tula Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 :-(:-(:-(:-(:-(postaramy sie wszystkiego dowiedzieć, ja tego tak z pewnością nie zostawię. Biedny Cacuś, tak bardzo mi go żal:-(:-( Dogo, ale Ty chciałaś pomóć jeszcze Bubu, może załóż jemu watek, to chociaż on dostanie szansę na lepsze życie... Quote
Energy Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Z niedowierzaniem czytałam kilka razy tytuł wątku:-(:-(:-(Co się stało???Biedny Cacek:-(:-(:-( Quote
kora78 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 dopiero dzis jestem na dogo a tu takie smutne wiesci :( dziwi mnie,ze akurat teraz umarl nie wierze w taki zbieg okolicznosci! tu cos smierdzi, w tym schronisku! Quote
Onaa Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 tula napisał(a)::-(:-(:-(:-(:-(postaramy sie wszystkiego dowiedzieć, ja tego tak z pewnością nie zostawię. Biedny Cacuś, tak bardzo mi go żal:-(:-( Dogo, ale Ty chciałaś pomóć jeszcze Bubu, może załóż jemu watek, to chociaż on dostanie szansę na lepsze życie... Tak Tula. Chciałam, ale po sprawie Cacka nie mam na to sił i nie wiem czy jest w ogóle sens. Energy napisał(a):Z niedowierzaniem czytałam kilka razy tytuł wątku:-(:-(:-(Co się stało???Biedny Cacek:-(:-(:-( Energy. Ja też nie rozumiem co się stało. Ciężko mi :(. Quote
Energy Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Dogo07 napisał(a):Energy. Ja też nie rozumiem co się stało. Ciężko mi :(. Mnie też jest bardzo ciężko, naprawdę tak mi ten psiak zapadł w serce, bardzo chciałam mu pomóc:-( Quote
moni12 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Kurcze a juz się cieszyłam,ze jak będę w niedziele w schronie to mąż wezmie go na spacer ,a ja "swoją" sunie.i co ?! łzy mi leca jak diabli i serce mi pęka. Quote
anita_happy Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 kora78 napisał(a):dopiero dzis jestem na dogo a tu takie smutne wiesci :( dziwi mnie,ze akurat teraz umarl nie wierze w taki zbieg okolicznosci! tu cos smierdzi, w tym schronisku! nie uważam, ze śmierdzi...jutro moze bede tam to zapytam... ja nie mam żadnego ALE..do opieki nad psami... roboty mają, jak mogą to sie starają i kazdemu dają szansę na lepszy los... ostatnio przy mnie przywieziono psa - kundel wielkosci owczarka..zdychał na ulicy!!! w schronie obejrzał go wet i...zdecydowano, ze pies odejdzie sam..na kocu z pełna miską!!! po tygodniu pies wyszedł na własnych nogach, a przyjechala po niego pani, kt go przywiozła do schroniska!! CUD!!! pies pozyje sobie u boku człowieka...i odejdzie godnie... a mogli uśpić - prawda!!! Jak dzwonie do pan ze schroniska i proszę o sprawdzenie tego, a tego psa na kota...na psy...czy sie bawi czy nie - to za chwile mam smsa z opisem - co pies na kota...co na psa..co na suke... w schronisku smierdzi - ale sąsiedztwo schroniska..bo przy wysypisku są... Quote
lika1771 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Boze i co tu napisac.................. Quote
kora78 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 anita, nie wiedzialam. to bardzo fajnie, ze jest tak dobrze z informacjami do adopcji :) ze ludziom sie chce :) bo to jest bardzo rzadkie i tym sie zasugerowalam. tym, co sie widzi w innych schronach. wiec..... Cacus... nie chcial pomocy. moze spejalnie tak sie stalo. 6 zmysl Cacka. moze on juz nie chcial :( sam watek to nie ratunek, zanim by ds znalazl to moglo jeszcze przeciez dlugo trwac, a on juz nie chcial czekac :( Quote
Onaa Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 A mnie pani w schronisku kazała sobie poszukać innego psa, jak zapytałam o Cacka. Quote
kora78 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Dogo07 napisał(a):A mnie pani w schronisku kazała sobie poszukać innego psa, jak zapytałam o Cacka. jakim prawem? jak ktos chce jakiegos psa to go chce, czy nie ma prawa go chciec? jak idziesz do sklepu po ziemniaki, to sprzedawczyni Ci mowi, zebys lepiej kupila buraki? zamiast sie cieszyc z zainteresowania psem z dozywociem w schronie.... nie rozumiem... chyba,ze go tak pokochali,ze postanowili nie oddac, buhaha to mogli go sobie wziasc do domu,a nie za kratami trzymac Dogo skrzynka Quote
Onaa Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Skrzynka dostępna. Bubu to piesek podobnej postury jak Cacek, tylko taki bardziej sznaucerowaty. Do schroniska trafił jak miał ok. 1,5 roku, czas kiedy był jeszcze adopcyjny spędził w schronisku. To było sześć lat temu. W 2009 został pogryziony. Nadal jest niczyj. Nie wiem czy ma jakiekolwiek szanse na dom. Quote
anhata Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Słuchajcie, przepraszam, ze nic nie pisałam. Byłam we wtorek w schronie od 15 do 21. Były vrobione budy, wyprowadziłyśmy z koleżanką 27 psów. W srodę byłam 12 godin pracy. W czwartek swoje problkemy. W piatek tez 12 godz w pracy. We wtorek nie dowiedzialam się niczego o psiaku. Nie było już osóbh, które mogłyby mi udzielić informacji. Dzisiaj byłam z dzieciakami w schronie, a od. 18 do 21 stałam na zbiorce żywności. Wiem, ze C acek miał nowotwór. Bardzo mi przykro... Quote
