luisien Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='kameralna']Myślę o Bubu. I bardzo chciałabym, żeby taki wątek powstał. Ostatnio jestem jednak rzadziej na Dogomanii. W tej chwili mogę obiecać, że na pewno porozsyłam zaproszenia do Bubu i w miarę możliwości będę odwiedzała wątek. Potrzebujemy choć jednej osoby, która bywa w radomskim schronisku i mogłaby odwiedzić Bubu, zrobić mu jakąś fotkę, no i przekazać nam informacje na temat jego zdrowia. Rozkręcając akcję, musimy mieć pewność, że poesek na pewno żyje i że jest w tym schronisku. Nikt nie będzie chciał odwiedzać wątku a tym bardziej pomóc wyciągnąć psa ze schroniska jeśli nie będzie nowych wiadomości i łączników, którzy mają wejście do schronu. Z całego serca chcę podziękować Dogo07 za to ,że pragnęła uratować Cacka i założyła ten wątek. Zdaje się nikt inny tego nie zrobił. To był cudowny, delikatny , kochający człowieka piesek- umarł w straszny sposób za kratą:-(:-(:-( Bubu jest równie wspaniały : delikatny, nieśmiały, wdzięczny za najmniejszy, przyjazny gest. Jego można uratować! Pojadę w weekend do schronu. Postaram się pomóc. Quote
anita_happy Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 w izolatce - tam gdzie są szczeniaki!!! JEST Twix - przeniesiony z boksów bytowych!!bo sobie nie radził!! kudłaty, czarny - w typie owczarka nizinnego - wersja mini -starszy pan!!! moze KTOS sie nim zajmie ???? po co te domysły..kto..co i jak!!! psiak jest mega przerażony..otwierasz kojczyk, a on nic..udale, ze go nie ma!!! jak dłufo wytrzyma w tej depresji??? POLDEK!!/ja go tak nazwaąłm/ izolatki koło ASTÓW -ostani boks w rzedzie - mieszkał z sunia charcico/colie, kt juz adoptowana...PIES WPADA W DEPRESJE... jak byl z suka to byl innym psem!!!a teraz - szok!!!! jak tak posiedzi tam jeszcze pare tygodni to bedzie kaplica!!! to on http://www.facebook.com/photo.php?fbid=111640505567547&set=a.111640485567549.12696.100001647945860&ref=fbx_album#!/album.php?aid=12527&id=100001647945860 CACEK śmigaj po tych łąkach psiego nieba!!!! Quote
luisien Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 [quote name='anita_happy']w izolatce - tam gdzie są szczeniaki!!! JEST Twix - przeniesiony z boksów bytowych!!bo sobie nie radził!! kudłaty, czarny - w typie owczarka nizinnego - wersja mini -starszy pan!!! moze KTOS sie nim zajmie ???? po co te domysły..kto..co i jak!!! psiak jest mega przerażony..otwierasz kojczyk, a on nic..udale, ze go nie ma!!! jak dłufo wytrzyma w tej depresji??? POLDEK!!/ja go tak nazwaąłm/ izolatki koło ASTÓW -ostani boks w rzedzie - mieszkał z sunia charcico/colie, kt juz adoptowana...PIES WPADA W DEPRESJE... jak byl z suka to byl innym psem!!!a teraz - szok!!!! jak tak posiedzi tam jeszcze pare tygodni to bedzie kaplica!!! to on http://www.facebook.com/photo.php?fbid=111640505567547&set=a.111640485567549.12696.100001647945860&ref=fbx_album#!/album.php?aid=12527&id=100001647945860 CACEK śmigaj po tych łąkach psiego nieba!!!! Bardzo proszę by nie gasić mojej wdzięczności ,gdy w sercu mieszkają furie. Dogo07 kochała Cacka, chciała mu pomóc i tylko to się liczy. Dziwi mnie, że nikt nie napisał o tym, iż Cacka zabił pracownik /sprawa jest na policji. Z perspektywy zwierząt schronisko to tylko beton i kraty. Umiera sie tu i cierpi bezpardonowo, nawet jeśli niektórym zależy by było inaczej. Cacek nie jest w niebie, leży w lodówce. Zaj Quote
