Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zaznaczam wątek .. że też ludzie, którzy mają współczucie i serce schodzą tym biednym zwierzaczkom ze świata ..


edit

przy okazji wklejam świeżuteńki apel ::

sunia porzucona w lesie, w szoku-szuka domu! Wwa/prześlij dalej!!!


[FONT=Arial]Znaleziona, w ciężkim szoku , w lesie, razem z "wyprawką" (miskami, obrożą, świadectwem szczepienia, torbą do transportu zwierząt i reklamówką z suchą karmą) sunia pilnie szuka domu. Ma około roku, rozmiar większego kota, jest przemiła, ale wymaga wychowania.

pilnie szuka domu - osoba, która ją znalazła sama ma już 3 psy i nie może długo jej zatrzymać! Prosimy o pomoc!


KONTAKT:
[/FONT]
[FONT=Arial]506125248
izaopa8@wp.pl


szukamy Belli dobrego domu, z którego nikt już jej nie wyrzuci.....
[/FONT]

Jeżeli nie możesz adoptować Belli prosimy, prześlij wiadomość dalej....




  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ilon_n']zaznaczam wątek .. że też ludzie, którzy mają współczucie i serce schodzą tym biednym zwierzaczkom ze świata ..




te psy nie zyly w jakis super warunkach u tej babki , Benia ma chore oczy ,poza tym ma tego szczeniaka,tam nie bylo dobrze ..a teraz jest jeszcze gorzej..

Posted

CatAngel napisał(a):
Przybyłam z miau zrobie Facebooka może to pomoże tylko dajcie mi jakiś kontakt(najlepiej tel) żebym mogła tam wpisać... Czekam



Ja na nk wrzuciłam...link do MIAU...z przekierowaniem na dogo...kurcze, ale smutne to wszystko...

Posted

sUNIA BERNARDYNKA JUZ BEZPEICZNA

MA OK 3-4 LATA
OCZY DO OPERACJI

CHUDA


ale teraz jest w psim raju otoczona opieką nabierze ciała

jesli ktos może pomóc Fundacji w utrzymaniu i leczeniu suni

wpłaty mile widziane

lub pomoc w formie karmy makaronów ryzu itd

wystarczy zamówic karme i wysłać na adres Fundacji
to nie jedyna sunia Fundacji maja tam mase psów w większości bernardyny

wpłaty prosze kierowac na konto


BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

koniecznie z dopiskiem na BERTE -starachowice


sunia chuda rzuca sie na jedzenie i tak mogłaby jeśc cały czas !!!!

napewno nie mozna zapomiec o tych pozostałych zwierzakach

Posted

CatAngel napisał(a):
Przybyłam z miau zrobie Facebooka może to pomoże tylko dajcie mi jakiś kontakt(najlepiej tel) żebym mogła tam wpisać... Czekam

Oooo i druga "moja" kociara :) Dzięki dziewczyny!!! Ja też dziś rzuciłam wątek na FB...

Posted

[quote name='ANETTTA']sUNIA BERNARDYNKA JUZ BEZPEICZNA

MA OK 3-4 LATA
OCZY DO OPERACJI

CHUDA


ale teraz jest w psim raju otoczona opieką nabierze ciała

jesli ktos może pomóc Fundacji w utrzymaniu i leczeniu suni

wpłaty mile widziane

lub pomoc w formie karmy makaronów ryzu itd

wystarczy zamówic karme i wysłać na adres Fundacji
to nie jedyna sunia Fundacji maja tam mase psów w większości bernardyny

wpłaty prosze kierowac na konto


BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
Biuro: 98-100 Łask, Anielin 51
Bank PKO SA, nr konta:
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304

koniecznie z dopiskiem na wiktora


sunia chuda rzuca sie na jedzenie i tak mogłaby jeśc cały czas !!!!

napewno nie mozna zapomiec o tych pozostałych zwierzakach

anetto - nie dopisek na wiktora :P wyedytuj proszę ;))

