Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Yaris jest grzeczna , z wyjątkiem michy, warczy na moje zwierza, gdy któreś się pojawi w pobliżu. Ale reaguję zdecydowanie i już wie ,że nie wolno. Nie chciała wejść na górę, więc przespała noc w psim łóżeczku na parterze.Powitała mnie rano radośni.W ogóle to wieeeeeelki przytulak. Na razie zachowuje czystość , wie po co wychodzi na spacer i szybko zostawia naturze co trzeba. Śniadanko zjadła, jak zwykle psom tak i jej , smakuje serek wiejski. Troszkę ją poczesałam i podcięłam kudełki przy oczkach. Zrobię jej ogłoszenie w Wyborczej, może znowu się nam poszczęści. Quote
brzośka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Pewnie wcześniej ktoś na nią warczał przy jedzeniu, to teraz chce sobie to odbić ;) Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Słuchaaaaajcie , był telefon z Allegro w sprawie suni.Pani jest , jest zdecydowana na 100 na sunię.Trzeba w tytule napisać że potrzebna pilnie osoba do wizyty przedadopcyjna w Makowie Podhalańskim. Ludzie przyjadą po nią. Domek z dużym ogródkiem, owczarka niemiecka, kot.Państwo stracili psa po 10 latach bardzo podobnego Do Laluni. Był przez 3 lata dializowany, więc to MUSI być dobry dom. Ale się cieszę :multi::multi: Quote
Ewanka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Niesamowite ... jakie tempo :crazyeye: Poker, masz świetną rękę do adopcji !!! Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Cioteczki, napisalam juz do black_sheep, ktora mieszka 14km od miejscowosci gdzie mialaby ewentualnie jechac Yaris. Czekam na odpowiedz, czy moze przeprowadzic wizyte. Quote
brzośka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Nie no, nie wierzę! :multi::loveu::multi::loveu::multi: Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 suuuuuepr,dzięki, to czekamy na odzew. Trzymajcie kciuki ,ale wydaje mi się ,że to będzie TEN DOMEK :multi::multi::multi: Quote
dusje Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Ale niusy :multi: Niewiarygodne :lol: Poker, to chyba najkrotszy tymczasik w Twojej karierze :lol: Zaciskam za mala, niech sie uda :multi: Jak Yaris dzisiaj sie czuje? Nadal podwyzszona temperatura? Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Yaris ma chłodny nosek ,ale jest smutnawa, przytula się , dała buzi .Może nie czuje się pewnie.Tym bardziej dobrze by było dla niej, gdyby natychmiast pojechała do DS. Myślę, że wieczorem wybiorę się z nią do weta. Miałam tymczasiki po 7 i 10 dni, ale ta byłby rekordzistką. Sunia , która była u nas 10 dni miała już DS w trakcie drogi do nas z Zamościa. To zasługa dziewczyny, która zrobiła Allegro ,a nie moja. Quote
Energy Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Strasznie się cieszę:multi:oby to był ten domek:lol: Tu sama radość, ale na "moich" pudelkach rozpacz:shake: Quote
dusje Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 To znaczy, ze z mala juz lepiej. Nochal chlodnawy i oby tak dalej. Stresik uciekl no i w domku zawsze cieplej :lol: Nieustajaco zaciskam za domeczek staly w okolicach slynnych Papieskich Wadowic :multi: Kto wie, moze wybierze sie kiedys z Panstwem na pyszne kremoweczki ;) Quote
koosiek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Owca umiera! Ma guza mózgu, padaczkę, oślepł... Czy jest jeszcze szansa, by ten wspaniały pies zaznał w swoim życiu odrobinę szczęścia? Proszę, zajrzyjcie na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/119443 Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Black_sheep jeszcze nie odpisala, czekam w napieciu. Poker, masz racje najlepiej jakby pojechala do ds, ona naprawde chce miec swoj domek. Martwi mnie jej stan, zeby nie byla chora :( Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 A allegro nawet nie zdazylam wyroznic - takie zwykle, najtansze :) Wczoraj tez dzwonil do mnie Pan w sprawie PONki z Dobrocina, ktora ma ds - polecilam mu Rote (takie imie jest na allegro), mial zajrzec. Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Wyslalam prosbe o przepr. wizyty do kilku innych dogomaniakow z woj. malopolskiego. Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='fiorsteinbock']Wyslalam prosbe o przepr. wizyty do kilku innych dogomaniakow z woj. malopolskiego. dzięki może panu podsunąć psa z tego wątku http://www.dogomania.pl/threads/194083-ma%C5%82y-kud%C5%82aczek-i-staruszek-ich-dom-zostanie-zburzony-a-one-nie-maj%C4%85-gdzie-i%C5%9B%C4%87-%28 Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Pan mial sie odezwac, poniewaz chcialam zaoferowac inne kudlacze - niestety nie odezwal sie.... A ten kudlaty psiak faktycznie podobny do Pokera :) Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Byłam z suńką u weta, bo nie podobało mi się to ziajanie.Okazało się ,że ma 39,2stopni. Podobno są zmiany w płucach, chociaż nie kaszle i serduszko pracuje dość słabo co może być związane ze stanem płuc.Lewe ucho tez jest w lekkim stanie zapalnym.Dostała antybiotyk, ma wyczyszczone uszy.W poniedziałek mam podać jej 2.raz antybiotyk. Ja osobiście stawiam na infekcję dróg moczowych, mimo że nie ma objawów.Teraz zrobiła sioo na podłogę i mocz cuchnie jak licho. Bała się wsiadać do samochodu, właziła mi na kolana, dobrze ,że do weta jadę 3 minuty. Po przyjściu domu cieszyła się niesamowicie, męża witała jak szalona. Zjadła ogromną porcję wołowego z marchewką i makaronem, wcinała tak ,że się uszy jej trzęsły, myślałam ,że miskę połknie. Ona w czasie jedzenia warczy nawet jak psy są daleko. Uznaliśmy z mężem ,że ona "mówi" nie podchodźcie , to moja miska , ja teraz jem. Na deser zjadła ze smakiem kawałek chleba. Mam nadzieję,że z jej serduszkiem to nic poważnego. A teraz lalunia weszła sama na górę po schodach. :multi: Zważyłam suńkę - 10.800. Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 [quote name='Poker']Byłam z suńką u weta, bo nie podobało mi się to ziajanie.Okazało się ,że ma 39,2stopni. Podobno są zmiany w płucach, chociaż nie kaszle i serduszko pracuje dość słabo co może być związane ze stanem płuc.Lewe ucho tez jest w lekkim stanie zapalnym.Dostała antybiotyk, ma wyczyszczone uszy.W poniedziałek mam podać jej 2.raz antybiotyk. Ja osobiście stawiam na infekcję dróg moczowych, mimo że nie ma objawów.Teraz zrobiła sioo na podłogę i mocz cuchnie jak licho. Bała się wsiadać do samochodu, właziła mi na kolana, dobrze ,że do weta jadę 3 minuty. Po przyjściu domu cieszyła się niesamowicie, męża witała jak szalona. Zjadła ogromną porcję wołowego z marchewką i makaronem, wcinała tak ,że się uszy jej trzęsły, myślałam ,że miskę połknie. Ona w czasie jedzenia warczy nawet jak psy są daleko. Uznaliśmy z mężem ,że ona "mówi" nie podchodźcie , to moja miska , ja teraz jem. Na deser zjadła ze smakiem kawałek chleba. Mam nadzieję,że z jej serduszkiem to nic poważnego. A teraz lalunia weszła sama na górę po schodach. :multi:[/QUOTE] qrcze...ona jest chora biedna :( Zmiany w plucach o czym moga swiadczyc? leczenie dlugotrwale? Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 mam nadzieję ,że nie będzie tak źle.Ale nie ukrywam ,że się niepokoję. Quote
fochu Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 zaciskam paluchy aby mała szybko wróciła do zdrowia !!! Quote
Poker Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Tak sobie myślę,że może ona nie miała depresji schroniskowej tylko po prostu źle się czuła.A może obie rzeczy jednocześnie. Quote
fiorsteinbock Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Tez o tym pomyslalam, ze jej zachowanie bylo wynikiem samopoczucia. Quote
dusje Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Krotko mowiac - w sama pore opuscila schronisko. W domku szybko wydobrzeje :lol: Mala slicznotko :loveu: wracaj szybko do zdrowia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.