luisien Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Bardzo proszę by nie gasić mojej wdzięczności ,gdy w sercu mieszkają furie. Dogo07 kochała Cacka, chciała mu pomóc- tylko to się liczy, choć już niczego nie zmieni. Dziwi mnie, że nikt nie napisał o tym, iż Cacka zabił pracownik /sprawa jest na policji. Z perspektywy zwierząt schronisko to tylko beton i kraty. Umiera sie tu i cierpi bezpardonowo, nawet jeśli niektórym zależy by było inaczej. Cacek nie jest w niebie, leży w lodówce. Zajrzę do "twoich" piesków, naturalnie. Pomyślałam jednak,że jest tam nieskończenie wiele "moich" i tych których jeszcze nie poznałam. Dlatego każdy musi sam. W drodze do Poldka, mija się box ślepaczków, potem są małe drobne sunie które przed rokiem trafiły do schronu ze swoimi dziećmi plus rudzik ze sparaliżowaną łapką. itd. Co box to błaganie o miłość i dom. Quote
lika1771 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Jak to Cacka zabił pracownik? mozna jasniej............. Quote
D O R K A Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 lika1771 napisał(a):Jak to Cacka zabił pracownik? mozna jasniej............. Takie są podejrzenia, w tej sprawie policja prowadzi śledztwo. Świadków podobno nie ma.... Quote
luisien Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Nie znam szczegółów. Wiem ,że policja przesłuchała pracowników. Naprawdę, szczegóły są "własnością" personelu,wszak o takich rzeczach się nie mówi...To co mnie dobiło, to że podejrzany pracownik nie został zawieszony w obowiązkach/ tak było ponoć jeszcze tydzień po zdarzeniu/ więc miał dostęp do zwierząt. Wszystko się we mnie buntuje!- wszechobecny antropocentryzm, ktoś kto myśli ,że jest inaczej jest w błędzie! Powiedziano mi ,że został przebity ostrym przedmiotem. Quote
lika1771 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 luisien napisał(a):Nie znam szczegółów. Wiem ,że policja przesłuchała pracowników. Naprawdę, szczegóły są "własnością" personelu,wszak o takich rzeczach się nie mówi...To co mnie dobiło, to że podejrzany pracownik nie został zawieszony w obowiązkach/ tak było ponoć jeszcze tydzień po zdarzeniu/ więc miał dostęp do zwierząt. Wszystko się we mnie buntuje!- wszechobecny antropocentryzm, ktoś kto myśli ,że jest inaczej jest w błędzie! Powiedziano mi ,że został przebity ostrym przedmiotem. Jestem w szoku co ten pracownik jeszcze tam robi!!!!!!!!!! Quote
D O R K A Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ja znam wersję, ze Cacek umarł na skutek mocnego uderzenia (kopnięcia, uderzenia łopatą lub innego narzędzia!!!) i jeszcze po śmierci został kilka razy nacięty nozem... Aktualnie rządzący nie udzielają zadnych informacji... Quote
kora78 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 matko boska..................... po co te sciemy o nowotworze!! czyli w odpowiedzi na zainteresowanie, jego zabito??????? Quote
Redpit Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 :candle: Cacek :( i jeśli to prawda, że go zabił to - dla tego Mordercy :angryy: - mam nadzieję, że szybko trafi za Cackiem, bo w sądy to mało wierzę :shake:. Co za ..... pracuje w tych schronach :( Quote
rita60 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Totalny koszmar:shake: Piesku tak mi przykro:-(wstydze sie za ludzi........ Quote
