Agata69 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Więści z domu Bona: Hej, Bono skarmiony karma junior teraz zapamietale obrabia gryzaka ze sciegien :) zachowuje sie jak aniolek; poweszyl po calym domu, rozejrzal sie, zaakceptowal miejsce do spania (ma dwie poskladane kolderki + kocyk - jak krolewna na ziarnku grochu). Rano: Bono sprawuje sie na medal, poznaje okolice i wszedzie weszy. W nocy spal spokojnie na swoim legowisku z kolderka - to byl bardzo dobry pomysl zeby ja zabrac. Benek zachwycony ze taki milutki i grzeczny, ale ciekawski. Dzis byl na spacerze przed osma (dwa kilo kupy + siku) a jak wrocil dostal sniadanie. Wieczorem puszcze ci info jak sie sprawowal w ciagu dnia. Poki co jest super. Quote
Agata69 Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Mailuję z domem Bono. Wczorajsz mail: "Bono mial dwie proby samotnego pobytu w domu + 2 moje wyjscia. Cwaniak z niego nieziemski - jak widzi zakladanie plaszczy natychmiast rusza pod drzwi, ale Panstwo wychodzili bez ceregieli, a piesio zostawal. Przed poludniem troche plakal, a nawet zdarzalo sie wycie, ale potem byla cisza. Popoludniu wychodzilam do banku, Bono zostal z Benkiem i podobno popiskiwal chwilke jak zamknelam drzwi (pan go oczywiscie przywolal i zajal czyms innym). Godzine pozniej Ben ruszyl sam do sklepu i slyszal protest jeszcze jak byl na klatce, ale jak wrocil to juz byla cisza. Wieczorem znow wychodzilam, a Benek spal i Bono juz nie obudzil pana czyli byl cicho. Po kazdym powrocie zabieralismy Bono na spacer zeby mial mile skojarzenia. Poza tym piesio czuje sie coraz pewniej - na spacerach biega za rzucanymi kijami, weszy wokol i poznaje sasiadow i okolice. Zarlok zwinal Benkowi z talerza pieczonego kurczaka !!! Zostal dydaktycznie objechany, ale kurczak (samo biale mieso) wyladowal w jego zarciu razem z ryzem, marchewka i indycza mielonka - bedzie mial na trzy dni. Rano podaje mu karme junior a wieczorem dodatkowo spodek mleka (wapn na kosci). Jest slodki i kochany, jak jestesmy zajeci to sam sie czyms zabawia - sznurkowy aporcik, gryzaki albo uklada sie na miekkim i spi jak aniolek. W czwartek jade do Gdanska; zdecydowalam sie na pociag, przy takiej pogodzie pewniej i bezpieczniej. Zostawie chlopakow na cala dobe i niech sobie radza :)" A Pepe u Ani ucz się bć grzecznm i nie sikać w domu. Quote
tanitka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 wspaniale!! żeby dla Pepe taki domek sie znalazł :) dostalaś mojego maila ws. domu we Wrocławiu? Quote
Agata69 Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 tanitka napisał(a):wspaniale!! żeby dla Pepe taki domek sie znalazł :) dostalaś mojego maila ws. domu we Wrocławiu? ak, zaraz odpiszę. Quote
tanitka Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 a ja w końcu kupiłam karmę dla Pepe, mam nadzieje ze dojedzie w poniedzialek :) Quote
Agata69 Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 tanitka napisał(a):a ja w końcu kupiłam karmę dla Pepe, mam nadzieje ze dojedzie w poniedzialek :) Wielkie dzięki, bo jedziem na resztkach. Quote
Julia84 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Dziewczyny podpiszcie proszę tą petycję i rozsyłajcie gdzie możecie: http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktorzy_urwali_psu_glowe.html i pamiętajcie o potwierdzeniu podpisu pod petycją (trzeba kliknąć w link w mailu) :placz::placz::placz::placz: Quote
Agata69 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 trwaja rozmowy z 2 domami, więc... kciuki. Quote