Onaa Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Szkoda, że tego wcześniej nie było wiadomo :(. Quote
anhata Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Dogo07 napisał(a):Szkoda, że tego wcześniej nie było wiadomo :(. Ale czego? watek zalozylas dopiero 5 pazdziernika. Od kiedy byly robione jego ogloszenia? Nie wiadomo tez jaki kontakt ze schroniskiem miala ta osonba, na ktora podala numer telefonu. Quote
anhata Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Czy Wam tez zacina sie dogomania znowu ? Dogo07, przeciez prosilas kogos z dogomaniakow o info o nim. I sie dowiedzialam. To jak moglas wiedziec wczesniej? Niesty nie mialam jak wejsc tutaj. Doba tra za krotko. Quote
Onaa Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 O Cacku i Bubu próbowałam dowiedzieć się już od dłuższego czasu, nawet po założeniu wątku prosiłam o pomoc. Niestety nikt nie mógł pomóc. A czy schronisko wiedziało o stanie psa i od jakiego czasu ? Czy taka informacja została by udzielona ? Quote
anhata Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Nie wiem. Poza tym ja napisalam, ze psiak mial nowotowr a nie zmarl na nowotwor... Quote
Onaa Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 To w takim razie dlaczego Cacek nie żyje ? Czy ktoś może się tego dowiedzieć ? Quote
Legion45 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 anita_happy napisał(a):nie uważam, ze śmierdzi...jutro moze bede tam to zapytam... ja nie mam żadnego ALE..do opieki nad psami... roboty mają, jak mogą to sie starają i kazdemu dają szansę na lepszy los... ostatnio przy mnie przywieziono psa - kundel wielkosci owczarka..zdychał na ulicy!!! w schronie obejrzał go wet i...zdecydowano, ze pies odejdzie sam..na kocu z pełna miską!!! po tygodniu pies wyszedł na własnych nogach, a przyjechala po niego pani, kt go przywiozła do schroniska!! CUD!!! pies pozyje sobie u boku człowieka...i odejdzie godnie... a mogli uśpić - prawda!!! Jak dzwonie do pan ze schroniska i proszę o sprawdzenie tego, a tego psa na kota...na psy...czy sie bawi czy nie - to za chwile mam smsa z opisem - co pies na kota...co na psa..co na suke... w schronisku smierdzi - ale sąsiedztwo schroniska..bo przy wysypisku są... Zgadzam się w 100%. Zwierzaki mają dobrą opiekę i nikt im tam krzywdy nie robi. Nareszcie ktoś chce coś dla tych zwierząt zrobić i już się kręci aferę. Przy mojej ostatniej wizycie robiono dla psiaków nowe budy więc nie można zarzucić ekipie schronu że nie myślą o zapewnieniu i jak najlepszej opieki i zabezpieczeniu ich przed zimą. Poza tym jakoś nie widzę na forum żadnych faktów co do śmierci Cacka tylko akcje obsmarujmy schronisko. Licytujecie się jak małe dzieci kto powie więcej na ten temat i kto bardziej dowali ekipie schronu. Łatwo jest być wygadanym po tamtej stronie monitora , siedzieć i pisać jacy to źli ludzie , jak to krzywdzą psiaki itd. Ja bym się zastanowił na Waszym miejscu czy wasza reakcja na śmierć Cacka nie jest świetnie przez kogoś rozegraną grą ...a co ona może mieć na celu to sami oceńcie. Mam nadzieje że tragedia Cacka zostanie wyjaśniona. Pozdrawiam. Quote
tula Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Oj Legion45, może przedstawisz się z imienia i nazwiska skoro sam jesteś taki(taka) wygadany. Napisz proszę w którym to poście tak dowalono ekipie schronu bo jakoś nie widzę. Za to Twój pewnie bardzo przemyślany wpis ma na celu dopiero zrobić aferę, a to że ludzi zszokowało że psiak odszedł tak nagle to chyba normalne, ale może nie dla wszystkich.... Quote
Legion45 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 tula napisał(a):Oj Legion45, może przedstawisz się z imienia i nazwiska skoro sam jesteś taki(taka) wygadany. Napisz proszę w którym to poście tak dowalono ekipie schronu bo jakoś nie widzę. Za to Twój pewnie bardzo przemyślany wpis ma na celu dopiero zrobić aferę, a to że ludzi zszokowało że psiak odszedł tak nagle to chyba normalne, ale może nie dla wszystkich.... A bodaj wypowiedź #103 że niby coś śmierdzi w tym schronisku już sugeruje niekompetencje jego pracowników a że autor nie określa żadnych konkretnych osób można pod nią podciągnąć wszystkich. Fakt że śmierć Cacka zaskoczyła wszystkich nie zwalnia nikogo od rozsądnego doboru słów w wypowiedziach na ten temat. Co do mojego imienia i nazwiska to na Twoim profilu jakoś nie znalazłem takich danych o Tobie. Pozwolisz zatem że tak jak Ty pozostanę anonimowy. Afery nijakiej nie mam zamiaru wywoływać. Ale oczywiście są osoby które myślą inaczej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.