anita_happy Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 [quote name='luisien']Nie znam szczegółów. Wiem ,że policja przesłuchała pracowników. Naprawdę, szczegóły są "własnością" personelu,wszak o takich rzeczach się nie mówi...To co mnie dobiło, to że podejrzany pracownik nie został zawieszony w obowiązkach/ tak było ponoć jeszcze tydzień po zdarzeniu/ więc miał dostęp do zwierząt. Wszystko się we mnie buntuje!- wszechobecny antropocentryzm, ktoś kto myśli ,że jest inaczej jest w błędzie! Powiedziano mi ,że został przebity ostrym przedmiotem. nie został przebity..został pocięty w celu upozorowania pogryzienia [quote name='D O R K A']Ja znam wersję, ze Cacek umarł na skutek mocnego uderzenia (kopnięcia, uderzenia łopatą lub innego narzędzia!!!) i jeszcze po śmierci został kilka razy nacięty nozem... Aktualnie rządzący nie udzielają zadnych informacji... mocno uderzony - odepchniety, kopniety... z powodu, ze miał guza w płlucach to skonczyło sie krwotokiem... gdyby to samo stało sie z psem zdrowym - nie było by krwotoku być moze... naciety nożem - w celu upozorowania pogryzienia Aktualnie rządzący nie udzielają zadnych informacji - a skad ja to wiem...nie rozpowiadaja poniewaz w sprawie toczy sie postępowanie i im mniej osób zaiteresowanych wie tym lepiej... jest podejrzanych 3 osoby - pracownicy z nocnych zmian - podejrzany, to nie winny. do momentu udowodnienia winy nikogo nie mozna zawiesić w pracy, nikogo nie mozna zwolnic...nie ma winnego... [quote name='kora78']matko boska..................... po co te sciemy o nowotworze!! czyli w odpowiedzi na zainteresowanie, jego zabito??????? nie ma ściemy o nowotworze - to prawda - miał guza w płucach ta sytuacja spowodowała rozległy krwotok nie jestem fachowcem..ale zabiorę słowo...poniewaz NIE uwazam, ze w radomiu pracuja mordercy! moze skonczymy z domysłami do momentu kiedy specjalisci określą WINNEGO... ciezka sprawa bo w schronisku nie ma monitoringu...i kto z trzech osób sie przyzna sam??? chyba,z e dwóch nakabluje na trzeciego... NA Forum nikt nic nie wskura - a rozgrzać atmosferę mozna...PO CO ?? lepiej pozostawić tą sprawę fachowcom - chyba, ze podejrzewacie, ze schronisko z Policja i prokuratorem jest w zmowie... zawsze mozna wnieść prośbę o ponowne rozstrzygniecie sprawy prze organ z innego miasta dzis ze schroniska w Radomiu do Warszawy wyjechał kolejny bidok....a kolejne przyszły! przyniesiono dzis LABKA http://labradory.info/viewtopic.php?t=15403 i suke - sukę przywiexli właściciele i co zrobiło schronisko przy pomocy gapiów takich jak ja i pudzian wyblagaliśmy, zeby ludzie labka na 7 dni zabrali, zeby do schronu nie oddawali i co...labek ma juz DT .... a suka....suka nie zosanie przyjeta bo wlasciciele muszą sami poszukać domu! to ich obowiazek...spisane dane...poinformowani, ze moga oddac do hoteliku - skorzystaja z pomocy szukania domu..niestety.... Quote