kaja69 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Tanitka,dzisiaj dotarła karma,dzięki bardzo :) A Pepik jest cudny ,sympatyczny i juz czwarty dzień jak mi sie nie zesiusiał :) Quote
margaret Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 przeczytałam relację o Bono, rewelacyjnie chłopak trafił, trzymam kciukasy za Pepe - musi być dobrze:) Quote
Agata69 Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Dzięki za dobre słowo. A wieści od Bona: "Bono ma sie super, zostaje grzecznie na 1,5 - 2 godziny sam i nie wyje. Przed wyjsciem podrzucamy mu ukradkiem gryzak z zyly jarzmowej i ma zajecie. Lada dzien go zaszczepie - zobaczymy czy zrobi cyrk u weta jak to pieski maja w zwyczaju :) Poczyna sobie coraz odwazniej i zaczyna lobuzowac - zaczepiac i szalec po mieszkaniu. Apetyt ma nieziemski, ale poki szczeniak to nie bede go brac na diete. Niestety zostal smieciarzem, na spacerkach dobiera sie do resztek wyrzucanych dla ptakow i traktuje jako lepsza zabawe nieskuteczne proby wyjecia mu tego z pyska. Ja mam jeszcze dwa wyjazdy ale jednodniowe, a Benek dba o piesia jak matka rodzona wiec nie ma strachu. Teoretycznie termin "okresu probnego" dopiero w weekend, ale juz wiadomo ze nikt Bono nie bedzie chcial oddac, bo kochany i dobry z niego pieseczek (a do tego taki sliczny - wszyscy zachwycaja sie jaki ladny i wdzieczniusi)." Quote
margaret Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 no ja się nie dziwię że się wszyscy zachwycają - bo on jest piękniusi:) bardzo się cieszę że na Święta dostał kochający dom Pepe - do roboty chłopaku!! oczaruj kogoś tak jak Twój braciszek:) Quote
kaja69 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Tak doszła karma ,już w poniedziałek,w poscie 187 już pisałam:) Jeszcze raz wielkie śliczne dziękuję bardzo :) Quote
tanitka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 przeoczylam jakoś. A co Pepkowym domem, coś się klaruje? :) Quote
kaja69 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ja nie chce zapeszać,bo jak cos za szybko chlapnę to potem nic z tego nie wychodzi,ale cos tam mamy na oku :) A Pepik jest wspaniałym psiakiem,jest taki madrutki,wszystko łapie w lot,poczuł się chyba juz u mnie pewnie,bo nie wpuszcza juz innych na swoje posłanie,nawet nadepnąć nie moga :)Chociaz z Zuzia sie zamieniaja czasem na miejsca,zamienianie jest przeciez fajne :) Quote
tanitka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 no to nie zapeszajmy, ani mru-mru. ;) Quote
kaja69 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Dziewczyny,zdrowych ,spokojnych,radosnych i rodzinnych świąt !!!:) Quote
Agata69 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 tanitka napisał(a):co u Pepe, co z domem? Własnie miałam zmieniać tytuł. Pepe dzisiaj pojechał do nowego domu. Zamieszkał w toruniu, w slicznym mieszkanku na strychu, w kamienicy. Para młodych ludzi, około 30 -ski. Niedaleko ładny teren do spacerowania. Dziewczyna jest obecnie na zwolnieniu, więc moze poswięcić psu wiecej czasu. Potem pepe będzie zostawał max 6 godzin, bo pracuja na zmian. Wyglada to obiecująco. Anka sie popłakała jak wychodzilismy. Ech, coraz trudniej... Bardzo dziekuję wszystkim na watku, zwłaszcza Ati i tanitce. dzięki waszej pomoc możemy pomagać i to sie udaje. Jestem waszą dłużniczką. Quote
Ati Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 YES YES YES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kciuki juz mi pekaly z bolu;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.