Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak to jest z instynktem myśliwskim u Waszych chartów?

Mój był źle socjalizowany i czasem zapolowałby i na psa ;) Coraz bardziej już odróżnia na co można polować, a na co nie należy (nie mówię, że poluje!). W terenie dużo pracuje wechem i wzrokiem, często goni za czymś z prędkością światła, a potem się okazuje, że mu się pomyliło :lol: (to jest najczęściej jak zaczyna się ściemniać). Ogólnie ma mocny instynkt myśliwski i chętnie by polował, gdyby nie polskie prawo. I tak jest u wielu polaków, które znam, a jak jest u innych charcich ras?

Posted

borzoje mają tak samo. i chociaz nie wszystkie chetnie biegają za kawałkiem folii na coursingach, to w polu kiedy zobaczą żywe zwierzę sa gotowe od razu na nie polować.

Posted

Afgany też polują. Najchętniej wyczajają zwierze wzrokiem. Rówie często polują np na duży kamień na polu, jakiś wystający patyk lub coś, czego w ogóle nie ma :)

A w domu to najchętniej polują na kota - i to obydwa :lol:

Posted

No właśnie ten wzrok chartów jest zdradliwy, czas widzi coś czego nawet ja nie widzę, a czasem to nawet i coś czego nie ma! :lol: :lol: :lol:

Posted

A instynkt obronny? Nie ulega wątpliowści, że polaki go mają. Kiedyś Siwy robiłzadymę jak tylko coś zaszeleściło, teraz go uspokoiliśmy i nie szczeka niepotrzebnie, ale zdarza się, że szczeka w nocy, bo ktoś nam pod oknami gada....

Posted

Afgany są psami stróżującymi, z tym, że ten instynkt ujawnia się dopiero mniej więcej w drugim, trzecim roku. Rotti jeszcze go w pełni nie rozwinął, ale o poprzednim Rotim mogę coś powiedzieć.

Najsilniej instynkt wychodził z niego o zmierczhu i przez noc. Wtedy każdy szelest, każda zwida była obszczekiwana. Nie wpuszczał do domu obcych osób, a gdy np. usiadło się w parku na ławce, to po paru minutach zaczyanł pilnować niewielkiego terenu wokół.

Nie wiem jak będzie z borzojem, ale pewnie wkrótce sie przekonam :)

Posted

Charty bardzo wszechstronne som; mój na ten przykład to:

1/ pies myśliwski

2/ pies obronny

3/ pies stróżujący

4/ pies bojowy ;)

5/ może okaże się także psem dowodnym, wiele na to wskazuje... ;)

6/ no i psem do towarzystwa jak najbardziej...

Posted

U Cerrego instynktu nie ma za grosz jak narazie......Jak cos mu ucieka to tylko za tym zdziwiony popatrzy,poleci ze dwa metry i wroci :D .Ale jak juz sie ustalilo wilczarze to nie charty....Poza tym co do instynktu strozowania....Cerry glosik ma potezny ale go nie naduzywa....Odzywa sie tylko kiedy ktos dzwoni albo stoi przy furtce.......Psy i ludzi biegajacych wzdloz plotu w wiekszosci ignoruje....Za to jak juz Speed pisal jego Teza jest ostra....Wilczarze p.Palkowskich kiedy bylismy w hodowli przyszly sie przywitac i nie bylo oznak jakiejs wrogosci.....Ale nie wiem jakby to bylo jakbysmy przyszli bez wlascicieli w nocy :evilbat: .

Ah i Cerry wyraznie czujniejszy robi sie w nocy......

Posted

Mój mały greyek /4 miesiące/, jak wychodzimy na jego ulubioną łąkę to poluje wzrokiem, raz spotkał tam kota i biegl za nim, kot był szybszy i uciekł. Teraz mały myśli, że za każdym razem spotka tam tego kota.Natomiast w ogrodzie grey poluje na kosy i wróble - tego z całą pewnością nauczyły go husky..., dobrze, że w tych polowaniach nie jest skuteczny.

Posted

Hej , no nie koniecznie nauczyly go husky . Jedna dziewczynka ode mnie , ktora mieszka na wegrzech w wieku ok. 5 miesiecy lapala w locie jaskolki . Szlo jej bardzo dobrze , a teraz lapie wszystko ptaki , myszy, zajace , lisy .

Posted
Charty bardzo wszechstronne som; mój na ten przykład to:

1/ pies myśliwski

2/ pies obronny

3/ pies stróżujący

4/ pies bojowy ;)

5/ może okaże się także psem dowodnym, wiele na to wskazuje... ;)

6/ no i psem do towarzystwa jak najbardziej...

Moje pojedyńczo - aniołki, w kupie dokładnie tak samo jak Siwy Wirki.

Felek kąpie się w rzece od marca do grudnia, Bartek nawet nurkuje.

Nie mogę pojąć, dlaczego z niektórym psami są w wielkiej przyjaźni, z innymi się nienawidzą.

Przykład: owczarki niemieckie.

Są dwa, z którymi na spacerach bawią się, ganiają i dwa inne - kiedy tylko je spotkamy, nie mogę utrzymać bestii na smyczach, chybaby zagryzły.

Natomiast panicznie się boją (najbardziej Felek) takich małych drących się kurdupelków wielorasowych.

Posted

Mój poprzedni Roti tez się takich brzydził, tym bardziej, że go po łapach szczypały zjadliwce :)

Obecny Rotti polował na ptaszki, interesowały go również samoloty :lol: juz mu trochę przeszło, ale za to Borys chetnie goni stada gawronów :lol:

Jeżeli chodzi o nienawiść do ONów, to moje wszystkie tak mają/ miały (no Borys jeszcze może nie ). Z wzajemnościa niestety.

Posted

gdzies czytalam ze psy ktore dawniej polowaly na wilki,pilnowaly stad itp itd maja awersje do psow ze stojacymi uszami...... :D Moze dlatego niektore psy maja awersje do ON-ow badz co badz one maja stojace uszy :lol:

Posted

Mój Siwas lubi ON-y, bo one mu przypominają jego ukochaną Fifcię. Z reguły nie lubie tego co wygląda jak wilk (haszczaki, wilczaki, malamuty), ale np. jeden malamut to jego dobry kolega, po prostu po zaprzyjaźnieniu sie okazuje sie, ż enie takie diabeł strazny jak go malują...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...