tula Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 to ja powiedziałam Luisien o śmierci Cacka, spotkałyśmy sie w lecznicy dla zwierząt i kiedy zapytała czy to prawda że Cacek nie żyje i jak to sie stało po prostu musiałam powiedzieć...wiedziałm o tym że Cacek został zabity, jak dokładnie się to stało nie wiedziałam i chyba dlatego coś pokręciłam. Nie pisałam o tym na wątku bo kiedy przekazywano mi tą informację zobowiązałam sie że na razie nie napiszę. Wiem ze są podejrzani, ja słyszałam o dwóch, mam tylko wielką nadzieję że policja zdoła ustalić kto konkretnie to zrobił, choć wiadomo jak to jest w takich sprawach...ufam jednak że nie pozostanie to bez echa. Strasznie mi nawet myśleć co działo sie z tym psiakiem w ostatnich chwilach jego życia... A Anita ma rację trzeba działać aby pomóc jak największej liczbie tych samotnych psów i kotków i ona to robi, już teraz a nie kiedyś... Quote
brazowa1 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 jedyna pociecha w tym taka,ze "rządzący " schroniskiem,zachowali sie jak trzeba,a nie zamietli morderstwo psa pod dywan. Quote
luisien Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Ludzie, czy wy tego nie rozumiecie, że ludzie zdolni kopać, zabić etc. psy w miejscu ich " schronienia" tam pracują?! Wsadźcie za te kraty wasze ukochane zwierzęta- nadal będziecie czuli się bezpiecznie? Gdyby w domu dziecka było zabójstwo albo pobicie, też podejrzani byliby na prawach?. Czemu odbieracie zwierzętom prawo do bycia bezpiecznymi podmiotami, nie przedmiotami?! Jeżeli zachowa się stan obecny, czyli nie zostanie zawieszony podejrzany, nic się nie zmieni. Bo jaką ci ludzie mają motywację do mówienia prawdy, waszym zdaniem? Policja umorzy śledztwo i po sprawie? Tylko Cacek nie żyje, no ale to jego problem. Ja rozumiem ,że to cudownie gdy jakiemuś zwierzakowi uda się nie trafić do schronu! Mam w domu 5 kocic i sunię Majorkę- ze schronu, staram się jak wielu innych wyciągać je z tego miejsca- ale tam nadal poostaje kilkast zwierząt! Schron powinien być z definicji bezpieczny, powinien być przyjazny, powinien nie zabijać. W boksie Cacka są inne psiaki:Raisa, Drops, Fiari, wystraszona Bania, Limes..-są świetne, chcą do człowieka, są też niemal niewidzialne dla ludzi odwiedzających/ bo dorosłe, bo w tłumie, w boxie suki17/, kopane, przestraszone? Może znacie kogoś kto je weźmie do domu?-już kilka lat "siedzą". Ja się z tym nigdy nie pogodzę! Draństwo należy piętnować- I ZAWSZE STAWAĆ PO STRONIE ZWIERZĄT /zwłaszcza w takim miejscu jak schronisko prawa zwierząt powinny być na sztandarach/ ale jak wiem, każdy rozumie to inaczej. Quote
kameralna Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Jestem w szoku, tym czego dowiedziałam się o śmierci Cacka! Coraz częściej mówi się o tym, co dzieje się za murami schronisk dla zwierząt, wciąż jeszcze jednak za mało. Winni za cierpienie zwierząt muszą być surowo karani! Ja bardzo proszę, kto zdoła, niech wybada co z Bubu. Może jemu chociaż pomożemy? Piesek jest starszakiem, oby za to nie pozbawiono go życia :-(. Quote
tula Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Bubu nadal w schronie, pytałam kierowniczki, mam jakieś jego fotki, uzupełnię sobie informacje, bo te które kiedys zebrałam dla Dogo gdzies mi wcięło i zrobie mu ogłoszenia, nie zakładam watków bo tak jak pisałam nie wyrabiam sie, tyle mogę.... Quote
