Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Więści z domu Bona:


Hej,
Bono skarmiony karma junior teraz zapamietale obrabia gryzaka ze sciegien :) zachowuje sie jak aniolek; poweszyl po calym domu, rozejrzal sie, zaakceptowal miejsce do spania (ma dwie poskladane kolderki + kocyk - jak krolewna na ziarnku grochu).
Rano:
Bono sprawuje sie na medal, poznaje okolice i wszedzie weszy. W nocy spal spokojnie na swoim legowisku z kolderka - to byl bardzo dobry pomysl zeby ja zabrac. Benek zachwycony ze taki milutki i grzeczny, ale ciekawski. Dzis byl na spacerze przed osma (dwa kilo kupy + siku) a jak wrocil dostal sniadanie. Wieczorem puszcze ci info jak sie sprawowal w ciagu dnia. Poki co jest super.

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mailuję z domem Bono. Wczorajsz mail:


"Bono mial dwie proby samotnego pobytu w domu + 2 moje wyjscia. Cwaniak z niego nieziemski - jak widzi zakladanie plaszczy natychmiast rusza pod drzwi, ale Panstwo wychodzili bez ceregieli, a piesio zostawal. Przed poludniem troche plakal, a nawet zdarzalo sie wycie, ale potem byla cisza. Popoludniu wychodzilam do banku, Bono zostal z Benkiem i podobno popiskiwal chwilke jak zamknelam drzwi (pan go oczywiscie przywolal i zajal czyms innym). Godzine pozniej Ben ruszyl sam do sklepu i slyszal protest jeszcze jak byl na klatce, ale jak wrocil to juz byla cisza. Wieczorem znow wychodzilam, a Benek spal i Bono juz nie obudzil pana czyli byl cicho. Po kazdym powrocie zabieralismy Bono na spacer zeby mial mile skojarzenia.
Poza tym piesio czuje sie coraz pewniej - na spacerach biega za rzucanymi kijami, weszy wokol i poznaje sasiadow i okolice. Zarlok zwinal Benkowi z talerza pieczonego kurczaka !!! Zostal dydaktycznie objechany, ale kurczak (samo biale mieso) wyladowal w jego zarciu razem z ryzem, marchewka i indycza mielonka - bedzie mial na trzy dni. Rano podaje mu karme junior a wieczorem dodatkowo spodek mleka (wapn na kosci). Jest slodki i kochany, jak jestesmy zajeci to sam sie czyms zabawia - sznurkowy aporcik, gryzaki albo uklada sie na miekkim i spi jak aniolek.
W czwartek jade do Gdanska; zdecydowalam sie na pociag, przy takiej pogodzie pewniej i bezpieczniej. Zostawie chlopakow na cala dobe i niech sobie radza :)"


A Pepe u Ani ucz się bć grzecznm i nie sikać w domu.

Posted

Dzięki za dobre słowo.

A wieści od Bona:

"Bono ma sie super, zostaje grzecznie na 1,5 - 2 godziny sam i nie wyje. Przed wyjsciem podrzucamy mu ukradkiem gryzak z zyly jarzmowej i ma zajecie. Lada dzien go zaszczepie - zobaczymy czy zrobi cyrk u weta jak to pieski maja w zwyczaju :)
Poczyna sobie coraz odwazniej i zaczyna lobuzowac - zaczepiac i szalec po mieszkaniu. Apetyt ma nieziemski, ale poki szczeniak to nie bede go brac na diete. Niestety zostal smieciarzem, na spacerkach dobiera sie do resztek wyrzucanych dla ptakow i traktuje jako lepsza zabawe nieskuteczne proby wyjecia mu tego z pyska.
Ja mam jeszcze dwa wyjazdy ale jednodniowe, a Benek dba o piesia jak matka rodzona wiec nie ma strachu. Teoretycznie termin "okresu probnego" dopiero w weekend, ale juz wiadomo ze nikt Bono nie bedzie chcial oddac, bo kochany i dobry z niego pieseczek (a do tego taki sliczny - wszyscy zachwycaja sie jaki ladny i wdzieczniusi)."

Posted

no ja się nie dziwię że się wszyscy zachwycają - bo on jest piękniusi:) bardzo się cieszę że na Święta dostał kochający dom
Pepe - do roboty chłopaku!! oczaruj kogoś tak jak Twój braciszek:)

Posted

Ja nie chce zapeszać,bo jak cos za szybko chlapnę to potem nic z tego nie wychodzi,ale cos tam mamy na oku :)

A Pepik jest wspaniałym psiakiem,jest taki madrutki,wszystko łapie w lot,poczuł się chyba juz u mnie pewnie,bo nie wpuszcza juz innych na swoje posłanie,nawet nadepnąć nie moga :)Chociaz z Zuzia sie zamieniaja czasem na miejsca,zamienianie jest przeciez fajne :)

Posted

tanitka napisał(a):
co u Pepe, co z domem?


Własnie miałam zmieniać tytuł. Pepe dzisiaj pojechał do nowego domu. Zamieszkał w toruniu, w slicznym mieszkanku na strychu, w kamienicy. Para młodych ludzi, około 30 -ski. Niedaleko ładny teren do spacerowania. Dziewczyna jest obecnie na zwolnieniu, więc moze poswięcić psu wiecej czasu. Potem pepe będzie zostawał max 6 godzin, bo pracuja na zmian. Wyglada to obiecująco.
Anka sie popłakała jak wychodzilismy. Ech, coraz trudniej...

Bardzo dziekuję wszystkim na watku, zwłaszcza Ati i tanitce. dzięki waszej pomoc możemy pomagać i to sie udaje.
Jestem waszą dłużniczką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...