeżdżam. W schronie sytuacja jest nieciekawa. Psy dostają kiepskie jedzenie: makaron z wody. W klatce po Czarusiu, który był chory na parvo, wsadzili innego psa. Psy idą do adopcji, do ludzi, którym źle się patrzy z oczu. Wolontariuszy jest mało. Psiaki nie maja ogłoszeń i żadnych szans na dobrą adopcję. Jednym słowem jest coraz gorzej:-(:-(:-(:-( Żal tylko tych psiaków. Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące. Czyli oddają psy byle komu? Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie? Quote
xxxx52 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Weronia napisał(a):Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące. Czyli oddają psy byle komu? Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie? jezeli nikogo nie wpuszczaja do schroniska? Quote
pyziokot Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Weronia napisał(a):Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące. Czyli oddają psy byle komu? Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie? a ,moze by wyslac ogloszenie-apel do poznanskich mediow np.na alarm-wtk?najlepiej ,ktos z wolotariuszy..kto doskonale zna sytuacje,opisze opowie ,moze przyjada i zrobia newsa i prosba tez o patronat medialny adopcji,moze umieszcza jakies ogloszenie ,ktore bedzie przez kilka dni?wiem,ze Animalsi pomagaja?????moze do nich?Bo te wszystkie psiaki maja takie dobroduszne mardki!!!buuuuuuuuuuuuuuu Quote
What May NN Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Weronia napisał(a):Kiedyś potrafiono je karmić samymi kluchami 3 miesiące. Czyli oddają psy byle komu? Nie da rady sprawdzać chat choć sporadycznie? teraz tez tak karmią! psy, które idą przeze mnie mają sprawdzane domy - te adoptowane przez schron nie i nie ma szans by dostac dane, adres osoby adoptującej.. dają psy różnie - czasami odmawiają, a czasami oddają bez problemu - nie wiem jaka jest reguła (może kasa??) do schronu wpuszczają! dziś opuścił schron Biszkopt - Szafir, labradory.info wyciągnęły go na DT! pies z łatką agresora, dogaduje sie z kotami, psami, dziećmi.. :-) Quote
pyziokot Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 What May NN napisał(a):teraz tez tak karmią! psy, które idą przeze mnie mają sprawdzane domy - te adoptowane przez schron nie i nie ma szans by dostac dane, adres osoby adoptującej.. dają psy różnie - czasami odmawiają, a czasami oddają bez problemu - nie wiem jaka jest reguła (może kasa??) do schronu wpuszczają! dziś opuścił schron Biszkopt - Szafir, labradory.info wyciągnęły go na DT! pies z łatką agresora, dogaduje sie z kotami, psami, dziećmi.. :-) ktory to ten kontaktowy z kotami ,psami i dziecmi?moge fotke?na pw,a co z Szarakiem Quote
What May NN Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Szafir-mix Labka.. teraz pod opieka labradory.info http://labradory.info/viewtopic.php?t=15051&postdays=0&postorder=asc&start=135 niestety dzis nie udało mi sie dowiedziec nic o Szaraku.. Quote
pyziokot Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 [quote name='What May NN']Szafir-mix Labka.. teraz pod opieka labradory.info http://labradory.info/viewtopic.php?t=15051&postdays=0&postorder=asc&start=135 niestety dzis nie udało mi sie dowiedziec nic o Szaraku.. on mial latke agresora?dlaczego? slodki taki! Quote
What May NN Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 bo szczekał i rzucał się na kraty :-) nie lubili go i tyle!! Quote
Ajula Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 jedna pani chce sunie do dwóch lat, niedużą nakolankową, spokojną, terierkowatą jest taka w schronie? Quote
What May NN Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 z tego co wiem nie ma małych psów w schronie. Quote
pyziokot Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 pyziokot napisał(a):on mial latke agresora?dlaczego? slodki taki! No tak,jak brałam ze schronu,mojego pierwszego psiaka,to odradzali,mówiąc że ma podły charakter....okazało się ,że to raczej pracownicy taki mieli-pies ,był wspaniały i kochany i żył u mnie 15 lat Quote
linuś Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Hej! Szafirek już w drodze do domku :) Tymczasowego, ale ważne, że opuścił schron :) Był u mnie przez pół dnia i super dogadywał się z moim mixem labka :) On też miał łatkę agresora, a okazało się, że obydwa raczej unikają konfliktów :) Niestety trochę poszczekiwał i zawarczał na widok nowych opiekunów, zwłaszcza nowego Pana - ja pierwszy raz widziałam u niego taką reakcję, ewidentnie mógł zostać skrzywdzony przez jakiegoś faceta :( :( :( Poza tym tyle się dzisiaj działo, pierwszy raz zobaczył dziesięciu ludzi na raz, do tego znał Magdę, jej męża, prawie całą moja rodzinę, a oni byli nowi... A obcych w schronisku też witał szczekaniem. Jemu trzeba dać trochę czasu, jest oszołomiony całą tą sytuacją... Do Magdy i do mnie też z początku podchodził z dystansem, a po kilku spacerach świrował na nasz widok :) Ale podobno w samochodzie już się przytulał do nowej pani :) Musi być ok! Oby jeszcze tylko fajny DS znalazł :) Quote
Weronia Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 pyziokot napisał(a):a ,moze by wyslac ogloszenie-apel do poznanskich mediow np.na alarm-wtk?najlepiej ,ktos z wolotariuszy..kto doskonale zna sytuacje,opisze opowie ,moze przyjada i zrobia newsa i prosba tez o patronat medialny adopcji,moze umieszcza jakies ogloszenie ,ktore bedzie przez kilka dni?wiem,ze Animalsi pomagaja?????moze do nich?Bo te wszystkie psiaki maja takie dobroduszne mardki!!!buuuuuuuuuuuuuuu Jasne, to byłby dobry pomysł... Quote
chita Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 a ja wczoraj widzialam u nas w zoologu (w genewie) apel fundacji wir vermitteln o pomoc dla psiakow ze swarzedza i adopcje;) Quote
ookami Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Hej :) Wczoraj byłam w schronie i widziałam Szaraczka. Naprawdę miły psiak, garnie się człowieka i widać, że smutno mu w schronisku, żal że musi tam siedzieć :( A boks po Czarusiu faktycznie zajęty przez innego psiaka :( Dobra wiadomość to taka, że można spokojnie wychodzić z psiakami na spacerki :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.