luisien Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 [quote name='kameralna']Jestem w szoku, tym czego dowiedziałam się o śmierci Cacka! Coraz częściej mówi się o tym, co dzieje się za murami schronisk dla zwierząt, wciąż jeszcze jednak za mało. Winni za cierpienie zwierząt muszą być surowo karani! Ja bardzo proszę, kto zdoła, niech wybada co z Bubu. Może jemu chociaż pomożemy? Piesek jest starszakiem, oby za to nie pozbawiono go życia :-(. Byłam dzisiaj, jak obiecałam w schronie, na spacerze z Bubu też. Jest drobnym borsuczkiem, który gdy go głaszczę-liże, gdy mówię: biegniemy, biegnie i robi hopsia, jak szczeniaczek. Jest ufny, kochany po prostu. Zrobiłam zdjęcia, mam też te które zrobiłam w wakacje dla Dogo07, proszę o adres a-mail na louisien@tlen.pl, wszystko co mam prześlę. Wątek bardzo wskazany, dom bardzo potrzebny- Bubu jest z tych którzy kochają bardzo. Dodam ,że ma biegunkę. Miał ją w wakacje / pisałam wtedy o tym w zeszycie schroniskowym/,ma też teraz, bezpardonową. Jest delikatny. Byłam zobaczyć co z pieskami z boksu Cacka.. Boks jest pusty, psy poprzenoszone. W S.18-obok-znalazłam Fiariego, Banię która była o dziwo radosna i Raisę. Raisa jest bardzo smutna, ma słabe nogi / w porównaniu z tym jaką była sprężynką radosną w wakacje/, znalazłam jej na piersi olbrzymiego kleszcza, no i kluczowe- krew na betonie. Przeniosłam ją do pokoju adopcyjnego/ była już godzina 18/, pościeliłam- ucieszyła się, to stricto domowa sunia-- I TERAZ MAM NADZIEJĘ,ŻE DOSTANIE KROPLÓWKI I BĘDZIE DOBRZE. Tula, zechciałabyś monitorować temat? Quote
luisien Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 [quote name='anita_happy']w izolatce - tam gdzie są szczeniaki!!! JEST Twix - przeniesiony z boksów bytowych!!bo sobie nie radził!! kudłaty, czarny - w typie owczarka nizinnego - wersja mini -starszy pan!!! moze KTOS sie nim zajmie ???? po co te domysły..kto..co i jak!!! psiak jest mega przerażony..otwierasz kojczyk, a on nic..udale, ze go nie ma!!! jak dłufo wytrzyma w tej depresji??? POLDEK!!/ja go tak nazwaąłm/ izolatki koło ASTÓW -ostani boks w rzedzie - mieszkał z sunia charcico/colie, kt juz adoptowana...PIES WPADA W DEPRESJE... jak byl z suka to byl innym psem!!!a teraz - szok!!!! jak tak posiedzi tam jeszcze pare tygodni to bedzie kaplica!!! to on http://www.facebook.com/photo.php?fbid=111640505567547&set=a.111640485567549.12696.100001647945860&ref=fbx_album#!/album.php?aid=12527&id=100001647945860 CACEK śmigaj po tych łąkach psiego nieba!!!! Odnalazłam Twixa-a, masz rację , jest w strasznym stanie. Ukrył się w najgłębszym końcu podwójnej budy. Poddaje się moim zdaniem. Sprawdziłam: trafił do schronu w lutym, zaś 15 pażdziernika został zaatakowany w boksie, dlatego został przeniesiony do tego w którym jest teraz. Wydobyłam go podnosząc dach- początkowo bardzo nieufny. Gdy poleżał na kolanach, odetchnął ,że wszystko ok. Pies ma łysy placek na boku-Monika ,którą poznałam w schronie, posmarowała go magiczną maścią;) Mniej pozytywne jest to ,że ma bagno w uszach, kaszle oraz co kluczowe-jeśli chodzi o jego zachowanie- moim zdaniem jest niewidomy. Ma 7 lat. Zdjęcia zrobiłam- mogę przesłać. Potrzebuje w trybie natychmiastowym ciepła i spokoju-czyli domu. Quote