Posted

Tak jak napisała Anettta Berta bezpieczna i LEPIEJ TRAFIĆ NIE MOGŁA. Po tym jak zabrałam ją stamtad wzięłam do siebie i usłyszałam, że u mnie zostać nie może nawet bardzo krótko zaczęłam gorączkowo szukać jakiegoś DT. Zadzwoniłam do Fundacji Bernardynów i usłyszałam: Proszę ją przywieź!
Zabrałam Bertę do mojego weta i pojechaliśmy do Anielina. Właśnie dzwoniła do mnie pani Ewa Bercia wygrzewa się na słońcu i ciągle śpi. Bardzo proszę o pomoc w zorganizowaniu karmy dla niej.
Dziękuje wszystkim za pojawienie się na wątku, Bożenie za pomoc w wyciągnięciu Suni, Reni za wsparcie a mojemu TZ za to że pojechał pomimo panicznego strachu przed dużymi psami.
I przede wszystkim pani Ewie, że wzięła Bertę pod swoje skrzydła!

Posted

[quote name='CatAngel']Paulina podeślij mi linka ;)
Ciotka, hehe, wiesz, ze ja kiepska w FB jestem :)
A to nie widac, ze wkleilam :(?
Dzizasssssssssss :), wysle :)

ANIA!!!!!!! Rzuc mi tym numerem :) - - mam kociary i zero namiarow na Ciebie!!!

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]Dzwonię od południa do gminy w Wąchocku próbując się czegoś dowiedzieć, ale nie da rady- za każdym razem rozmawiam z kimś innym, kto kieruje mnie do kogoś innego a burmistrz czasu nie ma żeby przez 5 minut ze mną porozmawiać:angryy:[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Dowiedziałam sie, że mają rozwiązaną umowę ze schroniskiem do którego do tej pory wywozili zwierzęta i sami nie wiedzą co zrobić a, że przyjechał ojciec dziewczynki to już póki co jego problem.[/FONT]
[FONT=MS Shell Dlg 2]Tylko, że on nie mieszkał z nimi i jak wcześniej pisałam ,,tego spadku'' chce się jakoś pozbyć.[/FONT]

Posted

[quote name='Ania102']Tak jak napisała Anettta Berta bezpieczna i LEPIEJ TRAFIĆ NIE MOGŁA. ........................ TZ za to że pojechał pomimo panicznego strachu przed dużymi psami.
I przede wszystkim pani Ewie, że wzięła Bertę pod swoje skrzydła!


dziekujemy ale czy strach juz mu minął one sa kochane kłaopuchy

Posted

[FONT=Tahoma]Ciotki wstrzymajcie się z ogłoszeniami. Dzwoniłam dzisiaj do burmistrza pół dnia i mimo wszystko bezskutecznie. Wieczorem miałam pojechać do jakiejs babki, która jest znajomą zmarłej i szczerze liczyłam na jakąś kase bo niby miały zrobić składkę na sunię i chociaż częściowe pokrycie kosztów paliwa i dupa. W dodatku ona powiedziała mi, że psy ma ktoś wziąść. Pisałam w 1wszym poście, że może być różnie z informacjami i zła jestem strasznie. Szukali pomocy, ja próbowałam a teraz znaleźli (nie wiem kto) jakieś domy i kobieta powiedziała ze tylko kotom trzeba pomóc. Ale jak pisałam wczoraj bernardynka też miała być niby u weta na tymczasie a była na miejscu a w miskach pusto! Muszę tam podjechać jutro. [/FONT]

Posted

Ania102 podziwiam Twój zapał i to ,że wywiozłaś bernardynke ale ... myślisz ,że dlaczego ja się tym nie zajęłam . Niestety musze ostudzić emocje i napisać wyraźnie to co Ani już mówiłam kilka razy. W tamtym domu sa nieuregulowane sprawy rodzinne to raz, spadkowe to dwa,w pomoc lub pseudopomoc zmieszanych jest wiele osób ,które kompletnie ze sobą nie mają kontaktu czyli na zasadzie :każdy tam może wejść i robić ze zwierzętami co chce. I tak sie dzieje czego skutki sa opłakane,a mogą byc poważniejsze bo jak wytrzeźwieje obecny mąż zmarłej to stwierdzi ,ze któś mu ukradł zwierzęta i ...będzie miał racje. Z tego też powodu burmistrz Wąchocka na pewno nie włączy się w żadną pomoc bo formalnie te zwierzęta mają właściciela.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...