tula Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Ok jutro zadzwonie do schroniska tylko sobie karte do telefonu kupię, teraz w Radomiu panuje straszna babeszjoza, co jestem w Pankracym to nowy psiak z tym świństwem w szpitalu, mojej sąsiadki piesek niedawno umarł właśnie od kleszcza. Luisien możesz mi przesłać zdjęcia Bubu a ja moge wkleić na ten wątek, może ktos sie zlituje i założy mu osobny. W Pankracym jest sunia ze schronu została tam przywieziona chyba dzisiaj, po wypadku, ma połamane dwie nogi, tylną i przednią, potrąciła ja jakas kobieta samochodem w Cerekwi i zadzwoniła do schroniska bo nikt inny nie chciał jej pomóc, jutro będzie decyzja o zabiegu bo dzisiaj nie było dr.Sebastiana, ale faktem jest że sunia przez długi czs nie bedzie mogła się samodzielnie poruszać i nie wiem jak będzie wyglądała opieka nad nią w schronie, w dzień z tego co mówił mi Wlodi może sie nia zajmować Kasia ale jak pójdzie do domu to już będzie gorzej:( Sunia jest młoda, dość spora. Quote
luisien Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 tula napisał(a):Ok jutro zadzwonie do schroniska tylko sobie karte do telefonu kupię, teraz w Radomiu panuje straszna babeszjoza, co jestem w Pankracym to nowy psiak z tym świństwem w szpitalu, mojej sąsiadki piesek niedawno umarł właśnie od kleszcza. Luisien możesz mi przesłać zdjęcia Bubu a ja moge wkleić na ten wątek, może ktos sie zlituje i założy mu osobny. W Pankracym jest sunia ze schronu została tam przywieziona chyba dzisiaj, po wypadku, ma połamane dwie nogi, tylną i przednią, potrąciła ja jakas kobieta samochodem w Cerekwi i zadzwoniła do schroniska bo nikt inny nie chciał jej pomóc, jutro będzie decyzja o zabiegu bo dzisiaj nie było dr.Sebastiana, ale faktem jest że sunia przez długi czs nie bedzie mogła się samodzielnie poruszać i nie wiem jak będzie wyglądała opieka nad nią w schronie, w dzień z tego co mówił mi Wlodi może sie nia zajmować Kasia ale jak pójdzie do domu to już będzie gorzej:( Sunia jest młoda, dość spora. Zdjęcia Bubu wysłałam:p Co do Raisy i Suni ze złamaniami i biednego Twixa/i RESZTY/ mogę przez miesiąc przyjeżdżać, na pięć godzin popołudniami/ od 15 do 20/ , by podawać kroplówki Raisie, była w box-ie koleżanką naszego Cacka/ ona musi żyć!-a bez dożylnego podawania lekarstw i nawadniania- umrze!/ i pielęgnować pozostałe psiaki. Czekam więc- zapytaj proszę- na decyzję prezesa Tozu. Quote
kora78 Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 dziewczyny, nie macie ogolnego watku radomskich schroniszczakow? powinien byc wg mnie i tam byloby miejsce na opisywanie pozostalych psow. to watek Cacka poprosze o foto Twixa, ale nie na facebooku, bo nie kazdy jest tam zalogowany :) a chetnie bym go zobaczyla Quote
luisien Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 kora78 napisał(a):dziewczyny, nie macie ogolnego watku radomskich schroniszczakow? powinien byc wg mnie i tam byloby miejsce na opisywanie pozostalych psow. to watek Cacka poprosze o foto Twixa, ale nie na facebooku, bo nie kazdy jest tam zalogowany :) a chetnie bym go zobaczyla Tak to wątek Cacka, naturalnie masz rację. Cacuś nie żyje, a jego boxowa koleżanka umiera / może to ze Raisa i on bardzo się lubili sprawi ,ze stanie się wyjątkowa, ważna i przeżyje/ ale to "na marginesie"/. Proszę o a-mail na a-mail, zdjęcia Twixa wyślę. Ja go nazywam Wowa. Quote
anita_happy Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 ja poprosze foty twixa - bo... bezdomne.szydlowiec@wp.pl jesli chodzi o babeszje -cholera - LABEK nie che chodzic -cholera!!!ale strach mam w oczach...a juz dzis zabierac go maja do dT! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.